herb BIP - Gmina Chojna

www.chojna.pl

P R O T O K Ó Ł Nr XXVIII/2009 z sesji Rady Miejskiej w Chojnie z dnia 12 marca 2009 r.

P R O T O K Ó Ł  Nr XXVIII/2009

z sesji Rady Miejskiej w Chojnie

z dnia 12 marca 2009 r.

Do punktu 1, 2, 3.

--------------------- Obrady rozpoczął i prowadził przewodniczący J. Kowalczyk. Powitał wszystkich serdecznie. Na podstawie listy obecności stwierdził prawomocność obrad.

Na sesji obecni byli:  burmistrz Adam Fedorowicz, z-ca burmistrza Wojciech Długoborski, przewodnicząca Gminnej Komisji Wyborczej w Chojnie Danuta Kaczkowska, komendant Straży Miejskiej w Chojnie Piotr Bojsarowicz, przewodniczący Koła Sybiraków Kazimierz Stranc, przedstawiciel Koła SLD Stanisław Nowopolski,  radca prawny Izabela Kozłowska, naczelnicy wydziałów urzędu, kierownicy i dyrektorzy jednostek organizacyjnych gminy,  sołtysi, przedstawiciele prasy lokalnej, wyborcy.

            Przewodniczący J.Kowalczyk poinformował, że w dniu 22 lutego br. odbyły się wybory uzupełniające do Rady Miejskiej w Chojnie w okręgu nr 1. Zwrócił się z prośbą do przewodniczącej Gminnej Komisji Wyborczej pani Danuty Kaczkowskiej o wręczenie nowo wybranej radnej Barbarze Andrzejczyk zaświadczenia o wyborze, po czym pani Danuta Kaczkowska  wręczyła zaświadczenie o wyborze składając jednocześnie nowo wybranej radnej gratulacje. 

Następnie przewodniczący J. Kowalczyk oczytał rotę ślubowania, po czym radna Barbara Andrzejczyk wypowiedziała słowo „ślubuję”.

 

Do punktu 4, 5.

------------------  

                         Na podstawie listy obecności przewodniczący stwierdził, że w sesji uczestniczy 15 radnych i rada może podejmować prawomocne uchwały.

-   lista obecności radnych stanowi załącznik nr 1 do protokołu

-   lista obecności sołtysów stanowi załącznik nr 2 do protokołu

-   lista obecności gości stanowi załącznik nr 3 do protokołu

Do porządku obrad sesji głos zabrał z-ca burmistrza W.Długoborski, który powiedział, że na komisjach sygnalizował prośbę o wprowadzenie do porządku obrad również punktu „Informacja o sprawozdaniu z zakresu gospodarki odpadami”. Ten materiał radni otrzymali, a chodzi głównie o to, by pozostał ślad w tej sprawie, że ta informacja była prezentowana podczas obrad sesji.

            Więcej uwag nie było. Przewodniczący zaproponował, by powyższa informacja została wprowadzona w punkcie 12a. Głosów przeciwnych nie było. Porządek obrad wraz z wprowadzoną zmianą został przyjęty przez radnych jednogłośnie i stanowi załącznik nr 4 do protokołu

Do protokołu z poprzedniej sesji nie wniesiono uwag. W wyniku głosowania protokół
Nr XXVII/2009 został przyjęty jednogłośnie.

 

Do punktu 6.

---------------  Burmistrz A. Fedorowicz uzupełnił sprawozdanie, które radni otrzymali na piśmie: dnia 2 lutego 2009 r. prowadził rozmowy z panem Henrykiem Dębickim w sprawie omówienia możliwości sprzedaży nieruchomości na lotnisku z przeznaczeniem pod budowę instalacji do produkcji biowęgla. Inwestycja pozwoliłaby na wykorzystanie odpadów komunalnych w procesie termicznego przekształcania i uwęglania z biomasą roślinną i zwierzęcą. Efektem finalnym procesu będzie produkcja energii cieplnej i wykorzystanie jej do ogrzewania obiektów na lotnisku, a docelowo również w mieście. Może wpłynąć to znacząco na obniżenie opłat za ciepło, ponadto likwidacja kotłowni najbardziej zanieczyszczających nasze środowisko może pozwolić na ograniczenie emisji dwutlenku węgla do atmosfery i poprawi jakość powietrza w Chojnie. Kolejną zaletą nie mniej istotną będzie sukcesywne zmniejszanie ilości składowanych odpadów komunalnych i obniżka cen za wywóz nieczystości stałych. Ta inwestycja jest pilotowana przez gminę już od wielu miesięcy, przy przychylności Urzędu Marszałkowskiego, a taka jest, niezależnie od tych wszystkich działań związanych z gospodarką odpadami w kraju i w województwie, ta inwestycja ma szansę powodzenia. Inwestor jest prawie zdeterminowany, żeby taką inwestycję proekologiczną na lotnisku rozpocząć. 4 lutego uczestniczył w pracach rady programowej OHP w Rowie i zgodnie z założeniami rada powinna wspierać szkołę, którą prowadzi w zakresie współpracy z jednostkami oświatowymi, szkołami podstawowymi i gimnazjami w poszczególnych gminach. OHP wielu rodzicom i uczniom bardzo często kojarzy się z zakładem poprawczym, a w rzeczywistości jest szkołą przygotowującą do wykonywania konkretnego zawodu. Ich zadaniem będzie koordynacja współpracy tej instytucji oświatowej z jednostkami w gminie. Dnia 5 lutego odbyło się spotkanie w sprawie propozycji reorganizacji gminnej oświaty, które w szczególności dotyczyło koncepcji Chojeńskiej Inicjatywy Samorządowej, czyli utworzenia pięciu zespołów szkół, w skład których miałaby wejść szkoła podstawowa i oddziały gimnazjalne. Głos Szczeciński przekazał informację „Chce filii na ciężkie czasy”, ale jest to totalne nieporozumienie, bo nie mówiono, że chce się tworzyć filie, ale wdrażać program oszczędnościowy. Media mają jednak to do siebie, że albo nie słyszą, albo zniekształcają to, co jest faktem oczywistym. Po spotkaniu z dyrektorami szkół i przedstawieniu propozycji wdrożenia programu oszczędnościowego w oświacie ustalono terminy spotkań i dostosowanie propozycji do możliwości kadrowych i organizacyjnych szkół. Zmiany, które dotyczą głównie łączenia wybranych i najmniej licznych oddziałów w szkołach zapewnią oszczędności w wysokości około 1 mln złotych w skali roku. Nie ma likwidacji szkół, jest tylko pewna reorganizacja, która zakłada przy wariancie maksymalnym, czyli likwidację dosłownie poprzez połączenie 17 oddziałów. Wariant optymalny, za którym będą optować, jest to łączenie oddziałów skutkujące wirtualną likwidacją 10 oddziałów. Dnia 9 lutego składał wyjaśnienia przed komisją orzekającą w sprawie o naruszenie dyscypliny finansów publicznych, która działa przy Regionalnej Izbie Obrachunkowej. Ponieważ pojawiło się to dokładnie w poprzednim roku, na mocy uchwały Rady Miejskiej postawiono mu szereg zarzutów, z czego Rzecznik ograniczyła wniosek do 6 zarzutów. Dokładnie 15 maja skierowała do Regionalnej Izby Obrachunkowej wniosek o ukaranie, w związku z tym nie będzie odczytywał całości orzeczenia, natomiast pozwoli sobie w telegraficznym skrócie odczytać uzasadnienie, z którego wynika, że z toku postępowania dowodowego porozumienia zawarte pomiędzy Gminą Chojna a WPUH Progres nie dotyczyło pozyskania żwiru, tylko zniwelowania zdewastowanego terenu znajdującego się na obszarze byłego lotniska. Kolejne zarzuty dotyczyły również braku zabezpieczenia środków finansowych w budżecie na kary, co wyjaśniono w ten sposób, że wydatki nieprzewidziane, których obowiązkowe płatności wynikają z tytułów egzekucyjnych lub wyroków sądowych mogą być dokonywane bez względu na poziom środków finansowych zaplanowanych na ten cel. Były zmiany w budżecie w roku 2008, wprowadzone uchwałą Rady Miejskiej z uwagi na niezbędne płatności. W przedmiocie zawierania umów dotyczących realizacji imprezy kulturalno-rekreacyjnej Dni Chojny z poszczególnymi podmiotami wykonawczymi, o co również go oskarżano, że tutaj też złamał prawo, zarzut udzielenia zamówienia wykonawcy, który nie został wybrany w trybie określonym w przepisach o zamówieniach publicznych, nie uwzględnia faktu istnienia ustawy Prawo zamówień publicznych, które zgodnie z prawem i zgodnie z właściwym trybem reguluje możliwości zawierania umów z wykonawcami w zakresie kultury, a na podstawie tychże przepisów umowy te zawarto. Kolejny punkt Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych na podstawie decyzji SKO uzupełniła wniosek o ukaranie, wnioskując o uniewinnienie w kwestii odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, a dotyczyło to porozumienia na pobór żwiru, czyli wcześniej, przed tym rozstrzygnięciem, było rozstrzygnięcie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w tej sprawie. W świetle powyższego mając na uwadze wyjaśnienie i dokonane ustalenia w toku rozprawy komisja na podstawie art. 78 itd. ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych postanowiła uniewinnić go od czynów, nie będzie już przytaczał, jakich. Gdyby ktoś chciał skorzystać z tego materiału, to nie utajnia orzeczenia, jest ono do wglądu. Dnia 13 lutego w Nawodnej odbyło się przekazanie zakupiono dla potrzeb jednostki OSP wozu strażackiego. 16 lutego uczestniczył w spotkaniu zorganizowanym przez Urząd Marszałkowski w sprawie budowy boiska Orlik 2012. Taka inwestycja powstanie przy gimnazjum. W tej chwili kończone są ostatnie przygotowania dokumentacji, żeby złożyć formalnie wniosek. Rozmawiał z marszałkiem w kwestii ewentualnie dalszej możliwości budowania tego typu obiektów i nie widzi żadnych przeciwwskazań. Najtańszy Orlik kosztował 970 tys., a najdroższy 2 mln. Gmina Stargard pozwoliła sobie na zwiększenie zakresu zadań i upiększenie tego obiektu o dodatkowe boiska, korty tenisowe. Taka możliwość istnieje, ale niezależni od tego, ile gmina chce przeznaczyć, to dostaje tylko 660 tys. zł na to zadanie. Średni koszt budowy Orlika w województwie zachodniopomorskim wyniósł około 1 mln 260 tys. Przy tych uwarunkowaniach „kryzysowych” myśli, że większość gmin powinno poniżej tego średniego poziomu wojewódzkiego takie zadanie zrealizować. 17 lutego odbył się przetarg na budowę przedszkola i wszystko było dobrze do wczoraj, ponieważ jest protest, który należy wyjaśnić. Budowa rozpocznie się, ale na pewno z 2-3 tygodniowym opóźnieniem. Było 13 oferentów i chyba dobrze się stało, że dokonano aktualizacji kosztorysów i nie wyłoniono wykonawcy dwa miesiące temu, bo wtedy proponowano dużo więcej niż wynikało to z możliwości gminy, a ponadto więcej niż teraz. Po aktualizacji kosztorysu zaplanowano w budżecie około 3.800 tys. zł na całość zadania, a wykonawca zaproponował wykonanie, czyli budowę przedszkola za prawie 1 mln mniej. Referencje wykonawcy są na tyle wystarczające, że sprosta temu zadaniu, natomiast kryterium podstawowym i zasadniczym była cena, jaką oferowali potencjalni wykonawcy. 20 lutego wziął udział w posiedzeniu rady nadzorczej PUK, gdzie przedstawiono informacje na temat bieżącej sytuacji przedsiębiorstwa, jak również planów na ten rok. 26 lutego w Mętnie, a 2 marca w Zatoni Dolnej odbyły się zebrania wiejskie w sprawie przyjęcia zmian w planie odnowy miejscowości. Do 2 kwietnia jest termin na złożenie wniosku o dofinansowanie do remontu świetlic w Mętnie i Zatoni Dolnej ze środków Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. W dniu wczorajszym odbyło się spotkanie z wicemarszałkiem Janem Krawczukiem i dyrektorem wydziału PROW oraz wydziału rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego między innymi w sprawie wniosków składanych do PROW oraz Wojewódzkiego Planu Gospodarki Odpadami. W dniach 26-27 lutego odbyła się dwudniowa niemiecko-polska konferencja RADAR, czyli rasizm bez granic. Niektórzy przedstawiciele różnych organizacji, również dyrektorzy szkół, media też w tym uczestniczyły i okazuje się, że 64 latach po II wojnie światowej temat faszyzmu w Europie jest nadal żywym problemem wielu krajów. 3 marca delegacja sześcioosobowa złożyła wizytę w Niepublicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej HCP w Poznaniu, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami umożliwiono im obejrzenia oddziałów szpitala i przychodni prowadzonej przez spółkę, którą reprezentuje pan Lenartowicz. Był na poprzedniej sesji, prezentował obiekty i zamierzenia, które chciałby zrealizować w gminie Chojna. Następna wizyta będzie chyba jedną z ostatnich wizyt, kiedy będą rozmawiać o sfinalizowaniu całego przedsięwzięcia. Będą trzymać kciuki za spółkę, za firmę, która w ciągu dwóch lat chce dokonać adaptacji istniejącego obiektu, a w ciągu kolejnych dwóch lat dobudować drugi, żeby ten kompleks służący potrzebom służby zdrowia funkcjonował pełną parą. 4 marca uczestniczono w posiedzeniu rady fundacji Odbudowy Kościoła Mariackiego, a w piątek 6 marca wspólnie z księdzem dr Ziejewskim i prałatem Chodakowskim złożyli wizytę Wojewodzie Andrzejowi Chmielewskiemu w celu wyjaśnienia kwestii przekazania środków finansowych za zrealizowane zadnie, czyli budowę tarasu widokowego. Omówiono również możliwości realizacji kolejnych etapów renowacji obiektu. Wojewoda przekazał, że osobiście się zainteresuje, jako przedstawiciel instytucji pośredniczącej we wsparciu fundacji, ponieważ zadanie zostało wykonane, pieniądze fizycznie na konto fundacji i do banku nie trafiły, odsetki cały czas, na szczęście dzięki aneksowaniu umowy z bankiem, ustawowe, a nie karne, rosną,  a więc fundacja liczy na to, że jak najszybciej te środki zostaną przelane. W kwestii przyszłości chyba nie uda im się, tak, jak wcześniej fundacja planowała, złożyć jednego dużego wniosku na całość inwestycji, tylko tak, jak dotychczas małymi krokami, czyli wykorzystując 1-2 mln euro będzie można kolejne etapy renowacji obiektu realizować. Następnym jest połączenie wieży kościoła z nawą główną, bo jest luka, którą należy wypełnić, wykonać schody przeciwpożarowe. Jeśli będzie możliwość złożenia na ten cel wniosku zadanie zostanie zrealizowane. W tym samym dniu kurator oświaty zorganizował spotkanie z przedstawicielami samorządów w sprawie reformy oświaty, czyli obniżenia obowiązkowego wieku szkolnego. Rozmawiano na temat, który jeszcze nie jest ustawowo obowiązującym tematem, nie mniej jednak trzeba się do tego przygotowywać organizacyjnie i finansowo. 10 marca uczestniczył w rocznej naradzie powiatowej i państwowej Straży Pożarnej. 11 marca w sali Anny Jagiellonki w Zamku Książąt Pomorskich odbyło się spotkanie w sprawie Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, dotyczące gospodarki odpadami i funkcjonowania spółek wodnych oraz możliwości tworzenia lokalnych grup rybackich, które będą mogły ubiegać się o fundusze unijne, podobnie, jak lokalne grupy działania. Dzisiaj odbyło się spotkanie z trzema przedstawicielami - przedsiębiorcami, rybakami, którzy są zainteresowani tworzeniem takiej grupy. Głównym kryterium jest liczba mieszkańców, których by objęła taka lokalna grupa rybacka. Jest to pomiędzy 10 a 100 tysięcy. Delikatnie Urząd Marszałkowski sugeruje, żeby był to rejon południa województwa zachodniopomorskiego powiększony o niektóre gminy powiatu myśliborskiego, z wyłączeniem Pyrzyc, które wkomponują się w obszar Miedwia. Decyzja musi być oddolna, Urząd Marszałkowski niczego nie narzuca, tylko proponuje. Wczoraj ruszy projekt, o którym powie więcej radna Beata Frąckowiak.   

            Radna B.Frąckowiak - Gmina Chojna za porozumieniem z Administracją Szkół złożyła projekty na języki obce dla szkół w naszej gminie. Mamy dosyć dużo szkół, ale w szkołach nie jest dużo dzieci, dlatego też każdy projekt jest pisany na dwie szkoły razem, żeby zebrać sześć grup. W każdej grupie musi być minimum po 12 osób. Jest to projekt z priorytetu 9 Dolnej Inicjatywy na Obszarach Wiejskich. Od wczoraj zaczęły się zajęcia w szkole podstawowej w Krzymowie i w Nawodnej. Projekt opiewa na 49.762 zł i będzie trwał do końca roku szkolnego, czyli do końca czerwca. Rozliczenie tego projektu ma nastąpić na koniec lipca 2009. Złożone zostały wcześniej projekty na wszystkie szkoły i prawie na pewno w marcu ruszy drugi projekt na szkołę podstawową Nr 2 w Chojnie. Ten projekt jest tylko na jedną szkołę, ponieważ szkoła jest bardzo duża i ma tyle dzieci, które mogłyby brać udział w tym projekcie. Jeżeli będą jakiekolwiek pytania, to na nie odpowie.

            Radny S.Kabat - W związku z tym, że nie mogłem uczestniczyć w komisji kultury mam trzy pytania z posiedzenia Zarządu. Mam pytania nie o zapytania radnych, ale z posiedzenia Zarządu.

            Przewodniczący R.Skrzypek.Kowalczyk - Nie ma tego w porządku, w związku z tym przystępujemy dalej do obrad.

 

Do punktu 7.

----------------

                        Informacja przewodniczącego Rady dotycząca spraw w okresie międzysesyjnym.

            Przewodniczący J.Kowalczyk poinformował, że do biura rady wpłynęła kserokopia pisma pana Stefana Urbańczyka zamieszkałego w Kielcach skierowanego do Skarbu Państwa o zajęcie przez PKO bonów lokacyjnych i książeczek oszczędnościowych. Adresat rozesłał pismo do wszystkich rad gmin w całej Polsce.  

