herb BIP - Gmina Chojna

www.chojna.pl

SESJA XI

Normal 0 21 MicrosoftInternetExplorer4
P R O T O K Ó Ł Nr XI/2007

z sesji Rady Miejskiej w Chojnie

z dnia 13 grudnia 2007 r.

Do punktu 1, 2, 3.

--------------------- Obrady rozpoczął i prowadził Przewodniczący rady J. Kowalczyk. Powitał wszystkich serdecznie. Na podstawie listy obecności stwierdził prawomocność obrad. Na sesji obecni byli burmistrz

A.      Fedorowicz, zastępca burmistrza W. Długoborski, naczelnicy wydziałów urzędu, sołtysi, przedstawiciele prasy lokalnej, dyrektorzy jednostek organizacyjnych, wyborcy.

Na wniosek radnego W. Skrzypczyka i G. Sakowskiego uczczono minutą ciszy 26 rocznicę stanu wojennego.

Do porządku obrad radny H. Kłapouch zgłosił wprowadzenie punktu 11a tj. powiadomienie Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych o naruszeniu dyscypliny finansów przez burmistrza A. Fedorowicza.

Radny S. Drapaluk w imieniu grupy radnych wniósł wprowadzenie do porządku obrad projektu uchwały w sprawie odwołania z funkcji wiceprzewodniczącego Rady T. Kasprzyka.

                             Radny W. Skrzypczyk zwracając się do wnioskodawców zapytał, kto stwierdził naruszenie dyscypliny finansów publicznych, że Rada Miejska ma wysyłać jakieś zawiadomienie. Najpierw to trzeba stwierdzić czy zaszły okoliczności. Jeśli tak, to Rada powinna się wypowiedzieć a jeśli nie zajmie stanowiska w tej sprawie to będzie inna rzecz. Dalej W. Skrzypczyk powiedział, że jeśli został zgłoszony wniosek to nie będzie go rozstrzygał na dzisiejszej sesji , chce zapoznać się z wnioskiem, z dowodami w sprawie, chce porównać z zasadami prawnymi żeby mieć w pełni świadomość czy będzie głosował za czy przeciw.

                             Radny S. Błęcki zapytał czego rzecz dotyczy. Jeśli radni mają głosować to chcą wiedzieć nad czym.

Przewodniczący J. Kowalczyk powiedział, że jeśli dojdzie do porządku sesji to odczyta ten wniosek podpisany przez grupę radnych.

                             Radny W. Fedorowicz powiedział, że zwyczajem jest, że ci, którzy mają głosować wniosek wiedzą o co chodzi. Czy to jest tajno wojenna gra?

                              Radny S. Kabat powiedział, że chodzi tu tylko o wprowadzenie do porządku obrad. Jeśli się to wprowadzi wtedy będzie dyskusja na ten temat i radni będą mieli prawo wypowiedzieć się na ten temat.

                              Zastępca burmistrza W. Długoborski powiedział, że wprowadzenie jakichś wniosków podczas obrad sesji w trybie ekstraordynaryjnym, nadzwyczajnym musi być czymś uzasadnione i radni pytają o co chodzi. Dlaczego w takim trybie radni chcą wprowadzić do porządku obrad te punkty? Wypadało by kilkoma zdaniami powiedzieć o istocie sprawy i wtedy radni mogą przegłosować czy ten punkt wprowadzić, bo on jest na tyle ważny, że wymaga takiego trybu wprowadzenia, czy też w zwykłym trybie zgłoszony przez grupę radnych do przewodniczącego i do uwzględnienia w porządku obrad kolejnej sesji.

                              Wobec braku głosów w dyskusji przewodniczący poddał pod głosowanie wniosek radnego Kłapoucha w sprawie zawiadomienia o naruszeniu dyscypliny finansów publicznych przez burmistrza.

Za przyjęciem wniosku głosowało 8 radnych, przeciwko 4, wstrzymało się od głosu 2 radnych.

Przewodniczący stwierdził, że wniosek został przyjęty.

Następnie przewodniczący poddał pod głosowanie drugi wniosek dot. odwołania z funkcji wiceprzewodniczącego Rady T. Kasprzyka.

Za przyjęciem wniosku głosowało 8 radnych, przeciwko 4, wstrzymało się od głosu 2 radnych.

Przewodniczący stwierdził, że wniosek został przyjęty.

Dalej przewodniczący poddał pod głosowanie porządek obrad wraz ze zmianami. Za przyjęciem głosowało 10 radnych, przeciwko 1, 4 radnych wstrzymało się od głosu.

Do protokołu z poprzedniej sesji nie wniesiono uwag. W wyniku głosowania protokół Nr X/2007 został przyjęty jednogłośnie.

-          lista obecności radnych stanowi załącznik nr 1 do protokołu,

-          lista obecności sołtysów stanowi załącznik nr 2 do protokołu

-          porządek obrad stanowi załącznik nr 3 do protokołu

Radny W. Skrzypczyk przekazał, że wczoraj odbyła się rozprawa sądowa przeciwko niemu za wydawanie biuletyny „Bez Cenzury”. Pierwszy wyrok był uniewinniający, następnie Prokuratura odwołała się do Sądu Odwoławczego, który skierował tą sprawę z powrotem do pierwszej instancji. Drugi wyrok zapadł skazujący od czego się odwołał. Na dzień dzisiejszy sąd umorzył postępowanie w sprawie. W związku z tym wszystkie jego głosowania są w pełni prawne tzn. dalej utrzymuje mandat radnego, nie ma w tej kwestii żadnego wyroku.

 
Do punktu 4.

---------------- Burmistrz A. Fedorowicz uzupełnił sprawozdanie z prac za okres międzysesyjny.

16 listopada burmistrz uczestniczył w spotkaniu z p. Nimsz oraz p. Burger z fundacji Lazarus w sprawie omówienia koncepcji zagospodarowania budynku po Szkole Podstawowej w Krajniku Górnym oraz złożenia wspólnego projektu. Propozycja jest taka, żeby na bazie tego obiektu utworzyć centrum spotkań młodzieży, dorosłych, dzieci ze strony polskiej i niemieckiej, żeby ten obiekt nadal pełnił funkcję świetlicy środowiskowej a po odpowiedniej adaptacji był bazą noclegową dla turystów zagranicznych.

19 listopada burmistrz spotkał się z dyrektorem Wydziału Nieruchomości PKP w sprawie przejęcie nieruchomości niezabudowanej w Chojnie oraz działek i mieszkań w Godkowie. 20 listopada burmistrz spotkał się z kupcami z Krajnika Dolnego. Tego samego dnia spotkał się z p. Balcerek, projektantką, która wygrała przetarg na opracowanie dokumentacji na remont budynku po Straży Granicznej. W tym samym dniu odbyło się spotkanie komitetu organizacyjnego Douzelage. Na zaproszenie Szkoły Podstawowej w Strzelczynie 21 listopada burmistrz wziął udział w spotkaniu z poetką i patronką szkoły Wandą Chotomską.

22 listopada burmistrzowie spotkali się z dyrektorem Urzędu w Jachinstal w sprawie geoparku.

26 listopada odbyło się spotkanie z radą pedagogiczną Gimnazjum w sprawie propozycji utworzenia oddziałów gimnazjalnych przy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1. 28 listopada burmistrz wziął udział w rozpoczęciu kolejnej edycji konkursu „Gmina fair plaj” w Koszalinie, gdzie do końca stycznia mamy zgłosić swój akces.

30 listopada w Dębnie odbyła się dwunasta konferencja Eurodyskryktu Oderland Nadodrze.

