herb BIP - Gmina Chojna

www.chojna.pl

P R O T O K Ó Ł Nr XXXVI/2009 z sesji Rady Miejskiej w Chojnie z dnia 19 października 2009 r.

P R O T O K Ó Ł  Nr XXXVI/2009

z sesji Rady Miejskiej w Chojnie

z dnia 19 października 2009 r.

Do punktu 1, 2.

-------------------  Obrady rozpoczął i prowadził przewodniczący Rady J. Kowalczyk.

Powitał wszystkich serdecznie. Na sesji obecni byli: sekretarz Powiatu B. Rawecka, burmistrz A. Fedorowicz, z-ca burmistrza W. Długoborski, sekretarz gminy E. De La Torre, skarbnik T. Kuflowska, Radca prawny urzędu, naczelnicy wydziałów, dyrektor ZGM, PUK, kierownik OPS, komendant Straży Miejskiej, przedstawiciele prasy lokalnej, sołtysi, wyborcy.

Na podstawie listy obecności przewodniczący stwierdził prawomocność obrad.  W sesji uczestniczyli wszyscy radni. Przekazał, że dzisiejsza sesja zwołana jest na wniosek burmistrza A. Fedorowicza. Następnie przedstawił porządek obrad.

            -lista obecności radnych stanowi załącznik nr 1 do protokołu,

            -lista obecności sołtysów stanowi załącznik nr 2 do protokołu

            -porządek obrad stanowi załącznik nr 3 do protokołu

 

Do punktu 3.

--------------- Interpelacje i zapytania radnych.

            Radny S. Błęcki – Mam pytanie do pana z-cy Długoborskiego. Na komisji składałem prośbę o przedstawienie informacji na temat wniosków unijnych. Jakie wnioski zostały złożone przez urząd i inne jednostki organizacyjne gminy za okres od stycznia 2009 do 30 września. Jak te wnioski zostały przygotowane, złożone i jakie zostały przyjęte, w jakiej liczbie. Jakie wnioski w okresie od 2008 roku do 30 września 2009 zostały przygotowane przez Centrum Kultury, jakie zostały przyjęte. Prosiłem o przygotowanie takiej informacji i prosiłbym o odpowiedź. Złożyłem też pytanie na temat uchwały dotyczącej zmian w statucie Centrum Kultury, na jakim jest etapie. Złożyłem skargę 15 października na działania dyrektora pana Mazura. Chciałbym uzyskać informację, co w tej sprawie zostało zrobione.

            Radna B. Frąckowiak – Chciałabym się dowiedzieć co zostało zrobione w sprawie pani Jaworskiej, chodzi o spalony dom w Krajniku.

            Radny R. Skrzypek – Na komisji pan zastępca poinformował, że pan burmistrz zastanawiał się nad wprowadzeniem nowego punktu do dzisiejszej sesji, mianowicie dokończenie tej sprawy wspólnych inwestycji z Powiatem. Jeśli tego punktu dzisiaj nie będzie a następna sesja będzie dopiero w listopadzie, pan zastępca poinformował, że to może nie dojść do skutku. W związku z tym pytam, dlaczego tego punktu nie ma.

            Radny G. Sakowski – Rada podjęła uchwałę o wykonaniu ekspertyzy prawnej w sprawie pobierania opłaty dzierżawnej za kubły tj. pojemniki na śmieci. Będziemy wkrótce uchwalać podatki na przyszły rok i dalej nie wiemy jak ta sprawa wygląda.

            Radny S. Drapaluk – Nie wiem ile rad sołeckich złożyło podanie o rozwiązanie rezerw sołeckich. W związku z tym chciałem się zapytać w jakim okresie te podania, które zostały złożone przez rady sołeckie będą mogły być zrealizowane.

            Radny M. Szeremeta – 29 maja rada podjęła uchwałę dotyczącą zmian w budżecie i ujęła tam nowe zadania. Chcę zapytać, które z tych zadań i jak te zadania zostały zrealizowane. Co z tych zadań zostało zrealizowane, co jest w trakcie.

 

Do punktu 4.

---------------  Projekt uchwały w sprawie zmian w budżecie gminy na 2009 rok przedstawiła skarbnik T. Kuflowska.

W przedłożonym przez pana burmistrza projekcie uchwały zmiany dotyczą budżetu gminy Chojna tylko po stronie planu wydatków. Są zaproponowane zwiększenia planu wydatków o kwotę 927.700.000 zł jak również zmniejszenia wydatków o kwotę 1.927.700 zł czyli jest różnica rzędu 1 mln zł z tego względu iż na sesji majowej była podjęta uchwała o zaciągnięciu kredytu na sfinansowanie inwestycji pod nazwą „budowa boisk sportowych Orlik 2012”. Na tę okoliczność też uległy zwiększeniu przychody budżetu gminy o kwotę 1 mln zł z tytułu zaciąganych kredytów. W przedłożonym projekcie uchwały zmniejszeniu o 1 mln zł ulegną przychody z tytułu zaciąganych kredytów i budżet ulegnie zmniejszeniu o kwotę 1  mln zł. W ślad za zaproponowanymi zmianami, zmiany też są wprowadzane w załączniku nr 7 do uchwały pierwotnej budżetowej dotyczącej limitu wydatków gminy Chojna na wieloletnie programy inwestycyjne realizowane w latach 2009 i kolejnych jak również w załączniku nr 8 do uchwały budżetowej z 30 grudnia 2008 r. dotyczącego limitu wydatków planowanych do realizacji w ramach poszczególnych programów operacyjnych w latach 2009 i kolejnych. Chciałabym wprowadzić autopoprawkę dotyczącą działu 500 handel. W tym dziale mamy skomasowane wydatki związane z funkcjonowaniem targowiska gminnego w Krajniku Dolnym. W przedłożonych materiałach w grupie wydatków wynagrodzenia jest kwota 43.250 zł, pan burmistrz wprowadza poprawkę. Zamiast kwoty  43.250 zł będzie to kwota rzędu 37.000. Pochodne od wynagrodzeń kwotę 8.600 zastępujemy kwotą 6.000 zł. Wydatki związane z tym zagadnieniem zostały po raz kolejny przeliczone i kosztem wynagrodzeń i pochodnych pan burmistrz planuje zwiększyć pozostałe wydatki rzeczowe m. in. na zakup energii elektrycznej i wody jak również wywóz nieczystości stałych ponieważ w okresie zimowym będą większe faktury spływały.

            Radny S. Drapaluk przedstawił stanowisko Komisji Gospodarki Finansowej:

Dział rolnictwo i łowiectwo – korekta planu wydatków przeznaczonych na melioracje wodne z uwagi na brak realizacji zaplanowanych zadań, minus 15 tys. zł.

Dofinansowanie do kosztów utrzymania i eksploatacji sieci wodociągowych, odpompowywanie, dezynfekcja studni – minus 7.800 zł. Do tego działu komisja ustosunkowała się pozytywnie.

Handel – koszty funkcjonowania targowiska gminnego w Krajniku Dolnym. Komisja wyraziła zgodę na dofinansowanie 50.600 zł. Do tego działu było 3 osoby za, 2 wstrzymujące.

Dział 550 – handel i restauracje, chodzi o ośrodek wypoczynkowy w Jeleninie – minus 700 zł

było głosów 5 za.

Transport i łączność – remonty dróg i chodników powiatowych w miejscowościach Godków, Kamienny Jaz, Nawodna, Brwice i Białęgi w związku z brakiem zapewnienia środków finansowych na współudział w realizacji zadań na drogach powiatowych przez Starostwo Powiatowe odstąpiono od realizacji zaplanowanych zadań. Zadania te będą realizowane w przyszłym roku budżetowym. Wszyscy członkowie komisji są za tym, aby nie zdejmować tych 220 tys. zł z planu.

Zakup wiat przystankowych – odstąpiono od realizacji zadania z uwagi na brak porozumienia z dostawcą co do uzgodnionej wcześniej ceny zakupowej – minus 20 tys. zł. Tutaj komisja jest za zdjęciem.

Dofinansowanie kursów autobusowych, plus 3 tys. zł komisja pozytywnie opiniuje, 5 za.

Budowa parkingu, łącznika ul. Mieszka I, Klasztorna – odstąpiono od realizacji z uwagi na wycofanie się wcześniejszych ustaleń, partycypacji kosztów budowy parkingu przez firmę Best z Dębna – jednogłośnie za zdjęciem 20 tys. zł.

Dział 630 turystyka – infrastruktura łącząca dla polskich o niemieckich miast i gmin jest zdjęcie 80 tys. zł. Komisja wnioskuje, 5 osób za zdjęciem.

Gospodarka mieszkaniowa – wyceny nieruchomości, koszty organizacyjne. Dofinansowanie 5 tys. zł – 5 osób za. Wynagrodzenie bezosobowe jest – minus 5 tys. zł – 5 osób za.

Zagospodarowanie terenu wokół pomnika Jana Pawła II w Chojnie wymaga uzgodnień z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w Szczecinie. Realizacja zadania przesunięta w czasie. Konieczność zapewnienia środków na wynagrodzenia pracowników oświaty wymusza rezygnację z pierwszego zadania w bieżącym roku – minus 40 tys. zł. 1 za, 3 przeciwnych, 1 wstrzymujący się.

 

 

 

 

Dział 750 – administracja publiczna. Komisja nad tym długo dyskutowała i na plan na ogrzewanie i elektryczność gdzie w ubiegłym roku było 159.502.070 zł komisja składa wniosek, żeby do tego działu dofinansować 40 tys. zł czyli 160 tysięcy byłoby.

Wynagrodzenia i pochodne w wyniku naruszenia prawa pracy powstaną uzasadnione roszczenia pracownicze – 2 za, 1 przeciwny, 1 wstrzymujący. Z tego działu tylko zostało zwiększone o 40 tys. zł na energię i ogrzewanie. Pozostałe wyszczególnione zapisy nie miały akceptacji.

Dział 754 bezpieczeństwo publiczne i ochrona przeciwpożarowa dofinansowanie 25 tys. zł – 4 członków za, 1 wstrzymujący się.

Dochody od osób prawnych i od osób fizycznych i od innych jednostek nie posiadających osobowości prawnej oraz wydatki związane z ich poborem tj. prowizja na inkaso podatków i opłat lokalnych – dział 756 zwiększenie o 7 tys. zł – jednogłośnie 5 za.

Dział 801 oświata i wychowanie – adaptacja pomieszczeń na stołówkę w Szkole Podstawowej w Nawodnej zostanie wykonana w okresie ferii 2010 r. – minus 35 tys. zł. Co do tej kwestii 2 za, 3 wstrzymujący.

Przygotowanie dodatkowego pomieszczenia w budynku Szkoły Podstawowej w Lisim Polu ze względów organizacyjnych będzie zrealizowane podczas ferii zimowych – minus 30 tys. zł – 2 za, 3 wstrzymujących się.

Szkoły Podstawowe – wynagrodzenia z pochodnymi, zakup energii i materiałów – plus 103 tys. zł – jednogłośnie za zwiększeniem.

Dotacja celowa dla Przedszkola Miejskiego w Chojnie – 43 tys. zł – jednogłośnie 5 za.

Gimnazja – wynagrodzenia wraz z pochodnymi od wynagrodzeń – plus 204.000 – jednogłośnie 5 za. Dowożenie uczniów do szkół – wynagrodzenia, usługi transportowe i modernizacja Szkoły Podstawowej w Krzymowie plus 40 tys. zł – 4 za, 1 wstrzymujący.

Dział 854 edukacja, opieka, wychowawcza – świetlice szkolne, wdrożenie drugiego etapu podwyżek wynagrodzeń dla pracowników, wynagrodzenia wraz z pochodnymi od wynagrodzeń – plus 30 tys. zł – 5 za.

Gospodarka komunalna i ochrona środowiska – konserwacje i utrzymanie kanalizacji deszczowej na terenie byłego lotniska – minus 9 tys. zł – 5 osób było za.

Zapewnienie udziału w budowie wodociągu przy ul. Słowackiego w Chojnie plus 5 tys. zł – 5 osób za. Kontynuacja budowy kanalizacji sanitarnej w kierunku do miejscowości Godków Os. – minus 113.200 zł – 4 przeciwnych, 1 za.

Aktualizacja planu gospodarki odpadami – minus 10 tys. zł – 5 za.

Zakup koszy do selektywnej zbiórki odpadów – minus 15 tys. zł – 5 za.

Konserwacja zieleni i cięcia sanitarne – plus 10 tys. zł – 5 za.

Energia elektryczna oświetlenia ulicznego wzrost kosztów energii elektrycznej – plus 30 tys. zł – 5 za. Budowa dodatkowych punktów oświetleniowych, modernizacja oświetlenia ulicznego, wykonanie projektów budowlanych w Chojnie ul. Mieszka I i Wieżowa – minus 40 tys. zł – 4 za, 1 wstrzymujący się.

Budowa dodatkowych punktów oświetleniowych w Chojnie ul. Mieszka I z uwagi na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa osób korzystających z ciągów komunikacyjnych przy ul. Mieszka I zostanie wykonane ekologiczne oświetlenie uliczne. System montowanego oświetlenia w całości wykorzystuje energię odnawialną słoneczną co w przyszłości nie będzie się wiązało z koniecznością zakupu energii elektrycznej – plus 50 tys. zł – 5 osób za.

Budowa nowych linii odstąpiono od realizacji tego zadania, zastępuje je nowym zadaniem przy wykorzystaniu nowych technologii ekologicznych oświetlenie solarne. Myśmy mieli wątpliwości bo to jest dość duża kwota – minus 120 tys. zł i tą kwotę proponuję aby zdjąć, co prawda myśmy tego nie przegłosowali, bo nawet do dnia dzisiejszego nie jesteśmy zorientowani na co to było przeznaczone.

 

 

 

Dział 921 – kultura i ochrona dziedzictwa narodowego, dotacje celowe na dofinansowanie prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych obiektów zabytkowych zostanie udzielona dla Fundacji Odbudowy Kościoła Mariackiego w Chojnie. Parafia Rzymsko-Katolicka w Grzybnie nie posiada dokumentacji na remont dachu kościoła w Kamiennym Jazie – minus 40 tys. zł – 2 za, 2 przeciwnych, 1 wstrzymujący.

Nie ma możliwości pozyskania pracowników do obsługi ruchu turystycznego na wieży Kościoła Mariackiego ze względów technicznych – minus 5 tys. zł – 5 członków komisji było za zdjęciem tej kwoty. Dział 926 kultura fizyczna i sport – zakup pieca c. o. do pomieszczeń zaplecza socjalnego stadionu Odra Chojna, który stanowi środek trwały – 4 za, 1 wstrzymujący się.

W sumie uchwała w całości nie była głosowana przez komisję.

Komisja Kultury, Oświaty... 1 przeciw, 3 się wstrzymało.

Komisja Gospodarki Komunalnej... 3 radnych za, 2 się wstrzymało.

            Radny M. Szeremeta – Chciałem się odnieść do działu 600. Jest on związany z moim pytaniem w interpelacjach. Zapis jest następujący: remonty dróg i chodników powiatowych w następujących miejscowościach Godków Wieś, Kamienny Jaz, Nawodna, Brwice i Białęgi w związku z brakiem zapewnienia środków finansowych na współudział w realizacji zadań na drodze powiatowych przez Starostwo Powiatowe. Rozumiem, że Starostwo Powiatowe nie ma środków finansowych i gmina nie może tych zadań realizować. Nasza wiedz jest inna a niżeli ten zapis. Chciałbym poruszyć szerzej i cofnąć się do ostatniej sesji, tej która odbywała się w dwóch terminach, a mianowicie chodników w Krzymowie i Naroście. Rada podjęła uchwałę odnośnie tych chodników, wykonawcą miała być nasza gmina i należało podpisać porozumienie umowę. Rada podjęła uchwałę, że zobowiązuje się burmistrza gminy Chojna do podjęcia działań zmierzających do wspólnej realizacji zamierzonych inwestycji itd. 17 września była sesja, był czas aby to podpisać, do dzisiaj nie jest to podpisane.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Zostało podpisane.