 

Do punktu 8.

----------------

                                    Interpelacje i zapytania radnych.

            Radny R.Skrzypek - Chciałbym jeszcze raz wrócić do tematu, o który pytałem na poprzedniej sesji, czyli o sporcie. Obiecuję, że nic nie będzie o Leninie, szczególnie, że ostatnio się dowiedziałem, że Lenin już nie jest idolem pana zastępcy. Wracając do tematu, to kluby złożyły już rozliczenie i w tamtym roku, na komisji oświaty przedstawiałem radnym wydatki chojeńskiej Odry, ale nie spowodowało to żadnego odzewu. Nie wiem, czy pan burmistrz wie, bo pewnie nie ma czasu takimi drobnostkami się zajmować, ale Odra w tamtym roku na stypendium wydała 45 tys. złotych, na paliwo 17 tys. zł, gdzie utrzymanie wiejskiego klubu przez cały rok wynosi 8 tys. zł, a Odra na paliwo przeznaczyła 17 tys. zł. Na obuwie Odra Chojna wydała 10 tys. zł - jako sprzęt sportowy. Kiedy porównamy to do wydatków na sprzęt sportowy na ponad tysiąc dzieci w naszych szkołach gminnych, to na same obuwie Odra Chojna wydaje więcej. Z takich kwiatków mogę jeszcze dodać to, że 25 grudnia, czyli w pierwszy dzień Bożego Narodzenia w Polsce Odra Chojna wydatkowała prawie 1 tysiąc złotych na paliwo. Są też faktury na taksówki. O telefonach, opale, itd. też mówiłem i moim zdaniem są za duże. Trener Odry - mieszkaniec Szczecina, w wywiadzie dla Głosu Szczecińskiego twierdzi „nie możemy opierać gry na zawodnikach z Odry, gdyż tych na dobrym poziomie jest niewielu”. Czyli co ten trener proponuje? Jak każdy pracownik chce osiągnąć sukces, żeby w następnej pracy więcej zarabiać. Jest to logiczne, za to nie krytykuję. Ściąga zawodników ze Szczecina i gmina Chojna płaci za buty, za dojazdy, za paliwo, za stypendia, nie mieszkańcom Chojny, tylko zawodnikom ze Szczecina. Za rok, za dwa, za trzy nadal nie będzie w Chojnie komu grać, bo znowu trener powie, że tych na dobrym poziomie jest niewielu, bo ich nikt nie szkoli, bo są pomijani. Objęcie nauką pływania całego rocznika trzecich klas z gminy Chojna jest to koszt 40 tys. złotych. My te pieniądze wydajemy np.
na stypendium dla mieszkańców Szczecina. Panie burmistrzu, wiem, że decyzja o podziale na ten rok nie została jeszcze podjęta, wiem, że będzie to prawdopodobnie w tym tygodniu, dlatego proszę jeszcze raz, żeby pan dokładnie się przyjrzał, żeby ktoś zrozumiał, że zadanie gminy w zakresie kultury fizycznej, to nie jest pompowanie pieniędzy w dorosłych mieszkańców nie naszej gminy. Moje zapytanie jest prośbą do pana, żeby pan się temu dokładnie przyjrzał, bo np. o tym, że sam pan zastępca słyszał na spotkaniu z panem Bednarkiem, jak prezes Mieszkowic mówił, że dostają z gminy 56 tysięcy. Nasza Odra ma zaplanowane 220 tysięcy, czyli cztery razy więcej. Rozumiem, że 4 procent czy 14, ale nie 400 procent więcej. Dlatego moja prośba jest taka, żeby pan się temu jeszcze raz gruntownie przyjrzał i odpowiednio te pieniądze podzielił.

            Radny S.Kabat - Proszę burmistrza o kopię pisma czy postanowienia czy dokumentu Państwowej Inspekcji Pracy dotyczących działań burmistrza w sprawie pana Kordylasińskiego. Drugie pytanie: czy gmina korzysta z kredytu w rachunku bieżącym, jeżeli tak, to w jakiej wysokości jest teraz wykorzystany. Trzecie pytanie: w jakiej wysokości została w styczniu i w lutym dokonana sprzedaż majątku gminnego. Czwarte pytanie: do protokołu z posiedzeń burmistrza z dnia 29 stycznia br. w punkcie 13. „ burmistrz po rozpatrzeniu wniosku przedsiębiorstwa wielobranżowego Zawisza Leszkiewicz w Podkowie Leśnej o zmianę wysokości stawki za realizację ochrony terenu po byłej Straży Granicznej w Chojnie”. Do tej pory nie wiedziałem, że oprócz tego, że ponosimy tam koszty związane z różnymi sprawami, że jest to obiekt chroniony przez jakąś firmę. Chciałbym wiedzieć, jaka jest to kwota, którą płacimy tej firmie za ochronę tego budynku. Czy może uzyskać odpowiedź teraz na te wszystkie pytania, oprócz ostatniego?

            Burmistrz A.Fedorowicz - Na gorąco można tylko w sądzie, w prokuraturze i na policji, natomiast jest przyjęty porządek i jest „sprawozdanie burmistrza za okres międzysesyjny” a nie sprawozdanie z posiedzeń zarządu. Na gorąco czy szybko to się tylko pchły łapie albo muchy. Jeżeli pan zadaje pytania, to muszę zweryfikować swoją wiedzę z faktami, bo mogę się pomylić, a pan to wykorzysta potem, pisząc, że burmistrz skłamał albo podał nieprawdę. Dlatego na koniec sesji, kiedy jest odpowiedź na interpelacje i zapytania, udzielę precyzyjnej odpowiedzi.

            Radny S.Kabat - Nie widzę tu problemu, żeby zastępca zadzwonił do Urzędu i żeby urzędnik takie pismo przyniósł. Jest to bardzo proste do załatwienia. Drugie moje stwierdzenie jest takie, że dobry menadżer o każdej porze dnia i nocy wie, na czym stoi, jakie ma konto i jaką ma sprzedaż. Jest to proste pytanie i prosta odpowiedź, dlatego zdziwiony jestem, że pan tego nie wie.

            Radny M.Kozieł - Na komisję kultury zaproszony był dyrektor Centrum Kultury, któremu radni zadawali pytania. Zostało zadane dyrektorowi pytanie, na które nie odpowiedział, tzn. czy w tym roku będą organizowane Dni Chojny i Gminne Dni Dziecka, ponieważ to zostało wykreślone z grafiku działalności Centrum Kultury. W sprawozdaniu burmistrz wspomniał, że są prowadzone rozmowy, żeby na osiedlu Lotnisko wybudować spalarnię odpadów komunalnych. Myślę, że na pewno nie jest to pomysł mieszkańca gminy Chojna. Mieliśmy już świniarnię na Barach, teraz będziemy mieć spalarnię na lotnisku. Proponuję, by zrobić to pod Szczecinem, pod Gryfinem, pod Widuchową, a jak już nie ma gdzie, to pod Krajnikiem Górnym.

            Radny M.Szeremeta - Chciałbym więcej informacji na temat wyjazdu do Poznania do centrum zdrowia kierowanego przez pana Lenartowicza. Jak to wygląda, bo temat jest bardzo ważny i dobrze by było, żeby radni, społeczeństwo na ten temat mieli więcej informacji. Druga sprawa: burmistrz poruszył temat szkół, łączenia oddziałów. Gdyby mógł radnych zapoznać z tym, to jeszcze dzisiaj, jeżeli nie, to pisemnie na następną sesję, jakie to oddziały, w jakich szkołach. Jest to ważna informacja. Pytanie do sprawozdania z 21 stycznia w punkcie 8. burmistrz polecił zlecić wykonanie wszystkich prac związanych z uzupełnieniem dokumentacji na zadanie dot. Podmurza. Rozumiem, że zlecił pan to na zewnątrz, ktoś z zewnątrz będzie to robił. Jeżeli tak, to proszę powiedzieć, kto to będzie robił i jakie trzeba będzie przeznaczyć na to środki. Czy pracownicy samorządowi nie są w stanie sami przygotować tego projektu?

            Radny G.Sakowski - Chciałem złożyć przez ręce przewodniczącego do burmistrza interpelację, tj. w związku z prowadzonymi rozmowami ze Spółką Centrum Medyczne HCP z Poznania w sprawie kupna działki przy ul. Ogrodowej z przeznaczeniem na cele związane z ochroną zdrowia proszę  o przedstawienia harmonogramu działań związanych z tą sprawą, proszę o podanie osób wyznaczonych i odpowiedzialnych za to zadanie, proszę o podanie terminu przekazania sprawy w formie uchwały do rady miejskiej w Chojnie. To przekażę poprzez biuro do pana przewodniczącego, proszę o przekazanie do burmistrza. Interpelacje dotyczą spraw ważnych dla gminy i w pewnym sensie jest to jedna z ważniejszych spraw, która może przynieść i nowe miejsca pracy, i rozwiązać sprawy związane z opieką zdrowia. Padło już pytanie radnego Szeremeta o inne informacje, to pewnie w odpowiedziach burmistrz czy inni radni odniosą się do tego tematu. Moja interpelacja dotyczy bardzo konkretnych działań, bo uważam, że w tej chwili my, jako radni nie mamy takich informacji, więc chciałbym na piśmie otrzymać, jak zostały zaplanowane szczegółowe działania związane z rozmowami i ze sprzedażą tej działki tej spółce. Mam też zapytanie do prezesa PUK w Chojnie o przedstawienie stanu zadłużenia odbiorców usług PUK w Chojnie, w szczególności odbiór odpadów stałych i dostarczenia wody. Proszę o przekazanie mechanizmu rozliczenia tzw. faktur przeterminowanych oraz systemu windykacji zadłużeń i odsetek ustawowych. Rozumiem, że to zapytanie podlega, jeśli chodzi o statut gminy, temu terminowi 14-dniowemu, dlatego proszę o odpowiedź pisemną.

            Radny S.Błęcki - Mam pytanie do burmistrza czy, a jeśli tak, to w jakich jednostkach organizacyjnych gminy czy może przy Urzędzie, jest zatrudniona pani Ewa De La Torre, czy na umowę zlecenie, czy na umowę o pracę.

            Radny H.Kłapouch - Panie burmistrzu, pytałem się o to w listopadzie, pytałem w styczniu i dzisiaj proszę o odpowiedź na to pytanie na piśmie, czyli ulica Ogrodowa-Jagiellońska- -Słowiańska. Co jest z porozumieniem, bo przeznaczyliśmy na to 80 tysięcy, co jest z projektem tych ulic, jak wygląda ich remont? Następne pytanie, które stawiałem rok temu na komisji, ale był wtedy burmistrz Długoborski, który tematem się nie zajął, może, dlatego, że nie jest mieszkańcem Chojny. Interesuje mnie sprawa parków. Mieszkańcy Chojny częścią chodników nie mogą przejść, nie mogą wejść do parku, więc pytanie, po co w te parki inwestować, sprzątać je, jeżeli jest to siedlisko wron. Jest okres, kiedy można to załatwić, ptaki można przepłoszyć. Na obrzeżach Chojny jest tyle drzew, tyle terenów zielonych, że naprawdę nie ma z tym problemów.

 

Do punktu 9.

----------------

                                    Wnioski Komisji.

            Radny G.Sakowski - Pewnie nie jest to do końca wniosek, ale jestem zobligowany do przedstawienia radzie miejskiej informacji, ponieważ na sesji grudniowej poinformowałem radę, że sprawa wykupu kotłowni przy ulicy Bolesława Chrobrego 9 i 9a jest zakończona, natomiast okazało się, że ta sprawa nie jest zakończona i musieliśmy na naszej komisji do tej sprawy powrócić. Informuję radę, że wiceburmistrz Długoborski obiecał sprawę wreszcie załatwić. Zobaczymy, co z tego wyniknie i o zakończeniu tej sprawy poinformuję radę.

            Z-ca burmistrza W.Długoborski - Prosiłbym radnego o precyzyjne informacje dla ogółu, dla publiczności i nie mówienie, że ja coś obiecałem załatwić, tylko, że zajmę się tą sprawą i spróbuję wyjaśnić, jakie są możliwości załatwienia, zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców. Zresztą to uczyniłem i poinformuję w stosownym czasie, jak to wygląda.

 

Do punktu 10.

-----------------

                                    Do sprawozdania Straży Miejskiej w Chojnie z działalności za 2008 rok głos zabrał radny M.Kozieł - Czy Straż Miejska ma upoważnienie do karania mandatem kierowców? Z racji wykonywania swojego zawodu nie rozumiem, dlaczego respektowane jest przez Straż łamanie przepisów w sprawie zatrzymywania się i postoju samochodów. Na osiedlu za Neptunem znaki takie były w nocy zdejmowane, a rano na nowo zakładane. Ucząc kursantów nie wie, czego ma uczyć. Przy ulicy Klasztornej, i nie tylko, stoją auta na chodnikach z napisem „do sprzedaży” i nikt na to nie reaguje. Może Straż nie jest uprawniona do tego. Przy czerwonym budynku Urzędu też stoją takie znaki i proponuję, by je zdjąć, bo jest to bulwersujące.

            Komendant Straży Miejskiej P.Bojsarowicz - Z zakresu ruchu drogowego oczywiście mamy takie uprawnienia, ale w ograniczonym zakresie. Jeżeli chodzi o znaki zakazu zatrzymywania się i postoju na ulicach jednokierunkowych, to oczywiście mamy takie uprawnienia.

            Radny M.Kozieł - Czy Straż Miejska udzieliła mandatu za takie przewinienie?

            P.Bojsarowicz - Nie karaliśmy jeszcze za łamanie tego zakazu. W listopadzie przeszliśmy takie szkolenie, otrzymywaliśmy upoważnienie od Komendanta Powiatowego Policji i dopiero teraz będziemy to realizować.

            Radny S.Kabat - Parę dni temu na drodze do Nawodnej można było spotkać wysypane worki śmieci w dużych ilościach. Zaczyna robić się to już nagminnie też w innych miejscowościach, bo prawdopodobnie worki te docierają już do nas zza granicy, że przywożą to Niemcy w nocy i rozrzucają te worki. Czy może Straż próbowała zlokalizować, skąd te śmieci przybywają?

            Komendant P.Bojsarowicz - Są to prawdopodobnie śmieci przywożone z Niemiec, z Berlina. Mamy już namiar, będziemy działać w tej sprawie. Czynności podejmuje już policja, powiadomione są też placówki straży granicznej w Osinowie i w Rosówku. Nie możemy tego zatrzymać, bo nie mamy takich uprawnień. Mamy przypuszczenia, podejrzenia, ale sprawca nie jest jeszcze ujęty.

            Więcej uwag nie było. Sprawozdanie Straży Miejskiej w Chojnie z działalności za 2008 rok stanowi załącznik nr         do protokołu.

 

Do punktu 11.

-----------------

                                    Do sprawozdania z działalności Ośrodka Pomocy Społecznej w Chojnie za 2008 rok nie było uwag i sprawozdanie stanowi załącznik nr          do protokołu.

 

Do punktu 12.

-----------------

                                    Do sprawozdania z wykonania Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązania Problemów Alkoholowych Gminy Chojna za okres od 1 stycznia 2008 r. do 31 grudnia 2008 r. nie było uwag. Sprawozdanie stanowi załącznik nr        do protokołu.

 

Do punktu 12a.

-------------------

                                    Sprawozdanie z realizacji planu gospodarki odpadami dla gminy Chojna.

            Burmistrz A.Fedorowicz - Zgodnie z ustawą sprawozdanie z realizacji tego planu za lata 2007-2008 musimy przedstawić dla powiatu. W zasadzie w tej informacji jest wszystko, co dotyczy ilości odbieranych i składowanych odpadów komunalnych, jak również planu gospodarki odpadami. W planie wojewódzkim jest sześć zakładów zagospodarowania odpadów i w naszym regionie są to Pyrzyce i składowisko Dalsze, koło Myśliborza, jako dwa miejsca fizycznego składowania odpadów, natomiast wszystkie inne możliwości zagospodarowania odpadów, a więc poprzez spalanie termiczne, tak, jak będzie to miało miejsce w Szczecinie, a nie w Chojnie, poprzez inne możliwości przerabiania tych odpadów, a przede wszystkim selektywna zbiórka, będzie możliwe w tych miejscach, gdzie są składowiska i są do tego przystosowane obiekty plus odpowiednie urządzenia i maszyny, a przede wszystkim ludzie. Na bazie naszego składowiska, które po roku 2012 będzie ulegało zamknięciu i likwidacji, będziemy starali się w miejscowości Kaliska być taką sortownią, miejscem przeładunku lub tez w jakiś inny sposób, ale będzie to zależało od konsultacji społecznej, bo od tego trzeba zacząć. Mieszkańcy zdecydują, czy chcą, żeby śmieci były unicestwiane w taki czy w inny sposób, bez szkody dla środowiska, bo przy dzisiejszej technologiach jest taka możliwość, czy będziemy wrzucać do dołu nadal śmieci i wywozić, i płacić za nie coraz więcej, bo opłaty środowiskowe są drastycznie wysokie. W tym roku PUK odprowadzi, czyli gmina 600 tysięcy z tytułu opłaty środowiskowej za składowanie odpadów komunalnych.