1 grudnia burmistrz uczestniczył w pierwszej rocznicy poświęcenia kościoła pw. Świętego Apostoła Andrzeja w Białęgach, 4 grudnia uczestniczył w konferencji zorganizowanej przez tygodnik Neswik pn. Biusnes Odpowiedzialny. 5 grudnia w Starostwie burmistrz wziął udział w spotkaniu założycielskim lokalnej grupy działania DIROW z udziałem senatora Olecha, starosty Konarskiego, dyrektora Myśliwca z wydziału Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. 6 grudnia w Gryfinie odbyło się uroczyste podsumowanie transgranicznego planu działania. 7 grudnia burmistrzowie uczestniczyli w spotkaniu zorganizowanym przez inicjatywę rodzicielską oraz Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych Nr 1 w Chojnie w sprawie oddziałów gimnazjalnych przy liceum, 11 grudnia odbył się jubileusz 50 lecia par małżeńskich w Centrum Kultury gdzie było sześć par.

12 grudnia burmistrz spotkał się z burmistrzem Schwedt, pracownikami urzędu oraz Federacją Zielonych Gaja w sprawie omówienia dalszych etapów opracowywania wspólnego wniosku na rewitalizację Doliny Miłości i budowę infrastruktury towarzyszącej dla celów turystyki pieszej i rowerowej.

W ostatnich dniach odbyło się sześć spotkań w sołectwach, które miały na celu omówienie strategii przygotowania planów odnowy wsi.       – sprawozdanie stanowi załącznik nr     do protokołu.

 
Do punktu 5.

--------------- Przewodniczący J. Kowalczyk przedstawił odpowiedź burmistrza na wniosek grupy radnych odnośnie wydzierżawienia na 10 lat p. Urszuli Karaczun sklepu Kokos.

Skargę na działalność burmistrza skierowaną przez mieszkankę Nawodnej D. Szczerbińską i wolnych wnioskach przekaże do rozpatrzenia przez komisję rewizyjną.

Następnie przewodniczący przedstawił pismo od Rady Rodziców Szkoły Podstawowej Nr 2 w Chojnie w sprawie zniesienia dwuzmianowości nauczania.

dalej przewodniczący przekazał, że pismem z dnia 29 listopada powiadomił wojewodę, że radny M. Szeremeta nie figuruje w kartotece karnej Krajowego Rejestru Karnego.

Do wiadomości rady wpłynęło pismo dotyczące organizacji gimnazjum przy ZSP Nr 1 w Chojnie.

Od burmistrza wpłynął wykaz nieruchomości przeznaczonych do sprzedaży. Wpłynęło też pismo z Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego dot. udzielenia informacji czy nieruchomość niezabudowana oznaczona w ewidencji gruntów nr 38/101 położona w obrębie nr 8 m. Chojna przeznaczona na sprzedaż w drodze bezprzetargowej na rzecz parafii rzymskokatolickiej jest przeznaczona na cele sakralne.

Wpłynęła również uchwała RIO w Szczecinie w sprawie uchylenia części uchwały Nr X/97/2007 Rady Miejskiej w Chojnie z dnia 15 listopada w sprawie ustalenia stawek oraz zakresu zwolnień od podatku od nieruchomości w części objętej § 2 pkt 1.

Dalej przewodniczący odczytał pismo, które wpłynęło od Marii Ilińczyk byłej naczelnik wydziału PIO Urzędu Miejskiego w Chojnie dot. jej zwolnienia dyscyplinarnego z pracy.

 
Do punktu 6.

---------------- Nie zgłoszono interpelacji i zapytań.

 
Do punktu 7.

---------------- Nie zgłoszono wniosków komisji.

 
Do punktu 8.

---------------- Do projektu uchwały w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego przewodniczący

J. Kowalczyk przedstawił pismo Wojewody Zachodniopomorskiego wzywające Radę do podjęcia uchwały w sprawie wygaśnięcia mandatu p. Stanisława Kabat z uwagi na fakt, że naruszył on przepis art. 24d o samorządzie gminnym.

                      Radny S. Błęcki zwrócił się z pytaniem do p. Kabata: Co oznaczała pana propozycja złożona mi na chwilę przed sesją, w której proponował pan abym ja wniósł o zdjęcie tego punktu z porządku obrad a w zamian za to pan czy tez pana koledzy klubowi nie będą zadawać mi niewygodnych pytań. Proszę mi wyjaśnić co to ma oznaczać bo ja nie do końca rozumiem.”

S. Kabat „Myślę, że pan zrozumiał co ja do pana mówiłem, dosłownie to co pan powiedział”.

                       Radny W. Skrzypczyk zapytał S. Kabata, czy to była propozycja korupcji czy przekupstwa, bo to odbiera jako formę szantażu.

                       Radny M. Szeremeta powiedział: „Temat nam wrócił i znowu rada staje przed trudnym dylematem. Na ostatniej sesji, kiedy ten temat był również rozpatrywany radca prawny, który obsługuje naszą gminę powiedział, że część prawników uważa, że pan Kabat nie narusza artykułu 24d ustawy samorządowej , część prawników uważa, że narusza i on też do tej grupy należy. Zatem nie mamy stu procentowej przesłanki ku temu aby taką uchwałę podjąć. Pisma wojewody same sobie przeczą. Dla mnie sprawa jest jednoznaczna. Jeżeli nie ma stu procentowej pewności, że pan Kabat naruszył art. 24 ustawy samorządowej radny nie powinien za taką uchwałą głosować”.

                       Radny W. Skrzypczyk powiedział: „Wezwanie wojewody do uchylenia mandatu dla mnie jest jednoznaczne. Nie ma w tym przypadku sprawy dyskusyjnej, czy prawnicy jedni mówią tak, czy inni mówią tak. Wojewoda wezwał radę do uchylenia mandatu. Jeśli rada nie będzie się zgadzała ze stanowiskiem wojewody to nie uchyli. Natomiast na dzień dzisiejszy moje stanowisko jest takie, że ja będę głosował za uchyleniem mandatu, czyli zastosowanie się zgodnie z przywołanym porządkiem prawnym jaki wojewoda zawarł w piśmie wzywającym radę do uchylenia tego mandatu”.

                       Radny S. Kabat powiedział, że miał nie odnosić się do uchwały odnośnie pozbawienia go mandatu. Złożył zawiadomienie na policję i do prokuratury i w tym temacie wypowie się obecny wojewoda. Dalej S. Kabat powiedział: „Jeżeli dzisiaj pan burmistrz Fedorowicz tak usilnie przez ileś sesji próbuje mnie pozbawić mandatu to ja mam takie pytanie. W sprawozdaniu z posiedzenia burmistrza, to było w styczniu kwota 5 tysięcy, we wrześniu kwota 2.600 – wypłacił pan burmistrz zespołowi Olej, czyli zasponsorował tych panów. Chciałbym się dowiedzieć, bo pytałem na komisji pana burmistrza Długoborskiego, pytałem pana Błęckiego, żeby ustalili, bo jeden pan mówi, że zespół Ojej dostał 12 tysięcy złotych, drugi pan twierdził, że 13.000. Jaką kwotę zespół Olej dostał i na jakiej zasadzie? Czy to była faktura, czy to były pieniądze dane panu Błęckiemu do ręki. Na jakiej zasadzie to się odbywało? Jeżeli te pieniądze wpłynęły do tego zespołu to pan burmistrz już dawno powinien złożyć wniosek o pozbawienie mandatu pana Błęckiego. Nie wiem, czy to jest spółka, wydaje mi się, że jeżeli dwóch panów występuje o jakieś dotacje, czy jakaś jest umowa to są podstawy do tego, żeby wystąpić o pozbawienie mandatu pana Błęckiego. Na jakiej zasadzie i jaka to kwota została wypłacona zespołowi czy panu Błęckiemu i koledze?”

                      Burmistrz A. Fedorowicz powiedział, że zostanie to wyjaśnione kiedy będzie odpowiedni punkt porządku obrad.

                      Po dalszej dyskusji przewodniczący J. Kowalczyk poddał pod głosowanie projekt uchwały w sprawie stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego.

Za przyjęciem projektu głosowało 4 radnych, przeciwko 7 radnych, wstrzymało się od głosu 3 radnych.