            Radny M. Szeremeta – Ja się powołuję na to, co miało miejsce na komisji finansowej. Ja mam wiedzę z komisji finansowej, na której był pana zastępca i o tym, że zostało podpisane nie było mowy. Taka jest moja wiedza. Może pan podpisał to wczoraj, przedwczoraj, nie wiem kiedy. Podobnie dotyczy to Godkowa wioski jeżeli chodzi o jezdnię. też miało to być podpisane, Starostwo ma projekt, ma zezwolenie na budowę, należało tylko podpisać umowę i ta droga byłaby realizowana jeszcze w tym roku. Na naszej komisji zastępca pana panie burmistrzu mówił, że gmina nie może podpisać tych umów, bo rada nie podjęła uchwały o udzieleniu pomocy Starostwu, a teraz słyszę, że podpisane to jest. Na komisji powiedziałem jeżeli na sesję 17 września były przygotowane te uchwały to trzeba było przygotować tez uchwałę o udzieleniu pomocy Starostwu. To jest bardzo proste. Na to nie było już odpowiedzi. były jakieś argumentacje nie zaplanowane w budżecie. Jak nie zostały zaplanowane kiedy, kiedy zostały dokonane zmiany w budżecie, zatem zostało to zaplanowane. Poruszany też temat, że jest to nieuczciwe, że 50 gmina i 50 Starostwo na drogach powiatowych. takie jest stanowisko zarządu Powiatu. Niektórym gminom to odpowiada to to realizują, którym nie odpowiada to nie realizują, ale wiem z prasy lokalnej, że w Baniach, Mieszkowicach i innych gminach realizują to, bo robią to z myślą o mieszkańcach tych gmin. Tymi chodnikami nie będą chodzić pracownicy Powiatu. Był też zarzut przez pana zastępcę, że radni porozumiewają się z Powiatem ponad głowami burmistrzów. Po prostu jeśli rada widzi, że w tym zakresie nie ma działań, jakieś uczulenie na Powiat to radni się tymi tematami zajmują, bo to jest ich zadanie, oni są radnymi, mają takie prawo, wręcz obowiązek. Temat związany z drogami Żółkiewskiego, Słowiańską, Jagiellońską rada na ostatniej sesji podjęła uchwałę o wspólnej realizacji tych zadań. Termin złożenia wniosków do Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych 2008-2011 mijał 30 września. Burmistrz nie podpisał tego porozumienia, a zatem Powiat nie złożył tego

 

 

wniosku, a bardzo duże szanse uzyskania tych środków są wtedy gdy są dwa podmioty, Starostwo i gmina. Gazeta Chojeńska opisała już, że to będzie realizowane. Dzisiaj jest redaktor GCh, niech to sprostuje. Nie będzie robiona Jagiellońska, będzie odłożona na następny rok. Jeżeli chodzi o uczciwość nie uczciwość, te 50 na 50 to ja zapytam panie burmistrzu, czy kanalizacja, wodociąg, energia, która ma biec drogami Jagiellońską, Żółkiewskiego, Słowiańską, czy gmina za półtora miliona jest w stanie to wykonać? Przy wspólnej realizacji gmina wkłada półtora miliona. To jest okazja, to była okazja. Myśmy się cieszyli na ostatniej sesji , niemal chcieliśmy dwoma rękoma głosować, że wreszcie w Chojnie ta Jagiellońska będzie zrobiona. Nie będzie zrobiona. Panie burmistrzu to wszystko to jest stwarzanie pozorów, to jest taka zasłona dymna. Bo też na naszej komisji ileś razy, przez kilkanaście razy pana zastępca jak my głosowaliśmy poszczególne działy określał to w ten sposób „no i co z tego i tak nie ma pieniędzy”. Cały czas słyszeliśmy „nie ma pieniędzy”. Żałuję, bo w gminach sąsiednich realizuje się wspólnie te zadania ze Starostwem na drogach powiatowych. My niestety stoimy w miejscu, raczej cofamy się.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Ja ciągle mam wrażenie, że pan po raz kolejny przygotowuje się do programu „Mam talent” jako polityk, który odwracając kota ogonem, używając słów... pan demagogią i populizmem mówi, że ja tworzę zasłonę dymną i pozory. To jest właśnie gra pozorów, praca komisji finansowej w restauracji Rycerska przy odpowiednim audytorium, z odpowiednimi instrukcjami. Ja chciałbym, żeby te propozycje wynikały z przemyśleń radnych, a nie z sugestii, nacisków, czy trwającej ciągle nieustannie kampanii wyborczej. Faceci, którzy noszą spodnie powinni odważnie spoglądać w oczy wyborcom. Ja państwu życzę, żebyście spojrzeli swoim wyborcom w oczy, mówiąc że nasze zadania są nieistotne, ważniejsze są zadania powiatu. Nie ma pan racji mówiąc, że ja, pan coś nazywał nieuczciwością 50 na 50. Nigdy nie powiedziałem, że jest to nieuczciwe. Jest to jedna z propozycji. Nie uważam, że to jest nieuczciwe. Każde rozwiązanie jest dobre jeżeli pozwala na pozyskanie funduszy zewnętrznych. O ile my realizujemy różne projekty unijne, pozyskując fundusze unijne na zadania własne o tyle z pewnym dystansem trzeba spojrzeć na zadania wrzucone, wciśnięte nam po sesji majowej i następnej, następnej. My nie mamy pieniędzy na własne zadania a chcemy uszczęśliwiać Powiat, tym, żeby coś zrobić. Podpisałem porozumienia, które wynikały z wcześniej podjętych uchwał przez radę, bo taka jest kolej rzeczy. Jest uchwała, podpisujemy, natomiast nie odwrotnie. Jeżeli pan nie pamięta jakie to zadania to przypomnę. Chodnik Krzymów, Narost, ulica Curie Skłodowskiej, rów Krajnik Górny w kierunku krajówki i Lisie Pole koło cmentarza droga. To są dwa różne porozumienia na tych pięć zadań i na to były uchwały rady miejskiej i one są w trakcie realizacji. Natomiast my nie mamy alergii na Powiat, wręcz przeciwnie. Spotkałem się z zarządem Powiatu, otrzymałem informacje, potem oczywiście były inne stanowiska Powiatu tak jak zawsze pan Durma mówi co innego na spotkaniu w Chojnie, a co innego potem  otrzymujemy w korespondencji. Jeszcze w piątek zapytaliśmy na temat porozumień i planowanych inwestycji przez Powiat w roku bieżącym i przyszłym, czy w budżecie Powiatu Gryfińskiego na rok 2009 rada powiatu przewidziała środki na realizację następujących zadań: chodnik przy drodze powiatowej w Kamiennym Jazie, chodnik przy drodze powiatowej w Nawodnej, chodnik przy drodze powiatowej w m. Jelenin 20 tysięcy, chodnik przy drodze powiatowej w m. Brwice 20 tysięcy, chodnik przy drodze powiatowej w m. Białęgi 20 tysięcy. Jeżeli pan Durma w rozmowie telefonicznej z pracownikiem urzędu panem Dariuszem Skryckim mówi, że w tym roku na te zadania pieniędzy nie będzie, to my na siłę mamy je trzymać? Może mi prawdy nie powiedział, natomiast myślę, że jednak tak jest bo te zadania zgodnie z jedną z korespondencji były planowane na rok przyszły 2010. Będziemy konstruowali nowy budżet i wtedy w tym budżecie zaplanujemy te pieniądze. Jeszcze wrócę do tego obracania kota ogonem. Złożyliśmy wniosek w ramach Programu Odnowy Dróg tzw. Schetynówek na kompleksowy remont i modernizację ulic na lotnisku,

 

 

dróg gminnych na lotnisku. Natomiast z tego co wiem Powiat nie złożył bo nie ma pozwolenia na budowę, zasłaniał się dokumentem, którego my podobno nie dostarczyliśmy. Była uchwała, jest wystarczający dokument na mocy, którego można się podeprzeć do wniosku. Komisja finansowa tutaj rozpatrywała wszystkie wydatki i koszty. Czasami się zastanawiam kiedy wprowadzą nam limit zużycia papieru toaletowego w urzędzie.

Chciałem się odnieść do tematu, który po części jest związany ze zmianami w budżecie. Dotyczy udzielenia dotacji na obiekty sakralne, obiekty zabytkowe. Otrzymałem informację od dyrektora Myśliwca, kiedy podpisywaliśmy umowę, że jest dużo środków do wykorzystania, będziemy robić wszystko, żeby parafiom szczególnie pomóc. Na mocy planów odnowy miejscowości będzie można pozyskać pieniądze na zabytki. My zapewnimy pomoc merytoryczną i nawet dotacja gminy może być udziałem własnym parafii. Do końca roku postaramy się pomóc wszystkim parafiom, które zainteresowane są remontem obiektów sakralnych. To są duże pieniądze, które mogą pozwolić na bardzo swobodne wyremontowanie wielu obiektów.

            Sekretarz Powiatu B. Rawecka – Jeżeli chodzi o sprawę chodnika w m. Krzymów jak budowy odwodnienia, rowu przy drodze Krajnik Górny – Krajnik Dolny i przy posadowieniu parkingu w m. Lisie Pole ustaliliśmy z gminą, że w zakresie tych drobnych remontów w zasadzie dla nas inwestorem wiodącym będzie gmina. Gmina miała przygotować i przesłać nam projekty umów, które my mamy podpisać. Do tej pory, czyli do dnia dzisiejszego takich porozumień nie otrzymaliśmy podpisanych z gminy. Być może w tym momencie, między godziną 10.00 a tą, która jest teraz takie porozumienia dotarły do Powiatu. Na pewno do tej pory nie otrzymaliśmy podpisanych porozumień ze strony pana burmistrza. W drugiej części dot. dróg w Nawodnej, Brwic, Jelenina, Kamiennego Jazu zarząd Powiatu podjął decyzję o remoncie tych dróg i podpisał już sam porozumienia i te porozumienia zostały przesłane do gminy na początku października z prośbą o podpisanie i zwrot tych porozumień ponieważ w tym momencie będziemy mogli rozpocząć procedury przetargowe jak również i remonty. I w tym miejscu oświadczam, że gdyby nie było pieniędzy na wykonanie tych remontów Powiat z pewnością, zarząd Powiatu nie podpisałby, czyli zabezpieczenie na wykonanie tych remontów w budżecie Powiatu jest. Ja tutaj umowy takie i tutaj akurat są sołtysi więc ja przekażę te umowy, one dotyczą Nawodnej, Kamiennego Jazu, Jelenina. Zarówno umowa jest jeszcze Białęg i Brwic. Co do Godkowa, ponieważ stwierdziliśmy, że tam już pewne procedury zostały wstrzymane i nastąpiły przedawnienia wykonaliśmy nowy kosztorys. ten kosztorys opiewa na kwotę 230 tysięcy złotych i takie porozumienie również zostanie gminie przekazane. Dotyczy to dokończenia chodnika i zalania części asfaltu, która nie została do tej pory zrobiona. Niepoważnym jest ten gospodarz czy powiatu czy gminy, który podpisuje porozumienia nie mając zabezpieczenia finansowego. Z mojej strony oświadczam, że Powiat takie zabezpieczenie ma. To są drobne koszty, a dla mieszkańców całej gminy, a szczególnie tych miejscowości są dosyć poważne inwestycje ponieważ to są chodniki.  Te porozumienia zostały przesłane do gminy i one są podpisane przez Zarząd Powiatu. Gdybyśmy mieli te porozumienia podpisane przez pana burmistrza rozpoczęlibyśmy procedury. Założyliśmy sobie, że ponieważ wiadomo jaka jest pogoda jesienią, może dojść do takie sytuacji, że remonty nie zostaną wykonane w terminie i zakończone w 2009 roku dlatego daliśmy sobie jak i gminie czas rozliczenia do 2010 roku. Ale to tylko dlatego, że wiadomo, że wszystkich remontów nie będziemy prowadzić w tym samym czasie i to była decyzja, które rozpoczniemy pierwsze, ale istniała możliwość, żeby w tym roku sfinansować również wejść remontów wykonanych na tych ulicach. Co do ul. Jagiellońskiej, Słowiańskiej jak i Żółkiewskiego to tu są dwie rzeczy. Jedna dotyczy tego, że państwo podjęliście uchwałę rzeczywiście 17 września ale faktem jest, że my tę uchwałę dostaliśmy 12 października. My mieliśmy również zagwarantowane w tym momencie środki na to, żeby, wpisane w wieloletnim programie inwestycyjnym, z założeniem, że 1.500.000 będzie ze strony gminy

 

 

 

dofinansowanie. Ogólnie te inwestycje skosztorysowaliśmy na 7 mln. zł. Trudno tu mówić o 50%, bo nawet nie ma tu 50% nawet w tej części tzw. własnej. Gdybyśmy w ten sposób patrzyli to my jako gmina kilka lat temu zaproponowaliśmy Powiatowi również wykonanie remontu, inwestycji w drodze powiatowej i to dotyczyło Piekarska, Malarska, Klasztorna to wtedy gmina przystąpiła do wykonania całej inwestycji i wzięła na siebie to zadanie, które kosztowało bodajże 2.5 mln zł. Powiat dał 250 tysięcy i nikt się wtedy nie patrzył, że jest to droga powiatowa. Patrzyliśmy, że to jest  dla dobra mieszkańców. To co robimy, robimy dla dobra mieszkańców. Jeżeli gminy wyrażają wolę i chęć przyłączenia się do wykonania jakichkolwiek remontów czyli inwestycji to to robimy. W Mieszkowicach wspólnie z gminą Mieszkowice wykonujemy ze Schetynówki ulicę Odrzańską i Dworcową i znowu składamy wniosek na wykonanie następnych nie pomniejszając dokonania innych jeszcze drobnych remontów na innych drogach powiatowych. W Trzcińsku Zdroju wykonaliśmy całe utwardzenie drogi w kierunku Dębna ale też kilka zadań dotyczących remontów, napraw chodników. To samo zrobiliśmy w gminie Cedynia w m. Piasek. Od 8 lat obiecywali chodnik, nikt nie potrafił tego zrobić. My zrobiliśmy to z gminą Cedynia bo chcieliśmy to zrobić.

I w tym cały ambaras, żeby dwoje chciało na raz.

            Burmistrz A. Fedorowicz – W przypadku Krzymowa i Narostu ustalono na spotkaniu z zarządem Powiatu, że gmina będzie inwestorem. W przypadku pozostałych trzech zadań Powiat miał być inwestorem. Nie wiem skąd takie inne informacje, że my mieliśmy wszystko zrobić. Zgadzam się, że niepoważnym jest ten gospodarz, który podpisuje porozumienia nie mając uchwały rady miejskiej i ja ich nie podpisałem, bo nie było takiej uchwały na te nowe zadania. Sama pani sekretarz powiedziała, że te porozumienia dotarły do nas dopiero w październiku dopiero. Zachowajmy właściwą kolejność. Zapytaliśmy zarząd Powiatu: W związku z licznymi zapytaniami radnych Rady Miejskiej w Chojnie proszę o podanie nazwy zadania, działu, rozdziału, paragrafu klasyfikacji budżetowej w budżecie Powiatu w Gryfinie na rok 2009 oraz numerów uchwał, w których ewentualnie zaplanowano środki na realizację ww. zadań.” Nie mamy jeszcze budżetu na 2010. Podpisanie porozumienia czy jakiejkolwiek umowy rodzi skutki finansowe. Najpierw uchwała rady, najpierw wykazanie w budżecie, że wspólnie razem posiadamy środki, a potem wykonujemy tą swoją ciężką pracę.

            Sekretarz Powiatu B. Rawecka – Fax, który pan burmistrz przysłał był wysłany w piątek o godzinie 15.15 do Starostwa. Jeżeli chodzi o odpowiedź to my mamy środki w budżecie i one są przeznaczone na remonty i bieżące utrzymanie i te pieniądze są. A jeżeli państwo maja taki problem, że boicie się, że 2010 rok to będzie taki wielki dylemat to zróbcie z tych środków jako środki nie wygasające.

            Radny M. Szeremeta – Ja ciągle nie rozumiem tego określenia „nie ma uchwały rady”. Rada 29 maja dokonała zmian uchwałą. Później prawdopodobnie pan burmistrz nie zrozumiał i nie wiedział czy to przeznaczone na drogi  gminne, czy na drogi powiatowe. Rada podjęła następna uchwałę, że to jednak na drogi powiatowe. Ciągle się mówi, że nie ma uchwał. Mam pytanie do pani sekretarz. Jak t ta naszą ulicą Jagiellońską, Słowiańską, Żółkiewskiego, bo wnioski trzeba było złożyć do 30 września. Rozumiem, że Powiat nie złożył bo gmina nasza wysłała uchwałę dopiero 12 października. Kiedy będzie można następny raz skorzystać z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych, bo mieszkańcy będą pytać. Pewnie redaktor Gazety Chojeńskiej napisze, że jednak ta Jagiellońska nie będzie robiona, napisze na pewno też dlaczego, bo to jest ważne. Dobrze by było, żeby napisał kiedy są szanse na następny czas złożenia wniosku.

            Sekretarz Powiatu B. Rawecka – Narodowy Program Przebudowy Dróg Lokalnych zawsze wnioski zbierane są na zadanie, które będzie realizowane w następnym roku. W tym roku do 30 września. Następny nabór będzie w 2010 roku a wykonanie w 2011.

            Burmistrza A. Fedorowicz – Też mam pytanie do pani sekretarz. Czy to był jedyny powód nie złożenia wniosku, brak uchwały.

           

 

Sekretarz Powiatu B. Rawecka – Otrzymaliśmy waszą uchwałę 12 października a porozumienia nie dostaliśmy do tej pory, a mieliśmy zagwarantowane 1.5 mln w WPI i nawet to było powodem, że nie można złożyć takiego wniosku.

            Radca prawny urzędu K. Judek – Zgodnie z przepisami ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego udzielenie pomocy finansowej innej jednostce wymaga odrębnej uchwały, tak, że nie wystarczy w zapisach w budżecie. Jest konieczna uchwała o udzieleniu pomocy.

            Radny M. Szeremeta – O tym w ostatni czwartek na komisji finansowej mówiliśmy, że na sesję 17 września powinna być przygotowana taka uchwała. Jest to zaniedbanie gminy.

            Sekretarz Powiatu B. Rawecka – W momencie kiedy nie ma takiej uchwały można również podpisać porozumienie z tym tylko, że w jednym z paragrafów trzeba ująć, że porozumienie może funkcjonować w momencie kiedy zostanie podjęta stosowna uchwała.

            Radny H. Kłapouch – Panie burmistrzu. Bardzo bym prosił o dostarczenie potwierdzenia wysłania uchwały do Powiatu.

            Radny S. Kabat – Słuchając tych przepychanek, że paragrafik taki a taki, a może przyszedł czas panie burmistrzu, żeby sobie faktycznie powiedzieć prawdę w oczy. A tą prawdą jest nic innego jak brak złotóweczek w tym urzędzie. Tutaj nie ma pieniędzy i dzisiaj co pan burmistrz wprowadza? Wprowadza program oszczędnościowy, o który ja się od trzech lat dopominam. Dzisiaj biorąc tą uchwałę o zmianach w budżecie, co czytamy? Nie robimy tych chodników, nie robimy tego, bo nie podpisana umowa itd. Tu o nic innego nie chodzi. Panie burmistrzu. Jest na Nawodną dokumentacja techniczna, to dlaczego żeście państwo nie podpisali tej umowy? Po prostu nie macie pieniędzy albo nie chcecie tego ludziom robić, bo się okazuje, że przez trzy lata tak się rządziło tą gminą, że dzisiaj nic się nie liczy, tylko się liczy jak przetrwać do końca roku. Gmina musi spłacić do 31 grudnia 2 miliony złotych i co się nam w kolejnej uchwale proponuje? Kredyt znowu w wysokości 2 milionów złotych, żeby spłacić ten, który żeśmy przejedli. Taka jest dzisiaj sytuacja finansowa gminy. Dzisiaj mówienie panie burmistrzu, że coś tam nie przyszło w terminie... Po prostu robicie odpychanki, bo jesteście finansowo już, nie macie na nic środków. Na nic środków nie ma i dzisiaj nic nie będzie robione, bo z czego. Jak ja słyszę na komisji, pytam panią skarbnik przez pół godziny, na podstawie jakich wiadomości jest napisane w tej uchwale, że Starostwo nie ma pieniędzy, to w końcu po pół godzinie usłyszałem wydukanie, że tą informację ma pan naczelnik Kiepura. Stwierdził, że Powiat nie ma pieniędzy.