            Radny G.Sakowski - Z racji tego, że pracuję i przewodniczę od pewnego czasu w komisji komunalnej mam w związku ze sprawozdaniem następujące pytania i przemyślenia. Przede wszystkim po lekturze tego sprawozdania można stwierdzić, że stan realizacji planu gospodarki odpadami za te dwa lata niezbyt ciekawie wygląda, bo wszędzie tam, gdzie mamy odniesienie się do założeń, które były złożone na te lata, mamy zapisane „nie zrealizowano” „nie zrobiono”. Rozumiem, że są to czynniki obiektywne, zewnętrzne, które spowodowały, że nie można było tych zadań zrealizować. Ze sprawozdania wynika, że niewiele się dzieje, jeśli chodzi o gospodarkę odpadami i mam nadzieję, że sprawa wreszcie w jakiś sposób ruszy, bo wzrost opłat nałożonych na mieszkańców będzie powodował powstawanie dzikich wysypisk i na to chcemy, jako komisja komunalna, zwrócić uwagę w tym roku i to kontrolować, badać, pytać się, natomiast uważam, że bardzo lakonicznie podano tu informacje na temat edukacji, jeśli chodzi o gospodarkę odpadami. Na którejś komisji zwróciliśmy uwagę, że edukacja dzieci jest bardzo ważna. W tym sprawozdaniu otrzymuję tylko lakoniczny zapis, że „ w okresie sprawozdawczym gmina podjęła działania edukacyjne w placówkach oświatowych na terenie miasta i gminy w tym celu… Zorganizowano konkursy ekologiczne dla dzieci i młodzieży”. Ile, gdzie, jakie? Nic na ten temat nie wiemy. Wpisanie punktu, że każdego roku jest organizowana akcja „sprzątanie świata”, to jest to wpisanie punktu, aby był wpisany, bo tej akcji gmina nie wymyśliła i tylko się do niej podpina. Uważam, że program edukacyjno-informacyjny, a pewnie na to środki są, jest ubogi, za mały, praktycznie go nie ma. Ponieważ przewodniczący komisji pracują nad planami pracy, chcę zaproponować swojej komisji trochę inny styl pracy w tym roku i w planie, który już przedstawiłem i który członkowie komisji będą chcieli pewnie jeszcze uzupełnić, bardzo duży nacisk kładziemy na informowanie komisji komunalnej, a przez to rady miejskiej, co będzie się działo z realizacją planu gospodarki odpadami dla gminy Chojna. W kilku miejscach mamy prośbę całoroczna do odpowiednich służb, dla PUK, o przygotowywanie dla komisji komunalnej informacji. Konkretne moje pytanie odnośnie tego sprawozdania jest takie, że mamy tu zapisane, że efekty realizacji planu gospodarki odpadami dla gminy Chojna zostały ocenione poprzez prowadzony monitoring realizacji celów i zadań. Chciałbym wiedzieć, kto prowadził ten monitoring, kiedy był prowadzony i chciałbym dotrzeć do tego monitoringu, bo rozumiem, że monitoring posiada jakieś ślady w postaci zapisów, czy protokołów. Chciałbym mieć wgląd do tego monitoringu.

            Burmistrz A.Fedorowicz - Zrozumiałem, że bardzo wnikliwie niektórzy przeczytali ten plan i to dobrze, bo jeżeli zauważyli, że pojawił się on w roku 2004, to z tego wynika, że plan gospodarki odpadami nie jest taki młody i ma już 5 lat. Zrealizowano to, co wynikało z wytycznych wcześniej ustalonych, jak również, co wynika z wytycznych wojewódzkiego planu gospodarki odpadami. Delikatnie chciałem przypomnieć, że poprzez różnego rodzaju zaniedbania i teraz nie będę mówił, kto i co zrobił źle, czy o czymś zapomniał, na początku roku 2007 mieliśmy sytuację, że groziło nam zamknięcie wysypiska, ponieważ w stosownym czasie nie złożono odpowiednich dokumentów w Urzędzie Marszałkowskim. Był taki moment, że PUK zapłacił karę, którą potem na szczęście po wielu zabiegach mu anulowano. Raczej wspierajmy się nawzajem, a nie strzelajmy na wiwat, bo chyba nie o to chodzi. Wcześniej powiedziałem, że taki program edukacyjny przy współpracy z wojewódzkim funduszem ochrony środowiska chcemy zrealizować, ale oczywiście to wymaga również koordynacji wszystkich jednostek oświatowych, które mają uczniów. Myślę, że lada moment, tak ustaliliśmy z przedstawicielami Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, wiosną, chcemy się wspólnie spotkać i ustalić jakąś strategię edukacji ekologicznej związanej miedzy innymi z tymi zagadnieniami, o których często się mówi, potem się zapomina, i rozpropagowaniem takich informacji, które spowodują wzrost świadomości wielu zagrożeń, a jednocześnie podjęcia działań od najmłodszych lat, które spowodują, że będziemy proekologiczni, a nie anty. Jest to wyjściowy materiał do tego, żebyśmy teraz, w momencie, kiedy wojewódzki plan gospodarki odpadami jest coraz bardziej widoczny i krystalizuje się, są już wskazane miejsca, gdzie, co ma powstać i są wytyczne, co należy i jak realizować, będziemy starali się, żeby następne sprawozdania były bardziej precyzyjne, a jeżeli brakuje tu pewnych informacji, to będziemy odsyłali do tych, którzy posiadają taką wiedzę, a nam jej nie przekazali.

            Naczelnik wydziału BPI A.Witek - Gminny plan gospodarki odpadami w wielu założeniach i działaniach był oparty na tym, że gospodarka odpadami w powiecie gryfińskim, w tym w naszej gminie, miała być skorelowana zgodnie z działalnością Związku Gmin Dolnej Odry i to Związek miał prowadzić, jako swoje zadanie statutowe zagospodarowanie odpadów w różnych kierunkach, w różnych dziedzinach. Ponieważ Związek nie działa, tym samym nie możliwe było zrealizowanie tych działań, które przypisane były Związkowi. Obecnie jest aktualizowany powiatowy plan gospodarki odpadami, a następnie po uchwaleniu tego planu przystąpimy do aktualizacji gminnych planów gospodarki odpadami, które mają być zgodne z wojewódzkim planem gospodarki odpadami.

            Radny G. Sakowski - Pytałem się o monitoring i nie bardzo usłyszałem odpowiedź na ten temat, w jaki sposób jest prowadzony, jak wygląda to technicznie.

            A.Witek - Co roku robione są sprawozdania do GUSu i na podstawie tych różnych sprawozdań zostało sporządzone to sprawozdanie, które zostało radnym przedłożone.

            Więcej uwag nie było. Sprawozdanie z realizacji planu gospodarki odpadami dla gminy Chojna stanowi załącznik nr                 do protokołu.

 

Do punktu 13.

-----------------

                                    Projekt uchwały w sprawie Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Gminy Chojna na okres od 1 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2009 r.

Stanowiska Komisji:

Komisji Gospodarki Finansowej – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Kultury, Oświaty – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Gospodarki Komunalnej – jednogłośnie za projektem uchwały

            Uwag do projektu uchwały nie było. W wyniku głosowania uchwała
Nr XXVIII/253/2009 w sprawie Gminnego Programu Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Gminy Chojna na okres od 1 stycznia 2009 r. do 31 grudnia 2009 r. została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr     do protokołu.

 

Do punktu 14.

-----------------

                                    Do projektu uchwały w sprawie zmian w budżecie Gminy na 2009 rok głos zabrał burmistrz A.Fedorowicz - Zmiany są kosmetyczne w dziale 801 - oświata i wychowanie, gdyż niezbędna jest korekta planu wydatków rzeczowych na rzecz wydatków majątkowych z przeznaczeniem na zakup komputerów dla gimnazjum w Chojnie. Całkowity koszt to 11.700 zł. W dziale 921 - kultura i ochrona dziedzictwa narodowego dokonuje się zmiany polegającej na tym, że wcześniej na ten rok zaplanowano wymianę pokrycia dachowego na budynku świetlicy w Mętnie, a chcemy to zadanie realizować w okresie dwuletnim, bo łączymy to zadanie z remontem świetlicy w Zatoni Dolnej, ze środków PROW. Potrzeba jest więc takiej zmiany, a jednocześnie zmiany załącznika unijnego i WPI. Te zmiany zostały naniesione. Początek realizacji tych zadań przewidziano na trzeci i czwarty kwartał 2009.

Stanowiska Komisji:

Komisji Gospodarki Finansowej – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Kultury, Oświaty – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Gospodarki Komunalnej – jednogłośnie za projektem uchwały

            Radny G.Sakowski - Na komisji zwróciłem się z pytaniem, a wiceburmistrz obiecał dać odpowiedź, czy ta pracowania jest tylko wkładem własnym w liczne programy, z których można pozyskać komputery czy kupujemy je z naszego budżetu.

            Burmistrz A.Fedorowicz - Był wniosek, z którego wynikało, że dyrektor gimnazjum chce zakupić wyposażenie do pracowni. Myślę, że jest to całość naszych kosztów związanych z zakupem używanych komputerów.

            Więcej uwag do projektu uchwały nie było. W wyniku głosowania uchwała
Nr XXVIII/254/2009 w sprawie zmian w budżecie Gminy na 2009 rok została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr     do protokołu.

 

Przewodniczący rady J.Kowalczyk ogłosił 15-minutową przerwę. Po przerwie wznowił obrady.

 

Do punktu 15.

-----------------

                                    Projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na umorzenie Przedsiębiorstwu Usług Komunalnych Spółka z o.o. w Chojnie opłat za użytkowanie wieczyste nieruchomości.

            Burmistrz A.Fedorowicz - Ten temat już był podejmowany na poprzedniej sesji, myślę, że dosyć szczegółowo prezes Hippmann zaprezentował różne uwarunkowania dotyczące obecnej sytuacji i przyszłości przedsiębiorstwa na komisjach, więc jeżeli są jakiekolwiek pytania, to proszę do mnie. Prezes jest dzisiaj nieobecny z uwagi na sprawy zdrowotne, natomiast myślę, że i poprzednio, i teraz tyle informacji dostarczono, że w zasadzie nic dodać, nic ująć, poza tym, że niepodjęciem tej uchwały obciążamy przedsiębiorstwo grzechami przeszłości, nieporozumieniami, które wynikały z przekształcenia spółki. Chcielibyśmy ten błąd naprawić i sprawić, żeby przedsiębiorstwo mogło funkcjonować bez zagrożenia dodatkowymi obciążeniami.

            Radny S.Kabat - Kiedy dokonano sprzedaży tej działki łącznie z budynkiem, za jaką kwotę i kto wziął za to pieniądze, czy gmina czy zakład?

            Naczelnik R.Wołosiak - Jeżeli chodzi o sprzedaż, kiedy to było i za jaką cenę, musi to sprawdzić, ponieważ tego nie pamięta, natomiast sprzedającym była gmina, co oznacza, że dochód ze sprzedaży trafił do budżetu gminnego.

            Burmistrz A.Fedorowicz - Procedura sprzedaży rozpoczęła się jeszcze w 2006 roku, w 2007 w budżecie gminy Chojna zaplanowano dochód w wysokości około 380 tys. zł, bo tyle dokładnie wpłynęło do kasy gminy. Po sprzedaży działki dla spółki Eco Window te pieniądze zasiliły budżet gminy, a nie spółki PUK. Były to dwie działki, jedna o mniejszej, druga o większej wartości. Sprzedaż fizycznie nastąpiła w grudniu 2007.

            Radny S.Kabat - Mam przed sobą uchwałę z 2000 roku, kiedy to rada podjęła decyzję w sprawie likwidacji komunalnego zakładu budżetowego pod nazwą Zakład Gospodarki Komunalnej w Chojnie. Pisze w niej, że likwiduje się zakład budżetowy w celu zawiązania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością; jednoosobowa spółka Gminy z dniem jej zarejestrowania w rejestrze handlowym wstępuje w całości we wszelkie prawa i obowiązki związane z działalnością likwidowanego zakładu budżetowego; składniki mienia zakładu budżetowego stają się majątkiem spółki na zasadach określonych w akcie założycielskim spółki; prawo trwałego zarządu gruntem zakładu budżetowego staje się prawem użytkowania wieczystego spółki; spółka przejmuje wszelkie zobowiązania ze stosunków pracy dotychczasowego zakładu budżetowego. Stawiam teraz pytanie: dlaczego środki ze sprzedaży zakładu przejęła gmina. Gdyby w tamtym czasie, jeżeli spółka po sprzedaży tego majątku powinna być właścicielem tych środków. Gdyby wtedy spółka dostała około 400 tys. złotych to dzisiaj byłoby ja stać na zakup pojemników do selektywnej zbiórki, byłyby dzisiaj mniejsze opłaty do Urzędu Marszałkowskiego. Gmina pieniądze spożytkowała, a dzisiaj serwuje, żeby radni podjęli decyzję o umorzeniu tej kwoty.

            Burmistrz A.Fedorowicz - Tak być nie może, bo zostały źle wykonane, zrealizowane zapisy, które pan odczytał. Ile lat temu? Dziewięć. W związku z tym proces przekształceniowy, który rozpoczął się na mocy tego dokumentu został źle finalnie przeprowadzony. Musieliśmy zmniejszyć udziały przedsiębiorstwa, żeby można formalnie przeprowadzić sprzedaż nieruchomości. Radny ma rację, że pieniądze z tej sprzedaży mogły zostać przekazane dla przedsiębiorstwa lub mogły zasilić budżet gminy, ponieważ to nie ja, tylko jeszcze poprzedni zarząd i rada uchwaliła budżet, z którego wynikało, że przychód ze sprzedaży tej nieruchomości ma zasilić budżet gminy. Konsekwentnie byliśmy wykonawcami tego zapisu, w związku z tym trzeba było pewne błędy poprawić.

            Radny S.Kabat - Nie wiem, czy jest to zapis zły, bo czytam w drugim punkcie, że składniki mienia zakładu budżetowego, czyli grunty, budynki, stają się majątkiem spółki. Jeżeli to zostało sprzedane, to pieniądze powinna wziąć spółka, a nie gmina. Czytam wyraźnie, kto tu powinien wziąć pieniądze.

            Naczelnik R.Wołosiak - W związku z faktem, że proces przekształceń i porządkowania spraw prawnych nieruchomości, które pozostawały w trwałym zarządzie zakładu budżetowego, a następnie stały się majątkiem PUKu, jako spółki, został tylko rozpoczęty, natomiast nie był kontynuowany, nie było innej możliwości, jak tylko ta, która nastąpiła. PUK nie mógł sprzedać swojego majątku, bo go nie miał. Oznacza to, że sprzedaż tej nieruchomości mogła nastąpić tylko przez gminę, dlatego, że PUK nie miał w chwili sprzedaży żadnego tytułu prawnego do tej nieruchomości, co okazało się właśnie przy tej sprzedaży. Drugą rzeczą jest to, że w momencie, kiedy został ogłoszony przetarg na sprzedaż własności, a nie użytkowania wieczystego, nie majątku PUKu tylko gminy i tak został przeprowadzony, nie było innej możliwości, jak tylko zawarcie aktu notarialnego, z którego wynikało, że dochód ze sprzedaży tego majątku zasila budżet gminy. Pewnych czynności, jak przetarg czy podpisanie protokołu poprzetargowego, ogłoszenie o przetargu, wykaz nieruchomości, cofnąć się nie da. Są to rzeczy, które zaistniały, zostały wprowadzone do obrotu prawnego i poniekąd są nieodwracalne. Tak się stało, że nie PUK sprzedał użytkowanie wieczyste, bo jeszcze go nie nabył, tylko gmina sprzedała własność nieruchomości, którą miała, a która powinna zostać oddana w użytkowanie wieczyste PUKu i później ewentualnie dalej rozdysponowana.

            Radny H.Kłapouch - Skieruję to pytanie do burmistrza, bo nie ma prezesa Hippmanna, który miał się zastanowić nad tym, czy zrezygnuje z opłaty dzierżawy na kontenery, która została naliczona dla społeczeństwa. Miał to przeliczyć, bo rachunek matematyczny jest bardzo prosty, bo jeżeli zrezygnowałby z dzierżawy, miałby lekko zarobione pieniądze na plus.

            Burmistrz A.Fedorowicz - Z matematyczno-ekonomicznego punktu widzenia stracone pieniądze nie są dochodem. Jeżeli zrezygnuje z dzierżawy, to tych pieniędzy nie otrzyma. Przychód z tej dzierżawy to poziom około 70-80 tysięcy, bo chyba jest dwa tysiące podmiotów, które są związane umową z przedsiębiorstwem. Natomiast myślę, że prezes, niezależnie od tego, jaką radni podejmą uchwałę, przeanalizuje wszelkie koszty, nie tylko dotyczące odpadów komunalnych, ale również poboru opłat za ciepło, i mając na uwadze trudną sytuację mieszkańców, jak również to, że ostatnie różne wahania cen spowodowały, że raz przedsiębiorstwo było na plusie, raz na minusie, liczę na to, że w najbliższym czasie prezes przedstawi pewne propozycje, które spowodują, że przedsiębiorstwo nie straci, a zyskają mieszkańcy nie stracą. Nie wiem, czy takie stawianie pod ścianą jest dobre, bo już to słyszeliśmy na poprzedniej sesji, że jak prezes coś tam, to radni coś tam. Na zasadzie „coś za coś”. Myślę, że powinno być to uwarunkowane tym, co zostało wcześniej zaplanowane. W roku 2003 taka opłata, która nazywała się kaucją czy dzierżawą, była, potem jej nie było. Przez lat 6 nie wymieniano wyeksploatowanych pojemników. Jest taka potrzeba, żeby to zrobić. Przedsiębiorstwo nie jest w stanie zrobić to własnymi środkami, chyba, że gmina pomoże oddając te 300 tysięcy, które wtedy wzięła. Odniosę się do tego, co radny Kabat powiedział, bo pan wyjaśnia tak, jak panu wyjaśniono, natomiast naczelnik Wołosiak wyjaśnił to tak, jak wynika to z uregulowań prawnych. Nie mówmy, że coś zostało źle przeprowadzone, bo jeżeli tak, to bardzo proszę złożyć kolejne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa do prokuratury, niech ten temat badają. Może rzeczywiście burmistrza trzeba będzie powiesić.

            Radny S.Kabat - Sam czytam uchwałę i nikt mi nie musi nic podpowiadać. Dla mnie jest rzeczą ważną, o którą pytam, dlaczego środki ze sprzedaży tego majątku nie poszły do spółki. Zgodziłbym się, że gmina przejęła te środki pod tym warunkiem, żeby zainwestowała w spółkę, kupując za tę kwotę pojemniki, aby przeprowadzić selekcję bardziej zaawansowaną. Środki powinny wrócić do spółki, a zostały w gminie przejedzone.

            Burmistrz A.Fedorowicz - Mam pytanie, co pan czyta, jaki jest to dokument, bo radny mówi, że uchwałę. Nie jest to dokument, który finalizuje proces przekształceniowy, tylko są to wytyczne, jak należało zrobić. A że coś zrobiono nie tak, to teraz niestety musimy łykać.

            Radny S.Kabat - Widzę, że nasza dyskusja do niczego nie doprowadzi, ale wstęgi to przecinać chciałby pan, natomiast wszystko, co be, chce pan zgonić na kogoś innego. Jest to śmieszne.