(radny Kabat nie głosował)

Przewodniczący stwierdził, że uchwała nie została przyjęta i ogłosił 10 minutową przerwę.

 
Do punktu 9.

---------------- Po przerwie przewodniczący wznowił obrady i przystąpił do rozpatrzenia projektu uchwały w sprawie zaciągnięcia długoterminowego kredytu na sfinansowanie wydatków nie znajdujących pokrycia w planowanych dochodach budżetu Gminy Chojna na 2007 rok.

Projekt przedstawiła skarbnik T. Kuflowska. Gmina Chojna korzysta z linii kredytowej, którą postawił do dyspozycji Bank Spółdzielczy w Chojnie na wniosek gminy z dnia 26 lipca br. Została podpisana umowa o kredyt w rachunku bieżącym. Jeśli chodzi o zadłużenie z tytułu korzystania z tej linii kredytowej na dzień 12 grudnia wynosi 244. 529 zł. Dalej T. Kuflowska wyjaśniła, że chodzi tu o jeden jedyny kredyt, który mamy zaciągnięty w BS w Chojnie. To nie jest drugi ani trzeci, tylko jeden, ten, który Bank Spółdzielczy w Chojnie postawił nam do dyspozycji w dniu 26 lipca br. Z uwagi na fakt, że pod koniec roku czekają gminę duże płatności m. in. faktura nt. realizacji inwestycji, na którą mamy przyznaną dotację z budżetu wojewody dot. kanalizacji sanitarnej na terenie byłego lotniska. Jest to zadanie rzędu prawie 350 tysięcy, na które po opłaceniu faktur otrzymamy zwrot z budżetu Wojewody Zachodniopomorskiego. W ostatnich dniach grudnia gmina musi spłacić należne zaciągnięte pożyczki w funduszach celowych na realizację inwestycji pn. budowa komunalnej oczyszczalni ścieków wraz z kanalizacją dla miasta i gminy Chojna. W dalszym ciągu realizacja naszych dochodów jest na poziomie nie zadawalającym. Nie udało się sprzedać majątku, który jest przygotowany do sprzedaży. Jest to przekwalifikowanie kredytu, z którego aktualnie korzystamy w rachunku bieżącym krótkoterminowego na kredyt długoterminowy.

                        Burmistrz A. Fedorowicz uzupełnił, że nie udało się sprzedać dlatego, że byliśmy nieudolni, czy nie chcieliśmy tylko dlatego, że była planowana sprzedaż działki w Krajniku, której sprzedać fizycznie nie można było, bo obwarowania Dyrekcji Parków Krajobrazowych wskazywały, że przeznaczenie działki pod stację paliw nie jest możliwe a w związku z tym sprzedaż działki za pieniądze, które proponowano też jest niemożliwe.

Stanowiska komisji były pozytywne, za przyjęciem projektu uchwały.

                     Radny M. Szeremeta zacytował zapis z uchwały budżetowej mówiący o upoważnieniu burmistrza do zaciągnięcia kredytów i pożyczek na pokrycie występującego w ciągu roku przejściowego deficytu budżetu w wysokości 2 mln zł. Czy ten kredyt 2 mln zł został wzięty?

                     Skarbnik T. Kuflowska odpowiedziała, że jest to tylko udzielona delegacja przez radę dla burmistrza dla zachowania płynności finansowej w przypadku gdy dochody są mniejsze od wydatków na zaciągnięcie kredytu krótkoterminowego. Czyli burmistrz może zaciągnąć kredyt w roku budżetowym do 2 mln zł ale musi go spłacić do 31 grudnia tego samego roku. Dalej T. Kuflowska wyjaśniła, że kredyt krótkoterminowy jest wtedy kiedy okres jego spłaty jest niższy niż 365 dni. Powyżej 365 dni jest to już kredyt długoterminowy. Kończymy rok 2007, nie bierzemy pod uwagę 365 dni tylko nowy rok kalendarzowy, stąd jest prośba do rady o podjęcie takiej uchwały celem przekwalifikowania tego kredytu na wypadek gdyby oczekiwane wpływy nie wpłynęły do 31 grudnia.

                      Burmistrz A. Fedorowicz dodał, że jest to linia kredytowa do wysokości 1 mln zł, nie ma żadnych innych nowych kredytów.

                      Radny Kabat zapytał, czy kredyty, które były brane z Funduszu Ochrony Środowiska w tym roku były spłacane?

                      Skarbnik T. Kuflowska odpowiedziała, że jeśli chodzi o nasze zadłużenia długoterminowe to są zadłużenia z tytułu zaciągniętych pożyczek na dokończenie kanalizacji sanitarnej dla miasta i gminy Chojna. Są umowy podpisane z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W tym roku łącznie do obu funduszy gmina Chojna jest zobligowana przekazać 1.300.000 złotych. Raty są wpłacane kwartalnie i do 31 grudnia dla Wojewódzkiego Funduszu mamy wpłacić 200 tys. zł do Narodowego 100 tys. zł plus odsetki.

                      Radny S. Kabat zapytał czy gmina brała kredyt na spłatę kar za wycięte drzewa?

                      T. Kuflowska odpowiedziała, że sesja czerwcowa wprowadziła do budżetu deficyt w kwocie 650 tys. zł na ewentualność jednorazowej spłaty dla Zarządu Powiatu Gryfińskiego kar za wycinkę drzew plus odsetki. W międzyczasie burmistrz zwrócił się do Starostwa z prośbą o rozłożenie tych kar na raty i 3 sierpnia zostało podpisane porozumienie o rozłożenie należności na cztery równe raty płatne od 30 września 2007 r. do 2010 roku. Na te kary nie były zaciągane kredyty.

                       Radny Kabat powiedział, że do tej pory przez iks lat wstecz kredyty w gminie Chojna były brane na inwestycje, natomiast jest zaniepokojony, że dzisiaj bierze się kredyt dla zachowania płynności finansowej.

                        Skarbnik T. Kuflowska powiedziała, że był jedyny kredyt zaciągany w Banku Ochrony Środowiska na sfinansowanie inwestycji pn. budowa wysypiska gminnego w m. Kaliska i był spłacony 1998 roku. Był to jedyny kredyt inwestycyjny. Jeśli chodzi o kredyty w rachunku bieżącym czyli tzw. linia kredytowa z terminem spłaty do 31 grudnia to były takie kredyty zaciągane.

Po wyczerpaniu się dyskusji przewodniczący poddał pod głosowanie projekt uchwały. W wyniku głosowania uchwała Nr XI/109/2007 została przyjęta 13 głosami za, przeciwko nie było, 2 wstrzymujących i stanowi załącznik nr      dom protokołu.

 
Do punktu 10.

----------------- Projekt uchwały w sprawie zmiany budżetu oraz zmian w budżecie Gminy na 2007 rok przedstawiła skarbnik T. Kuflowska. Do projektu uchwały na posiedzeniach komisji została wprowadzona korekta w dziale 926 o zwiększeniu środków dla Klubu Odra Chojna w wysokości 30 tys. zł. Dochody ogółem ulegają zmniejszeniu o kwotę 1.785.000 zł, wydatki ulegają zmniejszeniu o kwotę 1.435.000 zł. Różnica między dochodami a wydatkami wynosi 350 tys. zł co stanowi deficyt. Projekt uchwały ma ścisły związek z uchwałą z dnia 29 czerwca br. w której został stworzony deficyt na ewentualne zaciągnięcie kredytu na opłacenie jednorazowe kar za wycinkę drzew w kwocie 650 tys. zł. W przedłożonym projekcie uchwały deficyt opiewa na kwotę 350 tys. zł co koresponduje z uchwałą o zaciągnięciu długoterminowego kredytu w wysokości 1 mln zł.

Do projektu nie wniesiono pytań. Stanowiska komisji były za przyjęciem projektu uchwały.

W wyniku głosowania uchwała Nr XI/110/2007 została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr      do prot.

 
Do punktu 11.