Do Kiepury – Skąd ma pan takie wiadomości, że Starostwo nie ma pieniędzy na wykonanie tych inwestycji. Dzisiaj gdyby te porozumienia zostały podpisane to się rozpoczyna procedury. Oczywiście zostało dwa miesiące to idiota by tylko stwierdził, że coś się wykona w ciągu dwóch miesięcy, ale to jest związane z tym, że przyjdzie wiosna i zaczynamy to robić. Ale jeśli się nie ma środków hece wychodzą. Ja mówiłem niemalże przez półtora roku, że jeżeli takie rządzenie będzie dalej to się skończy tym, że przyjdzie kolejny koniec roku i będziemy musieli znowu brać kredyt, bo nie jesteśmy w stanie spłacić tego, co żeśmy już przejedli. Taka na dzień dzisiejszy jest sytuacja. Tak panie burmistrzu trzeba powiedzieć, nie kombinować, nie kręcić, rzeczywistość. Taka na dzisiejszy dzień jest rzeczywistość, nie ma co się tutaj obrażać, trzeba to po prostu powiedzieć.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Ma pan w 300 % rację. Mamy ciągły deficyt od trzech lat. Na początku 2007 r. wyłożyliśmy ponad 1 mln 200 tys. zł dodatkowo na kanalizację Klasztornej, Malarskiej, Piekarskiej, bo tego w planach nie było, a potem kara za drzewa. Razem mamy prawie 2 miliony, które pchamy cały czas pod górę przez trzeci rok. Dzisiaj nie ma pieniędzy, a dlaczego? Bo dzisiaj musimy ekstra prawie 600 tysięcy  na wydatki na wynagrodzenia pracowników oświaty. 600 tysięcy musimy znaleźć na drugi etap podwyżek w oświacie. Jeśli jest mowa o kosztach bieżących i stałych to nie można w budżecie zaplanować mniej niż wydano w tamtym roku, a taki jest budżet tegoroczny. Planujemy mniej niż

 

 

 

wydaliśmy w tamtym roku. Nie mówimy o żadnych podwyżkach, mówimy o kosztach utrzymania gminy, opłat za ciepło, prąd i tym wszystkim co jest skutkiem funkcjonowania całej administracji. Gmina normalnie musi funkcjonować. My ten deficyt pchamy cały czas i życzylibyśmy sobie, żeby sprzedaż terenów tzw. poradzieckich była super wysoka, ale to trwa nie trzy lata ale piętnaście. Wcale nie jest łatwo sprzedać tereny, na których państwo nie widzicie potrzeby pozyskania inwestora. Mówimy tu o uchwale o odrzuceniu wsparcia na strategię w związku z utworzeniem strefy, a ta strefa daje dużą szansę.                                    Radny S. Błęcki – W tej chwili przyznaje pan burmistrz wprost, że nie ma pieniędzy, a jeszcze przed paroma minutami zganiał na Powiat, że to Powiat. Wydatki na administrację nie są na takim samym poziomie. Wystarczy porównać sobie wydatki na Centrum Kultury bo np. 1 mln zł a 600 tysięcy to jest różnica. Po prostu jest to żenujące dla mnie. Jesteście świetni w intrygach, w różnego typu przepychankach, w tym jesteście dobrzy. Natomiast jeśli chodzi o robotę konkretną to...?

            Radny S. Kabat – Ja chciałem panie burmistrzu tylko przypomnieć odnośnie tych drzew, że dzisiaj my jako gmina musimy zapłacić to sto procent jest waszej winy, pana i pana zastępcy byłego posła. Dokładnie pan o tym wie, nie dotrzymaliście terminów i dzisiaj trzeba te pieniążki zapłacić. A jeśli chodzi o sprawę oszczędności. Co nam mówiono niemalże trzy lata temu jak byli przyjmowani fachowcy w postaci pana Długoborskiego i innych podobnych. Przyjmujemy fachowców do składania wniosków, będą środki unijne, będą inwestycje. A co dzisiaj mamy z tych fachowców? Co będzie? Znowu pan wizje tworzy, to co pan powiedział? Wizje tworzycie tylko. Wasza nieudolność jest totalna. Trzy lala pokazaliście swoją nieudolność i dzisiaj dobrnęliście do ściany i dzisiaj nie macie z tego wyjścia. Nie spotkałem przez trzy lata żadnego fachowca zatrudnionego w tej gminie, żeby zrealizował cokolwiek. A jeśli pan mówi o sprzedaży lotniska, że się nie chce 20 tysięcy panu Zychowiczowi na jego spółkę wydać to chciałem panu przypomnieć co powiedział pan Długoborski na wiosnę 2007 jak żeście promowali plan zagospodarowania lotniska. „Jesień będzie lotnisko miało plan”. Ma dzisiaj lotnisko plan? Po co inwestorzy mają iść na lotnisko jak tam nie ma ani komunikacji, ani kanalizacji, nie ma nic. To się po to chce wydać kolejne 20 tysięcy złotych, żeby pan Zychowicz znowu zasłabł na dworcu lotniczym w Warszawie? Kupiliście za ponad 10 tysięcy certyfikat „Gmina Fair Play” , co z tego mamy. Gazeta Chojeńska pisała nie tak dawno, że pan Długoborski wygrał jakiś, jest w zarządzie Unii Miasteczek członkiem – będziemy rządzić. Co myśmy wyrządzili? To, że dzisiaj nie macie 2 miliony na spłatę kredytu, to żeście wyrządzili. Trzeba sobie to panowie powiedzieć otwarcie w oczy, nie brnąć, nie kręcić, tylko powiedzieć, że tak, myśmy rządzili przez trzy lata nieudolnie, bo dzisiaj nas nie stać na nic. Panie burmistrzu jeżeli pan, jak ja dzisiaj oglądam ten projekt uchwały do zmian i pan zaczął oszczędności w postaci wykreślenia wszelakich inwestycji to ja panu podpowiem pewną rzecz. Przyjął pan pana Długoborskiego, przyjął pan panią De La Torre a trzeba było swoich pracowników w urzędzie docenić i pozwolić tym ludziom na awanse. Za pana Długoborskiego pan Hadrzyński, przecież mógłby być sekretarzem czy zastępcą burmistrza. Mamy oszczędności na poborach? Mamy. Pan Wołosiak. Jest pani Juzyszyn, jest pani Brzezińska, awansować tych naszych pracowników i zrobi pan oszczędności. Pan naczelnik, przecież mógłby być za panią Witkową, w to miejsce dać pana Będzaka. Ma pan oszczędności? A pan poszedł po linii właśnie tej, że trzeba będzie zobowiązania wyborcze, trzeba poprzyjmować wszystkich. Dzisiaj panie burmistrzu ja wiem, że to boli, że dzisiaj przykro słuchać, że naprzyjmował pan fachowców, z tych fachowców nie miał pan żadnej korzyści i oprócz tego, że dzisiaj cholernie wzrosły płace w administracji i nie mamy z tego tytułu nic.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Nie jesteśmy samotną gminą, która zatrudnia tak jak chce tylko wykonuje swoje zadania. A jeśli chodzi o awans pionowy to jest możliwy dopiero od roku,  w roku 2006 nie był możliwy i nabór odbywał się w drodze konkursu. Dzisiaj

 

 

dopuszcza się, że w ramach awansu pionowego z pracownika zrobić wyższego urzędnika, ale wtedy w grudniu 2006 r. ani pan Będzak ani pani Juzyszyn i jeszcze kilku innych pracowników nie miało wymaganych kwalifikacji. Oni teraz zdobywają kwalifikacje, bo im pomagamy, chcemy, żeby się dokształcali.

            Radny S. Błęcki – Na temat miraży, które pan Zychowicz snuł na temat lotniska. Z tego co mi wiadomo Pyrzyce i Lipiany nie przystąpiły do tego projektu. Podobno rady tych miast wstrzymały się podobnie jak my z decyzją.

            Burmistrz A. Fedorowicz – W Myśliborzu podjęto taką uchwałę. Pyrzyce i Lipiany są w trakcie. Wskazywanie pana Zychowicza jako osoby czy reprezentanta podmiotu, który miałby to zrobić jest nietrafne, bo to może być każda inna firma. Pan Zychowicz jako szef Instytutu Rozwoju Regionalnego od wielu lat ma umowy z gminą na pewnego rodzaju monitoring spraw dotyczących funduszów unijnych. To nie zaczęło się od kiedy ja jestem burmistrzem tylko dużo wcześniej.

            Radna B. Andrzejczyk – Chciałam zwrócić uwagę, że za daleko odeszliśmy od tematu. Myślę, że trzeba mniej emocji. Przyjrzyjmy się problemowi bo tutaj chodzi też o wypłaty, o pieniądze, miała otrzymać oświata. Wróćmy do sedna sprawy.

            Radny S. Kabat – W kadencji 1998-2002 to najlepiej pan Długoborski będzie zorientowany jak pan Zychowicz właśnie z tej spółki, ponieważ ja twierdzę, że jest niewiarygodny i ja mu nie wierzę. Pan Zychowicz robił dla gminy Chojna projekt jak żeśmy mieli pozwolenie na budowę oczyszczalni ścieków. Pan Zychowicz wziął 12 czy 15 tysięcy od nas ale załatwił środki po linii partyjnej panu Długoborskiemu do Gryfina , gdzie Gryfino w tamtym czasie nie miało pozwolenia na budowę. Dlatego ja śmiem twierdzić dlaczego temu panu nie wierzę. Jeśli mówimy, że nie zgadzamy się na podpisanie tej umowy ze spółką pana Zychowicza  i wydanie 20 tysięcy złotych to chciałem przypomnieć, że nie tak dalej jak w naszym powiecie gmina Gryfino zrobiła to, że weszła sama i uzbraja tereny od Wełtynia i robi to sama. Jeżeli zainwestuje tam środki, zrobi media jakie powinny na tym obszarze być to w ogóle niepotrzebny jest im Zychowicz. Oni to robią sami. najwyższy czas zacząć się kierować własnym rozumem a nie panów Zychowiczów i innych.

            Radny R. Skrzypek – Panie burmistrzu. Na naszej komisji otrzymaliśmy dokument, który jak mniemam niechcący trafił na nasze biurka. Ten dokument to analiza wydatków na administrację publiczną. Z tego dokumentu wynika, że w 2006 roku na administrację gmina wydała 2.350.000 mniej więcej. Mijają trzy lata i pan na ten rok proponuje 3.100.000, wzrost o 800 tysięcy złotych czyli wzrost o 32% na administrację w trzy lata. Ja rozumiem wzrost na inwestycje o 32%. Jak pan przejmował władzę w naszej gminie to budżet Centrum Kultury wynosił 600 tysięcy a teraz wynosi milion to jakby znowu 400 tysięcy na administrację. Oczekiwalibyśmy, że burmistrz rządzi, radzi sobie z problemami a nie pcha jakąś kwotę. Bo jak dzisiaj pana wysłuchałem to mi się taka fraszka przypomniała „Gdy dopłynął do koryta o dalszą drogę nie pyta”.

            Radny G. Sakowski – Ten wzrost wydatków na administrację, który proponuje pan burmistrz jest zatrważający. A co przyjmujemy w zamian. Zachęcam państwa do skorzystania z rankingu Gazety Prawnej, która w bardzo ciekawy sposób stworzyła ranking  gmin, które korzystają  ze środków unijnych. Jeżeli mamy dać na administrację tyle pieniędzy więcej, o których powiedział radny Skrzypek, to ja się pytam na co mamy dać skoro w tym roku nasza gmina na 114 gmin zajmuje 84 miejsce. Jest współczynnik ile pozyskaliśmy do tej pory środków unijnych na głowę mieszkańca jest troszeczkę lepiej bo nie 84 tylko 82. Na głowę pozyskujemy 659.25 zł. Nie jest prawdą, że prowadzi gmina Rewal bo prowadzi gmina Rombino, która na mieszkańca potrafiła uzyskać 8.669 zł 92 grosze. Gdyby wyniki naszej gminy były zbliżone to ja pewnie bym lekką ręką zwiększył na administrację pieniądze bo opłaca się, bo administracja przynosi nam konkretne pieniądze. Ale tak nie jest, bo z tego rankingu wynika, że jesteśmy na szarym końcu. Na naszej komisji pan burmistrz Długoborski

 

 

podzielił się dwiema informacjami. To są w kontekście zmian budżetowych bardzo ważne informacje. Pierwsza, że plan sprzedaży znowu był nierealny w tegorocznym budżecie i od początku roku żyjemy w fikcji, bo założyliśmy sprzedaż nierealną i do końca roku przez cały czas musimy te fikcję łatać. Dlaczego nie założono realnego planu sprzedaży. Na oświatę potrzebujemy prawie 600 tysięcy i za oświatą zagłosujemy, bo nauczycielom podwyżki się należą, wynikają z karty nauczyciela, z innych przepisów. Tylko panowie obiecaliście nam przy reformie oświaty gminnej, że ta reforma przyniesie przynajmniej 500 tysięcy. Pan burmistrz Długoborski poinformował nas na komisji, że w tym roku może być 100 tysięcy a docelowo  jakieś 300 tysięcy w co nie wierzę. Jeżeli to będzie niecałe 300 tysięcy oszczędności to  szkody wyrządzone w edukacji poprzez łączenie klas są nieodwracalne i nie warte tych pieniędzy. I o tym rodzice, których dzieci chodzą do klas łączonych o tym zaczynają mówić, bo zobaczyli co się tak naprawdę wydarzyło, że to jest z wielką niekorzyścią dla uczniów. Jak my mamy podnieść rękę za tym, żeby administracji dołożyć w kontekście wydatków jakie są publikowane, dostępne wszem i wobec. Tuzem w pozyskiwaniu środków unijnych nasza gmina nie jest i z tego co otrzymujemy z urzędu nie zanosi się, że będzie lepiej.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Jeśli chodzi o koszty , to koszty w oświacie też wzrosły z 10 trzy lata temu do prawie 15 milionów złotych w tym roku i niech mają 30 milionów, żeby oświata była dofinansowana. Ale sami państwo wiecie jak wygląda sprawa naszego budżetu. Nie będę się odnosił do sprawy reformatorów oświaty w naszej gminie na przestrzeniu ostatnich kilkunastu lat, ale widać że nie jest to taki łatwy problem skoro nikomu się do tej pory nie udało tego problemu rozwiązać. Natomiast ja też mam bardzo różne głosy rodziców, opinie na temat tego łączenia. Damy sobie czas i zobaczymy jak to będzie wyglądało jeśli chodzi o skutki finansowe. Jeżeli państwo zaplanujecie w przyszłym roku większy budżet rozdzielimy, będziemy nadal utrzymywać tyle szkół ile utrzymujemy. Do jednej klasy chodzi trzech, czterech uczniów i połączenie powoduje, że...? Dobry nauczyciel poradzi sobie z każdą grupką uczniów, bo każda gmina chciałaby prowadzić takie zajęcia prawie jak nauczanie indywidualne, tylko za czyje pieniądze. Jeśli chodzi o inwestycje unijne to w tej chwili mamy podpisaną umowę na remont i modernizację budynku świetlicy w Zatoni i Mętnie. Kwota całości zadania jest to 411 tysięcy, dofinansowanie 261. W trakcie sprawdzania jest wniosek złożony na kontynuację, budowę kanalizacji sanitarnej w kierunku do M. Godków Os. Wartość całkowita 6 mln. W trakcie sprawdzania jest również dokumentacja na budowę kanalizacji sanitarnej wraz z przyłączami do budynków mieszkalnych oraz przepompowni ścieków w m. Grzybno w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Całość zadania 919 tysięcy, dofinansowanie 560 tysięcy. W trakcie sprawdzania jest dokumentacja na infrastrukturę łączącą dla polskich i niemieckich gmin w ramach porozumienia z gminami polskimi i niemieckimi na przebudowę ciągu pieszo-jezdnego wzdłuż Podmurza. Wartość zadania 1 mln 300 tys. dofinansowanie 1 mln 100 tys. W trakcie sprawdzania jest dokumentacja na transgraniczną sieć niemiecko polskich placówek kształcenia i spotkań – adaptacja budynku w Krajniku Górnym centrum szkoleniowe. Wartość zadania 3 mln, kwota dofinansowania 2.550.000. Podpisana jest umowa na rozwój Europejskiego Parku Hugenotów w Schwedt nad Odrą i rewitalizacja Parku w Zatoni Dolnej Dolina Miłości w ramach INERREG 4A. wartość zadania 12.143.000 dofinansowanie 10 mln. W trakcie sprawdzania jest wniosek złożony na zajęcia wyrównawcze dla Gimnazjum w Chojnie 750 tys. zł. Również w trakcie sprawdzania jest wystąpienie o przyznanie środków na realizacje pilotażowego programu „Uczeń na wsi”.

            Radny M. Kozieł – Chciałbym odnieść się do działu 801 oświata i wychowanie. Wiadomo, że w tym roku jest jakiś kryzys. W dobie kryzysu w oświacie tworzy się etaty, nowe etaty. Czy to prawda, czy to fałsz. Zatrudnia się nauczyciela, bo nie wiadomo co z nim zrobić, daje mu się 15 godzin w kółkach zainteresowania, na które nie ma subwencji. Za

 

godziny w kółkach zainteresowania płaci gmina. Czy nie lepiej byłoby tego nauczyciela zwolnić? Zatrudnia się od 1 września behapowca w AS i IS. Chciałbym wiedzieć czy to jest na cały etat, czy na pół etatu.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Ja nie wiem nic na temat dodatkowych etatów w oświacie. Na podstawie arkuszy organizacyjnych, które zatwierdzam żadnych proponowanych zmian nie było. Jeśli chodzi o te 15 godzin to wynika nie z naszej decyzji a z decyzji sądu gdzie należało pracownika przywrócić do pracy. Zatrudnienie behapowca widocznie wynika z przepisów, które nakazują zatrudnienie chociażby na część etatu.

            Radny M. Kozieł – Panie burmistrzu. Pan podpisuje arkusze organizacyjne szkół. Na wioskach jest coraz mniej dzieci np. w szkole w Brwicach gdzie od początku tej szkoły nie było sekretarki a teraz jest.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Jeśli dyrektor zatroszczył się o sekretarkę to w ramach umowy z Urzędem Pracy jako stażystkę, która nas nic nie kosztuje. Nie ma dodatkowego zatrudnienia.