            Burmistrz A.Fedorowicz - Zauważyłem, że pojawiła się u nas mania tzw. bielactwa politycznego, czyli wszyscy są biali, a jedynym murzynem jest burmistrz. Jeżeli radny ma tyle wątpliwości, zapraszam, bo dysponujemy wszelkimi materiałami, które pozwolą na rozwianie pana wątpliwości.

            Radny S.Kabat - Po to tutaj jestem, po to mnie ludzie wybrali, że pytam o to i mówię. Będę pytał o rzeczy wygodne i niewygodne, będę mówił o tym, co pan zrobił, jako zarząd, dobrze i będę negował i krytykował to, co pan robi źle. Taka jest moja rola i widzę, że panu się to nie podoba, bo widzi pan ciągle we mnie stwora, który czepia się cały czas burmistrza.

            Radny M.Szeremeta - Spółka w momencie zarejestrowania miała osobowość prawną, ma zarabiać pieniądze, ma płacić podatki, jest to normalną rzeczą. To, że nie płaciła, nie można tego zrzucać na karb gminy, że coś źle zrobiła. Miała osobowość prawną, miała majątek i miała obowiązek płacić. Prezesi spółki się zmieniali, był pan Matuszak, był pan Rąpała, teraz jest pan Hippmann i wszyscy nie dopilnowali tego po kolei. Dlaczego w roku 2005 spółka nie zwróciła się o umorzenie za dwa lata, dlaczego nie wiedziano tego? Wtedy gmina umorzyłaby 40 tysięcy i spółka zaczęłaby płacić. Dlaczego spółka nie poczeka do roku 2010 i wtedy rada umorzy 140 tysięcy? Rozumiem, że w roku 2007 rada umorzyła za jakiś kwartał, bo gmina wzięła z tego tytułu pieniądze. Natomiast teraz rada umorzy, ale gmina z tego tytułu nie ma dochody, tylko ma starty, bo nie wpływa ten podatek. Mam prośbę, by na następną sesję radę poinformować, ile zostało jeszcze do umorzenia?

            Burmistrz A.Fedorowicz - Przejdźmy do niepodjęcia uchwały i zakończmy te niepotrzebne przepychani, bo do niczego one nie prowadzą. Czy zostanie ona podjęta czy nie, już zostało ustalone. Natomiast mam kilka uwag, ale powstrzymam się od zabierania głosu, na temat umorzeń dla prywatnej spółki, która miała przez wiele lat umorzonych kilka set tysięcy złotych i to nie była gminna spółka. Odpłynęło z kasy gminy o wiele więcej niż teraz wynika to z tych uregulowań i nie są to podatki, ale opłaty za wieczyste użytkowanie. Jeżeli dzisiaj tego nie zrobimy, to spółka będzie musiała zapłacić. Przejmiemy pieniądze do budżetu, których wcześniej w planie nie było, zasilą budżet gminy w kwocie, jaka jest wykazana, natomiast spółka będzie potem regularnie wnosiła opłaty na bieżąco.

            Z-ca burmistrza W.Długoborski - Przepraszam za to podenerwowanie, tę wrażliwość, którą radnym zakłócam swoim zachowaniem, podobno nieeleganckim. Staram się opanowywać, ale w przypadku, kiedy mówimy czytelnie, po polsku, wielokrotnie wyjaśniając całą sytuację, państwo,  a  w szczególności radni, którzy wiele lat pełnią swoje funkcje, nie przyjmujcie tych wyjaśnień, uważając, że to co mówimy jest błędne, nieprawdziwe, itd., to ręce nie tylko opadają, ale wręcz odpadają. Dlatego ta moja impulsywna reakcja. Trudno spokojnie słuchać tego, jak radni próbujecie mi imputować albo zaczepiać, bo śledzenie godne lepszej sprawy, kto jest moim idolem, a kto był, a kto będzie moim idolem, jest śmieszne i nie przystoi radnemu. Obsesyjne wypominanie mi, że jestem czy też nie jestem mieszkańcem Chojny jest też niepoważne. Jeśli chodzi o kwestie związane z problemem Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych i tej całej sytuacji, która miała miejsce, to ukaranie dzisiaj przedsiębiorstwa karą za bałagan, który powstał nie z jego winy, jest nie w porządku. Szukanie w tej chwili mechanizmu, dla którego należałoby te 400 tysięcy złotych, które uzyskaliśmy do budżetu gminy, przeznaczyć na przedsiębiorstwo, jest też pewnym niezrozumieniem istoty funkcjonowania budżetu. Przecież to nie były ekstra pieniądze, które miały być przeznaczone na przedsiębiorstwo, tylko były to zwykłe dochody do budżetu ze sprzedaży majątku. Pieniądze, które są w budżecie są na wszystkie cele, a nie właśnie celowo na przedsiębiorstwo. Burmistrz tłumaczył, że były to środki zaplanowane, jako dochody do budżetu i one znalazły swoje odzwierciedlenie w dochodach do budżetu. Prezes na poszczególnych komisjach wyjaśniał kondycję i sytuację finansową przedsiębiorstwa. Deklarował też rozważenie tych wszystkich uwag i wniosków zupełnie niezależnie od tej sytuacji, która go spotyka. Jest to niezawiniona sytuacja przez przedsiębiorstwo. Trudno było w 2005 roku o tym problemie mówić, co sugeruje radny Szeremeta, bo problem nie był przecież znany. Teraz jest znany, został naliczony i opłata za użytkowanie wieczyste do końca marca jest zobowiązana wobec wszystkich podmiotów, które taką opłatę mają wnieść. Natomiast to jest ta zaległość, która powstała wcześniej. Cała sprawa sprowadza się do tego, że jest pewna zaszłość, niezawiniona, trzeba to uporządkować, stąd wniosek do rady, bo jest to kompetencja rady, a bieżące kwestie będzie płacić.

            Radny M.Kozieł - Czy wiadomość, że te 100 tysięcy należy wpłacić, prezes otrzymał w tamtym roku czy w tym?

            Naczelnik R.Wołosiak - Jeżeli chodzi o decyzje, to zostały wydane w tym roku, ale, żeby to powiedzieć na pewno, muszę to jeszcze przeanalizować. Były natomiast robione sukcesywnie, ponieważ samo powstanie obowiązku nie powoduje, że to naliczamy. Chwilę to trwa, bo potrzebna jest i wycena, bo opłata jest funkcją ceny nieruchomości. Prezes wiedział co do części tych nieruchomości, które wcześniej były sprzedawane. Czy do tych wiedział, to nie wiem.

            Radny M.Kozieł - Czyli te 100 tysięcy zaskoczyło prezesa PUKu, ale w tamtym roku zataił przed radą, kiedy ustalano cenę za wywóz nieczystości, wprowadzenie dzierżawy na kubły. Płacąc te 100 tysięcy i biorąc opłatę za kubły, wyjdzie tym samym prawie na zero. Jednak jest to zły pomysł, bo tym samym krzywdzi klientów swojej spółki. Drugi pomysł jest lepszy, który proponujemy, żeby za ten kwartał odpuścił, ale do końca roku zrezygnował z opłaty za kubły, chociaż w tym roku. Opowiadanie, że przeze mnie między innymi nie ma podwyżki, jest dla mnie śmieszne.

            Burmistrz A.Fedorowicz - Prezes niczego nie zataił, niczego nie ukrył i akurat na etapie ubiegłorocznego budżetu nie wiedział o tym, ponieważ cały proces porządkowania został sfinalizowany na poprzedniej sesji, czyli na początku tego roku zebraliśmy komplet materiałów. Trudno, więc mówić o budżecie roku 2008 w styczniu roku 2009. Jest to już po fakcie.

            Radny S.Kabat - Na którejś sesji czy na komisji pytałem burmistrza, jak to się dzieję, że dzisiaj nasza spółka miejscowa wpuściła konkurencję w postaci firmy ze Szczecina i z Dębna. Te firmy przyjeżdżają na te same usługi, które robi nasz PUK i dlaczego tak się dziej, że np. firma z Dębna za wywiezienie pojemnika 110 litrowego robi to 10 procent taniej, gdzie nasza spółka miejscowa nie ponosi kosztów dojazdu z Dębna do Chojny, bierze taka kwotę od ludzi. Może jest to tak, że za każdym razem, kiedy prezes jest potrzebny, jest chory. Może niech burmistrz zrobi rewizję, bo może ten pan nie nadaje się do prowadzenia tego zakładu. Słyszę, że kolejny raz jest na chorobowym. Oczywiście życzę mu zdrowia, ale pytam pana, jako burmistrza i mam takie prawo, bo jestem podatnikiem i też płacę za wywóz nieczystości. Jeżeli firmy z zewnątrz biorą o 50-40 procent taniej, to uważam, że prezes PUKu jest nie operatywny, nie potrafi stanąć dzisiaj na rynku, jako konkurent. Być może jest to czas, żeby zmienić tego prezesa, może przyjdzie lepszy menadżer i poprowadzi to lepiej. Może trzeba w zakładzie przeprowadzić jakąś redukcję.

            Burmistrz A.Fedorowicz - Rozumiem, że znalazł pan następnego murzyna. Prezes jest po raz pierwszy nieobecny, a nie „ciągle”. Nie mi oceniać pana oceny. Nie rozumiem, jak to jest, że jednym wolno, czyli bez ograniczenia zakres uprawnień i mówienia po tamtej stronie, a jak burmistrz jeden czy drugi się odezwie, jest wzruszanie ramionami i śmiechy. Tak radny Kabat najczęściej reaguje, kiedy my się odzywamy. Może niech pan sobie zadaje pytania, sam na nie odpowiada i niech nie oczekuje odpowiedzi od nas, bo pan i tak napisze to, co pan chce. Zakończmy tę dyskusję.

            Radny W.Fedorowicz - Myślę, że bozia też pomyśli o panu Kabacie i da mu trochę choroby, żeby komuś nie wytykał, bo przecież choroba nie wybiera i nie jest to coś, czego ludzie oczekują. Tak impulsywne wyskoki pana Kabata na różne tematy powinny już nas bulwersować, bo na każdy temat pan Kabat pisze książkę. Znawca od wszystkiego, a zwłaszcza od oświaty, natomiast nie wiem, czy nie zauważył tego, że obcy przewoźnicy czy wywożący nieczystości z terenu gminy są tu już ponad 5 lat. To nie działalność pana Hippmanna spowodowała, że Jumary oraz inne dębnowskie zakłady przyjeżdżają i wywożą nieczystości. Jest to rzecz normalna, w wolnym kraju konkurencja, bo każdy szuka rynku pracy i rynku zbytu. W związku z powyższym nie wiem, dlaczego tu tak Hippmanna boksujemy. Z drugiej strony my o wszystkim tutaj mówimy, tylko o sprawie najważniejszej nie mówimy. Nie mówimy o tym, co jest treścią tej uchwały. Dowodzi tylko tego, że nie wiemy, o co chodzi.

            Radny G.Sakowski - Polemizując chciałem zwrócić uwagę, że wystąpienie pana Fedorowicza absolutnie nie dotyczyło problemu uchwały, więc, jeżeli radny apeluje, to proszę też trzymać się tego apelu. Ponieważ mamy problem, który dotyczy mieszkańców, z jednej strony mieszkańców, którzy pracują w PUKu, z drugiej strony mieszkańców, którzy są odbiorcami usług PUKu. Z jednej strony musimy dbać o interes firmy, której praktycznie jesteśmy właścicielami, bo jest to firma gminna i chcielibyśmy, żeby pracownicy w tej firmie zarabiali godnie, żeby pracownicy w tej firmie żyli godnie, żeby ta firma rozwijała się, inwestowała, żeby miała sprzęt. Ale z drugiej strony reprezentujemy, i jest to znacznie większa grupa mieszkańców, tych, którzy odbierają usługi PUKu. W dyskusji z klubem Chojeńskiej Inicjatywy Samorządowej nasz klub ma jedną styczną rzecz i zostałem upoważniony do tego, żeby w imieniu obu klubów przedstawić, bo uważamy, że kością niezgody jest wprowadzona opłata za dzierżawę pojemników. Do dzisiaj mieszkańcy nas zaczepiają, pytają się, skąd ta opłata się wzięła. Tłumaczenie, że była gdzieś tam w 2003 roku, potem jej nie było i znowu się zjawiła, jest to jakieś tłumaczenie, ale żyjemy w państwie prawa, gdzie wszelkie umowy, akty prawne, wymagają, żeby były zapisane. Osobiście uważa, że wprowadzenie opłaty dzierżawnej nie było wprowadzone zgodnie z prawem. Opłata krzywdzi mieszkańców. Mam wniosek do przewodniczącego, w imieniu obu klubów, aby zlecił ekspertyzę prawną wprowadzenia opłaty dzierżawnej za pojemniki ze strony rady. Rada ma pewnie środki na to, żeby taką ekspertyzę zlecić dla rady miejskiej w Chojnie. Proponujemy w związku z tym, że aby nie krzywdzić z jednej strony pracowników PUKu, a z drugiej strony mieszkańców, odłożyć tę uchwałę na następną sesję. Jest to wniosek formalny.

            Z-ca burmistrza W.Długoborski - Po pierwsze nie widzę powodu, żeby zlecać gdzieś na zewnątrz dokonywania ekspertyz prawnych, jest od tego nasza obsługa prawna w Urzędzie i ona to wykona, tylko trzeba to powiedzieć i to przeprowadzimy. Po drugie ta opinia prawna, którą radni otrzymają będzie materiałem do dalszych analiz, do zastanowienia się nad kwestią rzeczywiście formalną z jednej strony, z drugiej strony nad moralną, czyli nad odczuciem mieszkańców, którzy uważają, że opłata za dzierżawę tych pojemników jest krzywdząca. Można to prowadzić zupełnie niezależnie. Po raz kolejny nie wiązałbym jednej sprawy z drugą, bo jest to zaszłość, zaległość, która powstała nie z winy przedsiębiorstwa i na nim wisi. Czy przedsiębiorstwo to zapłaci i w jakim terminie, to jest zupełnie inna kwestia. Jeżeli rada tego nie umorzy, to my będziemy, jako gmina, dochodzili zapłaty tej zaległości, ponieważ bieżące kwestie opłaty za użytkowanie wieczyste są regulowane do 30 marca, czyli do końca pierwszego kwartału. Natomiast ta zaległość wisi bilansowo w przedsiębiorstwie i przedsiębiorstwo nie wie, jak zakwalifikować tę zaległość, czy będzie dalej rzutować na bilans przedsiębiorstwa i w rezultacie będzie to strata nie 2.500 zł, bo w rezultacie taka strata powstała na koniec ubiegłego roku, a będzie to 102.500 zl. To jest ten problem, z którym do państwa się zwracamy i prosimy o zrozumienie i uchwalenie tej uchwały. Stosowne opinie prawne przygotujemy i na bazie tej opinii będziecie mogli zdecydować, co dalej z tą dzierżawą pojemników.

            Radny G.Sakowski - W takim razie będziemy mieli dwie opinie prawne i mój wniosek jest wyraźny, czyli opinia prawna zewnętrznej kancelarii na koszt rady miejskiej w Chojnie. Drugi wniosek to przeniesienie projektu uchwały na następną sesję.

            Przewodniczący J.Kowalczyk poddał pod głosowanie wniosek pierwszy radnego G.Sakowskiego dotyczący zlecenia wykonania ekspertyzy prawnej przez kancelarię zewnętrzną, w wyniku głosowania wniosek został przyjęty 11 głosami za, przy 2 głosach przeciwnych i 1 wstrzymującym

Drugi wniosek dotyczący przeniesienia projektu uchwały na sesję następną został przyjęty 11 głosami za, przy 2 przeciwnych i 1 wstrzymującym.

            Wnioski zostały przyjęte. Więcej uwag nie było. Projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na umorzenie Przedsiębiorstwu Usług Komunalnych Spółka z o.o. w Chojnie opłat za użytkowanie wieczyste nieruchomości stanowi załącznik nr      do protokołu.

 

Do punktu 16.

----------------

                                    Projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy części nieruchomości. (Z.Dzwonek zam. Chojna)

            Naczelnik wydziału ZBN R.Wołosiak - Te uchwały od tego punktu do punktu 22 są tożsame pod względem formalnym, tzn. dotyczą wyrażenia przez radę zgody na to, aby burmistrz w trybie bezprzetargowym mógł wydzierżawić nieruchomości na okres przekraczający 3 lata. Jest to kompetencja rady, ponieważ w stosunku do tych nieruchomości zmieniają się osoby zainteresowane dzierżawą. Część osób, która była dzierżawcami tych nieruchomości złożyła rezygnację i najczęściej jest to tak, że łącznie z tą rezygnacją wpływa wniosek jakiegoś sąsiada czy kogoś, kto kupił mieszkanie, a np. z tym jakby był powiązany garaż czy ogródek warzywny. Wpływają dwa wnioski, czyli jeden jest wnioskiem oświadczającym, że dana osoba rezygnuje z dzierżawy, a drugim, że kto inny zainteresowany jest dzierżawą tej nieruchomości lub jej części. Ponieważ nie mamy tutaj tożsamości podmiotowej, która jest wyrażona w uchwale podjętej przez radę jakiś czas temu i kiedy może robić to sam burmistrz, czyli następuje zmiana osoby dzierżawcy, należy to do kompetencji rady. Ponadto umowy dotyczyłyby okresu dłuższego niż 3 lata i to też jest w kompetencji rady.

Stanowiska Komisji:

Komisji Gospodarki Finansowej – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Kultury, Oświaty – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Gospodarki Komunalnej – jednogłośnie za projektem uchwały

            Uwag do projektu uchwały nie było. W wyniku głosowania uchwała
Nr XXVIII/255/2009 w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy części nieruchomości została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr     do protokołu.

 

 

Do punktu 17.

----------------

                                    Projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy części nieruchomości. (J. Gunther zam. Chojna)

Stanowiska Komisji:

Komisji Gospodarki Finansowej – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Kultury, Oświaty – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Gospodarki Komunalnej – jednogłośnie za projektem uchwały

            Uwag do projektu uchwały nie było. W wyniku głosowania uchwała
Nr XXVIII/256/2009 w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy części nieruchomości została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr     do protokołu.

 

 

Do punktu 18.