----------------- Projekt uchwały w sprawie ustalenia Regulaminu przyznawania pomocy zdrowotnej nauczycielom szkół, dla których organem prowadzącym jest Gmina Chojna przedstawił burmistrz A. Fedorowicz. Każdy organ prowadzący powinien do końca roku zatwierdzić regulamin przyznawania pomocy zdrowotnej nauczycielom. Środki są do dyspozycji dyrektora szkoły. Dyrektor rozpatruje wnioski i udziela takiej pomocy. Stanowiska komisji były pozytywne, za przyjęciem projektu uchwały.

Komisja Kultury, Oświaty wniosła, aby skreślić § 6.

Przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej... W. Fedorowicz przekazał, że komisja wnioskuje aby wykreślić z § 6 punkt 1, natomiast punkt 2 byłby § 6.

                         Radny M. Kozieł powiedział, że dysponentem środków jest dyrektor szkoły. Zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych punkt 2 z § 6 powinien być skreślony. Wnioski wraz z załącznikami będą wpływały poprzez sekretariat AS i IS i ileś ludzi. Dużo ludzi by wiedziało o danych wnioskodawców.

                         Burmistrz A. Fedorowicz powiedział, że do urzędu tez wpływają różne podania i wnioski i są tam bardzo delikatne informacje i nikt nie chodzi i nie rozpowiada. O wrażliwych tematach staramy się nie rozmawiać, są kompetentne osoby, które te zadania wykonują i są zobowiązane do przestrzegania tajemnicy.

                          Radny M. Kozieł zgłosił wniosek formalny aby wykreślić § 6 z projektu regulaminu. Wnioski z załącznikami byłyby w szkole.

                          Burmistrz A. Fedorowicz powiedział, że obsługę finansowo księgową, archiwum przypisano do Administracji Szkół, kadry, wszystkie dane pracowników. Dyrektor w szkole nie ma żadnych dokumentów.

                          Radny W. Skrzypczyk powiedział, że dane dokumenty, które krążą między urzędnikami, nie krążą pomiędzy sprzątaczką a woźnym tylko między upoważnionymi osobami, które te dokumenty muszą

zarchiwizować po to, żeby nie były ogólnie dostępne. Dotyczy to wszystkich dokumentów nie tylko zdrowotnych. Są odpowiednie osoby do tego upoważnione. Żeby wypłacić świadczenie wniosek musi być czymś uzasadniony, dyrektor podejmuje decyzję na podstawie jakichś dokumentów, które muszą być zachowane.

                           Radny M. Szeremeta powiedział, że dyrektor przyznaje pomoc na podstawie złożonego przez nauczyciela wniosku. Nic nie stoi na przeszkodzie aby dyrektor założył sobie teczkę i trzymał te dokumenty. To będzie takie małe archiwum, które w szkole może funkcjonować. Dalej M. Szeremeta powiedział, że w szkole już jakaś grupa ma dostęp, w Administracji ma dostęp a może ktoś się krępuje i nie chciałby aby dane o chorobie dotarły do Administracji Szkół. Nic nie stoi na przeszkodzie, by § 6 wykreślić.

                           Radny G. Sakowski wyraził wątpliwość czy dyrektor szkoły może sobie ot tak założyć teczkę. Nie wiadomo czy którykolwiek dyrektor szkoły podejmie takie ryzyko. Są to sprawy indywidualne. W związku z tym, że nie ma procedury odwoławczej dla wnioskodawcy, nie będzie dokumentów to nie będzie żadnej kontroli nad decyzją dyrektora. Nie może być tak, że dyrektor założy sobie teczkę. Nawet gdyby wykreśli cały §6 to i tak dokumenty pójdą do AS i IS zgodnie z zasadą funkcjonowania szkoły.

                           Radny M. Kozieł powiedział, że po zakończonym roku szkolnym czy kalendarzowym teczka może być przekazywana do archiwum AS i IS i dyrektor nie musi tego trzymać latami u siebie.

Po dalszej dyskusji przyjęto wykreślenie punktu 1 z § 6. Przewodniczący J. Kowalczyk poddał pod głosowanie projekt uchwały z poprawką. W wyniku głosowania uchwała Nr XI/ 111/2007 została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr     do protokołu.

 Przewodniczący ogłosił pięć minut przerwy.

 
Do punktu 11a.

------------------ Rozpatrzenie projektu uchwały w sprawie zawiadomienia Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych o naruszeniu dyscypliny finansów publicznych przez burmistrza Chojny Adama Fedorowicza. Przewodniczący odczytał treść zawiadomienia o naruszeniu dyscypliny finansów publicznych przez burmistrza A. Fedorowicza podpisane przez pięciu radnych – załącznik nr      do protokołu.

                           Burmistrz A. Fedorowicz powiedział, że umorzenia p. Koeller dokonał i poprzedni burmistrz i obecny. Następnie burmistrz powiedział, że nie było to 20 tysięcy tylko umorzył 7 tysięcy, końcówkę. To, że w międzyczasie toczyło się jakieś postępowanie spadkowe, czy sprzedaż o tym dowiedział się niestety po fakcie. Ale to pozostawia wiele do życzenia jeśli chodzi o lojalność urzędników, którzy pracując w naszym wydziale powinni o tym powiedzieć jeżeli wiedzieli.

Jeśli chodzi o Progres zainteresowanie firmą jest przeogromne. Codziennie wpływają informacje z prośbą o przekazanie różnych dokumentów, kopii. Decyzja padła na podstawie opinii poprzedniego mecenasa. Dalej burmistrz powiedział:” Wyszliśmy z założenia, że procesy, które do niczego nie prowadzą są dla gminy niepotrzebne. A tylko strzelanie na wiwat, żeby to było medialne i wspaniale pokazane gdzieś tam to nie jest

nasza strategia polityki ani strategia kierowania tą gminą. Sprawy kontrowersyjne rozstrzygają sądy i sąd zgodnie z procedurą zapytał, czy będziemy chcieli 10, 15, 20 lat dalej się procesować czy zgodnie z sugestią zawrzemy jakąś ugodę. Tak jak zawarliśmy ugodę z panią Ilińczyk. Podobnie.

Co do żwiru to mogę się zastanawiać i sobie odpowiedzieć dlaczego czasami trudno tak niektórym mieszkańcom gminy przychodzi realizowanie przedsięwzięć i pomysłów, bo jeżeli pójdziemy w tym kierunku to nie będzie motocrosu, nie będzie promocji gminy, nie będzie wiele innych inwestycji, bo to zlecenie zostało podpisane tylko na niwelację terenu i przygotowanie toru motocrosowego. Potem gmina przekazała tor dla stowarzyszenia, które założyło swoją działalność i zajmie się motocrosem w latach następnych. Jak on będzie wyglądał to będzie od nich zależało ale tak jak funkcjonują kluby sportowe tak będzie funkcjonował motocros pod pieczą stowarzyszenia. A cenę za żwir zaproponowała pani Ilińczyk, naczelnik wydziału. Tam nie ma żwiru, urobek z tego co niwelowano. Muł nie muł, trawa. Wiem, że oczywiście były naloty, kontrole, sprawdzenia ile ton tam wydobyto i wywieziono nie wiadomo dokąd. To był urobek rzeczywiście i teraz pytanie co dalej bo chcemy tam doprowadzić jakieś media, żeby motocros mógł żyć swoim życiem, jakiś kontener postawić. W tym momencie chyba nic nie zrobimy i podziękujemy wszystkim za dotychczasową pomoc.

