herb BIP - Gmina Chojna

www.chojna.pl

Protokół z XXXVIII sesji Rady Miejskiej w Chojnie z dnia 26.11.2009 r.

P R O T O K Ó Ł  Nr XXXVIII/2009

z sesji Rady Miejskiej w Chojnie

z dnia 26 listopada 2009 r.

Do punktu 1, 2.

------------------  Obrady rozpoczął i prowadził  przewodniczący J. Kowlaczyk. Na sesji obecni byli burmistrz A, Fedorowicz, z-ca burmistrza W. Długoborski, skarbnik T. Kuflowska, naczelnicy wydziałów urzędu, kierownicy jednostek organizacyjnych gminy, przedstawiciele prasy lokalnej, sołtysi, wyborcy.

Na podstawie listy obecności przewodniczący stwierdził prawomocność obrad. Na sesji nieobecni byli radni: R. Bekier i S. Błęcki.

Przewodniczący przedstawił porządek obrad.

-         lista obecności stanowi załącznik nr 1 do protokołu,

-         lista obecności sołtysów stanowi załącznik nr 2 do protokołu,

-         porządek obrad stanowi załącznik nr 3 do protokołu.

 

Do punktu 3.

---------------  Radny S. Kabat – Ja do porządku obrad chciałem zgłosić skargę. Ja składam skargę w związku z tym, że sesja dzisiejsza nie odbywa się zgodnie ze statutem, została zwołana nie w terminie jaki powinien być. Ja jako radny otrzymałem porządek obrad, zawiadomienie o sesji, nie otrzymałem żadnej uchwały nad którą mógłbym usiąść i popracować. Wrzucono mi to dzisiaj przed komisją. W związku z tym składam do rady skargę o nie zasadność tej sesji.

            Radna B. Andrzejczyk – Czy jest możliwość zaszczepienia nauczycieli przeciwko grypie i czy będą na to pieniądze?

            Radny R. Skrzypek – Panie burmistrzu. W związku z tym, że w przerwie pan poinformował mnie, że oddaje sprawę do sądu przeciwko mnie. Czy to ma związek z moją pracą jako radnego i kiedy mogę spodziewać się pozwu.

            Radny H. Kłapouch – Otrzymaliśmy informację o sprzedaży stacji paliw w Krajniku Dolnym za 15 mln zł. Chciałem uzyskać więcej informacji na ten temat.

Na jakim etapie jest budowa przedszkola, co się tam dzieje.

            Radny S. Kabat – Minął termin 15 listopada, dlaczego radni nie otrzymali projektu budżetu na 2010 rok?

W jakiej kwocie został wykorzystany kredyt na przedszkole, jaką kwotę zapłacono na dziś wykonawcy przedszkola. Jakie środki zostały wykorzystane w rachunku bieżącym. Czy termin styczniowy wykonania przedszkola zostanie zachowany?

Następne pytanie dotyczy wykonywanego Orlika przy gimnazjum. Czy na tym Orliku była wymiana gruntu?

            Radna B. Frąckowiak – Na jakim etapie są rozmowy albo prace dotyczące budynku przy ul. Ogrodowej, który ma być przeznaczony na przychodnię.

            Radny L. Stefański – Jak się przedstawia sytuacja ze spłatą pożyczki z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska, który był zaciągnięty na budowę oczyszczalni i czy dochowamy warunków, żeby było umorzenie.

            Radny M. Kozieł – Na jakim etapie jest sprzedaż kina i czy to w ogóle zostanie sprzedane czy przeciągnięte na następny rok.

            Radny H. Kłapouch – Panie burmistrzu. Dwie sesje wstecz podczas prac nad uchwałą budżetową twierdził pan, że  odda radnych do prokuratury. Na jakim etapie to jest.

 

 

 

 

Do punktu 4.

---------------  Projekt uchwały w sprawie zmian w budżecie Gminy na 2009 rok przedstawiła skarbnik T. Kuflowska. Zwiększamy kwotę działu 852 pomoc społeczna o 42 tys. zł z przeznaczeniem na wypłatę zasiłków jak i na transport żywności, którą pozyskujemy z Banku Żywności i część będzie przeznaczona na realizację prac społecznie użytecznych.