----------------

                                    Projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy części nieruchomości. (P.Kusiak zam. Chojna)

Stanowiska Komisji:

Komisji Gospodarki Finansowej – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Kultury, Oświaty – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Gospodarki Komunalnej – jednogłośnie za projektem uchwały

            Uwag do projektu uchwały nie było. W wyniku głosowania uchwała
Nr XXVIII/257/2009 w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy części nieruchomości została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr     do protokołu.

 

 

Do punktu 19.

----------------

                                    Projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy części nieruchomości. (M.Lewczuk zam. Chojna)

Stanowiska Komisji:

Komisji Gospodarki Finansowej – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Kultury, Oświaty – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Gospodarki Komunalnej – jednogłośnie za projektem uchwały

            Uwag do projektu uchwały nie było. W wyniku głosowania uchwała
Nr XXVIII/258/2009 w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy części nieruchomości została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr     do protokołu.

 

Do punktu 20.

----------------

                                    Projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy części nieruchomości. (S.Nowopolski zam. Dębno)

Stanowiska Komisji:

Komisji Gospodarki Finansowej – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Kultury, Oświaty – 2 radnych za, 2 wstrzymało się od głosu

Komisji Gospodarki Komunalnej – jednogłośnie za projektem uchwały

            Radny M.Kozieł - Na komisji kultury było zapytanie, czy ten kiosk nie leży na działce byłego kina, które gmina zamierza sprzedać. Czy nie będzie kolidować to z tą sprzedażą?

            Naczelnik R.Wołosiak - W chwili obecnej trwają prace związane z posiedziałem tej nieruchomości i w zależności od tego, jakie będą uwarunkowania, czyli, po wznowieniu granic okaże się czy, a jeżeli tak, ile te kioski wchodzą w nieruchomość kinową, ocenimy czy w wypadku ewentualnego wydzielenia części tej nieruchomości nie pogorszymy warunków jej zagospodarowania w ten sposób, że od lewej strony zostanie ograniczony wjazd i wtedy będzie konieczność przesunięcia tych kiosków. Natomiast, jeżeli okaże się, że jest możliwość wydzielenia części nieruchomości pod te kioski, bo nie jest to sprawa tylko jednego kiosku, wtedy nieruchomość zostanie wydzielona, wyłączona jakby z nieruchomości kinowej i zaliczona tej, na której znajduje się targowisko miejskie i dalej będzie przedmiotem dzierżawy.

            Więcej uwag do projektu uchwały nie było. W wyniku głosowania uchwała
Nr XXVIII/259/2009 w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy części nieruchomości została podjęta 11 głosami za, przy 1 głosie przeciwnym i 1 wstrzymującym i stanowi załącznik nr     do protokołu.

 

 

Do punktu 21.

----------------

                                    Projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy części nieruchomości. (M.Skiba zam. Chojna)

Stanowiska Komisji:

Komisji Gospodarki Finansowej – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Kultury, Oświaty – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Gospodarki Komunalnej – jednogłośnie za projektem uchwały

            Uwag do projektu uchwały nie było. W wyniku głosowania uchwała
Nr XXVIII/260/2009 w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy części nieruchomości została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr     do protokołu.

 

 

 

Do punktu 22.

----------------

                                    Projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy części nieruchomości. (P.Zborowska zam. Chojna)

Stanowiska Komisji:

Komisji Gospodarki Finansowej – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Kultury, Oświaty – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Gospodarki Komunalnej – jednogłośnie za projektem uchwały

            Uwag do projektu uchwały nie było. W wyniku głosowania uchwała
Nr XXVIII/261/2009 w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy części nieruchomości została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr     do protokołu.

 

 

Do punktu 23.

----------------

                                    Projekt uchwały w sprawie zmiany uchwały w sprawie zatwierdzenia „Planu Odnowy Miejscowości Mętno na lata 2008 - 2015”.

            Burmistrz A. Fedorowicz - Zmiany wynikają tylko i wyłącznie z uaktualnienia zapisów w związku z wytycznymi rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a to jednocześnie warunkuje możliwość ubiegania się o fundusze w ramach programu rozwoju obszarów wiejskich. Ta zmiana generalnie dotyczy lat, ponieważ było 2008-2015, a jest 2008-2016, bo taki musi być etap realizacji tych zadań. Minął rok 2007 i 2008, pierwotnie planowano większość inwestycji realizowanych z funduszy unijnych na lata 2007-2013, ale ten okres finansowania z uwagi na różnego rodzaju zawirowania legislacyjne się przedłuża. To wymagało przyjęcia uchwałą sołectwa, jak również wymaga to zmiany uchwały wcześniej podjętej przez radę miejską, stąd prośba o przyjęcie tych dwóch uchwał.

Stanowiska Komisji:

Komisji Gospodarki Finansowej – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Kultury, Oświaty – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Gospodarki Komunalnej – jednogłośnie za projektem uchwały

            Uwag do projektu uchwały nie było. W wyniku głosowania uchwała
Nr XXVIII/262/2009 w sprawie zmiany uchwały w sprawie zatwierdzenia „Planu Odnowy Miejscowości Mętno na lata 2008 - 2015”została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr     do protokołu.

 

Do punktu 24.

----------------

                                    Projekt uchwały w sprawie zmiany uchwały w sprawie zatwierdzenia „Planu Odnowy Miejscowości Zatoń Dolna na lata 2008-2015”.

Stanowiska Komisji:

Komisji Gospodarki Finansowej – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Kultury, Oświaty – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Gospodarki Komunalnej – jednogłośnie za projektem uchwały

            Uwag do projektu uchwały nie było. W wyniku głosowania uchwała
Nr XXVIII/263/2009 w sprawie zmiany uchwały w sprawie zatwierdzenia „Planu Odnowy Miejscowości Zatoń Dolna na lata 2008 - 2015”została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr     do protokołu.

 

Do punktu 25.

----------------

                                    Projekt uchwały w sprawie dotacji celowej dla Powiatu Gryfińskiego na zakup przez Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Gryfinie wyposażenia warsztatu do obsługi i konserwacji sprzętu ochrony dróg oddechowych.

            Burmistrz A.Fedorowicz - Bezpośrednią dotację w wysokości 25 procent udziela powiat, 25 procent to fundusze powiatowej straży pożarnej, natomiast 50 procent to środki gminy, czyli jednostki samorządu terytorialnego i jest to kwota na poziomie 4 tys. zł. Chodzi tu o wyposażenie warsztatu, obsługi i konserwacji sprzętu ochrony dróg oddechowych stosowanego przez ratowników podczas działań ratowniczo-gaśniczych. Taki sprzęt jest niezbędny, żeby móc uratować niejednemu człowiekowi życie. Na mocy tej uchwały będzie podpisane porozumienie pomiędzy gminą a powiatem.

Stanowiska Komisji:

Komisji Gospodarki Finansowej – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Kultury, Oświaty – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Gospodarki Komunalnej – jednogłośnie za projektem uchwały

            Uwag do projektu uchwały nie było. W wyniku głosowania uchwała
Nr XXVIII/264/2009 w sprawie dotacji celowej dla Powiatu Gryfińskiego na zakup przez Komendę Powiatową Państwowej Straży Pożarnej w Gryfinie wyposażenia warsztatu do obsługi i konserwacji sprzętu ochrony dróg oddechowych została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr     do protokołu.

 

Do punktu 26.

----------------

                                    Projekt uchwały w sprawie ustalenia okręgów wyborczych i liczby radnych w okręgach wyborczych w Gminie Chojna.

Stanowiska Komisji:

Komisji Gospodarki Finansowej – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Kultury, Oświaty – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Gospodarki Komunalnej – jednogłośnie za projektem uchwały

            Uwag do projektu uchwały nie było. W wyniku głosowania uchwała
Nr XXVIII/265/2009 w sprawie ustalenia okręgów wyborczych i liczby radnych w okręgach wyborczych w Gminie Chojna została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr     do protokołu.

 

Do punktu 27.

----------------

                                    Projekt uchwały w sprawie utworzenia obwodów głosowania w Gminie Chojna.
Stanowiska Komisji:

Komisji Gospodarki Finansowej – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Kultury, Oświaty – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Gospodarki Komunalnej – jednogłośnie za projektem uchwały

            Uwag do projektu uchwały nie było. W wyniku głosowania uchwała
Nr XXVIII/266/2009 w sprawie utworzenia obwodów głosowania w Gminie Chojna
została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr     do protokołu.

 

Przewodniczący rady J.Kowalczyk ogłosił 10-minutową przerwę. Po przerwie wznowił obrady.

 

 

Do punktu 28.

-----------------

                                    Projekt uchwały w sprawie zmiany uchwały Nr III/18/2002 Rady Miejskiej w Chojnie z dnia 9 grudnia 2002 r. w sprawie ustalenia diety przysługującej radnym za udział w pracach Rady.

Stanowiska Komisji:

Komisji Gospodarki Finansowej – 5 głosów przeciw przyjęciu projektu uchwały

Komisji Kultury, Oświaty – 2 za, 2 przeciw

Komisji Gospodarki Komunalnej – 2 radnych było za przyjęciem projektu uchwały, 1 nie głosował

            Radny R.Skrzypek - W imieniu wnioskodawców, czyli naszego Klubu Gmina dla Wszystkich chciałbym umotywować naszą propozycję. W tym roku, tj. od 1 stycznia zwiększyła się o 13 procent kwota bazowa, od której naliczana jest dieta radnych. W związku z tym o taki sam procent z dniem stycznia wzrosły diety radnych. Jest to już trzecia podwyżka w tej kadencji, gdyż na początku każdego roku ona ma miejsce. Jako wnioskodawcy uważamy, że ta podwyżka jest nam niepotrzebna, szczególnie w takich trudnych czasach szczególnie w gminie. Może nie będą to dobre oszczędności, ale być może byłby to jakiś tylko symbol, że władza nie myśli tylko o sobie i sami się wyżywi. Rozmawialiśmy z klubem radnych Chojeńskiej Inicjatywy, żeby próbować uzgodnić stanowisko, radni mają jednak swoje rozwiązanie w sprawie diet. Apeluję mimo wszystko do wszystkich radnych, aby tę uchwałę podjąć. Skarbnik Gminy wyliczyła, że oszczędności za rok wyniosłyby w granicach 17 tysięcy złotych.

            Radny L.Stefański - Mam trochę odmienne zdanie, chociaż w większości zgadzam się z radnym Skrzypkiem, że te pieniądze w imieniu naszego Klubu przeznaczymy w inny sposób. Sami rozdysponujemy, tworząc mały fundusz pomocowy.

            Radna R.Bekier - Z uwagą prześledziłam zarówno propozycję zmian, jak i uzasadnienie. Jest tylko jedno „ale”. Jeżeli nastąpi zgodnie przyjęcie tej uchwały i ten wskaźnik procentowy, to pozostanie bez zmian dieta radnych, natomiast trzeba mieć świadomość, że to nie zaskutkuje żadną możliwością utworzenia funduszu. Pieniądze nienaliczone nie są brane pod uwagę i nie będą skutkowały żadnymi innymi wkładami. Można w tym kierunku iść o dobrych i złych stronach tej uchwały, natomiast trzeba mieć świadomość nie ma takiej możliwości. Jest dyscyplina finansowa, bo co jest naliczone, to jest wypłacone. Jeżeli radni mają dobrą wolę utworzenia funduszu stypendialnego czy też innego, to muszą deklaratywnie zrobić ze swoimi dochodami, dietami. Założyć swoją fundację czy inny organ, które będzie się tym zajmował. Radnymi się bywa kadencyjnie, natomiast wrażliwość na krzywdę ludzką ssie się z mlekiem matki. Przez całe życie, już od przedszkola,  patrzy się na to, czy obok nas są ci, co cierpią, czy potrzebują naszej pomocy w różnej formie, nie zawsze finansowej, bo dzieci nie dysponują finansami. Nie mam problemu z rozporządzeniem diety ani w tamtej kadencji ani w tej. Wczoraj dałam na bilet ludziom, którzy jechali do lekarza. Wokół nas są ludzie potrzebujący.

            Więcej uwag nie było. Wobec powyższego przewodniczący J.Kowalczyk poddał pod głosowanie projekt uchwały w sprawie zmiany uchwały Nr III/18/2002 Rady Miejskiej w Chojnie z dnia 9 grudnia 2002 r. w sprawie ustalenia diety przysługującej radnym za udział w pracach Rady. W wyniku głosowania za projektem uchwały głosowało 3 radnych, przeciw 7, wstrzymało się od głosu 2. Projekt uchwały nie został przyjęty i stanowi załącznik nr      do protokołu.

 

 

 

Do punktu 29.

----------------

                                    Projekt uchwały w sprawie uzupełnienia składu osobowego Komisji Rady. (dot. nowo wybranej radnej)

            Radna B.Andrzejczyk - Na komisji oświatowej, na którą zostałam zaproszona, jako gość, prosiłam, by komisja przyjęła mnie do swojego składu, ponieważ jestem nauczycielem, instruktorem Centrum Kultury i prezesem Związku Nauczycielstwa Polskiego, posiadam znaczne doświadczenie zawodowe i społeczne, dlatego też uważałam, że praca w tej komisji przyniosłaby jakieś efekty. Natomiast wiem, że nie jest to zgodne ze statutem, dlatego proszę, może któryś z radnych chciałby się zamienić i wtedy mogłaby wejść na jego miejsce. Jeżeli nie, to proszę o zmianę w uchwale i pozostanę w komisji na miejsce pana Skrzypczyka.

            Radny G.Sakowski - Radna zadała pytanie, pewnie komisja się wypowie, natomiast chciałbym radną uspokoić, że chętnych do komisji oświatowej to byłoby więcej, bo tak naprawdę komisja komunalna to komisja oświatowa numer 2. Wszyscy są związani z oświatową, komisja oświatowa cieszy się dużą popularnością, ale inne komisje mają te same tematy, jeśli chodzi o obrady. Jeżeli nie będzie rezygnacji z komisji oświatowej to zawsze może radny brać udział w jej pracach z głosem doradczym. Natomiast patrząc na naszą komisję to tez każdy z nas śmiało mógłby zasiadać w oświatowej, a niestety pani została dołączona do rady w późniejszym terminie i jest problem z ustawieniem składu komisji. Łatwiej to się robi, kiedy nikt nie jest w komisji, a trudniej pewnie będzie w tym momencie.

            Radny S.Błęcki - Jeżeli nikt z komisji oświatowej nie zrezygnował, a projekt uchwały mówi o uzupełnieniu jej składu, to w tym momencie staje się bezprzedmiotowa. Nad czym właściwie teraz ma rada głosować? Nie jestem przeciwny obecności pani Andrzejczyk w komisji oświatowej, ale nie mam teraz jak wyrazić swojego stanowiska poprzez głosowanie.

            Radny M.Szeremeta - W tej chwili należy zmienić tylko zapis w paragrafie, że uzupełnia się skład komisji nie oświatowej, ale komisji komunalnej.

            Więcej uwag nie było. Przewodniczący rady poddał pod głosowanie projekt uchwały w sprawie uzupełnienia składu osobowego Komisji Rady, zmieniając zapis paragrafu 1, który otrzymuje brzmienie: „Do składu osobowego Komisji Gospodarki Komunalnej, Gospodarki Wodnej i Ochrony Środowiska, Handlu, Usług, Ochrony Mienia i Praworządności powołuje się radną Barbarę Andrzejczyk”. W wyniku głosowania uchwała Nr XXVIII/267/2009
w sprawie uzupełnienia składu osobowego Komisji Rady z tą zmianą została podjęta
12 głosami za, przy 1 wstrzymującym i stanowi załącznik nr     do protokołu.

 

Do punktu 30.

----------------

                                    Projekt uchwały w sprawie zmiany uchwały Nr XXXIX/408/2005 Rady Miejskiej w Chojnie z dnia 30 grudnia 2005 r. w sprawie ustalenia wysokości i zasady poboru opłaty targowej na tymczasowym targowisku w Chojnie przy ul. Jagiellońskiej. (zmiana wysokości prowizji inkasenta)

            Burmistrz A.Fedorowicz - Prowizja pani Artymionek, zatrudnionej jako inkasent na targowisku miejskim wynosiła 10 procent, co w roku 2008 dało dochód 3.200 zł brutto. Jest więc propozycja, żeby była to prowizja na poziomie 15 procent, czyli o 5 procent podwyższona. W związku z tym prośba do rady o podjęcie takiej uchwały.

Stanowiska Komisji:

Komisji Gospodarki Finansowej – 4 za, przy 1 wstrzymującym

Komisji Kultury, Oświaty – jednogłośnie za projektem uchwały

Komisji Gospodarki Komunalnej – jednogłośnie za projektem uchwały

            Uwag do projektu uchwały nie było. W wyniku głosowania uchwała
Nr XXVIII/268/2009 w sprawie zmiany uchwały Nr XXXIX/408/2005 Rady Miejskiej w Chojnie z dnia 30 grudnia 2005 r. w sprawie ustalenia wysokości i zasady poboru opłaty targowej na tymczasowym targowisku w Chojnie przy ul. Jagiellońskiej została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr     do protokołu.

 

Do punktu 31.

-----------------

                                    Odpowiedzi na interpelacje i zapytania radnych.