Jeśli chodzi o Centrum Kultury i te nieszczęsne 160 tysięcy. Gmina nie zawarła z Domem Kultury umowy na zwrot tych pieniędzy. Beneficjentem tych środków było Centrum Kultury a więc pieniądze wracają do beneficjenta. Z uwagi na to, że już na początku roku poprzedni dyrektor sygnalizował skromny budżet tej placówki nie wnosiliśmy żadnych propozycji, nie wnioskowaliśmy o zwiększenie dotacji z drugim półroczu na funkcjonowanie tego Domu Kultury, tylko skorzystali z tych funduszy, które wróciły. Przez nieudolność poprzedniego dyrektora nie wróciło 250 a 160 tysięcy. I to jest bardziej zastanawiające, a nie to w jaki sposób Centrum Kultury to skonsumowało, bo nie skonsumowało. Organizuje imprezy i wcale nie musi ogłaszać przetargu na występ Dody Elektrody czy innych zespołów jakie występowały u nas bo w tym przypadku ustawa nie obowiązuje. Zapytamy czy pani Doda przyjedzie za dwa tysiące czy za dwieście? A może ktoś pod pseudo Doda przyjedzie za pięć tysięcy? Takie możliwości nie ma. Zespoły mają swoją stawkę ustaloną i jeżeli menadżer, który jest reprezentantem zespołu, czy agencja mówi, że są takie a nie inne zespoły za tyle złotych, to my albo bierzemy albo nie bierzemy. Występ Ingrid kosztował 35 tysięcy, był o połowę tańszy niż niektóre zespoły mniejszej klasy w naszym kraju, gdzie Wilki chciały 60 tysięcy plus samolot, plus inne dodatkowe atrakcje. Jakieś inne zespoły chciały pieniądze na poziomie 100 tysięcy. A my za 100 tysięcy zrobiliśmy dużo więcej jeśli chodzi o zaproszenie zespołów.

 Co do Jagiellońskiej 12 to zgodnie z koncepcją, która pojawiła się jeszcze wcześniej przed nami, budowy przychodni przy ul. Jagiellońskiej na bazie obiektu, w którym jest Puls uznaliśmy, że to jest właśnie nieracjonalne wydatkowanie budżetu, robienie placu a potem rozwalanie go. Do czasu rozwiązania sprawy przychodni i innych inwestycji, bo o tym chcieliśmy z państwem rozmawiać i rozmawiamy cały czas mimo różnych wątpliwości i pewnych koncepcji związanych z bazą oświatową i służbą zdrowia i nowym przedszkolem uznaliśmy w porozumieniu z Maldrobudem, firmą, która wygrała przetarg, że wcale nie zaniechaliśmy tego zadania, tylko wykonamy po innych inwestycjach ponieważ robienie placu, który będzie zniszczony przez koparki, ładowarki i ciężarówki jest bezsensowne. To tak jakbyśmy zmarnowali te 160 tysięcy bo chyba na taką kwotę opiewał ten przetarg.”

Dalej burmistrz powiedział:” Pan przewodniczący nie reprezentuje wszystkich radnych a panowie radni nie reprezentują swoich wyborców i mieszkańców tej gminy. Pan przewodniczący w sposób wybiórczy czyta pisma korzystne dla Chojeńskiej Inicjatywy Samorządowej w całości a te niepomyślne w skrócie. Dlaczego pan przewodniczący nie powiedział, że wpłynęło pismo pani Ilińczyk i można się z nim zapoznać w biurze rady tylko delektował się czytaniem tego pisma, do którego my się odniesiemy a raczej do tych pomówień, tej demagogii insynuacji. To są za małe określenia, bo gdyby pani Ilińczyk była z hukiem odwołana to może nie atakowałaby nas. Natomiast próbowanie i zarzucanie nam czegoś co nie miało miejsca jest karalne. Pomówienia, oskarżenia osób pełniących funkcje publiczne i reprezentujące instytucje jest karalne. Dlatego my z zastępcą złożymy pozew do sądu z powództwa cywilnego, bo to jest niedopuszczalne wręcz bezczelne, żeby w taki sposób upubliczniać to, tak jak zrobiła to Chojeńska Inicjatywa w Gazecie Skrzynkowej, co często nie miało miejsca. Tylko że kiedy ja się chciałem odnieść do artykułu w Gazecie Skrzynkowej to mi powiedziano, że było to ogłoszenie płatne a więc mojego sprostowania nikt nie zamieści. Mógłbym zapłacić ale przecież to chyba nie o to chodzi. Zgodnie z prawem prasowym każdy ma prawo odnieść się do artykułów. Pan przewodniczący czasami mam wrażenie steruje tutaj tą dyskusją tak, żeby dać pole do popisu jednym a innych zagłuszyć, bo może coś za dużo powiedzą. Jeśli chodzi o zespół Olej to tak jak poprzedni burmistrz Konarski zawarł porozumienie z zespołem na sfinansowanie nagrania płyty tak i ja też zawarłem takie porozumienie. Zespół Olej nie otrzymał ani złotówki. Dokładnie 7.600 otrzymało studio nagraniowe Elektra z Warszawy. Ani pan Błęcki ani nikt z zespołu nie otrzymał pieniędzy do rąk ani nie otrzymał na konto. Są faktury, które można zobaczyć.

Jest to forma promocji naszej gminy. Jeżeli uważacie, że jest inaczej to będziemy starali się nie wspierać nikogo, kto ładnie śpiewa, ładnie gra, kto ładnie rysuje, nie dawać dotacji dla Domu Kultury, który wspiera zespół          ” Za Miedzą”, Retro i inne zespoły, które gminę promują. Nie wspierać pana Strelczuka, który swoimi wielkimi osiągnięciami w Europie i na świecie rozsławia gminę Chojna. Może rada podejmie taką uchwałę, że wstrzymujemy jakiekolwiek formy wsparcia dla tych, którzy chcą, żeby Chojna w świecie zaistniała. Nasze stanowisko było takie jakie było stanowisko poprzednich władz, że Chojna powinna wspierać wszystkie talenty tak, żeby była widoczna na mapie Europy i świata. Ten trzynasty grudnia przejdzie do historii nie tylko dlatego, że jest to rocznica wydarzeń, o których na początku powiedzieliśmy, że jest to rocznica porozumień europejskich ale będzie to dzień kompromitacji Rady Miejskiej w Chojnie, bo to co państwo robicie to jest po prostu żałosne.”

                      Przewodniczący J. Kowalczyk powiedział, że czyta wszystkie pisma, które wpływają, czytam tym samym tonem, nie mam przygotowania aktorskiego. Jeśli burmistrz poczuł się urażony, że odczytany był list pani Ilińczyk to był on skierowany do rady i miał prawo przeczytać. Jeśli są tam jakieś niezgodności to burmistrz ma prawo się do tego odnieść ale niech nie posądza, że przewodniczący reprezentuje Inicjatywę i nie jest przewodniczącym wszystkich.

                      Radny M. Szeremeta: „Panie burmistrzu w tych odpowiedziach mówi pan o tym piasku czy mułku, że pani Ilińczyk zaproponowała 50 groszy. Umowę z firmą Progres to pani Ilińczyk podpisywała czy pan?

Następny temat to INTERREG 3A. Tu na tej sali pytałem panią skarbnik czy te 165 tysięcy z INTERREG 3A, które wróciły, czy one powinny zasilić budżet gminy. Pani skarbnik odpowiedziała, że tak, dwa razy to powtórzyła, że one powinny wrócić. Pani skarbnik wyraźnie powiedziała, że one powinny wrócić do budżetu gminy. One nie wróciły. Te pieniądze powinny być do dyspozycji rady, natomiast one zostały w Centrum Kultury i uważamy to za błąd. Plac przy ul. Jagiellońskiej – może zamysł był dobry, żeby odłożyć to w czasie tylko, że tam była podpisana umowa na 160 tysięcy. Nigdy za 160 tysięcy tego nie wykonamy. Dzisiaj trzeba będzie na ten cel przeznaczyć chyba 300 tysięcy. Natomiast można było z szefostwem firmy rozmawiać i podpisać umowę o przesunięciu tego zadania na jakiś rok ale sumę zostawić to wtedy można byłby uznać za pozytywne. Temat promocji – oczywiście, że gminę trzeba promować i taka potrzeba jest i pan Strelczuk i zespół Olej. Przy okazji zapytam jakie środki pan przeznaczył na promocję dla tej maleńkiej Sawka. Mówimy o promocji, ta dziewczynka występuje często w telewizji, ma problemy zdrowotne, może jakieś tam środki poszły.