Przewodniczący Rady J. Kowalczyk ogłosił 15 minutową przerwę.

            Po przerwie przewodniczący wznowił obrady i udzielił głosu radnemu W. Fedorowiczowi.

            Radny W. Fedorowicz – Kiedy słuchamy dzisiejszej dyskusji to już wiadomo, że to koniec kadencji. Oto każdy wyścigowiec stara się jak najszybciej wysforować się do przodu, pokazać swoją rzeczowość i wykazać czyjąś nieudolność. A przecież to rada również ma swoje udziały w tym co się w gminie dzieje. Bo jeżeli uchwały, które należy dzisiaj podjąć, podejmujemy po trzech czy czterech miesiącach to chyba nie jest normalne, bo to nic się nie stanie. Zostanie opóźniona inwestycja, zostanie opóźnione jakieś działanie. Mówię o tym ponieważ uchwała dotyczy konkretów. Natomiast panowie postanowili dzisiaj dokonać podsumowania trzyletniej kadencji burmistrza. Oczywiście nie było tu wycieczek osobistych, bo pan Błęcki mówiąc o Centrum Kultury, jakie może mieć osobiste sprawy związane z Centrum Kultury. Nie ma żadnych. A czy pan Kozieł mówiąc o Brwicach ma jakieś osobiste sprawy? Też nie ma. Wszystko z miłości do gminy. Nie starczyło czasu na dyskusję o tym, co jest naprawdę w uchwale. Zaproponowane rozwiązania to jest misz masz. Nie groch z kapustą tylko dodane wszystkie potrawy świata i z tego wychodzi trucizna. Jak ją głosować, na raty? Oczywiście administracja pożera, zażera itd. Nikt nie patrzy na to, że pozycja administracja to prąd, woda i inne sprawy. Czy pracownikom urzędu należą się wynagrodzenia? A za co, jak oni tam nic nie robią przecież. Szkoła też demagogia. Łączone klasy, dzieci płaczą. Klasa, która ma trzech uczniów to jest właśnie taka siła klasa, która w gminie powinna być wzorcowa. Trzech uczniów uczy nauczyciel pobierając określone pobory. Czy to jest normalne? Analizy rzeczowej to się nie bierze pod uwagę. Pan Skrzypek raczył przytoczyć bardzo negatywny cytat i jakoś nikt mu nie zwrócił uwagi, że to niestosowne bo sesja. Panie przewodniczący. Apeluję do pana, aby pan poprowadził radę tak, aby skupić się nad uchwałą, którą mamy w tej chwili podjąć.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Pozwoliłem sobie na analizę bardzo szczegółową kosztów i wydatków naszej gminy w dziale administracja w odniesieniu do innych gmin. Odniosę się do dwóch lat 2008 – 2009. Przez 10 lat urzędnicy nie dostali żadnej podwyżki. Miało to miejsce w 2008 roku dzięki hojności wysokiej rady. Ogólnie te wydatki na administrację wzrosły. Miasto i gmina Gryfino wydała 8 mln 100 tys. w tym zaplanowała 10 mln 800 tys. , zaplanowała 2 mln 700 tys. więcej. Gmina Chojna wydała w tamtym roku 3 mln 200 tys.

Po zmianach mieliśmy budżet niższy i chcemy go na prawie takim poziomie uwzględniając koszty energii, ciepła 100 tys. więcej zrealizować. Pozostałe gminy również zaplanowały wzrost wydatków o 10 – 20% na administrację, a administracja to jest wszystko to co jest związane z obsługą jej mieszkańców. Gmina Chojna jest drugą po Gryfinie jeśli chodzi o ilość mieszkańców. Mamy 14 tysięcy, Gryfino 31. Gdybyśmy poznali relacje wydatków na

 

 

 

administrację to powinniśmy mieć mniej więcej połowę z tego co Gryfino, czyli 5 mln a nie 3. Najmniejsza gmina na 3.900 mieszkańców powinna czterokrotnie mniej otrzymać pieniędzy, koszty utrzymania administracji powinny być niższe a ma prawie 2 mln. To nas uplasowało na 9 ostatnim miejscu jeśli chodzi o wydatki w przeliczeniu na jednego mieszkańca w dziale administracja publiczna 227 zł najmniej w powiecie. Tak więc same rzucanie cyferek, kwot bez odniesienia się do czegokolwiek jest  po prostu nieuczciwe.

            Radny S. Błęcki – Najpierw pan burmistrz przedstawia budżet, nierealna była sprzedaż i stąd te problemy. Po prostu nie ma pieniędzy. W efekcie mamy taką sytuację, że zmiana w budżecie polega na tym, że mamy zdjąć pieniądze z inwestycji i przeznaczyć na administrację. Mamy niedobór w budżecie, postuluje się, żeby na administrację dać więcej pieniędzy, ten niedobór będzie finansowany oczywiście z kredytów. Na chwilę obecną zadłużenie gminy wynosi ok. 13% a już oficjalnie mówi się, że w 2010 będzie ok. 20%. To są panie Fedorowicz te konkrety.

            Radny W. Fedorowicz – W maju tego roku wysoka rada zdjęła z administracji 500 tys. zł  dzieląc je tam gdzie chciała, na prawo, na lewo, w tył i do przodu. Burmistrz występując teraz o pieniądze wcale nie chce jakichś nowych pieniędzy tylko chce powrotu, żeby funkcjonować normalnie. To nie są dodatkowe pieniądze, to są pieniądze, które rada złośliwie zdjęła z administracji.

            Radny S. Kabat – Ja się nie dziwię, że tatuś w obronie synka tak bardzo staje. Panie burmistrzu ja sobie teraz zadaję pytanie, czy pan w ogóle wie w jakim roku żyjemy. Nie odniósł się pan po zadanym pytaniu przez radnego Sakowskiego. Jak planowaliście budżet na 2009 rok strasznie demonstrowałem tutaj, że to jest nierealne. To wyście mówili, dopiero się rok zaczął a ja już krytykuję końcówkę roku. Panie burmistrzu i co się dzisiaj okazało, kto miał rację. Najwyższy czas panie burmistrzu, żeby przyznać się do tego co mówiłem. Żeby przyznać się do tego, że jest tak a nie inaczej. Dzisiaj nie można mówić, że oszczędności, straszą, że nic nie dostaną pieniędzy. Trzeba było planować to, że sprzedaż nie wyjdzie i przyjdzie dzień, który pokaże, że nie będzie środków na to. A pan ze zdwojoną siłą nazatrudniał urzędników i dzisiaj się próbuje nam wmówić, próbuje nas się straszyć, że urzędnicy nie dostaną pieniędzy. To jest czyja wina? Ano radnych, bo radni nie chcą dać. Radni właśnie nie chcą dawać na roztrwanianie pieniędzy tylko radni chcą robić inwestycje. Jak ja mówiłem w ubiegłym roku, że nie stać nas na to, żeby w dwóch dniach Dni Chojny przetańczyć 180 tysięcy złotych, śmiano się ze mnie. Dzisiaj miałem rację? Miałem rację. Ja wiem, że to panie burmistrzu boli, to boli dzisiaj bo stoicie dzisiaj przed dylematem żyć czy nie żyć. Takie rządy i trzeba się do tego przyznać. Rządziliśmy nieudolnie i dzisiaj zwracacie się do nas, żebyśmy wam pomogli wybrnąć z tej sytuacji gdzieście wy zawinili a nie my jako rada. Wielu radnych mówiło, że idziemy w złym kierunku i teraz pan za wszelką cenę próbuje znowu wizje nam opowiadać, że będzie dobrze tylko dzisiaj dajcie. Nie będzie tego dobra bo trzy lata minęły, został już niecały rok i co tu można dalej opowiadać, o jakich inwestycjach my możemy dzisiaj mówić, jak dzisiaj my patrzymy, żeby przetrwać, żeby urzędnik jeden z drugim dostał jakieś pobory. Dzisiaj panowie myślicie o tym? Trzeba było myśleć przez całe trzy lata, że dobrniecie do tego do czego żeście doszli.

            Radny M. Szeremeta – Ja chcę się odnieść do oświaty. Zostały połączone klasy. Nie wszystkie bo to miało być robione na zdecydowanie szerszą skalę. Pan burmistrz z dyrektorem AS i IS dokonali tych łączeń klas na mniejszą skalę. Dzisiaj dzieci przy łączonych klasach są skazane na niepowodzenie i to nie ulega wątpliwości. Rozumiem łączenie oddziałów. Ciągle mówimy po trzech uczniów w klasie to połączmy oddziały np. klasę pierwszą z Grzybna z klasą pierwszą w Strzelczynie. Oddziały połączyć a wtedy będziemy mieli większą liczbę uczniów, będą oszczędności. Chojeńska Inicjatywa Samorządowa przedłożyła rok temu propozycję przeorganizowania szkół i to zostało poddane jakiejś mocnej krytyce. Co prawda nie było wtedy jakiejś alternatywnej propozycji, ale najlepiej jest

 

 

 

krytykować. Ja dzisiaj twierdzę, że do tej propozycji trzeba wrócić mając na względzie oszczędności w naszej gminie. Nie przerażać się tym, że będą zespoły szkół, ileś tych zespołów szkół. Inne gminy bogatsze poszły ta drogą i maja oszczędności i logiczne rozwiązanie. Klasy łączone to jest najgorsze rozwiązanie. Oddziały łączone uważam za bardzo pożyteczne. Zachęcam do tego aby jeszcze raz do tej propozycji wrócić, ewentualnie zmodyfikować. Jest to na dzień dzisiejszy w naszych warunkach, nie mając alternatywnego rozwiązania jak najbardziej wskazane. My przy tworzeniu budżetu jeszcze w grudniu mówiliśmy, zachęcaliśmy pana burmistrza stworzenia programu oszczędnościowego. Ja mam na myśli poważny program oszczędnościowy, bo jak się mówi, że się będzie oszczędzać na papierze toaletowym to nie jest program. Do dzisiaj go nie ma. Jednak na administrację przeznacza się porównując do roku 2006 700 czy 800 tysięcy więcej. Na Chojeńskie Centrum Kultury o 400 tysięcy więcej. To nieprawda, że rada zmniejszyła na administrację 500 tysięcy, to nieprawda. Rada urealniła dział płace na administrację do poziomu zrealizowania budżetu 2008. Tyle i tyle w roku 2008 było wykorzystane na administrację i tyle zaplanowała na rok 2009. Burmistrz powinien tym gospodarzyć. natomiast cały czas słyszałem, że w gminie są wolne wakaty, trzeba zatrudniać. Poszły zatrudnienia i dzisiaj brakuje pieniędzy. Trudno radnym będzie zwiększać na administrację, zmniejszać na inwestycje, bo nasze zadanie jest inne. My powinniśmy myśleć o inwestycjach i takie działania rada podjęła. To co dzisiaj pan burmistrz przedstawił, wizje na lata następne, to są propozycje. Dobrze mieć wizje i propozycje ale mówmy o tym co przez te trzy lata zostało zrobione. Pan radny Sakowski przedstawił wydruk z Gazety Prawnej i jesteśmy w naszym województwie na 84 czy 82 miejscu. Za poprzedniej kadencji, za tego niedobrego burmistrza Konarskiego było zrealizowanych 16 projektów unijnych. Byliśmy pod tym względem w pierwszej dziesiątce w Polsce. Dzisiaj  z Programu Regionalnego Obszarów Wiejskich udało nam się jeden projekt przeforsować gdzie takie małe gminy jak Banie, Cedynia, Moryń mają po trzy. Czym się tu możemy chwalić? To jest dopiero pierwszy po trzech latach. Na naszej komisji pan zastępca pana burmistrza zaproponował dla komisji, abyśmy postawili czarną kreskę, czy gruba kreskę to jest ala Mazowiecki. To tak łatwo powiedzieć i zaczynamy od nowa. Minęło trzy lata, to może by tak podsumować te trzy lata, może by burmistrz przedstawił swoje osiągnięcia, porównał je ze swoim programem wyborczym i wtedy zastanowimy się może faktycznie trzeba tą kreskę postawić i zaczynamy od nowa. Faktycznie nie ma czasu na to zaczynanie. Odnośnie nierealnego budżetu, tych pieniędzy wirtualnych rada o tym mówiła ale pana burmistrza ciężko było przekonać. Na rok 2007 czyli poprzednik miał przygotowane do sprzedaży na 8 milionów ale zaplanował do sprzedaży na 2 mln 700 tys. W roku 2008 przygotowane do sprzedaży 5.983.000 a do sprzedaży 5.900.000. Podobnie jest w następnym roku. Są to pieniądze wirtualne i dzisiaj z tym mamy problem. Niestety panie burmistrzu dla mnie pan ekonomistą nie jest i z tym mamy problem, ale można było słuchać tych ludzi, którzy na ten temat coś wiedzą i starali się podpowiadać. Ja ciągle jeszcze nie mam odpowiedzi na dzisiejszej sesji na pytanie dlaczego pan burmistrz nie podpisał umowy ze Starostwem odnośnie Jagiellońskiej, Słowiańskiej i Żółkiewskiego, ze nam ta inwestycja uciekła o jeden rok. Chciałbym taką odpowiedź otrzymać bo będą pytać mieszkańcy.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Jeśli my nie realizujemy inwestycji żadnych to jak nazwać budowę przedszkola, Orlika, przygotowywanie do tremomodernizacji obiektów oświatowych w Krzymowie, do termomodernizacji i nadbudowy szkoły na lotnisku, to nie są inwestycje. Jeżeli mówimy o kontynuacji budowy kanalizacji do Godkowa to też nie jest inwestycja. Trzy lata miną w grudniu i ja podsumuję swoja pracę i nie mówię, że pan jest dobrym czy złym ekonomistą, bo nawet nie wiem czy pan jest z wykształcenia ekonomistą. Logiczne i jedyne rozwiązanie dla placówek oświaty w Chojnie jest likwidacja tych małych szkółek, które są dla gminy kulą u nogi. To pan panie Kabat powiedział, że ma pretensje do poprzednika, że tych

 

 

 

szkół nie zlikwidował. Co do Jagiellońskiej to z tego co mi wiadomo nie kopia uchwały tylko pozwolenie na budowę lub zgłoszenie było elementem warunkującym złożenie wniosku.

            Radny S. Kabat – Panie burmistrzu. Na temat przedszkola to pan nie powinien zabierać głosu, bo za poprzednika w 2006 roku była gotowa dokumentacja wraz z pozwoleniem na budowę. My o przedszkolu, gdybyście pociągnęli to co zostawił poprzednik, to byśmy zapomnieli, że przedszkole budujemy. Do dzisiaj płacicie czynsze za wynajęcie pomieszczeń na przedszkole i o przedszkolu proszę nie mówić. Żadna to zasługa. natomiast odnośnie Orlika to jak  każdej gminie, jak psu zupa się należy i tu zasług nie macie z tego tytułu. Panie burmistrzu. Ja wiem żebyście chcieli, żeby właśnie ten Konarski porobił wam wszystko, ale porównując wasze trzy lata do trzech lat Konarskiego to tego nie da się porównać i wiem, że ten Konarski was  strasznie boli, bo facet potrafi coś zrobić a wy przez trzy lata siedzicie, wyjazdy Warszawa, Moskwa, Paryż a roboty jak nie było tak nie ma.

            Radny M. Szeremeta – Panie burmistrzu. Ja nie bardzo zrozumiałem odpowiedź odnośnie Jagiellońskiej. Zrozumiałem, że Starostwo nie złożyło wniosku a gmina złożyła wniosek.

            Burmistrz A. Fedorowicz – My na swoje zadanie złożyliśmy wniosek.

            Radny M. Szeremeta – Czyli na Jagiellońską, Słowiańską, Żółkiewskiego Starostwo nie złożyło wniosku do Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych z racji, że gmina nie podpisała umowy.

            Sekretarz E. De La Torre – W tym programie i aktach wykonawczych nie ma ani słowa o tym, że podpisanie porozumienia z jakąkolwiek gminą powoduje, że wniosek przechodzi lub nie przechodzi. To nie jest warunek, żeby złożyć wniosek na remont jakiejkolwiek drogi. Być może zostali panowie wprowadzeni w błąd jeśli chodzi o to, czy powiat mógł złożyć czy nie mógł złożyć na ul. Jagiellońską swojego wniosku. Nie ma w aktach wykonawczych do ustawy żadnego zastrzeżenia, że wtedy wniosek przechodzi jeżeli partycypacje ma  gmina lub inny samorząd. Natomiast tutaj pani sekretarz powiedziała, że w przeszłości gmina już występowała o to, aby realizować zadanie powiatu na drogach powiatowych czyli na Jagiellońskiej. Owszem, gmina wystąpiła do Powiatu w październiku 2006 roku, na miesiąc przed wyborami i ta sprawa była jak najbardziej dosyć potrzebna przy tych wyborach i trzeba było ogłosić w prasie, że jak sobie Powiat nie radzi to gmina pomoże.

            Sekretarz Powiatu B. Rawecka – Nie wypowiedziałam się w żadnym Momencie na temat ul. Jagiellońskiej. Ja mówiłam o tym, że gmina kiedyś wykonała zadanie i odniosłam się do Klasztornej, Malarskiej i Piekarskiej. O Jagiellońskiej nie wspomniałam w ogóle. W momencie, kiedy spotkaliśmy się z panem burmistrzem w siedzibie Starostwa Powiatowego pan burmistrz dał zapewnienie o partycypacji w kosztach i powiedział o tym, jeżeli będzie zgoda to 1.5 mln będzie gmina partycypowała w kosztach. Takie też zrobiliśmy założenia w WPI i wpisaliśmy, że będziemy mieli dofinansowanie z gminy Chojna ponieważ w dniu składania wniosku na ul. Jagiellońska, Słowiańską i Żółkiewskiego nie ma jeszcze budżetu więc jednym z warunków do złożenia było właśnie WPI. W Wieloletnim Planie Inwestycyjnym założyliśmy partycypację w kosztach gminy Chojna 1.5 mln zł i w takim momencie musieliśmy dostarczyć również uchwałę rady i porozumienie. A tego nie dostaliśmy i dlatego nie można złożyć, ponieważ nie było pełnego wniosku i zostałby odrzucony w fazie sprawdzania. W tym momencie właściwie bezsensowne byłoby składanie wniosku. Cały czas prosiliśmy gminę o przesłanie uchwały rady i porozumienia podpisanego przez pana burmistrza o partycypacji w kosztach.