            Burmistrz A.Fedorowicz - Radny Skrzypek zadał pytanie na temat sportu. Tak naprawdę zastanawiałem się z początku, czy było to pytanie, czy kolejny złośliwy zarzut pod adresem zastępcy, bo nie wiem, dlaczego zastępca bardzo często obrywa za wiele różnych spraw, niekoniecznie związanych z tym, co robi. Staramy się słowa dotrzymywać i wnikliwie czytałem wszystkie sprawozdania klubów. To, co radny tutaj podkreślał, zauważyłem. Niestety, zgadzam się, z przykrością zauważyłem, że pieniądze są wydatkowane na różne cele. Nie będę się odnosił teraz, czy jest to paliwo, czy stypendium, czy zwrot kosztów za dojazd trenera, bo te relacje są bardzo różne w różnych klubach i też czasami można by powiedzieć, że klub iks powinien wydać na ten cel mniej, a wydaje dużo więcej. Nie ma nic prostszego, bo jeżeli jest jakaś nuta podejrzenia, jest komisja rewizyjna, możemy punkt po punkcie, każdą stronę z tego, czy z innych sprawozdań prześwietlić i ewentualnie zalecić klubom, żeby zwrócić uwagę na tę rozrzutność czy wydatkowanie racjonalne swoich środków. Sądzę, że jak we wtorek się spotkamy, bo tak zaplanowaliśmy spotkania z przedstawicielami klubów, żebyśmy wreszcie postawili kropkę nad „i” i określili ten poziom dofinansowania klubów w tym roku. Po raz kolejny potwierdzimy, że tych pieniędzy jest naprawdę dużo więcej niż wcześniej bywało. Nie chodzi o to, że chcemy, żeby kluby były rozrzutne, tylko chcemy, żeby kluby w miarę możliwości spokojnie funkcjonowały. Też naszą wcześniej deklarowaną intencją jest to, żeby klub Odra Chojna był takim sztandarowym, chojeńskim klubem, który zrzesza nie tylko piłkarzy, ale również siatkarzy, lekkoatletów, kolarzy, ale chcemy tego typu działania czy jakieś inne pomysły dofinansowywać. Trudno, żebyśmy potem to rozdrabniali na kolejne stowarzyszenia czy małe kluby, jeżeli jest taka możliwość, żeby tym wiodącym i jednocześnie przygarniającym organizacyjnie był klub Odra Chojna. Jeżeli będą takie działania, takie pomysły w innych klubach, to myślę, że też tutaj dzięki przychylności rady miejskiej pochylimy czoła i ileś tam złotych przeznaczymy na inne pomysły, inne zadania, które są realizowane, tak jak to poprzez delikatną analogię uwzględniliśmy w różnych planach działań Kół Gospodyń Wiejskich. Chcemy część funduszy sołeckich przeznaczyć na działalność Kół Gospodyń Wiejskich, żeby to formalnie można było prościej czasami przeprowadzić. Myślę, że uda nam się wreszcie wypracować jakiś kanon podziału tych środków w miarę sprawiedliwie, bo sprawiedliwość jest zawsze pojęciem bardzo względnym. Radny Kabat zapytał na temat kopii pisma Państwowej Inspekcji Pracy. Dotyczy to spraw pracowniczych i nie jestem upoważniony do tego, żeby ujawniać informacje dotyczące pracownika. Materiałem dysponuje szkoła podstawowa w Lisim Polu, pracodawca macierzysty zatrudnionego tam pana Kordylasińskiego. Czy gmina korzysta z kredytu w rachunku bieżącym? Tak, natomiast nie wiem dzisiaj, bo nie ma pani skarbnik, a nie zapytałem pani Agnieszki Górskiej, czy jest to poziom 100 czy 200 tysięcy. Jest to w zależności od dnia, od bieżących wpływów i wydatków, które realizujemy. Sprzedaż w styczniu i lutym została wykonana na poziomie około 200 tysięcy złotych. Kolejne przetargi na nieruchomości na lotnisku nie doszły do skutku. Planowaliśmy wpływy prawie milionowe. Wynika to właśnie między innymi z kryzysu i pewnych trudności finansowych wnioskodawcy, aczkolwiek pocieszające jest to, że inny wnioskodawca, inwestor, na razie nie oświadczył tego na piśmie, ale w związku z tymi planowanymi tymi inwestycjami zapytał wprost, a ja udzieliłem odpowiedzi takiej na razie szacunkowej, jaka jest wartość tych ponad 200 hektarów terenu na lotnisku licząc średnią cenę m2, bo są tam grunty różne, wychodzi około 25-30 milionów za tereny, które są jeszcze w dyspozycji gminy. Wspomniałem o tych instalacjach związanych z produkcją ciepła, myślę, że inwestor będzie planował zakup części nieruchomości. Mamy wyceniony na dzień dzisiejszy teren około 30 hektarów i jest to na poziomie 3.900 tys. zł. Za tyle przynajmniej był w ostatnim przetargu planowany do sprzedaży. Wnioskodawca, który planował założenie szkoły nauki jazdy dla pojazdów ciężarowych i autobusów nadal podtrzymuje tą wcześniejszą propozycję, natomiast nie otrzymał wsparcia unijnego na to przedsięwzięcie, w miarę możliwości będzie, po zakupie nieruchomości, wnosił o rozłożenie na raty tej kwoty, która wynikała będzie z nabycia nieruchomości. Radny Kabat pytał ile kosztuje ochrona obiektu po straży granicznej. My tę ochronę przyjęliśmy w dniu zakupu i radni o tym wiedzą. Jest to kwota 3.400 zł miesięcznie i nie wyraziłem zgody na podwyższenie, ponieważ firma Zawisza chciała trochę więcej. Uznaliśmy, że nie damy więcej, bo nie mamy, natomiast uważam, że lepsza jest ochrona obiektu niż potem opłakiwanie obiektu, jak mamy to na lotnisku, które w tej chwili są prawie nie do zagospodarowania, ponieważ w wielu obiektach nie tylko brakuje instalacji wodnej, elektrycznej, kanalizacyjnej, ale nawet belki stropowe są powycinane, bo niektórym brakowało na opał. Jeżeli planujemy remont tego obiektu, to myślę, że jeszcze te kilka miesięcy do końca roku, musimy wydać kilkadziesiąt tysięcy, żeby budynek był w dobrym stanie, a nieopłakanym. Radny Kozieł zapytał, czy będą organizowane Dni Chojny i Dni Dziecka. Tak. Czy spalarnia czy elektrociepłownia? Jestem zwolennikiem elektrociepłowni i bardzo proekologicznej inwestycji. Nie sądzę, żeby była to spalarnia, bo o czymś takim nawet nie było mowy. Jeżeli pojawia się słowo „współspalanie” czegoś tam z biomasa roślinną czy zwierzęcą, to wynika to często z nazewnictwa, natomiast z tego, co wie, na pewno nie będzie to inwestycja porównywalna ze spalarnią, którą planuje zrealizować Schwedt czy miast Szczecin. Będę radnych na bieżąco informował, bo jutro w Szczecinie są targi poświęcone energii odnawialnej, jest konferencja, będzie kilka różnych prezentacji i miedzy innymi pan Henryk Dębicki, który reprezentuje spółkę BIOWĘGIEL, będzie mówił o tych proekologicznych inwestycjach i to pan Dębicki ciągnie inwestora, który po pierwsze chce zainwestować, bo wie, że to są inwestycje, na które Unia Europejska nie będzie szczędzić pieniędzy, a po drugie realizuje siebie i swoje plany, ponieważ takich instalacji ma powstać w Polsce około 120. O ile spalarnia w Szczecinie ma kosztować mniej więcej 500 mln, to ta instalacja ma kosztować około 20-30 mln. Jest to nieporównywalnie tańsze i mniej szkodliwe dla środowiska. Jak to będzie wyglądało, będę radnych informował na bieżąco, kiedy będzie więcej szczegółów na ten temat. Myślę, że wszyscy byliby za tym, żeby tereny lotniska zagospodarować, stworzyć nowe miejsca pracy, uniknąć klasycznego składowania odpadów, po segregacji, zrobić z tymi odpadami porządek, a przy okazji mieć energię cieplną, która zasili i lotnisko, i może w przyszłości kotłownie. Wyeliminowalibyśmy niestety nie ekologiczne kotłownie, która, jak czasami spojrzymy jadąc przez centrum, to wyglądają, jak jedno wielkie krematorium i w zależności od warunków pogodowych więcej dymu jest w mieszkaniach niż w chmurach. W najbliższym czasie postaram się przekazać więcej informacji. Radny Szeremeta zadał pytania odnośnie wyjazdu do Poznania. Opowiedziałem o tym lakonicznie, bo liczyłem na to, że radni z taką informacją również się podzielą. Myślę, że radni opowiedzą, jak było w Poznaniu, natomiast ze swojej strony mogę powiedzieć, że byłem pod wrażeniem wielkości poznańskiego obiektu, który zatrudnia około 200 osób. Jest to szereg specjalistycznych, nie tylko gabinetów, ale również oddziałów, wyposażonych w urządzenia, aparaturę z najwyższej półki. Jest to pierwsze prywatne takie centrum medyczne w tej części Polski, drugie jest w Bydgoszczy. Tak, jak powiedział pan Lenartowicz, nie zamierzają tutaj komukolwiek zaszkodzić, wręcz przeciwnie, bo chcą wypełnić lukę usług medycznych, której nam brakuje, czyli opieka specjalistyczna, rentgen, szeroko pojęte laboratorium, a potem oczywiście medycyna paliatywna, czyli dom opieki nad osobami przewlekle chorymi, ale to sukcesywnie w tym drugim obiekcie, który byłby dobudowany. Jeżeli nie będzie takiej woli gminy, nie będzie woli funkcjonującego zakładu opieki zdrowotnej Salus, żeby powstała podstawowa opieka zdrowotna, czyli lekarz rodzinny, to na siłę nikogo ściągać nie będą. Natomiast myślę, że to społeczeństwo zdecyduje, czy oni, jako podmioty będą ze sobą współpracować, czy delikatnie mówiąc, konkurować. Czas jednak pokaże, bo są naprawdę otwarci na wszelkiego rodzaju propozycję. Niestety nie możemy oddać im za symboliczną złotówkę i nie ważne, czy to będzie w tej chwili złotówka, czy zero złotych, natomiast jest procedura, jest przygotowywana wycena, która pozwoli na ograniczenie podmiotów zainteresowanych nabyciem nieruchomości i nie będzie takiego zagrożenia, że pojawi się jakiś hochsztapler, który kupi nieruchomość i zrobi tam coś, tylko zwęzimy krąg zainteresowanych, do podmiotów zainteresowanych prowadzeniem usług medycznych. W rozmowach, które prowadziłem przez wiele miesięcy, pan Lenartowicz i dyrektor finansowy, powiedzieli, że 3 mln 100 tys. to za dużo, ale kilkaset tysięcy, około miliona, to spółka jest w stanie przełknąć za tę nieruchomość. Jednak zobaczyli powiew wiatru w plecy, bo większość osób, które były w Poznaniu powiedziała, że głosy społeczeństwa są takie, że powinniśmy to oddać, żeby było to tylko zagospodarowane. Tak mówiąc bezpośrednio mówimy, żeby nie czekało to kolejnych 20 lat, tylko co niektórzy będąc  tam wytrącili mi ten argument z ręki, że mówiąc o kilkuset tysiącach, mam teraz ręce związane, będziemy mówili faktycznie o złotówce. Myślę, że tego nie unikniemy, bo ani uchwałą rady miejskiej, ani moim zarządzeniem, nie zdecydujemy o tym, że nieruchomość będzie warta złotówkę. Będzie wyceniona na poziomie kilkuset tysięcy, a tylko możemy im ulżyć w taki sposób, że tę płatność możemy rozłożyć w czasie, żeby mogli zainwestować te planowane, obiecane 25-30 mln zł. W tej chwili nie mam przy sobie materiału, który prezentowaliśmy na spotkaniu z dyrektorami szkół, ponieważ jest on konsultowany. Nie chcielibyśmy zbyt wcześnie mówić o tym, co będzie, jeżeli nie będzie. Chcemy spotkać się pod koniec marca z dyrektorami szkół i na następną sesję będzie to już w miarę poukładane. Radny Szeremeta pytał o sprawę Podmurza i myślę, że na to szerzej powie naczelnik wydziału M.Hadrzyński.

            M.Hadrzyński - Ten projekt nie realizujemy samodzielnie, jesteśmy uczestnikiem transgranicznego planu działania i realizujemy to w ramach projektu unijnego w ramach Interregu IV A łącznie z kilkoma partnerami niemieckimi i kilkoma gminami po stronie polskiej. Partner wiodący na jednym z ostatnich spotkań poinformował o stanie realizacji tego projektu, ponieważ to partner wiodący po stronie niemieckiej składa oficjalnie wniosek w imieniu tych wszystkich gmin polskich i niemieckich, poinformował o pewnych ustaleniach, zmianach i wytycznych, m.in. problem polegał na tym, że trzeba było ujednolicić nazwę projektu. Nazwa tego projektu musiała pojawić się jednolicie na wszystkich dokumentach, które do tej pory mieliśmy przygotowane. Oprócz tego była potrzeba uzupełnienia kilku załączników, zaktualizowania kosztorysów, dokumentacji budowlanej, co było związane też z koniecznością uniknięcia procedury związanej z uzyskiwaniem kłopotliwego pozwolenia na budowę, ponieważ chcemy zrealizować tę inwestycję w oparciu o zgłoszenie robót budowlanych. Aby uprościć pewne procedury, musieliśmy nanieść pewne zmiany w dokumentacji budowlanej. Była potrzeba opracowania analizy finansowo-ekonomicznej i była potrzeba przetłumaczenia kilku dokumentów technicznych związanych z dokumentacją na język niemiecki. Wszystkie te uwagi, które otrzymaliśmy od partnera wiodącego, musieliśmy zlecić do biura, które przygotowywało nam wcześniej tę dokumentacje budowlaną. Wszystkie te zalecenia wykonaliśmy w terminie i w tej chwili oczekujemy na informację, czy wniosek na najbliższym posiedzeniu komitetu sterującego zostanie zaakceptowany. Prawdopodobnie, mamy nadzieję, że od strony formalnej wszystkie gminy w terminie dopełniły nałożonych obowiązków przez partnera wiodącego i projekt będzie się dalej pomyślnie rozwijał i będzie realizowany.

            Radny M.Szeremeta - W moim pytaniu rzeczą zasadniczą było, czy te prace można było wykonać w ramach pracowników samorządowych zatrudnionych w Urzędzie czy była konieczność skierowania tych zadań na zewnątrz. Interesuje mnie, ile nas kosztowało uzupełnienie tej dokumentacji?

            Naczelnik M.Hadrzyński - Część zadań zrobiliśmy we własnym zakresie, natomiast części nie byliśmy w stanie zrobić, ponieważ nie mamy uprawnień do projektowania. Byliśmy zmuszeni zlecić to na zewnątrz projektantom, którzy mają takie uprawnienia. Koszt całego przedsięwzięcia związanego z Podmurzem będzie się kształtował na poziomie 1,5 mln złotych, natomiast prace związane z uzupełnieniem dokumentacji będą kosztowały ok. 10 tys. złotych i jest to koszt kwalifikowany, który będzie podlegał refinansowaniu ze strony Unii Europejskiej.

            Burmistrz A.Fedorowicz - Radny Sakowski zadał pytanie, a w zasadzie poinformował, że składa pisemną interpelacje w sprawie spółki HCP i tak, jak sam powiedział, że zgodnie ze Statutem oczekuje odpowiedzi, to udzielimy precyzyjnej odpowiedzi dotyczącej dotychczas przeprowadzonych rozmów i ustaleń ze spółką HCP, aczkolwiek na bieżąco o tym informuję. Co do stanu zadłużenia dostawców to myślę, że przekaże to prezesa Hippmanna, żeby przygotował taką informację, bo takiej wiedzy teraz nie mam. Mówimy o dostawcach odpadów komunalnych czy innych nieczystości.

            Radny G.Sakowski - Podejrzewam, że zakład nie posiada systemu windykacji, naliczania odsetek ustawowych od przeterminowanych faktur, itd. Chcę zbadać, czy taki mechanizm w przedsiębiorstwie istnieje. Sam świadomie poddałem się eksperymentowi, czyli od stycznia nie zapłaciłem czterech faktur, już uregulowałem. Czekałem, co będzie się działo. Zrobiłem to świadomie. Nie było żadnego działania, żadnej reakcji spółki na ten temat. Zdziwiło mnie to, ponieważ kiedy otrzymujemy faktury z wielu zakładów, które nam świadczą usługi, za każdy dzień zwłoki naliczane są odsetki, co bardzo dyscyplinuje osoby płacące faktury, do terminowego płacenia. Zastanawiam się, jak zakład postępuje, jeżeli takich faktur zalegających jest wiele. Uważam, że z następną fakturą, jeżeli nie zostało zapłacone, system powinien naliczyć do następnej faktury odsetki ustawowe. Prawdopodobnie w przedsiębiorstwie to nie działa, więc dbając o to, żeby przedsiębiorstwo jednak ściągało terminowo pieniądze, żeby zarabiało, chcę się dowiedzieć, czy taki system jest czy nie. Jeżeli nie ma, to czy nie warto byłoby wprowadzić.

            Burmistrz A.Fedorowicz - Oczywiście każdy ma prawo eksperymentować, ale odniosę się poprzez analogię odniosę się do systemu windykacji, jaki funkcjonuje w Zakładzie Gospodarki Mieszkaniowej, bo jest to z takim skutkiem, że zakład ma nieściągnięte należności w wysokości 700 tys. zł. Na takiej zasadzie, że kij ma zawsze dwa, to takie uderzenie w odbiorcę nie zawsze majętnego spowoduje, że za chwilę będziemy mieli wycieczki tych, którzy będą mieli pretensje, że przedsiębiorstwo dotychczas nie monitowało w takich sytuacjach, kiedy był to dzień, dwa, miesiąc zwłoki i nie będzie postrzegane, jako dobre przedsiębiorstwo, tylko jak kat, który chce łoić i ściągać odsetki od tych dostawców nieczystości. Kontynuując odpowiedzi to radny Błęcki zapytał, czy pani Ewa De La Torre jest zatrudniona w Centrum Kultury czy w Urzędzie Miejskim, to powiem, że w gminie Chojna nie jest i nie była nigdzie zatrudniona. Przynajmniej przeze mnie. Natomiast jest od wielu lat wiceprzewodniczącą Chojeńsko-Gryfińskiego Stowarzyszenia Wspólnej Europy, w związku z tym jej obecność w Chojnie spowodowała powstanie domysłów, czy przypadkiem nie już doradcą burmistrza, bo burmistrz, zgodnie z nowelizacją ustaw, ma prawo takich doradców zatrudniać, czego dotychczas nie uczyniłem i pewno nie uczynię. Siedziba Stowarzyszenia była dotychczas w tym budynku, a będzie w budynku Centrum Kultury. Co do ulicy Ogrodowej-Jagiellońskiej-Słowiańskiej to już nie będę mówił, że wspominałem o tym, już nie pamiętam, kiedy. Proszę o pisemny wniosek i na piśmie złożymy bardzo szczegółową informację, bo ta korespondencja, którą ze starostwem prowadziliśmy jest tak enigmatyczna, że jak będę mówił, to znowu ktoś powie, że nic nie zrozumiał. Proszę radnego, żeby dosłownie jedno zdanie napisał i poproszę pracowników wydziału, żeby napisali, skserowali niezbędne dokumenty i taką informację przekazali. Jeżeli chodzi o teren parków, to, gdy przegonimy ptactwo z jednego parku, to pojawi się w drugim parku. Takie jest prawo natury i wiem, że ptactwo jest szkodliwe i najprościej byłoby wpuścić tam dwa wozy strażackie i wodą przepędzić gniazda, póki nie ma ptaków. Może zrobimy taki eksperyment i spróbujemy, póki jeszcze niektóre ptaki nie wróciły, aczkolwiek, jak wrócą, to siądą na Urzędzie bądź restauracji i będą budowały tam gniazda. Z jednej strony się cieszymy, że mamy dużo zieleni, mamy parki, drzewa, gdzie można usiąść, pospacerować, ale z drugiej strony jest ten kłopot, że jeżeli siedzimy na ławce, to coś tam z góry spadnie, niekoniecznie nazywane liściem. Sam nie wiem, jak ten problem rozwiązać, bo strażacy są, woda też jest, ale czy odniesiemy w ten sposób oczekiwany skutek i czy wszyscy będą z tego zadowoleni? Może zaraz pojawić się tutaj Liga Ochrony Przyrody.