Panie burmistrzu nie może pan nazywać, że to jest kompromitacja. Używa pan mocnych słów. To się okaże czy kompromitacja czy nie.” Dalej M. Szeremeta powiedział: „ Składamy wniosek do Regionalnej Izby Obrachunkowej, mamy wątpliwości i Regionalna Izba Obrachunkowa niech rozstrzygnie. Jeżeli okaże się, że wszystko jest prawidłowo będzie spokój. Nie będzie to kompromitacja, ale my chcemy mieć tą pewność. Po to jest Regionalna Izba Obrachunkowa aby dokonała takiego sprawdzenia. Nie ma co się obrażać, takie jest prawo grupy radnych. Ta grupa radnych zachowuje się wyjątkowo spokojnie, bo jak przypomnę sobie, pięć lat temu były składane skargi do prokuratury, na policję, do Inspekcji Pracy, do Izby Obrachunkowej. Było tych różnych informacji multum.”

                         Burmistrz A. Fedorowicz powiedział, że to nie jest zapytanie tylko radni jednoznacznie stwierdzili, że została naruszona dyscyplina. Socjotechniczno demagogiczne umiejętności radni mają opanowane niesamowicie. Dalej burmistrz powiedział, że nie chciałby polemizować bo cały rok polemizujemy. „Staramy się wyjaśniać pewne rzeczy ale grunt, na który pada to ziarno jest trudnym gruntem i skoro raz już kiedyś pewne sprawy były wyjaśniane i mieliśmy wrażenie, że wszystko jest przez większość radnych zrozumiała to nie przygotowaliśmy kolejnych elaboratów, sterty materiałów do wyjaśnienia. Teraz rzeczywiście nasza praca będzie tylko na tym polegała, że będziemy policji dostarczać kserokopie różnych umów, zleceń, faktur, dokumentów, podań, pism etc. po to tylko, żeby na policji, prokuraturze i w naszym urzędzie wszyscy mieli sporo zajęcia, bo nic innego rzeczywiście przez cały rok nie mamy do zrobienia. Po co zajmować się sprawami sołectw, kiedy trzeba będzie kserować materiały gdzieś tam potrzebne.”

Dalej burmistrz powiedział: „Państwo macie rację, oczywiście macie prawo dyskutować, macie państwo prawo pytać czasami w sposób bardzo dziwny pytacie, bo jednocześnie wkładacie nasze w usta to, czego nie powiedzieliśmy, eksponujecie swoje myśli zastanawiając się głośno czy ktoś ukradł, czy ktoś nie ukradł, czy złamał prawo, czy nie złamał prawa. To jest bardzo fajne dla tych, którzy rzeczywiście niewiele wiedzą o funkcjonowaniu samorządu ale mam nadzieję, że ci z państwa, którzy są tutaj i że czytelnicy Gazety Chojeńskiej czytają ze zrozumieniem i wiedzą, że czarne to jest czarne, białe to jest białe, nie tak jak to było powiedziane gdzieś w mediach a my wiemy, że prawda prędzej czy później będzie na wierzchu ale to jest tylko kwestia czasu.

I obawiam się, że mocno nas atakując wygrzebiecie straszne trupy, które już dawno zostały zagrzebane w szafach i wtedy dopiero zacznie się jak niektórzy mówią ostra jazda, bo trzeba będzie tysiące dokumentów przygotowywać i jeździć ciągle do sądu i zmarnujemy kadencje na to tylko, żeby sobie wyjaśnić czy to było przez duże „a” czy przez małe „a” napisane.”

                         Radny W. Skrzypczyk: „Będziemy dyskutowali o czymś o czym ja nie mam zielonego pojęcia. Teraz będę prawdopodobnie podejmował głosowanie czy rada miejska ma skierować o tym, o czym ja nie ma zielonego pojęcia do Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych. Wy przegłosujecie prawdopodobnie. W pierwszym zarzucie powoływano się na art. 6 ustawy o naruszeniu dyscypliny finansów publicznych, który całkowicie inaczej brzmi... Panie burmistrzu w tej chwili mamy do czynienia z koniem, który strasznie kopie. Myślę że nie ma sensu się kopać z tym koniem, przejdźmy do głosowania, po co dyskutować nad czymś nad czym większość radnych nie ma pojęcia. To należałoby najpierw sprawdzić, jakaś komisja jeśli są takie zarzuty. Każdy radny ma prawo mieć podejrzenia. Należałoby skierować do komisji, niechby komisja to rozpatrzyła, złożyła radzie sprawozdanie z powyższego i rada podejmuje na podstawie tego jakieś stanowisko.”

Dalej radny Skrzypczyk powiedział: „Odnośnie dofinansowania projektu INTERREG dla Centrum Kultury.

W tym momencie najprawdopodobniej, a tak będzie chyba i tu wyciąga wniosek, że to będzie naruszenie dyscypliny finansów publicznych ale przez poprzedniego burmistrza ponieważ on nie doprecyzował przepisów, które miały służyć temu dofinansowaniu i tu naraził budżet gminy na straty, niestety. Ponieważ jeśli nie zajął, ten dokument nie mówił o tym jak należy rozliczyć to dofinansowanie, które gmina zrobiła to niestety jest to strata dla gminy ale spowodowana przez tamtego burmistrza. Możemy dalej tym tropem iść, ja jestem za tym, żeby te wszystkie zarzuty sprawdzić ale nie wyskakiwać jak (...) i próbować od razu coś insynuować.”

                           Radny G. Sakowski powiedział: „Chciałbym się odnieść do tego co pan burmistrz powiedział i pan Szeremeta. Przykro mi panie burmistrzu ale pan nie ma racji a muszę się zgodzić z panem Szeremetą, że ma rację, bo rzeczywiście ten dzień nie jest dzień kompromitacji Rady Miejskiej w Chojnie i każdy kto trzeźwo myśli widzi, że działania Chojeńskiej Inicjatywy są przemyślane, są długofalowe, są skierowane na referendum, są skierowane na odwołanie obecnego burmistrza. To co się dzieje jest bardzo fajnie zaplanowanym programem po to aby wróciło stare. Ja na powrót starego nie wyrażam zgody, a mówię to w pełni świadomie ponieważ od pewnego czasu stoję z boku i mogę obserwować nie biorąc udziału w posiedzeniach żadnych klubów jak to wygląda. Uważam, że wreszcie po roku czasu zacznijmy coś dla tej gminy robić. Ja to od roku czasu mówię, żeby radni zaczęli wspólnie działać w imię dobra tej gminy. Proszę spojrzeć, że 70% czasu dzisiejszej rady poświęciliśmy na destrukcję. Tu radna się mnie zapytała czy duch burmistrza Konarskiego będzie się przewijać do końca tej kadencji. Ja odpowiedziałem, że nie do końca tej kadencji ale jeszcze pewnie przez 8 lat. Pytam się do czego to prowadzi, dokąd to prowadzi nas. Będzie to prowadziło do kolejnej wyniszczającej wojny pomiędzy radnymi, pomiędzy radnymi a burmistrzem, pomiędzy radnymi a przewodniczącym. Mnie jako mieszkańca gminy, mnie jako radnego, mnie to nie interesuje panowie w Chojeńskiej Inicjatywy. Mnie to nie interesuje dlatego stanąłem z boku ostatnio, żeby pokazać mieszkańcom, że mnie interesuje działanie na rzecz dobra tej gminy. Ja zrobię wszystko, obojętnie gdzie będę stał, ale zrobię wszystko, żeby stare nie wróciło. Oświadczam to wam publicznie. Mieszkańcy gminy wyrazili swoją wolę w ostatnich wyborach, do których tez nie chciałbym ciągle powracać, ale my przez rok mówimy o wyborach. A wy przez rok nie możecie się pogodzić z tym jaki był wynik tych wyborów, demokratycznych wyborów, uczciwych wyborów, prawdziwych wyborów. Nie możecie się z tym pogodzić i w tej chwili używacie metod, które nie powodują, że mieszkańcy to odczytają jako chęć budowania czegokolwiek dobrego dla naszej gminy. Nasza gmina będzie dalej spała w letargu, będą dalej torpedowane dobre poczynania. Ja dzisiaj przyszedłem na sesję, bo to miała być krótka techniczna sesja. Dzięki wam rzeczywiście to jest sesja, która nas kompromituje.”