            Sekretarz E. De La Torre – Pani sekretarz. 17 września była pani obecna na tej sali i uchwała podjęta przez radę o udzieleniu pomocy finansowej powiatowi Gryfińskiemu miała taką klauzulę, że wchodzi w życie z dniem podjęcia. Zatem była do odebrania przez Powiat w dniu jej podjęcia po natychmiastowym podpisaniu przez pana przewodniczącego. Co zatem stało na przeszkodzie, jeżeli Powiatowi na tym tak bardzo zależało, żeby tę uchwałę w dniu

 

 

sesji nawet zabrać z tego budynku dla Powiatu skoro ona nie wchodziła w życie po opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym tylko w dniu podjęcia. Taka uchwała o udzieleniu pomocy została podjęta zatem mogła stanowić dla Powiatu załącznik świadczący o tym, że partycypacje w tych kosztach przez gminę jest zapewniona w postaci uchwały intencyjnej.

            Sekretarz Powiatu B. Rawecka – 1 września wysłaliśmy do państwa prośbę o przesłanie potrzebnych nam projektów i 2 września był nasz wniosek i był tam dopisek, że ponieważ do końca września musimy złożyć dokumenty to prosimy o podpisanie tego w trybie pilnym. Proszę sobie zerknąć na to pismo, 1 września od nas wypłynęło i 2 września było już w urzędzie.

            Radny H. Kłapouch – Ja jestem troszkę zdziwiony wypowiedzią pani sekretarz. Skoro uchwała została podjęta 17 września, to co pani robi w tym urzędzie, że pani nie dopilnowała, że ta uchwała nie została wysłana ani dostarczona. Dziwi mnie takie stanowisko, bo oni powinni przyjechać i sobie wziąć i wyrwać to z naszego urzędu. Poza tym prosiłem na początku tej dyskusji o dostarczenie potwierdzenia kiedy uchwała została wysłana, ta uchwała z 17 września. Panie burmistrzu. Jakimi środkami pan będzie dysponował do końca roku pan wiedział w maju, chodzi mi o administrację. Na początku roku pan radny Sakowski prosił o program oszczędnościowy. Nie ma tego programu. Gmina jest w bardzo trudnej sytuacji. Przychodzi jakieś zaproszenie pan jedzie na koszt gminy do Hiszpanii. Następny wyjazd Wielka Brytania czy Irlandia. W zeszłym tygodniu dwa dni w Warszawie. Panie burmistrzu, czy na każde zaproszenie jakie wpłynie to pan siada i jedzie. Co nam te wyjazdy dają? Co gmina, co mieszkańcy, jakie inwestycje z tego tytułu pozyskujemy?

            Burmistrz A. Fedorowicz – W ubiegłym tygodniu pojechałem na własny koszt w celach służbowych. Wydałem 1600 zł i nie odzyskałem ani złotówki. Na wszystkie zebrania wiejskie jeździłem własnym samochodem i nie wziąłem żadnej delegacji. Co pan chce, żebym jeszcze przynosił papier ksero i tonery do pracy? Tak poprzednik robił? Państwo zaplanowaliście mniej niż wydano w tamtym roku. To nie jest moje widzi mi się, że urzędnikowi według tabeli należy się wynagrodzenie. Jedni innych wolą wysłuchiwać, produkować populizm, bo jest prasa, radni napiszą o tym, dołożą burmistrzowi i innym jeszcze. Mnie nie było na komisja, ale wiem jakie były głosy.  Ciągle szantaż. Jak nie Długoborski to De La Torre, kogoś trzeba wykopać. Będzie lżej w gminie. Oni przejedli pół miliona w ciągu paru miesięcy. To jest takie państwa widzenie i myślenie, urzędnicy przejadają pieniądze. Wszyscy przejadają, radni, nauczyciele. Na targowisku przejadają pieniądze. Każdy pracuje, a ja mam te zestawienia po kolei, kto, ile, gdzie, za co otrzymywał. W tej kadencji, w poprzedniej kadencji. Możecie państwo mówić, że nie damy na administrację. Nie dajcie, osobiście złożę zawiadomienie do prokuratury, że namawiacie mnie do popełnienia przestępstwa, że ograniczacie możliwość wypłaty należnej dla pracowników.

            Radny S. Kabat – Panie burmistrzu. Ja wiem, że zaraz dzisiaj półtora miliona podpisać się pod inwestycją wspólną z powiatem to dla was jest tragedia bo wy tych pieniędzy nie macie. Panie przewodniczący ja składam wniosek, żeby zakończyć ta przepychankę i poddać uchwałę pod głosowanie.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Chciałem dopowiedzieć, że my też zaplanowaliśmy do WPI 1.5 mln na zadanie Powiatu.

            Radny S. Kabat – Jak ja zobaczę wasze inwestycje na 2010 rok to ja nawet z krzesła nie spadnę, ile milionów wy proponujecie na 2010, żeby odepchnąć jak najdalej.

            Przewodniczący J. Kowalczyk poddał pod głosowanie wniosek radnego Kabata o zakończenie dyskusji. Wniosek został przyjęty 13 głosami, przy 2 wstrzymujących.

            Radny G. Sakowski – Są w tej uchwale takie elementy, które powinny być przegłosowane, chociażby dofinansowanie oświaty, ale są takie, które komisje różnie głosowały. Powinniśmy przegłosować każdą poprawkę osobno. Proponowałbym, żeby pani

 

 

 

skarbnik w tym czasie zanotowała to i poprosimy o 20 minut przerwy, żeby potem przegłosować całą uchwałę.

            Radny W. Fedorowicz – Z tego wynika, że powstaje nowa uchwała. W związku z tym powinna być radzie przedstawiona nowa uchwała a nie wyrywanie i głosowanie. Wnioskuję, aby przygotować nową uchwałę a nie, żeby teraz pani skarbnik teraz notowała, a później dopiero produkowała tę uchwałę po naszej sesji. W maju tego roku rada naniosła poprawki po swojemu a dopiero później pani skarbnik w mozole czoła tworzyła tę uchwałę w swoim biurze. Uchwała powinna być gotowa dla nas radnych.

            Radny G. Sakowski – Nie zgodzę się z panem Fedorowiczem. Jest  to ta sama uchwała, która została przedstawiona radzie. W kompetencjach rady jest wprowadzanie zmian i poprawek więc żeby nie przedłużać procesu legislacyjnego w naszej gminie proponuję, żeby przegłosować każdą poprawkę. Pani skarbnik naniesie zmiany i przedstawi nam poprawioną tę samą uchwałę. Takie są kompetencje rady.

            Radny S. Drapaluk – Dział 500 handel. Komisja wnioskowała o zwiększenie 50.600 zł. Była zgłoszona autopoprawka 37 tys. zł i 6 tys. zł.

            Skarbnik T. Kuflowska – Apelowałabym do państwa radnych, żeby ten temat potraktować kompleksowo i do końca roku pozostawić zwiększenie o kwotę 65 tysięcy. Autopoprawka wcześniejsza dotyczyła przemieszczenia planu wydatków między wynagrodzeniami a pochodnymi na rzecz wydatków rzeczowych. rachunki za energię elektryczną w br. np. w miesiącu marcu zapłaciliśmy 12.042. 21 zł, rachunek w czerwcu 14.355.43 zł, we wrześniu 6.034.92 zł. Woda w marcu br. 328.44 zł.

Na pytanie radnego Kabata czy Krajnik przynosi dochody czy straty skarbnik odpowiedziała, że straty.

            Komisja proponuje zwiększyć w dziale handel o kwotę 50.600 zł.

Za przyjęciem głosowało 11 radnych, wstrzymało się 3 radnych.

Dział 600 transport i łączność – remonty dróg i chodników powiatowych w miejscowościach Godków Wieś, Kamienny Jaz, Nawodna, Brwice i Białęgi pozostawić w budżecie 220 tys. zł.

Za przyjęciem głosowało 12 radnych, przeciw 2, 1 wstrzymał się od głosu.

Dział 630 turystyka zdjąć 80 tysięcy, pozostawić bez zmian.

Dział 700 gospodarka mieszkaniowa – zagospodarowanie terenu wokół pomnika Jana Pawła II wymaga uzgodnień z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków w Szczecinie. Jest tu minus 40 tys. zł. Komisja finansowa głosowała 1 za, 3 przeciwnych, 1 wstrzymał się.

            Radny S. Kabat – Z tego co ja wiem ta opinia Konserwatora Zabytków została wydana grubo wcześniej, to nie wiem kto tutaj kłamie. Czy jest ta opinia czy nie? Podaje się, że nie ma opinii a ja dowiaduję się, że ta opinia już wcześniej została wydana. W uchwale nie wiem kto ta pozycje pisał, czy pani skarbnik czy pan burmistrz, to żeście wtedy nie wiedzieli, że opinia pozytywna jest, a mówi się nam radnym, próbuje się nas okłamać, że takiej opinii nie ma.

            Radny M. Szeremeta – Tak się składa, że byłem przewodniczącym komitetu budowy pomnika Jana Pawła II. Te zagadnienia znam dokładnie. Był przygotowany projekt zagospodarowania pod którym pani Stanecka Wojewódzki Konserwator Zabytków złożyła swój podpis i ten projekt z jej akceptacją jest w gminie. Zatem nie można tu mówić o tym, że brak uzgodnień. Nawet gdyby gdzieś zaginął ten projekt w gminie on jest. Pytanie, a to co zostało zrobione wcześniej to zostało zrobione bez uzgodnień? Byłoby to jakieś łamanie prawa. Jest to niewypał.

            Radny S. Kabat – Panie przewodniczący. Ja w tej chwili się czuję, że w oczy próbuje się radę okłamywać i podaje się takie przyczyny. Pani skarbnik, pani przygotowywała to? Pani sobie wyssała z palca, że tej opinii nie ma? Ktoś powinien za to przynajmniej wstać i powiedzieć i powiedzieć przepraszamy, pomyliliśmy się.

           

 

 

Burmistrz A. Fedorowicz – Nie wychodźmy przed orkiestrę, poczekajmy niech Generalna Dyrekcja wreszcie zrobi ten ciąg komunikacyjny i wtedy dostosujemy do inwestycji nasze obrzeża całego placu. A jeśli chodzi o szczegóły to postanowieniem Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków z dnia 3 sierpnia 2009 r. zostało pozytywnie zaopiniowana koncepcja zagospodarowania skweru przy pomniku. W postanowieniu jest zapis „Niniejsze postanowienie nie upoważnia do prowadzenia prac zgodnie z zaopiniowaną dokumentacją. Dokumentacja może być realizowana po otrzymaniu pozwolenia Zachodniopomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Szczecinie w wydanego formie decyzji. Na dzień dzisiejszy takiej decyzji jeszcze nie posiadamy. po uzyskaniu pozytywnej decyzji od Konserwatora Zabytków zamiar do przystąpienia do zagospodarowania skweru zgodnie z dalszą koncepcją musi być zgłoszony do Wydziału Architektury. W związku z powyższym po dopełnieniu czynności formalnej możliwe będzie  przystąpienie do wykonania zagospodarowania skweru”.

Ten skwer nie jest aż tak wielkim priorytetem, są inne ważniejsze sprawy dla gminy.

            Przewodniczący poddał pod głosowanie, aby kwota 40 tys. zł pozostała. Za wnioskiem głosowało 7 radnych, przeciwko 3, wstrzymało się od głosowania 4 radnych. Przewodniczący stwierdził, że wniosek został przyjęty większością głosów.

            Dział 750 administracja publiczna. Komisja finansowa ustosunkowała się do zakupu energii. Zaproponowała zwiększenie o 40 tys. zł.

Radny M. Szeremeta sprostował, że to jest nie tylko na energię ale na wydatki rzeczowe razem.

Za przyjęciem tej poprawki głosowało 9 radnych, przeciwko 3, wstrzymało się 3 radnych.

Przewodniczący stwierdził, że wniosek został przyjęty większością głosów.

            Radny L. Stefański – Czy z kwoty, która została w planie na wypłaty dla pracowników urzędu jeszcze zostały jakieś pieniądze, czy zabraknie na wypłaty.

            Skarbnik T. Kuflowska – Jeśli chodzi o urząd to na październikowe wynagrodzenia powinno planu wystarczyć. Zagrożony jest listopad i grudzień.

            Radny H. Kłapouch – Żeby wyraźnie zaznaczyć do protokółu zamiast 300 tysięcy jest tam 40 tysięcy na wydatki.

            Radny W. Fedorowicz – Wobec tego ja również proponuję, żeby pani skarbnik stwierdziła, że w listopadzie i grudniu nie wystarczy na wypłaty dla pracowników.

            Dział 754 bezpieczeństwo publiczne i ochrona p. poż. plus 25 tysięcy komisja finansowa proponuje bez zmian.

Dział 801 świata i wychowanie bez zmian.

Dział 900 gospodarka komunalna i ochrona środowiska, kontynuacja budowy kanalizacji sanitarnej w kierunku Godków Os.  nie zdejmować z tego działu 113.200 zł.

Jest do wyjaśnienia punkt w tym dziale budowa nowych linii, odstąpiono od realizacji tego zadania zastępując je nowym zadaniem przy wykorzystaniu nowych technologii ekologicznych – oświetlenie solarne minus 120 tysięcy. Nie było wyjaśnienia na komisji finansowej.

            Przewodniczący poddał pod glosowanie wniosek komisji , by nie zdejmować 113.200 zł na kontynuację budowy kanalizacji do Godkowa Os.

Za wnioskiem głosowało 6 radnych, przeciwko 3, 4 wstrzymało się od głosu.

Przewodniczący stwierdził, że wniosek został przyjęty większością głosów.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Ta kwota 120 tysięcy to było zabezpieczenie finansowe na dokumentację na oświetlenie jak tez umiejscowienie kilka lamp ulicznych w sąsiedztwie Mieszka I. Natomiast po analizie kosztów doszliśmy do wniosku, że wykorzystanie tzw. lamp słonecznych  będzie korzystniejsze, bo rosnące z roku na rok koszty oświetlenia ulicznego w całej gminie to są naprawdę ogromne pieniądze.

           

 

 

Dział 921 kultura i ochrona dziedzictwa narodowego, dotacje celowe na dofinansowanie prac konserwatorskich, restauratorskich lub robót budowlanych obiektów zabytkowych zostanie udzielona dotacja  dla Fundacji Kościół Mariacki w Chojnie. parafia Rzymsko Katolicka w Grzybnie nie posiada dokumentacji na remont dachu kościoła w Kamiennym Jazie – minus 40 tysięcy złotych i minus 5 tysięcy. Zostaje bez poprawek.

Przewodniczący J. Kowalczyk poddał pod głosowanie, żeby zdjąć kwotę 40 tysięcy. Za glosował 1 radny, przeciwko 7, wstrzymało się od głosu 6.

Przewodniczący ogłosił przerwę.

Po przerwie wznowił obrady i udzielił głosu skarbnik T. Kuflowskiej.

            Skarbnik T. Kuflowska -  po odnotowaniu autopoprawek zwiększone wydatki zostały na kwotę 653.300 zł, zmniejszenia 1.394.500 zł czyli różnica stanowiłaby kwotę 741.300 zł a powinna być kwota 1 milion złotych. Do zbilansowania została kwota 258.700 zł.

            Radny S. Drapaluk zawnioskował aby z działu 900 zdjąć 120 tysięcy złotych tak jak jest w uchwale.

            Radny W. Fedorowicz – To jest wszystko wina tego, że na komisjach nie pracujemy rzetelnie intensywnie i na kolanie robimy wyliczenia, tniemy bo rachunki się zgadzają. Na sesje trzeba przyjść z rachunkiem już zrównoważonym.

            Radna R. Bekier – Jeżeli chodzi o ten punkt nie został nam wyjaśniony. Został zawieszony, nie było głosowania nad tym punktem z tego względu, że wiedza była nijaka. Teraz to rozstrzygamy bo na komisji nie zostało rozstrzygnięte, nie było wyjaśnienia.

            Rady M. Szeremeta zaproponował 5 minut przerwy.

Przewodniczący ogłosił 5 minut przerwy.

Po przerwie przewodniczący wznowił obrady.

            Radny S. Drapaluk – Wnioskuję o to aby z działu 900 zdjąć kwotę 113.200 zł tak jak było zaproponowane w uchwale oraz 120 tysięcy również zdjąć przy zadaniu linii ekologicznej iż działu 921 gdzie pozostawiliśmy 40 tysięcy zminusować 25.500 gdzie w tym zapisie zostanie 14.500 zł.

Przewodniczący poddał pod głosowanie 113.200 zł zdjąć kontynuacja budowy kanalizacji sanitarnej do m. Godków Os. Za przyjęciem głosowało 14 radnych przeciwko 1. Przewodniczący stwierdził, że wniosek został przyjęty większością głosów.

Drugi wniosek – w tym samym dziale zdjęcie kwoty 120.000 zł – budowa nowych linii, oświetlenie solarne przyjęto 15 głosami za.

Trzeci wniosek – W dziale 921 pozostawione było 40 tysięcy i jest propozycja z tej kwoty zdjąć 25.500 zł, pozostawić 14.500 zł. Za przyjęciem tego wniosku głosowało 11 radnych, przeciwko 1, wstrzymał się od głosu 1.

            Na pytanie czy teraz się bilansuje skarbnik T. Kuflowska odpowiedziała, że powinno się zbilansować, ale 100 złotych jeszcze musimy dodać tylko nie wie czy na plus czy na minus. Albo z targowiska albo z zabytków.

            Radny M. Szeremeta – Z zabytków.

            Skarbnik T. Kuflowska – Albo z zabytków albo z targowiska.

Przewodniczący J. Kowalczyk poddał pod głosowanie projekt uchwały w sprawie zmian w budżecie Gminy na 2009 rok wraz z przyjętymi poprawkami.

W wyniku głosowania uchwała Nr XXXVI/307/2009 została podjęta 12 glosami za, przeciwko 2, 1 wstrzymującym i stanowi załącznik nr      do protokołu.

 

Do punktu 5.