            Radny G.Sakowski - Myślę, że przy takim działaniu burmistrz miałby duże nieprzyjemności, bo nie jest to zgodne na pewno z ochroną środowiska, natomiast wiem, że są gminy, w których stosuje się specjalne urządzenia, które służą do płoszenia ptactwa, nie pożądanego w parkach miejskich. Może wydział ochrony środowiska by się zajął, rozpoznał temat, itd. Są urządzenia elektroniczne, koszt około 5 tys. zł, które emitują odpowiednie dźwięki drapieżnych ptaków. Natomiast działanie przez straż pożarną na pewno byłoby niezgodne z ochroną środowiska i ze stosunkiem do żyjących ptaków.

            Radny S.Kabat - Na postawione przeze mnie pytanie odnośnie pisma z Państwowej Inspekcji Pracy, to nie pytałem o pismo, które dostał pracownik, czyli pan Kordylasiński, tylko pytałem o pismo, które dostał pan burmistrz Fedorowicz, jako osoba publiczna. Natomiast odnośnie tych dwóch pytań o kredyt w rachunku bieżącym i o sprzedaż, to proszę, by burmistrz odpowiedział mi na piśmie. Wiele razy zadawałem panu pytania i do dzisiaj pan mi nie odpowiedział.

            Radny M.Kozieł - Zatrzymam się na stwierdzeniu przez burmistrza, że jest to elektrociepłownia, a ja będę to nazywał spalarnią odpadów komunalnych. Ktoś chyba chce zrobić na tym mały biznes, a całe osiedle lotnisko i pół Chojny będzie mieć tak, jak kiedyś Bary. To ciepłownictwo jest tylko produktem ubocznym.

            Burmistrz A. Fedorowicz -Tak, jak bronię inwestycji i też niektórzy mówią, że niepotrzebnie, bo gnojowicę można wykorzystać, tak będę bronił innych inwestycji nieekologicznych. Natomiast mówię o różnych rozwiązaniach, które pojawiają się w związku z różnie nazywanymi inwestycjami. Sam nie wiem dzisiaj dokładnie, ponieważ nie mamy już konkretnej propozycji i dokumentów. Jeżeli będzie wszystko uszczegółowione i będzie jakieś zagrożenie dla środowiska, dla mieszkańców, to na pewno na to pierwszy nie pozwolę. Dotychczas informacje, które otrzymywaliśmy i te prezentacje związane z kontenerami Eko AB, z selektywną zbiórką odpadów, jak również z inwestycjami związanymi z ograniczeniem emisji dwutlenku węgla, to wszystko nie wskazywało na to, że my chcemy tutaj, na siłę komuś pozwolić na robienie interesów, bo to byłoby rzeczywiście samobójstwo. Będę ostatnim, który pozwoli na inwestycję nieekologiczną, tak jak będę ostatnim, który pozwoli na taką inwestycję na Barach, która według materiałów, które otrzymaliśmy miałaby być wielokrotnie większą od tej, która była w latach poprzednich. Firma Elempol serdecznie zaprasza radnych i wątpiących mieszkańców do Danii, żebyśmy zobaczyli, jak tego typu inwestycje tam nie szkodzą środowisku, jak biogazownie wykorzystują gnojowicę i w jaki sposób wszystko jest pachnące i proekologiczne. Zanim nie zobaczymy na własne oczy i nie odczujemy tego, nie mówmy, że to jest złe, a to jest dobre. Mimo wszystko jednak mamy wiedzę na temat położenia osady Bara i umiejscowienia tej inwestycji, wiemy jakie jest ukształtowanie terenu, wiemy, jakie są areały do dyspozycji firmy Elempol. Wiemy również o tym, że mimo wszystko jednak środowisko naturalne mocno by odczuło tego typu inwestycję. Będziemy przeciwni tej inwestycji, podobnie na lotnisku. Nie chodzi o to, żebyśmy na siłę się tych śmieci pozbyli poprzez ich spalenie, bo dzisiaj mieszkańcy spalają wszystko, podejrzewam, że opony też. Widać to po kolorze dymów i po zapachu. Będę monitorował tę inwestycję i na bieżąco radnych informował. Jeżeli wyczuję jakiekolwiek zagrożenie, to z radą się takim sygnałem podzielę, bo przecież ta inwestycja na pewno nie powstanie bez zgody szerszej społeczności, nie tylko rady miejskiej, ale wszystkich instytucji, które wydają na ten temat stosowne opinie, a przede wszystkim bez zgody mieszkańców, gdyby to miało się nazywać spalarnią dosłownie. Wiemy, jaki był oddźwięk, kiedy pojawiło się hasło "spalarnia w Schwedt" czy "spalarnia w Szczecinie". Wielu mieszkańców oponowało. Natomiast myślę, że w tej chwili dyrektywy unijne są tak bezlitosne, że kary, które będziemy płacić w 2015-2020, kiedy nie ograniczymy emisji dwutlenku węgla, kiedy nie zrobimy porządku z odpadami komunalnymi, będą wprost proporcjonalne do zaniedbań, czyli wszyscy na tym stracimy, bo kupony z wielkich worków unijnych sami będziemy sobie odcinać i oddawać pieniądze do Unii w postaci kar za to, że nie zrealizowaliśmy inwestycji, o których mówi Unia Europejska, które są szczególnie związane z gospodarką odpadami i ograniczeniem emisji dwutlenku węgla. Stąd właśnie te drastyczne opłaty środowiskowe, żeby zmusić samorządy do uporządkowania problemu gospodarki odpadami. Nie bez kozery ta opłata wzrosła na przestrzeni dwóch lat o 500 procent i teraz znowu po raz kolejny wzrosła z 75 na 100 zł za tonę składowanych odpadów komunalnych. Są to potężne pieniądze, które niepotrzebnie płacimy, mogąc zainwestować w różne nowoczesne instalacje. Po jutrzejszym spotkaniu będę więcej wiedział, bo na targach te wszystkie pomysły będą prezentowane, o czym radę poinformuję.

            Radny M.Kozieł - Monituję, ponieważ ma być to w obrębie lotniska. Dziękuję burmistrzowi za to, że zapyta pan o to społeczeństwo, czy chcą energię odnawialną. Instytucje mogą wyrazić na to zgodę.

            Radny S.Błęcki - Jeżeli tego typu zakłady w Polsce są, to radni mogą się tam udać, popytać mieszkańców. Pytając o panią De La Torre, to pytałem, czy w gminie, czy w jednostkach organizacyjnych, nie konkretnie w Centrum Kultury.

            Burmistrz A.Fedorowicz - Wracając do tej inwestycji, to byłoby to w sąsiedztwie, bo musi być to jak najbliżej składowiska, ponieważ byłyby pozyskane odpady już złożone. Takich instalacji w Polsce jest już kilka, np. w Sulechowie, a ma powstać 120. Jest to ten kierunek, w którym Polska musi podążać, czyli nowe rozwiązania w gospodarce odpadami. Tak, jak powstała nieduża inwestycja i wcale nie jest nieekologiczną firmy Stabos, która produkuje brykiet ze słomy, dostarcza do Dolnej Odry, nie słyszałem, żeby komuś ta inwestycja dzisiaj przeszkadzała. Myślę, że raczej są ekologicznie. Może była inna skala tego przedsięwzięcia, ale obiecuję państwu, że na pewno, w pierwszej kolejności mieszkańcy osiedla Lotnisko, a potem wszyscy mieszkańcy Chojny będą wiedzieli o szczegółach tej inwestycji, która ewentualnie miałaby tutaj powstać.

            Radny R.Skrzypek - Panie Burmistrzu, z pana wypowiedzi na temat sportu zrozumiałem, że pan jakby nie podziela mojej opinii, mojego zdania, że w Odrze marnotrawi się pieniądze. W związku z tym, że niedługo będzie ten podział ostateczny, po raz ostatni proszę pana, żeby pan powiedział dosyć wydatkom takich, jak na paliwo, zwrot kosztów dojazdów, fakturom za telefon w wysokości 200 złotych, fakturom za energię elektryczną w wysokości zbliżającej się do 1 tysiąca złotych, żeby pan powiedział stop konsumpcjom, taksówkom.    

            Burmistrz A.Fedorowicz - Mam wrażenie, że radny zachowuje się czasami, jak jedna z mieszkanek, która napisała, że prosi o usunięcie sąsiada alkoholika, bo chce wykupić mieszkanie. Z ankiety, którą złożył Klon Krzymów wynikało, że Klon potrzebuje 20 tys. złotych, a we wniosku napisano 37. Skąd ta nagła zmiana i apetyt na więcej, nie wiem. Z tego, co pamiętam, ustaliliśmy, że 20 tys. złotych, kosztem Odry między innymi, bo zabieramy kolejnych kilka tysięcy Odrze, Klon Krzymów dostanie i pozostałym klubom też, co nieco dokładamy. Nie podzielam tego, że są pieniądze marnotrawione, tylko powiedziałem, że podzielam to, że analizując sprawozdanie, należy na pewne rzeczy zwrócić uwagę. We wtorek spotkamy się, będą prezesi poszczególnych klubów i ewentualnie, jeżeli trzeba taką żółtą kartkę Odrze Chojna pokazać, to pokażemy, żeby na te stypendia, paliwa i inne wydatki zwrócić uwagę. Może oni też powiedzą w odniesieniu do innych klubów, że jest podobnie, że też zauważyli, że inne kluby wydają niepotrzebnie na coś tam pieniądze. Dlatego może potrzebna jest jakaś kontrola komisji rewizyjnej, która zweryfikuje te wszystkie sprawozdania klubów, wydatki, na przestrzeni ostatnich lat, aczkolwiek dotknę tylko, ale pozytywnie Odry Chojna, ponieważ jak zauważyłem, że z tego sprawozdania między innymi Odra Chojna pozyskała około 90 tysięcy dodatkowych środków i te wszystkie pieniądze wydała. Można powiedzieć, że prawie połowę z tego, co dostali, dodatkowo jeszcze dostali od sponsorów. Pewien niedobór był z lat poprzednich, bo musieli jakieś kary płacić do Urzędu Skarbowego.

            Radny R.Skrzypek - Panie Burmistrzu, zwracam się do pana, jako radny, a pan mi odpowiada, jako działaczowi Klonu Krzymów. Składając zapotrzebowanie dla Klonu Krzymów uznałem, że jak komedia, to komedia do końca, jak cudujemy, to cudujmy i zrobiłem prawdziwe wyliczenie, ile kosztuje utrzymanie A-klasowego klubu. Do tej pory płaciliśmy z tego 80 procent sami, a teraz jak wszyscy dostają nawet na taksówki, na paliwo w Boże Narodzenie, to dlaczego ja mam płacić ze swoich. Napisałem, ile kosztuje utrzymanie A-klasowego klubu - 40 tysięcy, a pan mi teraz to wypomina. Mimo, że kosztuje 40 tysięcy, to pan w tamtym roku zapłacił, jako gmina, jako burmistrz, 12 tysięcy. Pan tego nie zrozumiał, ale pewnie i Lenin by zrozumiał, że był to żart.

            Burmistrz - Myślałem, że radny, a jednocześnie działacz klubu poważnie traktuje publiczne pieniądze, bo ja nie robię z tego komedii. Jest to sygnał dla nas wszystkim, bo może trzeba rzeczywiście o połowę zmniejszyć wydatki na sport, żeby nie było kontrowersyjnych tematów i te pieniądze w coś innego zainwestować, żeby były spożytkowane, Anie marnotrawione, bo w naszej gminie wszystko się marnuje. Nie będę już nic na ten temat mówił, bo wielokrotnie powtarzamy się.

            Radny S.Kabat - Panie Burmistrzu, bardzo ważną rzecz pan teraz na koniec wypowiedział. Tylko radny Skrzypek ciągle panu wcześniej próbował to wytłumaczyć, żeby pan w końcu zareagował na wydawanie środków publicznych właśnie na zawodników ze Szczecina, na dojazdy, na taksówki, itd. Cały czas pan tę piłeczkę odbijał, że nie wie pan, o co chodzi. O tym, co pan Skrzypek powiedział, że zrobił to, co zrobił, to teraz pan się reflektuje i mówi pan, że „no w końcu trzeba się tym zająć”. To dzieje się od roku, od dwóch lat. Kiedyś na którejś komisji zapytałem radnego Skrzypka, czy jest możliwość wyliczenia, dokładnie, ile potrzebuje klub na swoje istnienie, czyli zaczynamy od badań lekarskich, wyjazdów, za telefony, itd. Jest to bardzo proste wyliczenie. Dzisiaj marnuje się pieniądze, a są to pieniądze moje i każdego z nas, który tutaj siedzi. Są to pieniądze publiczne i dziwię się, że pan, po takiej reakcji, jestem wręcz zbulwersowany, że pan dopiero zareagował w tej chwili, że cos takiego się dzieje, że trzeba to sprawdzić. Pytam się, co pan przez dwa lata robił, że pan nie sprawdzał, bo ten temat wałkuje się przez dwa lata. Jak pan mówi, że jeszcze załatwili sobie pieniądze od sponsorów, to niech sobie załatwiają 200 i 300, ale nas te środki od sponsorów nie interesują. Mnie interesują środki z podatków, z gminy, bo jeżeli mamy zawodowy klub dzisiaj w Chojnie i mamy płacić jaśnie panom za dojazdy na treningi, itd., to jest skandal. Jest to skandal, jeżeli dajemy środki na kulturę fizyczną w naszej gminie i tu jest słuszna racja, popieram radnego Skrzypka, bo nie ma jaśnie panów piłkarzy zawodowych ze Szczecina, żeby przyjeżdżali tu i z moich pieniędzy sobie żyli.

            Burmistrz - Skandal będzie trwał zapewne jeszcze przez półtora roku, dopóki pan Kabat będzie wszystko widział w czarnych kolorach i to, co robię, będzie w taki sposób oceniał. Nie jestem sam na bezludnej wyspie i nie decyduję o podziale pieniędzy. Jeżeli zaplanowano wydatki na sport w takiej ilości, to powiedzcie państwo, że nie damy tyle, tniemy i wtedy będziemy ciąć, i wszyscy będą wtedy płakać, że jednym czy drugim brakuje. Czasami brak mi słów, bo nie rozumiem pana niezrozumienia tematu i to nie jest tak, że pewnych rzeczy nie widzę, tylko nie chcę może tak drastycznie, emocjonalnie o tym mówić. Jeżeli pan uważa, że ktoś ze środków publicznych jeździ prywatną taksówka, to proszę o tym napisać, może będzie okazja, żeby ktoś pana o to podał do sądu, bo nie wiem naprawdę, o czym my w tej chwili mówimy.

            Radny S.Błęcki - Ile kosztowały w zeszłym roku Dni Chojny, ile miasto wydało na Dni Chojny? Nie interesuje mnie w tym momencie, ile zarobiono przy okazji dzierżawy, itd. Zadaję to pytanie, ponieważ pojawiały się bardzo różne informacje na ten temat i właściwie nie wiem, czy było to 180 tysięcy, 150 czy 120. Do tej pory tego nie wiem.

            Dyrektor Centrum Kultury w Chojnie T.Mazur - Są to różne koszty, np. koszty obsługi medycznej, ochrony i wynoszą one w granicach 140 tysięcy złotych.

 

Do punktu 32 i 33.

-----------------------  

                                    Wolne wnioski.

            Przewodniczący J.Kowalczyk - Wpłynęło do mnie pismo, że z dniem 12 marca br. został utworzony nowy klub radnych pn. Chojeńska Wspólnota Samorządowa w składzie: Barbara Andrzejczyk - przewodnicząca klubu, Roman Obielak - członek klubu i Wojciech Fedorowicz - członek klubu. Przed sesją wpłynęło również pismo do rady miejskiej od pani Urszuli Karaczun w sprawie wywrotnych działań dyrektora Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Chojnie dopuszczającego się wydawania zezwoleń na lokalizację wielkich bilbordów na terenie parkingu przy ul. Jagiellońskiej 12, gdzie znajduje się polski podmiot gospodarczy. (Pismo w załączeniu) Pismo skierowane zostaje do rozpatrzenia przez Komisję Komunalną. Zanim oddam głos, to chcę poruszyć problem, który występuje teraz na odcinku - od parkingu sklepu Intermarche do łącznika ulicy Klasztornej i Mieszka I-go. Firma położyła polbruk, ale nie posypała tego piaskiem i teraz porobiły się tam szpary. Były to prace dodatkowe, ale nie zostało to właściwie zakończone. Wygląda to tak, jakby należało to już do miasta.

            Radny M.Szeremeta - Chcę mówić na temat poważnej inwestycji, która nas czeka, czyli kanalizacja przez wysypisko Kaliska do Godkowa. W planach, które wcześniej gmina przygotowała, jest to pierwszy etap sieci kanalizacji w naszej gminie. Radny załatwia sprawy mieszkańców i ten temat pilotuję bardzo długo i będę go pilotował do końca. Jest to pierwszy etap wejścia kanalizacji w sołectwa. Rozmawiałem z panią naczelnik i mówiła, że brak jest dyrektyw unijnych, teraz pomału przygotowujemy. Czas składania tych wniosków to kwiecień i dobrze by było, żebyśmy się nie spóźnili. Składam wniosek, żeby pan burmistrz na następnej sesji dokładnie przedstawił sprawę, jak wygląda to przygotowanie. Jest to bardzo poważna inwestycja w naszej gminie, gdzie można pozyskać bardzo duże pieniądze, bo w granicach 80 procent wartości inwestycji. Oczekuję na następnej sesji, że burmistrz poinformuje całą radę, żebyśmy wiedzieli, jak ten pierwszy etap wygląda.