                            Radny S. Kabat powiedział: „Panie burmistrzu stwierdził pan niedawno, że ponieważ my działamy w ten sposób a nie inny i wy panowie jako burmistrzowie będziecie się zajmowali przez następne trzy lata tylko wyciąganiem papierów do sądu itd. Ja muszę państwu przypomnieć, że właśnie ten poprzedni burmistrz trzy czwarte swojej kadencji tutaj to spędził w sądach dzięki jednemu z radnych i zrealizował szesnaście wniosków unijnych. Jeżeli wy państwo tego dokonacie to będzie cud naprawdę i ja pana serdecznie w tym poprę. Panie radny Sakowski to pan nakręca spiralę właśnie tej wojenki, o której pan powiedział. Dajecie spokój. Ten pan tutaj był, zrobił kawał dobrej roboty. Ja nie będę tego wszystkiego przypominał jaką pierwszą kadencję Konarskiego zastał Chojnę, a jak ona dzisiaj wygląda. Zapomnieliście panowie już o tym? To wy się kompromitujecie mówiąc ciągle Konarski, Konarski, Konarski. Jeszcze raz powtarzam panie burmistrzu jeżeli pan dokona tego co dokonał pan Konarski ja pana będę popierał po stokroć przez następnych dwadzieścia kadencji.”

                           Burmistrz A. Fedorowicz powiedział, żeby radny Kabat skierował te słowa do radnych, nie do burmistrza. Dalej burmistrz powiedział, że nie ocenia przeszłości. Jest mieszkańcem tej gminy, widzi co się robiło, co można było zrobić ale to oceni historia i ocenią mieszkańcy. Po roku naszej wojenki a nie mobilizacji do pracy trudno cokolwiek zrobić i ocenić.

                            Radny Kabat powiedział: „Panie burmistrzu my nic takiego strasznego tutaj nie robimy. Został złożony wniosek i mamy takie prawo go złożyć i o tym zdecyduje Regionalna Izba Obrachunkowa czy jest wszystko ok. czy nie. To co powiedział radny Szeremeta a pan próbuje nawet podniesionym tonem nam wmówić zupełnie, że nie mamy racji i pan chce nam wmówić to, że ma być tak jak pan chce. Jest demokracja, my mamy inne zdanie i mamy prawo takie mieć.”

                            Burmistrz powiedział: „Panie Kabat macie prawo mieć inne zdanie ale nie macie prawa go narzucać innym więc proszę nie mówić, że ja się kogokolwiek czepiam, bo powinno być inaczej. Mi nie chodziło o to, że składacie wniosek, chodziło mi o sposób prowadzenia sesji, o tryb wprowadzania zmian do porządku obrad, bez znajomości meritum sprawy, aczkolwiek z tych pięciu zarzutów o dwóch mówiliśmy bardzo szczegółowo. Nawet radnym na interpelacje, na zapytania odpowiadałem i to na piśmie, tak, że niektórzy radni wiedzą o co chodzi ale sam klimat moim zdaniem jest kompromitujący. Nie tyle oburzająco skandaliczny ale kompromitujący, bo my nie mówimy o tym o czym powinniśmy mówić tylko młócimy słomę cały czas”.

                            Radny W. Fedorowicz powiedział: „Sprawa polega na tym, że pewnych ludzi nie przekona się do takiego czy do innego działania ponieważ jak się ma klapki z boku to się idzie tylko do przodu i zakrętów się nie widzi. W tym zarzucie chodzi to żeby, żeby był szum, szum wokół obecnie rządzących w Chojnie.

Konarski był platynowy. A przecież ten pierwszy zarzut o umorzeniu kobiecie z Brwic jakichś tam pieniędzy to pierwsze działania podjął pan Wojciech Konarski i o tym było mówione już siedemnaście razy i na temat placu było to samo mówione, bo ten plac będzie kosztował drożej. Trudno, żeby kosztował taniej, to będzie tyle samo kosztował co byśmy teraz zrobili go i za pół roku musieli remontować po tej inwestycji. Idzie o to, żeby tak bić pianę, żeby nie było nic widać co się w Chojnie dzieje. To jest taki faryzeuszowski sposób bycia.”

Po dalszej dyskusji przewodniczący J. Kowalczyk przedstawił projekt uchwały w sprawie zawiadomienia Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych o naruszeniu dyscypliny finansów publicznych przez burmistrza Chojny Adama Fedorowicza, następnie poddał pod głosowanie. Za przyjęciem projektu uchwały głosowało

8 radnych, przeciwko 7 radnych, wstrzymujących nie było. Przewodniczący stwierdził, że uchwała została przyjęta.       – uchwała Nr XI/112/2007 stanowi załącznik nr       do protokołu.

 
Do punktu 11b.

------------------ Przewodniczący przystąpił do rozpatrzenia projektu uchwały w sprawie odwołania wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Chojnie. Przedstawił wniosek grupy radnych o odwołanie radnego Tadeusza Kasprzyka z funkcji wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Chojnie. Wniosek podpisało pięciu radnych: S. Drapaluk, M. Kozieł, H. Kłapouch, M. Szeremeta, S. Kabat.

                         Radny S. Błęcki zwrócił się do przewodniczącego J. Kowalczyka, czy jako przewodniczący Rady Miejskiej, kierujący jej obradami, pracą itd. ma jakieś zastrzeżenia merytoryczne do wiceprzewodniczącego Kasprzyka?

                         Przewodniczący Rady J. Kowalczyk powiedział, że ma zastrzeżenia bo ani razu głosu nie zabrał tylko głosuje jak maszynka zaprogramowana, nie jest aktywny jako wiceprzewodniczący.

                         Wiceprzewodniczący R. Skrzypek powiedział, że z odpowiedzi przewodniczącego wynika, że należy taki sam wniosek zgłosić co do jego osoby. Nie zabierał głosu jako zastępca przewodniczącego bo przewodniczący nigdy takiej możliwości nie dał. Są rady gdzie jest podział obowiązków między przewodniczącym a zastępcami, gdzie prowadzą np. po trzy punkty, jest zmiana, żeby przewodniczący mógł sobie odpocząć.

                          Przewodniczący powiedział, że zapewnia, że następną sesję poprowadzi wiceprzewodniczący Skrzypek.

                         Radna B. Frąckowiak powiedziała, że radny za każdym razem musi coś mówić. Tutaj też są radni, którzy bardzo mało mówią a jakoś nikt nie ma do nich pretensji. Kto powiedział, że to jest uzasadnienie?

                         Przewodniczący J. Kowalczyk powiedział, że to jest jego uzasadnienie.

                         Radny W. Skrzypczyk powiedział, że dobry dyplomata zanim cokolwiek powie to dwa razy się zastanowi. To akurat pasuje do pana Kasprzyka natomiast do pana przewodniczącego to pasowało przez osiem lat gdzie rzeczywiście dwa razy zajmował głos. W ciągu ostatnich dwóch kadencji dwa razy zajmował głos. Raz kiedy chodziło o podwyżkę dla żony a drugi raz też coś było związane z jego osobą. Bardzo wielkim dyplomatą był a w tej chwili pan przewodniczący zarzuca komuś, że jest tym dyplomatą.