---------------  Projekt uchwały uchylającej uchwałę w sprawie zaciągnięcia długoterminowego kredytu na sfinansowanie  inwestycji komunalnej przedstawiła skarbnik T. Kuflowska. Na sesji w dniu 29 maja br. została podjęta uchwała w sprawie zaciągnięcia długoterminowego kredytu na sfinansowanie inwestycji pn. „Moje boisko Orlik 2012”. Po wyłonieniu

 

 

wykonawcy, po zaksięgowaniu kosztów wg stanu na dzień 30 września i mając wiedzę na temat kosztów do czasu zamknięcia zadania pan burmistrz występuje z prośbą o uchylenie tej uchwały ponieważ inwestycja ta będzie zrealizowana z dotacji celowych i ze środków własnych. Nie ma przesłanek ku temu żeby się ubiegać o kredyt na sfinansowanie tej inwestycji.

Stanowiska komisji były pozytywne, za przyjęciem projektu uchwały. Do projektu nie wniesiono uwag. W wyniku głosowania uchwała Nr XXXVI/308/2009 została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr     do protokołu.

 

Do punktu 6.

---------------  Projekt uchwały w sprawie zaciągnięcia długoterminowego kredytu na sfinansowanie wydatków nie znajdujących pokrycia w planowanych dochodach budżetu gminy Chojna na 2009 rok przedstawiła skarbnik T. Kuflowska.

Zgodnie z aktualnie obowiązującą umową, którą mamy podpisaną z Bankiem Spółdzielczym w Chojnie w temacie zaciągnięcia kredytu w rachunku  bieżącym do kwoty 2 miliony złotych, termin spłaty upływa z dniem 31 grudnia 2009 r. Zadłużenie gminy z tytułu zaciągniętego kredytu zmienia się z dnia na dzień. Z obserwacji z wykonania planu sprzedaży na koniec września został wykonany 37,4 planu rocznego. Przed nami spłata należnych rat do funduszy celowych, czyli do końca roku są to raty rzędu 350 tysięcy złotych jak również wcześniej została podjęta uchwała o rezygnacji z ubiegania się o kredyt inwestycyjny i z własnych środków jak również z linii kredytowej będziemy się starali tą inwestycję zrealizować. W związku z powyższym pan burmistrz występuje do rady z prośbą o wyrażenie woli i przejście z kredytem w rok 2010.

Stanowisko Komisji Kultury, Oświaty... – 1 przeciw, 3 się wstrzymało.

Stanowisko Komisji Gospodarki Komunalnej... – 2 za, 3 się wstrzymało.

Stanowisko Komisji Gospodarki Finansowej... – 2 za, 3 się wstrzymało.

Do projektu uchwały nie wniesiono uwag. Przewodniczący J. Kowalczyk poddał pod głosowanie projekt uchwały. Za podjęciem głosowało 3 radnych, przeciwko 9, 3 się wstrzymało. Przewodniczący stwierdził, że uchwała nie została przyjęta.

            - projekt uchwały stanowi załącznik nr     do protokołu

 

Do punktu 7.

---------------  Projekt uchwały w sprawie przyznania dotacji na remont zabytkowego obiektu sakralnego w 2009 roku przedstawił naczelnik wydziału ZBF M. Hadrzyński.

Fundacja Odbudowy Kościoła Mariackiego konsekwentnie realizuje plan odbudowy i w tym roku napotkała na trudności finansowe. Wynikały one z dwóch powodów. Jeden to sprawy finansowe spowodowane różnicą kursów walutowych. Dotacja przekazana przez rząd niemiecki wpłynęła w momencie kiedy kurs euro był najmniej korzystny i z tego tytułu Fundacja poniosła straty ok. 30 tysięcy złotych. Poza tym refinansowanie środków unijnych ze strony Ministerstwa Rozwoju Regionalnego i Wojewody Zachodniopomorskiego wpłynęło z dziewięciomiesięcznym opóźnieniem na rachunek Fundacji i z tego tytułu Fundacja poniosła z tytułu odsetek od kredytu bankowego straty ok. 50 tys. zł. Z pomocą Fundacji pospieszyły osoby fizyczne zarówno ze strony polskiej jak i niemieckiej. Na duże podziękowanie zasługuje nasz bank PKO, który odstąpił od pobierania w stosunku do Fundacji odsetek karnych. Gdyby tego nie zrobił te długi i problemy finansowe Fundacji przekroczyłyby 200 tys. zł. Żeby wywiązać się z tegorocznych płatności wobec wykonawców Fundacja zwróciła się z wnioskiem o przekazanie dotacji przez Gminę Chojna i zgodnie z trybem jaki został ustalony w sprawie przyznawania dotacji na odbudowę zabytków jest formalnie poprawny i w związku z tym przedstawiamy projekt uchwały o przyznaniu dotacji w wysokości 50 tys. zł.

 

 

 

Stanowisko Komisji Gospodarki Finansowej... – 1 za, 3 wstrzymujące się.

Stanowisko Komisji Kultury, Oświaty... 1 za, 1 przeciw, 2 się wstrzymało.

Stanowisko Komisji Gospodarki  Komunalnej... – jednogłośnie za.

            Radny M. Szeremeta – W paragrafie 2 mówi się o wymogach technicznych i bezpieczeństwie pożarowym. Kiedy te wymogi techniczne będą spełnione, żeby turyści mogli wchodzić na wieżę?

            M. Hadrzyński – Te wymogi formalnie zostały już spełnione, natomiast trwa procedura uzyskania pozwolenia na użytkowanie. Problemy pożarowe wzięły się m. in. stąd, że Fundacja w pierwszym etapie planując realizację zadania pn. budowa schodów do tarasu widokowego zaplanowała pewien montaż finansowy, który nie do końca się udał. Jednym z tych potknięć było ryzyko kursów walutowych i te nieprzewidziane straty do Fundacji i była konieczność ograniczenia pewnego zakresu robót dotyczących m. in. zabezpieczeń przeciwpożarowych. Zrobiliśmy pewien zakres prac alternatywny. Chodziło głównie o rezygnację z instalacji oddymiającej wieży do czasu do kiedy w wieży nie zostaną przeszklone okna. W wieży jest naturalna wentylacja i nie są wymagane urządzenia do grawitacyjnego oddymiania. Rzeczoznawca zaopiniował pozytywnie ten pomysł. Niestety opinia Powiatowej Straży Pożarnej była sztywna i nakazała jednak mimo wszystko, bez względu na to czy okna są przeszklone czy nie  wykonanie tej instalacji. Ta opinia wpłynęła po terminie zakończenia całego procesu inwestycyjnego wieży i zmusiła Fundację do wykonania dodatkowych robót, na które nie było środków.

            Radny H. Kłapouch – Jakie są kwoty na remont zegarów i zabezpieczenie pożarowe?

            M. Hadrzyński – Całkowity koszt remontu zegarów wyniósł ok. 70 tysięcy złotych z czego ponad 50 tysięcy to były darowizny ze strony niemieckiej wskazujące wyraźnie, że są to pieniądze znaczone od ofiarodawców z przeznaczeniem wyłącznie na odbudowę zegarów. Natomiast prace związane z zabezpieczeniem pożarowym wyniosły ok. 40 tysięcy złotych.

            Radny M. Kozieł – Jeżeli gmina udzieli tej dotacji 50 tysięcy, to czy to będzie jakoś rozliczone.

            Skarbnik T. Kuflowska – Zgodnie z uchwałą z kwietnia 2008 roku, w której się mówi o zasadach udzielania i rozliczania dotacji na obiekty sakralne wpisane do rejestru zabytków jest taki zapis, że podmiot zainteresowane strony powinny złożyć wniosek o dotację. Następny etap to jest moment podpisania umowy dotacji z podmiotem, który został wyłoniony. Ta umowa będzie miała przełożenie o zasadach, które w maju tego roku zostały zmienione. W pierwotnej uchwale był zapis, że ta dotacja ujmuje prace, które mają być  wykonane. Aktualna nowelizacja uchwały dopuszcza już prace wykonane. W uchwale o zasadach jest siedemnaście punktów na co ta dotacja ma być rozliczona. W projekcie uchwały mamy komu udzielamy dotacji, jaki koszt i na jaki cel. Na ta okoliczność będzie podpisana umowa dotacji, w której wszystko będzie zawarowane, łącznie z terminami, z dostarczeniem kserokopii faktur i okres rozliczenia.

            Radny M. Kozieł – Ja tak to rozumiem, że przez tą Fundację zostaliśmy postawieni pod ścianą. Czy to takie ważne było remont tych zegarów, żeby teraz wydawać 50 tysięcy. Uważam, że jeżeli nie mam pieniędzy to nie robię. A teraz jest już zrobione i trzeba zapłacić.

            Skarbnik T. Kuflowska – Rada uchwalając budżet na sesji 30 grudnia ub. roku uchwaliła już, wydzieliła kwotę na zabytki rzędu 90 tysięcy złotych jako dotacja bez podziału.

            M. Hadrzyński – Fundacja znalazła się w trudnej sytuacji materialnej i jeden z podmiotów pomógł Fundacji. Była to parafia Świętej Trójcy. Był tez bank PKO i Fundacja zwraca się również o pomoc również do gminy Chojna. Nie ma takiej sytuacji, że ktoś komuś pożyczał pieniądze. My przyznając dotację na określony cel żądamy od Fundacji rozliczenia tej dotacji konkretnymi fakturami od wykonawcy za konkretne zadania a nie jakimiś wekslami pożyczkowymi. W związku z tym jeśli dajemy dotację na wykonanie zabezpieczeń pożarowych Fundacja przedstawi faktury za roboty pożarowe i faktury za remont zegarów.

           

 

Radny S. Kabat – Ja w projekcie tej uchwały nie widzę szczegółów. Tu powinno być wyszczególnione, co, za co i za ile. Powinien być projekt porozumienia między gminą a Fundacją. Nie widzę tego. I co mi panowie wciskacie, że to jest wszystko czytelne. Nie jest to czytelne. Dzisiaj wykonano robotę, a dla nas się tylko mówi krótko proszę przeznaczyć na to 50 tysięcy. W tym projekcie uchwały są dla mnie braki. A porozumienie? Ja też chcę wiedzieć jakie jest porozumienie, nie tylko dajcie i koniec.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Tą uchwałę ktoś musi wykonać. Jeżeli wykonam ją nierzetelnie to państwo mnie postawicie przez sądem za nierzetelne wykonanie uchwały. Natomiast jeśli dobrze wiem Fundacja już dawno złożyła wniosek, był modyfikowany, poprawiany z uwagi na pewne niedociągnięcia wynikające z przepisów uchwały.

            Radny W. Fedorowicz – Czy to będzie przestępstwo jeśli rada przeznaczy te 50 tysięcy? To tak wygląda jakbyśmy te pieniądze przekazywali na dom publiczny.

            Radna B. Andrzejczyk – Ja uważam, że jest to najcenniejszy obiekt jaki mamy. Powinniśmy przychylić się tutaj, bo Fundacja zwróciła się do nas o pomoc, a chciałam prosić o przeszkolenie rady bo może nie wiedzą na czym polegają zasady rozliczania przez Fundacje. Bardzo proszę żebyśmy głosowali za.

            Radny S. Kabat – Nikt tu nie jest przeciwny temu, żeby tego nie robić. Ja też nie jestem przeciwny, żeby tej katedry nie robić. Ja tylko  chcę to co powiedziałem, jakie braki są w tej uchwale. Ja chcę mieć tą uchwałę czytelną i o to się dopominam.

            Radca prawny K. Judek zacytował § 6 uchwały, którą rada podjęła w ubiegłym roku w sprawie zasad przyznawania dotacji. „Dotacje przyznaje rada w drodze uchwały określając nazwę podmiotu otrzymującego dotację, prace lub roboty budowlane przy obiekcie na wykonanie których przyznano dotację, kwotę dotacji do przekazania w roku budżetowym” Wszystkie te elementy są w uchwale. A dopiero potem w wykonaniu uchwały jest umowa określająca w szczególności...?

            Sekretarz E. De La Torre – Te zasady zostały wyrażone w akcie prawa miejscowego, który państwo uchwalili, a ten akt prawa miejscowego został opublikowany w dzienniku urzędowym województwa i każdy podmiot, który czyta ta uchwałę czyta musi się dostosować do warunków, które tam są do spełnienia. Właśnie na tym polega spełnienie wymogów formalnych i Fundacja je spełniła, że musiała respektować uchwałę podjętą przez państwa. Te wymogi zostały spełnione.

            Radny S. Kabat – Ja w Gazecie Chojeńskiej z września czytam, że wszystko jest zrobione. Dlaczego taras widokowy dalej jest nieczynny? Co stoi na przeszkodzie. Dzisiaj wykładamy 50 tysięcy i dalej jest zamknięty?

            Po wyczerpaniu się dyskusji przewodniczący J. Kowalczyk poddał pod głosowanie projekt uchwały w sprawie przyznania dotacji na remont zabytkowego obiektu sakralnego w 2009 roku. W wyniku głosowania uchwała Nr XXXVI/309/2009 została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr     do protokołu.       

 

Do punktu 8.

---------------  Burmistrz udzielił odpowiedzi na pytania zawarte w punkcie 3 porządku obrad.

Pani Frąckowiak zadała pytanie w sprawie pogorzelców z Ognicy pani Jaworskiej. Podobnie jak w przypadku rodziny ze Strzelczyna, gdzie dobrnęliśmy do finału przynajmniej jeśli chodzi o dokumentację, tak chcemy zrobić tutaj. Gmina nie ma obowiązku zapewnienia inżynierów, elektryków aby projekt domu dostosować go do wymogów działki. Dlatego nie możemy od wolontariuszy, którzy robią to za darmo wymagać żeby zrobili to na wczoraj. Będziemy starać się jak najszybciej doprowadzić do finału, żeby pani Jaworska otrzymała pozwolenie na budowę.

Pan Skrzypek zadał pytanie dotyczące inwestycji realizowanych z powiatem. Na dzień dzisiejszy podpisane są porozumienia na wykonanie chodników w m. Krzymów, Narost oraz

 

 

przebudowę ul. Skłodowskiej, odnowienie rowu melioracyjnego w Krajniku i Lisie Pole parking przy cmentarzu.

Pan Sakowski zadał pytanie dotyczące ekspertyzy w sprawie poboru opłat za dzierżawę kubłów. Powierzyliśmy kancelarii Falco Pełczyński wykonanie takiej ekspertyzy i nie wiem dlaczego do tej pory jeszcze nie dotarła. Sprawdzę i ponaglę, żeby taka ekspertyza pojawiła się.

W spawie podań rad sołeckich dotyczących rozwiązań rezerw sołeckich, one są rozpatrywane na bieżąco. To jest kwestia siedmiu dni i jest zawsze pozytywnie rozpatrywane.

Pan Szeremeta pytał, które zadania na mocy majowej uchwały zostały zrealizowane i co jest w planach. Tak naprawdę te zmiany dotyczyły zdjęcia 550 tysięcy złotych z administracji publicznej, zwiększenia wydatków na zadania realizowane przez Powiat Gryfiński na drogi wskazane. W zasadzie dzisiaj się wyjaśniło co jest realizowane a co nie jest realizowane, co ewentualnie w umowie będzie w przyszłości, bo nie sądzę, żeby jeszcze w tym roku, chyba że podpiszemy porozumienia na te wspólne przedsięwzięcia.

Burmistrz poprosił by pani sekretarz wypowiedziała się na temat obiegu korespondencji w sprawie ul. Jagiellońskiej.

            Sekretarz E. De La Torre – Narodowy program przebudowy dróg lokalnych na rok 2008 – 2011 zakładał składanie wniosków na tzw. Schetynówki w dniach od 1 do 30 września 2009 r. 1 września czyli już w okresie kiedy należałoby składać wnioski Powiat Gryfiński wystosował pismo do pana burmistrza Adama Fedorowicza. Pismo to do nas dotarło 4 września. Pan burmistrz zadecydował, że w związku z tym, że Powiat zwrócił się i było to w nawiązaniu do rozmowy pana burmistrza z zarządem Powiatu 27 sierpnia br. W końcówce tego pisma podpisanego przez pana Durmę jest prośba, ponieważ termin naboru trwa do końca września i wymaga niezwłocznych działań, w związku z tym prosimy o możliwie szybka odpowiedź na naszą propozycję. Pan burmistrz szybko odpowiedział na propozycję Powiatu, który już był w okresie, kiedy powinien składać wnioski i polecił przygotować projekt uchwały, który został dostarczony radnym 10 września na 7 dni przed sesją. 17 września radni podjęli uchwałę w sprawie ustalenia kierunków działania burmistrza gminy Chojna w zakresie realizacji zamierzenia inwestycyjnego pn. przebudowa ulic powiatowych Jagiellońskiej, Słowiańskiej i Żółkiewskiego w Chojnie. We wniosku, który powinien złożyć Powiat do Narodowego programu przebudowy dróg lokalnych nie ma wymogu po hasłem złożenie uchwały rady gminy o współdziałaniu itd. Składa się tutaj deklarację, podpisuje się i taka deklaracja ze strony gminy była. Ale aby złożyć skutecznie wniosek o dostanie dotacji na tzw. Schetynówki trzeba wypełnić rubrykę w tym wniosku, która jest w części czwartej punkt 4.1, która się nazywa „zgłoszenie lub pozwolenie na budowę, oświadczenie wnioskodawcy o posiadaniu kompletnej dokumentacji technicznej oraz aktualnego zgłoszenia lub pozwolenia na budowę.” W momencie kiedy Powiat występował do gminy o dofinansowanie tego przedsięwzięcia takiego pozwolenia nie posiadał, ani w formie zgłoszenia ani pozwolenia na budowę na realizację tych zadań. Skąd wiemy, że nie posiadał? W przededniu naszej sesji, która się odbyła 17 września tj. 16 września Wojewoda Zachodniopomorski decyzją, na podstawie ustawy prawo budowlane i kodeks postępowania administracyjnego wniósł sprzeciw od zamiaru wykonania tej inwestycji przez Powiat a w uzasadnieniu wojewoda podał, że prawo budowlane wskazuje, że należy w przypadku tego przedsięwzięcia polegającego na przebudowie dróg publicznych uzyskać raport o oddziaływaniu na środowisko i w związku z tym, że wojewoda uznał, że akurat ta inwestycja potrzebuje takiego raportu. W dniu podejmowania uchwały Powiat nie dysponował ani ważną decyzją pozwolenia na budowę ani nie dysponował tym raportem, a był to 17 września i do 30 trzeba było składać wnioski. Wobec powyższego pan wojewoda pouczył zarząd Powiatu, że inwestor powinien złożyć wniosek o pozwolenie na budowę, który będzie obejmował całość inwestycji i wszystkie te elementy. Od tego sprzeciwu Powiat mógł się odwołać w ciągu 14

 

 

dni, a zatem mógł to zrobić do 1 października. O tej decyzji wojewody w dniu podejmowania uchwały  rada nie wiedziała, że Powiat nie dysponuje pozwoleniem na budowę, a zatem w terminie do 30 września nie jest w stanie złożyć skutecznie wniosku w sprawie tzw. Schetynówki. To nie z powodu zaniedbania gminy nie doszło do złożenia takiego wniosku tylko Powiat nie był w ogóle przygotowany do tego aby taki wniosek w terminie złożyć. Co jest kolejnym dowodem na to, że Powiat nie mógł złożyć takiego wniosku? Mianowicie na stronach internetowych Powiatu mamy ogłoszenie, że jest to przetarg na wykonanie projektu budowlano – wykonawczego przebudowy ulic powiatowych Jagiellońskie, Słowiańskiej i Żółkiewskiego w mieście Chojna, czyli to był dopiero początek tych działań, bo żeby uzyskać pozwolenie na budowę to trzeba takim projektem dysponować. Ciekawy jest termin  realizacji tego projektu, jest to wyciąg z BIP Powiatu. Projekt wykonawczy dla tych dróg ma być zrealizowany do dnia 30 listopada 2009 r. a zatem w tym roku Powiat nie tylko do 30 września nie mógł złożyć skutecznie wniosku o dofinansowanie Schetynówek, ale nadal moim zdaniem, w związku z tym, że jeszcze nie minął ten termin takiego wniosku nie może skutecznie złożyć. Zatem mówienie tutaj publicznie, że to z powodu gminy Powiat nie złożył jakiegokolwiek wniosku i że z tego powodu inwestycja na drodze Jagiellońskiej się wydłuży nie polega na prawdzie. A zatem możemy zapytać obecną panią sekretarz, czy dzisiaj, a dzisiaj już jest po 30 września Powiat zgodnie z tym co napisał pan wojewoda posiada pozwolenie na budowę umożliwiające skuteczne złożenie wniosku do Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych w sprawie dróg Jagiellońskiej, Słowiańskiej i Żółkiewskiego.