            Radny S.Kabat - Czy w Centrum Kultury kiedykolwiek był zatrudniony na umowę zlecenie czy może jest zatrudniony na umowę zlecenie pan Skrzypczyk?

            Dyrektor CK T.Mazur - Tak, pan Skrzypczyk był zatrudniony na umowę o dzieło na okres trzech tygodni za kwotę 1 tysiąca złotych.

            Radny S.Kabat - Dostałem przed komisją dość obszerną teczkę papierów i za bardzo nie rozumiem, po co mi to przysłano. Jest to dość obszerny materiał i uważam, że są to wyrzucone pieniądze, bo nie było mi to potrzebne.

            Dyrektor CK T.Mazur - Taki materiał zażyczył sobie radny Rafał Skrzypek
za pośrednictwem przewodniczącego komisji kultury. Uznałem, że skoro ten materiał, który przygotowałem, powielę go dla każdego członka komisji.

            Radny R.Skrzypek - W planach pracy komisji oświatowej mieliśmy zaplanowaną analizę pracy Centrum Kultury. Zgłosiłem wniosek na poprzedniej komisji, żeby na tę komisję taki punkt wprowadzić. Poprosiłem dyrektora, za pośrednictwem przewodniczącego, aby przygotował pewne materiały i to są te materiały, które dyrektor przygotował.

            Radny S.Kabat - Jeżeli radny Skrzypek wystąpił z jakimś pytaniem, to uważam, że wystarczyło, żeby dyrektor na komisji czy sesji tę kwestię wyjaśnił, a nie produkował jakieś niestworzone rzeczy.

            Radny H.Kłapouch - W toku swoich wypowiedzi burmistrz wspomniał, że mieszkańcy palą m.in. opony. Mam pytanie, czy jest gdzieś na terenie gminy jakiś plac, gdzie mieszkańcy mogliby, nie ponosząc żadnych konsekwencji, przywieźć i złożyć zużyte opony?

            Burmistrz A.Fedorowicz - Według mojej wiedzy opony przyjmują opony wulkanizacyjne i tylko tam powinny się znajdować. Nie ma takich miejsc wyznaczonych na składowanie opon. Jeżeli są na lotnisku opony to one były przywiezione na zawody i będą uprzątnięte 4 kwietnia przez PZMot.

            Radny S.Kabat - Są firmy, które specjalizują się odbiorem zużytych opon, olejów, itd.

            Radny H.Kłapouch - Czy w tym wypadku nie udałoby się zrobić takiego placu na terenie PUKu, na który mieszkańcy mogliby przywozić takie opony, a specjalizująca się w tym firma zabierałaby je stamtąd?

            Burmistrz A.Fedorowicz - Angażowanie w to innych podmiotów czy PUKu, dorzucanie im nowych zadań, myślę, że niekoniecznie jest to potrzebne. Nie sądzę, żeby którykolwiek z przedsiębiorców, zajmujący się wulkanizacją, odmówił przyjęcia, ponieważ są firmy, które odbierają opony i przyjeżdżają do zakładów wulkanizacyjnych zużyte opony odbierać. Jeżeli jest taka potrzeba i mieszkańcy gminy nie wiedzą, co z oponami zrobić, to w jakiś sposób wygospodarujemy plac w PUKu i PUK poinformuje o tym, albo nawet, jeżeli jest dzień odbioru nieczystości stałych przejedzie się jakiś pojazd dodatkowo i pozbiera te opony w sołectwach i na terenie Chojny.

            Radny G.Sakowski - Kiedyś zwróciliśmy uwagę prezesowi, ze oprócz opon można byłoby zebrać sprzęt komputerowy, itd. Prezes miał się zorientować, czy są takie firmy, bo ponoć można to sprzedać, ale do dzisiaj takiej informacji nie uzyskaliśmy. Chciałbym złożyć wniosek o to, żeby w naszej gminie wreszcie opracować strategie rozwoju oświaty dalekosiężna. Braliśmy udział w debatach oświatowych, które de facto do niczego nie doprowadziły. Doprowadziły tylko do zarządzeń administracyjnych burmistrza, które powodują, że mamy w tej chwili protezę, zamiast jakiegoś zwartego, przejrzystego systemu oświatowego w naszej gminie. Nauczyciele zaczynają zadawać radnym pytania, szczególnie z tych wiejskich szkół, o co tutaj tak naprawdę chodzi. Są po spotkaniach z dyrektorami, boją się o utratę miejsc pracy w tej chwili. Burmistrz powiedział, że oszczędności będą wynosiły około miliona złotych. My, jako radni, nie widzieliśmy tych wyliczeń, skąd się te oszczędności wezmą. Padło tutaj zapytanie, więc myślę, że otrzymamy takie wyliczenie. Mój wniosek dąży do tego, że jeżeli nie będziemy mieli strategii opracowanej na ileś lat, to będziemy się tak odbijać od ściany rokrocznie. Myślę, że robienie kolejnej, czwartej debaty oświatowej nie ma najmniejszego sensu w tej chwili. Może trzeba skorzystać z pomysłów innych gmin, które się uporały z tym problemem. Takim wzorcowym przykładem jest gmina Goleniów, gdzie strategia rozwoju oświaty gminnej jest rozpracowana na 10 lat. W tej strategii brali udział radni, burmistrz, urzędnicy wydziałów oświaty, nauczyciele, związki zawodowe, rodzice. Tam rozwój oświaty jest opracowany w najmniejszym detalu, nawet jest zapisane, kiedy najmłodsze dzieci nie będą nosiły podręczników do szkoły. Jest tak założone, że szkoły będą wyposażone w podręczniki, jest to problem, dzieci dużo noszą do szkoły, itd. Myślę, że takie stosowanie protez jest potrzebne, bo wydajemy na oświatę za dużo, natomiast to nie rozwiązuje problemu. Apeluję o to, aby wreszcie podejść do tematu systemowo. Następna debata nic nie przyniesie, być może trzeba powołać jakiś zespół, który by opracował taką strategię rozwoju. Aby nie było protestów społecznych, to ten zespół musi być dosyć szeroki, obejmować szeroką gamę i ludzi bezpośrednio zainteresowanych, i tych, którzy zarządzają gminą, i tych, którzy zajmują się finansami, ekonomią, itd. Bez takiego opracowania, co nas czeka za dwa, za trzy lata, za pięć, będziemy ciągle dreptać w miejscu, będą ciągle puszczane balony, że tę szkołę zamykamy, czy tamtą, będzie straszenie mieszkańców wsi, że tu wam zamkniemy czy nie zamkniemy szkołę. Myślę, że wreszcie trzeba ten problem w naszej gminie usystematyzować i rozwiązać. W gminie Goleniów rada po opracowaniu podjęła stosowna uchwałę, a burmistrz tę uchwałę bardzo konsekwentnie wypełnia, ale tam postarano się o wizję rozwoju oświaty na lat 10. My nie wiemy, co tak naprawdę nas czeka w przyszłym roku.

            Burmistrz A.Fedorowicz - W pełni podzielam pogląd radnego Sakowskiego, nie wiem, czy jest to dobry czy zły przykład. Można podać inną gminę, jako wzór, gdzie bez specjalnej strategii skalpelem wycięto kilka szkół. Jest to gmina Cedynia i dzisiaj problemów oświatowych tam nie ma żadnych. Był bunt, była telewizja, było wiele zawirowań. Może rzeczywiście powinniśmy poeksperymentować po raz kolejny, nie mówiąc o debatach oświatowych. Na eksperymenty stać gminę Goleniów, która sprzedaje jeden hektar za milion złotych, bo akurat jest w takim położeniu szczęśliwym, a nie innym. Natomiast tutaj dzisiaj możemy sobie otwarcie i jasno powiedzieć, że ta strategia musi być przedstawiona wszystkim mieszkańcom gminy, żeby to nie był pomysł kilku radnych, burmistrza, czy jakiejś małej grupki, żeby nikt nie mówił, że mniejszość decyduje o większości i pytanie, czy będziemy oczekiwali akceptacji tej strategii czy idziemy pod gilotynę, mówiąc o tym, że dwie, trzy, cztery szkoły należy zlikwidować. To też jest strategia, która zmierza do drastycznych zmian i oszczędności. Zaproponowałem wariant, który w najmniej bolesny sposób pozwoli poprzez delikatną ewolucje doprowadzić do przynajmniej czasowego wprowadzenia zmian i oszczędności, bez likwidacji szkół przy łączeniu tych oddziałów w czasie tych zajęć, gdzie jest to możliwe, a jednocześnie według tej wyliczanki, którą precyzyjnie przedstawił dyrektor Gołąb na spotkaniu z dyrektorami, da to oszczędność około 1 miliona złotych. Jestem za tym, żeby taki zespół powstał. Jest rada sportu, może być rada oświaty, która swoje pomysły przyleje na papier i przedstawi wszystkim mieszkańcom. Będziemy lepiej próbowali tę reorganizację oświaty przeprowadzić. Na pewno nie dojdziemy do poziomu zadowolenia finansowego, czyli wykorzystania tylko i wyłącznie subwencji, bo oświata zawsze kosztowała, tak jak kultura, sport, zdrowie i państwo jest zobowiązane zapewnić dostęp do tych usług. Możemy się poważnie zastanowić nad znalezieniem złotego środka, który odciąży budżet gminy, a pozwoli na funkcjonowanie niekoniecznie zwanych społecznymi szkół, ale niekoniecznie również przez gminę prowadzonych. Ustawa o systemie oświaty dopuszcza różne rozwiązania i można nad nimi popracować tak, żeby w przyszłości je wdrożyć. Jestem za tym, żeby taki program wprowadzić, ale pytanie, czy będzie on świeży za 5 lat, bo za chwile Ministerstwo Edukacji zaproponuje kolejne zmiany, kolejne rozwiązania. Na następnej komisji oświatowej, na sesji spróbuje przedstawić swoją propozycję, a radni odniosą się do niej. Może komisja oświatowa czy rada zaproponuje skład takiego zespołu roboczego, twórczego, który będzie pracował nad strategią rozwoju i funkcjonowania oświaty w kolejnych latach. Zaproponowałem rozwiązanie najmniej bolesne, bo coś trzeba zrobić. Na oświatę nie będzie mniej, ale będzie więcej pieniędzy, bo zawsze będą potrzeby.

            Radny G.Sakowski - Wysłuchawszy wystąpienia szczególnie radnego Rafała Skrzypka powiem szczerze, że nie bardzo rozumiem, co się w naszym sporcie chojeńskim dzieje, szczególnie, jeśli chodzi o klub Odra Chojna. Składam wniosek, aby jednak zbadać sensowność ściągania do klubu Odra Chojna zawodników spoza naszej gminy. Po to wykładamy ciężkie pieniądze na ten klub, żeby chłopcy i dziewczęta, tak jak ostatnio słyszę, mieli godne warunki do uprawiania tego sportu, a przy okazji po to, żeby być może te największe talenty, które znajdą się, a już z Chojny były talenty i są, które wyszły poza Chojnę, miały szansę na wyjście poza nasze miasto. Jeżeli będziemy opierali naszą główną drużynę na armii zaciężnej, która, jak słyszę od radnego, jeszcze ma za to płacone, w głowie mi się to nie mieści. Nie mieści mi się to w głowie, że można w ten sposób i poprę tu radnego Kabata, marnotrawić gminne pieniądze. Nie wiem, dlaczego od razu ma się tym zajmować komisja rewizyjna, bo generalnie burmistrz chyba jest właścicielem klubu, jako zarządca gminy. Składam wniosek o sensowność ściągania do Chojny armii zaciężnej i utrzymywania zawodników, kupowania im butów, płacenia za taksówki, za konsumpcję, itd. itd. Nie wiem, czy my potrzebujemy klubu na poziomie, nie wiem, jakie są założenia trenera, bo powiem szczerze, że zniesmaczony od dobrych kilkudziesięciu miesięcy tą sytuacją w Odrze Chojna, przestałem chodzić na mecze Odry Chojna. Chodziłem kiedyś regularnie. Przestałem chodzić, bo kiedy przyszedłem na mecz, to pytałem się w pewnym momencie, kto tam z Chojny gra? Mówią, że nikt nie gra, na ławce siedzi jeden. Nie ma to sensu, bo miejski klub sportowy może być niższą ligą, ale niech się rozwijają mieszkańcy naszej gminy, niech rozwijają się chłopcy, dziewczyny, młodzi ludzie, jeżeli chcą grać, itd. Jaki jest sens utrzymywania zawodników ze Szczecina - tego nie rozumiem. Jest to chyba bardzo proste pytanie i odpowiedź też powinna być prosta. Zróbmy z tą Odrą wreszcie porządek. To paliwo na 17 tysięcy, na co poszło? Na koszenie trawy, nie wiadomo. Z tym tematem trzeba coś zrobić, a nie powiem, że mi ręce odpadną, bo szanuję swoje ręce i nie życzę tego wiceburmistrzowi Długoborskiemu, bo póki tu dla nas pracuje, to ręce są mu potrzebne, niech mu nie odpadają, ale w pewnym momencie chyba tak by trzeba powiedzieć, bo sytuacja jest patowa. Będziemy ściągali zawodników ze Szczecina, będziemy im płacili, a nasi chłopcy nie będą mieli gdzie grać.

            Przewodniczący J.Kowalczyk - Kiedy są wybory do zarządu Odry Chojna, na prezesów, wiceprezesów, to proszę mi znaleźć, kto chce kandydować. Nikt nie chce kandydować. To pokażcie, ci, co tak krytykujecie, na co wydają, niech jeden będzie prezesem, drugi wiceprezesem i pokażcie, jak wy będziecie rządzić tymi pieniędzmi. Pan Kabat może być prezesem, zagłosuję za nim obydwoma rękoma. Nie ma ludzi do działania tutaj i należy cieszyć się, że obecny prezes chce działać.

            Sołtys sołectwa Godków Osiedle B.Rzeszowska - Nic na siłę, należy to zlikwidować, bo są inne dziedziny życia w gminie, które trzeba dofinansować.

            Radny G.Sakowski - Popieram. Zlikwidować. Jestem odbiorcą zawodów sportowych, ale widzę, co się dzieje. Mam dzieci i już to głośno powiedziałem na którymś spotkaniu Rady Sportu: nie ma w Odrze szkolenia młodzieży z prawdziwego zdarzenia. Dlaczego rodzice wożą dzieci do Godkowa? Bo klub jest dobrze zorganizowany, ale to niestety jest wstyd dla Chojny, że rodzice świadomie wybierają Spartę mówiąc, że jest to klub dobrze zorganizowany, że jest szkolenie młodzieży, że są trenerzy, którzy powinni zajmować się młodzieżą, dziećmi, itd. To już nie widać po tym przykładzie, że organizacja klubu Odry jest chora w tym momencie? Panie przewodniczący, to nie tak: weźcie sprawy w swoje ręce, bo nie każdy chce być prezesem klubu. Skoro ma być taka sytuacja, to być może trzeba będzie tak zrobić.

            Przewodniczący J.Kowalczyk - Myślę, że na następnych wyborach będzie kilku kandydatów na prezesów Odry Chojna, z czego się cieszę.

            Radny S.Kabat - Kiedyś pan Rafał Skrzypek wyliczył dokładnie, ile jest potrzebnych środków na utrzymanie Odry Chojna. Jest to bardzo proste wyliczenia. Dzisiaj przedkładanie jakichś tam horrendalnych kwot i mówi się, że ciągle im mało, to tam i milion będzie mało. Jest proste wyliczenie na wszystkie rzeczy, które potrzebuje klub. Tego właśnie wniosku pana Rafała nikt dalej nie poparł i my, jako radni, powinniśmy zająć to stanowisko. Usiąść, przedyskutować, przeliczyć i za te pieniądze powinni się utrzymywać. Będzie temat zakończony, bo dzisiaj brniemy we mgle i dalej jest to samo, przychodzi ten moment i dalej jest mało. Dziwię się, że dzisiaj przyjeżdżają zawodnicy ze Szczecina. Przecież w Szczecinie są kluby i jeżeli są tacy dobrzy, to nie mają wzięcia w Szczecinie? Przyjeżdża tutaj chałtura, która ma pieniądze z tego tytułu. Przepraszam, że tak muszę powiedzieć, ale musze to powiedzieć. Z publicznych pieniędzy płacimy takim ludziom. Jest to skandal.

            Przewodniczący J.Kowalczyk - Myślę, że wystarczy już ten temat powielać, a będzie spotkanie z prezesami klubów we wtorek i tam te sprawy rozstrzygniecie. Nie będziemy robić przepychanek, kto ma rację.

            Radna B.Andrzejczyk - Myślę, że nie powinniście rozmawiać o tym, dlatego, że nie ma tutaj prezesa, który mógłby odpowiedzieć na wszystkie pytania, a od tego trzeba zacząć. Nie można obwiniać kogoś, nie wiedząc, co zrobił. Po drugie chcę się zwrócić do komisji oświatowej, żeby zajęła się sprawą poradni pedagogiczno-psychologicznej w Chojnie i przyjrzała się problemowi, bo wiem, że tam panie bardzo boją się o to, że mogą być redukcje etatów, że inaczej będzie funkcjonowała ta placówka. Poradnia spełnia funkcję na terenie kilku gmin, ale to dotyczy w dużej mierze naszej gminy. Dlatego proszę zająć się tym problemem.

            Więcej uwag nie było. Wobec wyczerpania porządku obrad i braku głosów dyskusji przewodniczący zamknął obrady XXVIII sesji Rady Miejskiej w Chojnie.
Koniec obrad godz. 14.45. Na tym protokół zakończono.

 

 

 

                                                                                                Przewodniczący Rady

 

                                                                                                    Janusz Kowalczyk

Protokółowała:

Teresa Będzak

 

 

 

                                   

 

 

 

           

           

                         

 

             

 

Metadane - wyciąg z rejestru zmian

Akcja Osoba Data
Dodanie dokumentu: Elżbieta Lach 08-04-2009 10:52
Osoba, która wytworzyła informację lub odpowiada za treść informacji: Teresa Będzak 12-03-2009
Ostatnia aktualizacja: Elżbieta Lach 08-04-2009 10:57