                         Radny W. Fedorowicz powiedział, że w zakresie obowiązków wiceprzewodniczącego rady nie ma mowy o gadaniu, mówieniu lub innych czynnościach, które powinien wykonać. Pan Tadeusz jest radnym, jego praco to przede wszystkim komisje i swoje zdania tam właśnie uzewnętrznia. Natomiast gdyby wiadomo było, że dostał jakieś zadania a ich tutaj nie wykonał i skompromitował się to z pewnością wszyscy podnieśliby rękę za tym, żeby go odwołać. Dalej W. Fedorowicz powiedział, iż sądzi że aktywność pana Kasprzyka jest taka sama jak pana Kowalczyka i pozostałych. Jeśli odwołujemy to może wszystkich pana przewodniczącego i dwóch wiceprzewodniczących i powołamy bardziej pracowitych.

                         Radny G. Sakowski powiedział, że skoro nie ma uzasadnienia to się pokusi o uzasadnienie.

Uzasadnienie jest bardzo proste. Pan radny Tadeusz Kasprzyk został wybrany na wiceprzewodniczącego rady głosami Chojeńskiej Inicjatywy Samorządowej i w związku z tym miał podskakiwać tak jak Inicjatywa grała.

W związku z tym, że przez rok czasu pan Tadeusz Kasprzyk, radny naszej gminy nie podskakiwał i nie tańczył tak jak grała orkiestra Chojeńskiej Inicjatywy więc zostaje odwołany. I to jest uzasadnienie tego wniosku.

Tylko wstyd, że panowie radni z Chojeńskiej Inicjatywy nie mają odwagi tego powiedzieć. W tej chwili to już nie jest kompromitacja, to jest farsa.

                         Po wyczerpaniu się dyskusji przewodniczący zwrócił się do radnych o podawanie kandydatur do komisji skrutacyjnej.

Radny S. Kabat zgłosił radnego M. Kozieła, który wyraził zgodę.

Radny Błęcki zwrócił się o 5 minut przerwy. Przewodniczacy ogłosił 5 minut przerwy.

Po przerwie przewodniczący wznowił obrady.

Radny S. Drapaluk zaproponował radnego Błęckiego, który wyraził zgodę.

Radny S. Kabat zgłosił kandydaturę radnego Stefańskiego, który wyraził zgodę.

Przewodniczący poddał pod głosowanie skład komisji skrutacyjnej. Za przyjęciem składu komisji skrutacyjnej w osobach radnych Kozieła, Błęckiego i Stefańskiego głosowało 12 radnych, przeciwko nie było, 1 wstrzymał się od głosu, 2 radnych nie brało udziału w głosowaniu.

Komisja skrutacyjna przystąpiła do przygotowania kart do głosowania. Po ukonstytuowaniu się i przygotowaniu kart do głosowania przewodniczący komisji S. Błęcki przedstawił sposób głosowania i treść karty do głosowania. Następnie po wyczytaniu kolejno nazwisk z listy obecności radni po otrzymaniu kart do głosowania dokonywali wyboru i wrzucali głosy do urny.

Po dokonaniu głosowania komisja skrutacyjna przystąpiła do policzenia głosów. Po podliczeniu głosów przewodniczący komisji skrutacyjnej odczytał protokół głosowania w sprawie odwołania radnego Tadeusza Kasprzyka z funkcji wiceprzewodniczącego rady. Za odwołaniem głosowało 8 radnych, przeciwko odwołaniu głosowało 7 radnych, nikt nie wstrzymał się od głosowania. Komisja stwierdziła, że w wyniku głosowania tajnego Rada Miejska w Chojnie odwołała Tadeusza Kasprzyka z funkcji wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Chojnie. Przewodniczący Rady przedstawił uchwałę Rady w sprawie odwołania wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Chojnie.

              - uchwała Nr XI/113/2007 stanowi załącznik nr      do protokołu

 

Wiceprzewodniczący Rady R. Skrzypek na ręce Przewodniczącego złożył swoją rezygnację z funkcji Wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej w Chojnie.

 
Do punktu 12.

----------------- Burmistrz nie udzielił odpowiedzi na interpelacje i zapytania radnych ponieważ takich nie było.

 
Do punktu 13.

------------------ W wolnych wnioskach przewodniczący zaproponował, aby sprawę p. Szczerbińskiej Doroty rozpatrzyła komisja rewizyjna. Nie wniesiono uwag.

Za przyjęciem głosowało 9 radnych, przeciwko nie było, wstrzymał się od głosu 1 radny.

Radny R. Obielak członek komisji rewizyjnej zwrócił się z prośbą, aby do tej sprawy delegować pracownika Urzędu Miejskiego.

                        Radny R. Skrzypek przypomniał, że dwie sesje wstecz prosił przewodniczącego komisji rewizyjnej o krótkie sprawozdanie z działalności komisji. Wówczas nie było czasu ale dziś przewodniczący mógłby przekazać kilka zdań o pracy komisji.

                        Radny M. Szeremeta zaproponował, aby oprócz zaplanowanych w sprawie budżetu na 2008 rok jeszcze przed sesją budżetową zorganizować spotkanie wspólne wszystkich komisji.

                        Po ustaleniach burmistrz zaproponował dzień 27 grudnia o godz. 13.00. 

                        Radna B. Frąckowiak na ręce przewodniczącego złożyła rezygnację z członkostwa w komisji rewizyjnej.

                        Radny R. Skrzypek poinformował, że na następną sesję grupa czterech radnych wniesie projekt uchwały o obniżeniu diet radnych.

                         Z-ca burmistrza W. Długoborski złożył swoje oświadczenie: „Chcę powiedzieć, że bardzo zabolały mnie sformułowania zawarte w liście pani Marii Ilińczyk. Są one czystym oszczerstwem i pomówieniem. Wkładanie mi w usta stwierdzeń mających na celu poróżnienie mnie z burmistrzem, jest kliniczną konfabulacją graniczącą z grafomanią. Żałuję jedynie tego, że jak zawsze z założenia darząc panią Marię Ilińczyk zaufaniem naiwnie sądziłem, że potrafi lojalnie wypełniać swoje obowiązki. Po raz kolejny zawiodłem się również w tym wypadku. Nie zamierzam tego więcej komentować, chcę dalej wykorzystując swoją wiedzę i doświadczenie z pełnym poświęceniem pracować dla dobra gminy Chojna i jej mieszkańców i apeluję o uczciwe wsparcie wszystkich dobrze życzących naszej gminie.”

                         Radny Kabat zwrócił się do zastępcy burmistrza, czy nie sądzi, że panią Ilińczyk tez bardzo zabolało to zwolnienie.

                         Z-ca burmistrza W. Długoborski powiedział, że nie będzie więcej tego komentował.

                         Radny Kłapouch – przewodniczący komisji rewizyjnej powiedział, że komisja rewizyjna działa zgodnie ze statutem gminy, zajmuje się badaniem budżetu, udzielaniem absolutorium burmistrzowi jak również rozpatrywaniem różnych skarg, pism które rada zleci dla komisji rewizyjnej.

                         Radny R. Skrzypek podziękował za tak wyczerpującą odpowiedź. Powiedział, że myślał, że przynajmniej stać przewodniczącego komisji, by przyznał się, że nic nie robi.

Wobec wyczerpania się porządku obrad i głosów dyskusji przewodniczący zamknął obrady.

Koniec obrad godz. 16.00. Na tym protokół zakończono.
 
 

Protokołowała                                                                                            Przewodniczący Rady

Ewa Wojciechowska                                                                                   Janusz Kowalczyk

 
 

                         

   
 
               
 
 
                 
 
  

Metadane - wyciąg z rejestru zmian

Akcja Osoba Data
Dodanie dokumentu: Paweł Szustakiewicz 19-09-2008 14:26
Osoba, która wytworzyła informację lub odpowiada za treść informacji: Teresa Będzak 19-09-2008
Ostatnia aktualizacja: - 19-09-2008 14:26