            Sekretarz Powiatu B. Rawecka – W niektórych zapisach można z panią sekretarz  tutaj  nie dyskutować, bo jest to prawdą. Pani sekretarz zapomniała jeszcze dodać, że w trakcie przygotowywania dokumentacji mieliśmy różne zadania, łącznie z wykonaniem np. miejsc parkingowych w Chojnie gdzie na takie rzeczy trzeba było mieć pozwolenie. Każdy kto się zajmuje jakąkolwiek inwestycją wie, że inwestycje można podzielić na zadania. Na takie zadania gdzie tylko pozwolenie wymagane i na takie zadania gdzie są wymagane również pozwolenia na budowę. I to jest ta różnica. Każdy kto jest zorientowany w temacie wie o tym, że wiele rzeczy i zadań można wykonać można wykonać tylko na zgłoszenie, a to co trzeba wykonać na pozwolenie wyłącza się z wykonawstwa. Ja powiedziałam, że wykonanie zadania to jest 7 mln zł. Gminie Chojna proponowaliśmy tylko kwotę 6 mln zł, nie proponowaliśmy całości zadania. Jeżeli już drążymy ten temat w ten sposób to powiedzmy od początku do końca prawdę. Ale jeżeli już chodzi o wykonawstwo Jagiellońskiej i Słowiańskiej to w tym momencie można wyłączać i dzielić zadania na etapy. Nie dostaliśmy od państwa dokumentów i z tego tez powodu wycofaliśmy się całkowicie z wykonania Schetynówki, bo jaki jest sens dzielenia tego na etapy skoro można to wykonać inaczej. Ale dopowiem jako mieszkanka Chojny. Wstydzę się jednej rzeczy, że dwa organy, dwa urzędy sprzeczają się nad wykonaniem jakiejś ulicy, ogólnospławnej sieci i się zastanawiamy, że mieszkańcy brną w wodzie koło CPN i przerzucamy się tutaj jakimiś rzeczami. Wstydzę się takimi rzeczami, że teraz to się przerzucamy się pismami, kto jest lepszy, kto jest gorszy i dzisiaj tu słyszę, że zostały podpisane porozumienia, których nie ma nadal w Powiecie, bo sprawdziłam. Oczywiście do Powiatu przyszła jedna rzecz, uchwała rady w zakresie Krzymowa, Narostu i tych trzech zadań. Nie ma dalej podpisanych porozumień. Ja się wstydzę, że my zamiast wspólnej pracy zaczynamy się przerzucać takimi informacjami. Bo do tego, żeby zrobić mieszkańcom akurat dobre zadanie i wykonać zadanie, żeby im to służyło to naprawdę nie trzeba się przerzucać tylko trzeba wspólnej pracy.

            Sekretarz Gminy E. De La Torre – Pani sekretarz. Ja chcę powiedzieć, że tutaj nie trzeba się wstydzić tego, że ...? się dokumenty, które państwo opublikowali na swoich stronach internetowych i dokładnie tutaj jeżeli państwo już wtedy a był to prawdopodobnie lipiec tego roku wyznaczyliście termin realizacji wykonania projektu budowlano – wykonawczego, który jest tylko jednym z elementów do uzyskania pozwolenia na budowę i

 

 

on się nazywa „projekt budowlano – wykonawczy przebudowy ulic powiatowych Jagiellońskiej, Słowiańskiej i Żółkiewskiego” i termin jego realizacji jest do 30 listopada. Oznacza to, że państwo od razu pisząc pismo z prośbą o współdziałanie gminy wiedzieliście, że w terminie składania wniosku nie będzie można złożyć skutecznie wniosku o Schetynówkę. I żadna inna ornamentyka słowna nie zmieni tego faktu, że to z państwa stron internetowych jest ta informacja, ale również myślę, że radni Rady Miejskiej w Chojnie zasługują na to aby im powiedzieć, że na dzień przed podjęciem ważnej uchwały, którą w trybie ekstra...? przedkładał radnym burmistrz, państwo już mieli negatywną decyzję wojewody co do możliwości uzyskania pozwolenia w ogóle. Wydaje mi się, że właśnie wstydem jest to, że radni głosując nad tą uchwałą tej wiedzy nie posiadali, dlatego, że dzisiaj radni zostali wprowadzeni w błąd uważając, że państwo nie złożyli tego wniosku z winy rady, która nie przesłała uchwały. Ta uchwała do państwa dotarła 8 października. Pani była w momencie jej podejmowania i miała pani pełną świadomość, bo pan przewodniczący odczytał  jej treść i ona wchodziła z dniem podjęcia, a zatem była w państwa dyspozycji. Państwo się nie spieszyli ani z jej odbiorem ani z proszeniem rady o przesłanie tej uchwały, a nawet nasza rada zgodnie z przepisami takiego obowiązku nie posiada, bo obowiązek jest nałożony na zawiadomienie organu nadzoru i kontroli i tak się stało. W ciągu 7 dni ta uchwała została przesłana do RIO. Informacja, że taka uchwała została podjęta została wysłana 24 września do wojewody. W tym urzędzie zadość uczyniono wszystkim terminom. Zatem uważam, że nie należy wprowadzać radnych w błąd i mówić, że powiat nie złożył wniosku o Schetynówkę na Jagiellońską, Słowiańską i Żółkiewskiego dlatego, że ktoś czegoś zaniechano w tym urzędzie, bo to nieprawda. W związku z tym wydaje mi się wstydem jest to jeżeli publicznie nie mówi się prawdy. Prawda została zawarta w dokumentach, ja tutaj dysponuję kserokopią decyzji oraz...?przedsięwzięcia o które państwo zabiegali i wydrukiem z państwa BIP.

            Sekretarz Powiatu B. Rawecka – Uważam, że dyskutowanie w takim wydaniu to prostu jest żenujące. Nie zostały podpisane porozumienia, dzisiaj trzy razy słyszałam, że te porozumienia do nas dotarły. Nie dotarły te porozumienia i proszę jeszcze raz o dokładne sprawdzenie. Będziemy się tak przekomarzać kto zrobił, kto nie zrobił tak jak o tę wodę przy CPN będziemy się przekomarzać prawie miesiąc. Będziemy cały czas się przekomarzać na prawo i lewo, a ja cały czas powtarzam, że tych porozumień nie ma w Starostwie.

            Radny H. Kłapouch – Po co są urzędnicy w naszym urzędzie jeśli ktoś musi sam przyjeżdżać i starać się o tą uchwałę. Ta uchwała powinna być 18 czy 20 podpisana przez burmistrza i wysłana do 30 a nie 8.

            Sekretarz Gminy E. De La Torre – Została wysłana przez panią naczelnik ponieważ nie podpisuje tych uchwał pan burmistrz tylko pan przewodniczący. Natomiast Powiat nie napisał, że życzy sobie przesłania tego typu dokumentu w piśmie, które mieli państwo jako materiał poglądowy do uchwały.

            Radny H. Kłapouch – Jesteście urzędnikami i wiecie, że pozyskiwanie środków jest to 30 i czekacie ekstra na pismo, żeby ktoś was prosił, że łaskawie zechcecie przesłać uchwałę.   

            Burmistrz A. Fedorowicz – Powiedzmy sobie szczerze i wprost, że tak naprawdę to nie po raz pierwszy Powiat nie chce pewnych zadań realizować, co wynika również z tego, że nie wszystkie dokumenty posiada, a teraz zrzuca winę na gminę. Nie po raz pierwszy.

            Radny G. Sakowski – Panie burmistrzu. Jestem zażenowany pana odpowiedzią na temat bardzo prostej sprawy. Jest kwestia taka, że sama pani radczyni, kiedy przedstawiałem jej dokumenty nie była pewna czy opłata dzierżawna za pojemniki jest właściwa czy nie. Ja nie wiem na co my czekamy. Chciałbym się mylić, ale jeżeli jest ona niezgodna z prawem to narażamy PUK na zwrot z odsetkami pieniędzy, które w tej chwili pobiera od każdego z nas. To jest takie kpienie sobie ze sprawy w tym momencie, bo czekamy kilka miesięcy na bardzo prosta ekspertyzę prawną, czy dzierżawa jest zgodna z prawem czy nie. Jeżeli ta dzierżawa

 

 

nie będzie zgodna z prawem to kto poniesie koszty odsetek, bo to będzie kilkaset umów, które trzeba będzie zwrócić i ja zażądam jako mieszkaniec odsetek od tych pieniędzy, które PUK wpłaciłem jeżeli jest to niezgodne z prawem. Prosta sprawa, która wzburzyła wielu mieszkańców, dlatego to było moje zapytanie i nie ma odpowiedzi. Bardzo proszę, choć nie liczę na to ponieważ od pana nie otrzymuję na piśmie na kilka moich pytań odpowiedzi, żeby przedstawić mi kopie pism, które zostały wysłane czy fax z potwierdzeniami, kiedy zostało wysłane zapytanie do kancelarii prawnej. Uważam, że jest to niepoważne i uważam, że jest to działanie na szkodę PUK jeżeli będzie ekspertyza niepomyślna.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Jeżeli pan radny sobie życzy to będę zawsze udzielał odpowiedzi na piśmie.

Radny G. Sakowski – Ja mówię kiedy chcę na piśmie. Ostatnich dwóch czy trzech odpowiedzi od pana na piśmie kiedy poprosiłem nie otrzymałem do dzisiaj. Proszę sobie w protokółach sprawdzić kiedy prosiłem o odpowiedź na piśmie na moje zapytania.

Burmistrz A. Fedorowicz – Sprawdzę.

Radny G. Sakowski – Wiem, że nie jestem osamotniony. To jest po prostu kpienie sobie i pan chce nam udowodnić, że urząd pracuje prawidłowo. Nie pracuje, bo jeżeli radny raz na półtora miesiąca zadaje pytanie i prosi o odpowiedź, której nie otrzymuje to jak mam poważnie traktować pana urzędników.

Burmistrz A, Fedorowicz – Panom się wydaje szanowni państwo, że ja tylko będę siedział przy protokole i  odsłuchiwał.

Radny G. Sakowski – Za to panu płacimy. Taka jest pana praca, żeby wykonywać polecenia radnych. Czy panu się to podoba czy nie takie jest prawodawstwo w Polsce.

Nastąpiła polemika między radnym Sakowskim a burmistrzem dotycząca udzielania odpowiedzi radnym.

Dalej burmistrz powiedział: Zleciliśmy wykonanie ekspertyzy. Natomiast jeśli wcześniej pobierano takie opłaty, potem zostało to zawieszone i odnowiono jakby ten pobór, ja tu nie widzę przestępstwa, ale oczywiście ponaglę kancelarię, żeby jeszcze w tym miesiącu ekspertyza dotarła. Ja uważałem, że jest to sprawa oczywista i sądziłem, że już dawno dotarło. Nie sprawdziłem tego bo nie tylko jedna sprawa kubełków jest w urzędzie. Są tysiące innych ważniejszych spraw. O ile te kubełki są takim priorytetem to zadbam o to żeby pan osobiście otrzymał odpowiedź.

Radny G. Sakowski – Niech sobie tutaj nie kpi.

Radny S. Błęcki – Moje zapytanie na początku sesji dotyczyło wykazów dot. wniosków unijnych. Dotyczy to urzędu za okres od stycznia do 30 września i centrum Kultury w okresie od stycznia 2008 do 30 września 2009. Kiedy mogę się spodziewać takiej informacji?

            Burmistrz A. Fedorowicz – Do końca tygodnia.

Radny S. Błęcki – Jeszcze złożyłem jedno pytanie do pana Długoborskiego na temat mojej skargi, którą złożyłem na komisji kultury.. Czy pan burmistrz jako bezpośredni przełożony pana Mazura coś zrobił by ta skargę jakoś załatwić.

Z-ca burmistrza W. Długoborski – Czekam na protokół. Chcę się rzetelnie przygotować do odpowiedzi na tę skargę jeżeli w ogóle można traktować to jako skargę. Tym bardziej, że ja zapytałem w jakim trybie pan tę skargę prezentuje. Muszę to po prostu ocenić.

Radny S. Błęcki – Ja złożyłem tą skargę jako obywatel tej gminy, mieszkaniec tej gminy na potraktowanie mnie przez pana bezpośredniego podwładnego, jako Sławomir Błęcki, czy ten tryb panu odpowiada, czy nie.

Z-ca burmistrza W. Długoborski – Jeżeli pan w takim trybie zechciał tę skargę złożyć a nie raczył pan przyjść jako obywatel na termin przyjmowania przez burmistrza skarg i wniosków obywateli, to aby ta skarga złożona przez pana do protokołu miała charakter właściwy musi być ten protokół przyjęty formalnie przez komisję, na której pan złożył tę

 

 

skargę. W związku z tym ja poczekam na zatwierdzenie tego protokołu i wtedy podejmę określone czynności.

Radny R. Skrzypek – Pan radny Błęcki poprosił, żeby w Centrum Kultury skserowano mu jego teczkę akt osobowych 8 – 10 kartek, pięć minut powinno to zająć. A tutaj widzimy, że będziemy powoływać komisje śledcze, że będziemy siedzieć, naradzać się, odczytywać protokoły, przegłosowywać, po to, żeby panu radnemu Błęckiemu skserować teczkę akt osobowych.       

Radny S. Błęcki – Dziękuję panu Skrzypkowi za poparcie. W wolnych wnioskach niestety będę musiał zająć państwu radnym trochę czasu, żeby tą sprawę przedstawić w całości.

Z-ca burmistrza W. Długoborski – Ja nie bardzo rozumiem w tej chwili tego trybu i nie widzę powodów, dla których pan radny Skrzypek staje się adwokatem pana radnego Błęckiego. Tym bardziej, że pan powiedział o pewnym fragmencie całej sprawy. Tę sprawę prezentując pan radny Błęcki na komisji zajęła mu 10 minut prezentacja. Pan powiedział o jednym wątku. Jeżeli pan radny Błęcki chce uzyskać te dokumenty to niech się w normalnym trybie zwróci do pana dyrektora i otrzyma je zgodnie z cennikiem, zapłaci za wydruk tych materiałów i dostanie te materiały. Tyle mogę zgrubnie odpowiedzieć. Natomiast, żebym mógł odnieść się do  tego wszystkiego co zostało powiedziane wymaga to normalnej oceny tego materiału. To nie jest kwestia taka, że ja strzelę z palców i nakażę coś dyrektorowi robić. Jeżeli to była skarga formalnie złożona ja muszę ją w normalnym trybie rozpatrzyć.

 

Do punktu 9.

---------------  Przewodniczący J. Kowalczyk przedstawił skargę p. Henryki Wierzbickiej na działalność dyrektora Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w sprawie wykonywania remontu mieszkania. Przekazał ją do rozpatrzenia Komisji Gospodarki Komunalnej...

            Radny W. Fedorowicz – Punk, który przed chwila omawialiśmy tj. odpowiedzi na interpelacje i zapytania radnych. W związku z powyższym bardzo bym prosił pana przewodniczącego, żeby do tego woreczka nie wrzucać wszystkich gorzkich żali, bo teraz mamy 9 punkt „sprawy różne, informacje, wolne wnioski” i tu możemy się wypłakać. Dzisiejsza sesja wykazuje, że  my w zasadzie i powtarzam to któryś raz z rzędu powinniśmy zlikwidować posiedzenia komisji. Ponieważ na posiedzeniach komisji nie ma prasy, nie ma publiczności w związku z powyższym szybciutko, szybciutko, do widzenia. A teraz na sesji jest trochę ludzi, jest słuchaczy, są kibice, pomagacze i każdy radny z naszej rady chce wykazać jaki to jest człowiek waleczny. Dlatego walczymy nad jednym punktem cztery godziny, nad punktem 4 walczyliśmy cztery godziny. Dlatego bardzo proszę pana przewodniczącego o to, żeby jednak zdyscyplinował nas do tego, byśmy na komisjach pracowali rzetelniej, a na sesji już naprawdę tylko merytorycznie.

            Radny M. Kozieł – Ja mam małe wątpliwości na temat tej skargi. Napisał obywatel skargę na pana dyrektora Matolicza i tą skargę powinien rozpatrzyć pan burmistrz w pierwszej kolejności, a później rada.

            Przewodniczący J. Kowalczyk – Zgodnie z art. 231 i art. 229 pkt 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późniejszymi zmianami przekazuję do rozpatrzenia według właściwości skargę Pani Henryki Wierzbickiej zam. w Chojnie ul. Rogozińskiego na dyrektora Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Chojnie.

            Radna B. Frąckowiak –  W świetlicy wiejskiej mieści się też świetlica środowiskowa w Lisim Polu. Są tam dwa pomieszczenia z których korzystają młodzież i dzieci. Na jednej ze ścian jest duża dziura i leje się tam woda. Po ostatnich ulewach obwiesił się kawałek sufitu. Są tam zajęcia nie tylko ze świetlicy środowiskowej. Być może pogoda będzie łaskawa i nic się nie wydarzy. Ja wiem, że inwestycja jeżeli chodzi o pokrycia dachowe w 2010 roku, ale

 

 

mam taką prośbę, żeby może doraźnie ewentualnie zabezpieczyć to miejsce, żeby nic nie spadło na głowę. Miałabym prośbę żeby się temu przyjrzeć z bliska.

            Radny S. Błęcki - Jak wygląda realizacja uchwały o likwidacji stanowiska zastępcy dyrektora Centrum Kultury.

            Przewodniczący J. Kowalczyk – Wysłałem do pana dyrektora pismo, że z dniem 21 października traci stanowisko.

            Radny S. Błęcki – W związku z tym, że pan Długoborski potraktował mnie tak jak potraktował to ja składam skargę nie tylko na pana Mazura ale również na pana zastępcę Długoborskiego. Chciałbym przybliżyć ta sprawę w całości czyli pokazać jak traktuje się w tej gminie ludzi, jak pracownicy tej gminy, którzy pobierają całkiem niezłe pensje traktują mieszkańców gminy. 21 września br. tzn. w momencie kiedy jeszcze byłem pracownikiem Centrum Kultury w Chojnie, złożyłem do pana dyrektora Centrum Kultury w Chojnie  pismo następującej treści: „Proszę o udostępnienie i przekazanie mi w formie potwierdzonej kserokopii wszystkich dokumentów zawartych w mojej teczce akt osobowych.”

Pracownik kadr powiedział mi, że nie ma problemu, w ciągu dwóch dni zostanie zrobione. Poszedłem za trzy dni i nie było to zrobione. Pan Mazur był wtedy w budynku ale stwierdził, że on ma wolne i on nie podejmuje tutaj decyzji, trzeba czekać. W związku z tym czekałem dalej. W dniu 28 września ponownie przyszedłem do ratusza i uzyskałem od pracownika kadr informację, że pan Mazur w dalszym ciągu jest w budynku, ale ma wolne. Nie podjął decyzji bo ma 14 dni na odpowiedź. Nie zgodził się na skserowanie zawartości mojej teczki akt osobowych. W związku z tym napisałem, żeby nie było żadnych wątpliwości, Takie pismo w dniu 28 września, kiedy byłem jeszcze pracownikiem Centrum Kultury.

„Ponownie proszę o skopiowanie i udostępnienie wszystkich dokumentów zawartych w mojej teczce osobowej, potwierdzone kopie. Jednocześnie przypominam, że 21 września br. złożyłem pismo z prośbą o udostępnienie. Miałem zgłosić się dwa dni później po odbiór lecz celowo przedłuża pan tę prostą procedurę do dnia dzisiejszego, co wystawia panu odpowiednie świadectwo jako dyrektorowi placówki publicznej. Przypominam, że udostępnienie mi dokumentów zawartych w mojej teczce osobowej jest moim prawem, a pana obowiązkiem.” Następnie w dniu 29 września uzyskałem od pana dyrektora Mazura pismo następujące: „W odpowiedzi na pana pisma z dnia 21 i 28 września 2009 r. w sprawie udostępnienia i przekazania panu kserokopii dokumentów zawartych w teczce akt osobowych informuję, że zgodnie z wcześniejszą prośbą z dnia 1 lipca otrzymał pan komplet kserokopii wszystkich pana dokumentów i pism potwierdzonych za zgodność z oryginałem, a pracodawca posiada potwierdzenie odbioru przez pana na piśmie. Poza tym w dniu 28 sierpnia został pan zapoznany z treścią dokumentów takich jak rozwiązanie umowy o pracę za wypowiedzeniem oraz pismem wyrażającym zgodę na nie świadczenie przez pana pracy w tym okresie z zachowaniem prawa do wynagrodzenia, które to pisma pomimo odmowy ich podpisania przy świadkach pan odebrał, otrzymał. W związku z powyższym stwierdzam, że wszystkie dokumenty zawarte w pana teczce akt osobowych już pan otrzymał.”

W związku z tym 6 października udałem się ponownie do Centrum Kultury w Chojnie, do pana dyrektora Mazura i złożyłem następujące pismo: „Proszę ponownie o udostępnienie potwierdzonych kopii dokumentów zawartych w mojej teczce osobowej. Potwierdzam, że otrzymałem już jeden komplet tych dokumentów, proszę o wydanie drugiego kompletu. Jednocześnie nadmieniam, że nie musi pan przypominać faktów, które są mi znane , a które zupełnie nie były przedmiotem moich pism. Doradzałbym czytanie ze zrozumieniem. W razie odmowy udostępnienia drugiego kompletu z pana strony proszę o podanie wykładni prawnej ze wskazaniem konkretnych zapisów, które by ewentualnie uniemożliwiały wydanie mi drugiego kompletu potwierdzonych kopii dokumentów dotyczących mojej osoby i zawartych w mojej teczce osobowej.”

 

 

 

12 października pan Mazur nadesłał mi pismo. Pan Mazur pisze tak: „Dotyczy pisma z dnia 6 października 2009 dotyczące wniosku o ponowne dostarczenie kserokopii zawartości akt osobowych pracownika. W związku z pana pismem z dnia 6 października 2009 w sprawie ponownego dostarczenia kserokopii potwierdzonych za zgodność z oryginałem dokumentów zawartych w pana aktach osobowych informuję że: Pkt 1. Zgodnie z art. 94, pkt 9a kodeksu pracy pracodawca jest zobowiązany prowadzić dokumentację w sprawach związanych ze stosunkiem pracy oraz akta osobowe pracowników. Dokumentacja taka była skrupulatnie prowadzona. Pkt 2. Art. 22 § 5 kodeksu pracy nie stanowi podstawy do żądania pracownika wydania dokumentów z akt osobowych w oparciu o przepisy o ochronie danych osobowych.

Pkt 3. Uprawnienie do wglądu w swoje akta osobowe przysługuje pracownikowi przez cały okres zatrudnienia. Pracodawca ma obowiązek udostępniania akt osobowych pracownikowi, którego one dotyczą. Ich treść musi ujawnić również sądom, inspektorom PIP, społecznym inspektorom pracy, pracownikom urzędu pracy, pracownikom ZUS.

Pkt. 4. Kodeks pracy ani wydane na jego podstawie przepisy wykonawcze nie zawierają szczegółowych zasad udostępniania informacji dotyczących pracowników.

Pkt 5. Na pana pisemną prośbę dokumenty takie zostały panu już udostępnione oraz w kopiach potwierdzonych za zgodność z oryginałem wydane, a Centrum Kultury w Chojnie jako były pracodawca posiada pokwitowanie odbioru przez pana każdej strony wydanych kopii dokumentów. Pkt 6. Były pracodawca, którym jest Centrum Kultury w Chojnie nie ma obowiązku prawnego wydawania panu kolejnych takich samych kopii.

Pkt 7. Należy pamiętać, że dokumentację pracowniczą przechowuje się wyłącznie w postaci kopii lub odpisów. Pracownik jest więc w posiadaniu oryginałów zarówno dokumentów złożonych przez siebie jak i wszystkich pism kierowanych do niego przez pracodawcę.

Pkt. 8. Prawo wglądu nie oznacza jednak, że pracownik ma zupełną kontrolę nad dokumentacją dotyczącą jego osoby. Pracodawca ma prawo dokumentować nie wywiązywanie się przez pracownika z jego obowiązków, a pracownik nie może żądać zniszczenia lub zaprzestania gromadzenia takiej dokumentacji jako dotyczącej przebiegu jego zatrudnienia. Pkt 9. Ponadto bez zgody pracownika pracodawca nie może udostępnić osobom trzecim jego danych osobowych art. 23 pkt 1uodo. W przypadku gdy z prośbą o udostępnienie dokumentów zawartych a aktach osobowych pracownika wystąpią osoby trzecie w tym także członkowie jego rodziny pracodawca musi uzyskać zgodę od tego pracownika na ich ujawnienie. Najlepiej w formie pisemnego upoważnienia, oświadczenie woli pracownika. Pkt 10. W praktyce często pojawia się problem w przypadku byłych pracowników, którzy zwracają się z prośbą o udostępnienie im akt osobowych. Dokumentacja pracownicza podlega przechowaniu przez 50 lat licząc od dnia ustania stosunku pracy. Przez ten czas pracodawca jako administrator danych osobowych ma obowiązek udzielania informacji odnośnie przetwarzanych przez niego danych osobie, które one dotyczą, a więc także byłemu pracownikowi. Może on wystąpić z wnioskiem o udzielenie tych informacji na piśmie a pracodawca musi ich udzielić w terminie 30 dni.

Strona 2 pkt 11. Sposób udostępniania akt zależy od pracodawcy. Ze względów bezpieczeństwa może on wymagać aby przeglądanie akt i robienie z nich kopii odbywało się w obecności np. pracownika kadr. W aktach osobowych pracownika przechowuje się jedynie odpisy lub kopie składanych dokumentów. Oryginałów tych dokumentów można żądać od pracownika tylko do wglądu albo celem sporządzenia ich odpisów. Pracodawca może przechowywać w tych aktach również inne pisma dokumentujące przebieg zatrudnienia, które są potrzebne do udokumentowania sytuacji jakie wystąpiły w okresie trwania stosunku pracy i będą istotne zarówno dla pracownika jak i pracodawcy. Powinien też aktualizować gromadzone dokumenty np. usuwając po roku nienagannej pracy zawiadomienie o ukaraniu pracownika. Obowiązek pracodawcy wynikałby z art. 51 ust 3 Konstytucji RP zgodnie , z którym każdy ma prawo do dotyczących go urzędowo dokumentów i zbioru danych. Pod

 

 

pojęciem dostępu do tych dokumentów należy rozumieć zarówno wgląd jak i możliwość żądania, sporządzenia i przekazania kserokopii. Kwestia odrębna pozostaje natomiast sprawa kosztów związanych ze sporządzeniem takich kserokopii, która w sytuacji byłego pracownika może jego obciążać na podstawie wewnętrznych przepisów obowiązujących w danym zakładzie pracy. W związku z powyższym jako były pracownik musi pan pisemnie wyrazić zgodę na pokrycie kosztów wykonania kserokopii i potwierdzenia ich zgodności z oryginałem wskazanych przez pana dokumentów znajdujących się w teczce akt osobowych.

W załączeniu zarządzenie nr 10/ZD-CK/2009 dyrektora Centrum Kultury w Chojnie z dnia 14 września 2009 r. w sprawie wysokości opłat za wykonanie kopii, skanów i wydruków komputerowych oraz poświadczanie za zgodność z oryginałem dokumentów archiwalnych stanowiących zasób dokumentacji obowiązującej w Centrum Kultury w Chojnie.”

To jeszcze nie wszystko, bo w tym czasie z tym pismem uzyskałem pismo do pana dyrektora, jakieś zarządzenie, które pojawiło się 14 września 2009 r. Wcześniej pan Mazur takiego dokumentu mi nie przedstawiał. Wierzą, że to zarządzenie powstało rzeczywiście 14 września 2009 r. Tak jak się traktuje ludzi tutaj w gminie Chojna, jak się prowadzi korespondencję z obywatelami tej gminy, tak się prowadzi korespondencję z powiatem, tak się przeprowadza wszystkie inne tematy. W manipulacji mistrzostwo świata. W konkretnej robocie beznadzieja.

            Radny W. Fedorowicz – Jeżeli dostał pan już raz dokumenty, oryginały jak odszedł z zakładu pracy, później dostał kopie wszystkich dokumentów, o które prosił, w związku z powyższym nie bardzo rozumiem o co tu jest wojna. Jeżeli ja jako były pracownik, jeżeli mam już kopie kopii, to po co mi jeszcze druga, trzecia i czwarta i następne skoro ja z tej kopii, którą mam mogę sobie zrobić kopie.

            Radny S. Błęcki – A to jest moja słodka tajemnica. Mi to jest potrzebne do rzeczy, o których ja nie muszę się panu tłumaczyć. Ja nie mam obowiązku tłumaczyć się po co są mi potrzebne dokumenty zawarte w mojej teczce akt osobowych dotyczące mojej osoby.

            Burmistrz A. Fedorowicz do radnego Błęckiego – Mam pytanie dotyczące pana skargi na zastępcę. Z tego co wiem o tej sprawie usłyszał na komisji w czwartek, a dzisiaj jest poniedziałek. Jak złożona i skomplikowana jest sprawa mieliśmy okazje usłyszeć. Myślę, że zastępca będzie chciał się dobrze do tej odpowiedzi przygotować. Nie wiem czego dotyczy pana skarga na zastępcę.

             Radny S. Błęcki – W jakim zakresie złożone jest i  skomplikowane skserowanie dokumentów z teczki osobowej pracownika. Czy to jest jakaś czynność wymagająca zatrudnienia kolejnych fachowców? Gdzie tu jest jakaś trudność? Dlaczego pan Mazur na moje pierwsze pismo z dnia 21 września nie odpowiedział, że skserujemy, trzeba opłacić. Dlaczego nie zostało to zrobione w ciągu jednego tygodnia. Dlaczego tak się dzieje.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Samo sobie to pytanie zadajcie albo powinniście sobie zadać kilkanaście lat temu a dzisiaj odpowiedzieć skąd ta trudność w relacjach.

            Radny S. Błęcki -  Ja przychodzę do Centrum Kultury w Chojnie jako mieszkaniec gminy, obywatel tej gminy i nie interesują mnie meandry psychologiczne pana Mazura i jego stosunku do mojej osoby, jak najdalszy jestem od tego. Przychodzę jako petent do instytucji opłacanej z podatków, pan jeszcze składa wniosek o zwiększenie dofinansowania na tę instytucję i na jakiej podstawie ja mam podnieść rękę za tym żeby tym urzędnikom,  człowiekowi, który zarabia 74 tysiące rocznie, który tworzy tego typu rzeczy. 

            Burmistrz A. Fedorowicz – Otrzyma pan odpowiedź jako obywatel tej gminy w miarę rzetelną. Ja nie będę powielał tych wypowiedzi, że ma pan dostęp do własnych dokumentów w oryginale. Jeśli nie otrzymał pan jeszcze kolejnego egzemplarza to dopilnuję, żeby pan to dostał.

            Sekretarz Gminy E. De La Torre – Nie jest prawdą, że za kopie dokumentów nie należy płacić. Jeżeli pan sobie życzy przygotuję panu oryginały pokwitowań opłacenia przeze mnie dokumentów które uzyskiwałam ze starostwa jako były pracownik i jako obywatel.

 

 

Radny G. Sakowski – Cały problem próbuje się zrzucić na karb ,czy ma zapłacić pan Błęcki czy nie ma zapłacić. Pewnie ma skoro jest dziwnym zrządzeniem losu 14 stworzone zarządzenie opłacenia a do tej pory nie było. Każdy niech sobie dopowie co można pomyśleć o takim zarządzeniu stworzonym 14 września. Natomiast problem chyba tkwi gdzie indziej. Jeżeli urzędnik wysokiego szczebla, dyrektor Centrum Kultury tworzy pismo dwustronicowe to jest po prostu żenada. Jeżeli dyrektor centrum Kultury odpowiada obywatelowi czy byłemu pracownikowi w ten sposób to, to jest żenada, to jest śmieszne. Bo albo się odpisuje, tak zrobię to panu jak pan zapłaci albo nie, nie zrobię bo są takie przepisy. Po co tworzyć taką filozofię? Nasuwa mi się taki wniosek, czy naszą gminę stać na to żeby pracowników zwolnionych z pracy zwalniać ze świadczenia pracy przez miesiąc? To jesteśmy super bogatą gminą skoro pan dyrektor Centrum Kultury zwalnia sobie na miesiąc pracownika ze świadczenia pracy, daje  u ekstra urlop i zakład za niego płaci. To jest super przejaw gospodarności dyrektora Centrum Kultury. Nie rozumiem dlaczego dyrektor zapłacił mu za miesiąc niczego nie robienia dla tej gminy. To dla mnie jest niejasne i ma odwagę mówić, że nie ma pieniędzy jeżeli lekką ręką wydaje miesięczną pensję za nic.

            Sekretarz Gminy E. De La Torre – W okresie wypowiedzenia pracownikowi tak czy siak przysługują pieniądze. To nie jest żadna oszczędność bo pan Błęcki miał prawo do wynagrodzenia za okres wypowiedzenia.

            Naczelnik wydziału ZBF urzędu M. Hadrzyński – Czy w kontekście dzisiaj podjętej uchwały o zmianie budżetowej mamy oczekiwać, że w listopadzie i grudniu ja i moi współpracownicy nie otrzymamy wynagrodzeń?

            Burmistrz A. Fedorowicz – Dzisiaj nie, ale mamy jeszcze czas do listopada.

Wobec wyczerpania się porządku obrad i braku głosów dyskusji przewodniczący zakończył obrady. Koniec godzina 15.40. Na tym protokół zakończono.

 

Protokołowała                                                                                     Przewodniczący Rady

Ewa Wojciechowska                                                                             Janusz Kowalczyk

             

             

 

              

 

  

              

             

    

                       

 

 

Metadane - wyciąg z rejestru zmian

Akcja Osoba Data
Dodanie dokumentu: Mariusz Hadrzyński 16-11-2009 08:37
Osoba, która wytworzyła informację lub odpowiada za treść informacji: 19-10-2009
Ostatnia aktualizacja: Mariusz Hadrzyński 16-11-2009 08:38