W pozostałych działach są przemieszczenia między działami, między paragrafami. Częściowo rezygnujemy z kwoty dotacji przeznaczonej na remont na obiekcie zabytkowym kosztem przeznaczenia tych wydatków na pomoc społeczną. Na prośbę sołectwa Brwice wyasygnowano 2.500 zł na wykonanie posadzki w tzw. grzybku jak również zmienione zostały kierunki wydatków w dziale 921 i 926 pod potrzeby i prośbę sołectw.

Stanowisko Komisji Gospodarki Finansowej... W dziale 926 gdzie jest zapisana budowa zespołu boisk sportowych Orlik 2012 z przeznaczeniem tych środków do jakiej miejscowości był wniosek, aby tą końcówkę wykreślić i zostawić to tj. budowa zespołu boisk sportowych w dziale 926 10 tys. zł. W dyskusji na temat lokalizacji tego obiektu zapadnie decyzja w jakiej miejscowości to zostanie wybudowane.

Za zmianą tego działu komisja finansowa głosowała 3 za.

Komisja Kultury, Oświaty... 2 za, 2 się wstrzymało.

Komisja Gospodarki Komunalnej... 5 za.

Przewodniczący J. Kowalczyk poddał pod głosowanie wniosek Komisji Gospodarki Finansowej... Za przyjęciem wniosku głosowało 10 radnych, przeciwko nie było, wstrzymało się od głosu 2 radnych.

Następnie przewodniczący poddał pod głosowanie projekt uchwały z przegłosowanym wnioskiem. W wyniku głosowania uchwała Nr XXXVIII/323/2009 została podjęta 12 głosami za, przeciw 1, wstrzymujących nie było i stanowi załącznik nr 4 do protokołu.

 

Do punktu 5.

---------------  Projekt uchwały w sprawie zmian w budżecie Gminy na 2009 rok przedstawiła skarbnik T. Kuflowska. W przedłożonym projekcie uchwały pan burmistrz po raz kolejny występuje z prośbą o zabezpieczenie planu wydatków na płace dla pracowników urzędu miejskiego jaki i na wydatki rzeczowe do końca roku, na zwiększenie planu wydatków na wypłacenie diet radnym. Żeby zbilansować wydatki w projekcie uchwały zaproponowano zmniejszenie planu na drogi powiatowe publiczne o kwotę 220.000 zł i na inwestycje z zakresu gospodarki komunalnej i ochrony środowiska.

Stanowisko Komisji Gospodarki Finansowej... Komisja nad tym projektem nie głosowała, dlatego że przy omawianiu tego projektu był wniosek dwóch klubów, aby do tej uchwały uwzględnić 45.000 zł na płace i na wydatki rzeczowe. Miała być dokonana korekta i wówczas będzie głosowane.

Przewodniczący J. Kowalczyk poddał pod głosowanie wniosek dwóch klubów poddał pod głosowanie. Za przyjęciem głosowało 8 radnych, przeciwko 4, 1 wstrzymał się od głosu.

            Skarbnik T. Kuflowska – Dział 750 administracja publiczna uległby zwiększeniu na łączną kwotę 102.500 z czego wydatki dla rady miejskiej zostałyby ta sama kwota 12.500 zł, urzędy gmin 90.000 w rozdziale w tym wynagrodzenia 45.000 zł czyli w tym dziale zwiększenia to jest kwota 102.500 zł. Żeby to zbilansować to o tę samą kwotę powinny być zmniejszenia. Zmniejszenia w dziale 600 z kwoty 220.000 pozostałaby kwota 50.000 zł i pozostałe zmniejszenia pozostałyby na tym samym poziomie. Te zmniejszenia też muszą zamykać się kwotą 102.500 zł.

            Radna B. Andrzejczyk – Jeszcze raz powtórzę. Nie pozbawiajcie świąt pracowników urzędu. To są ludzie, których trzeba uszanować. Bardzo proszę, żeby jeszcze uwzględnić te płace na grudzień.

            Radny L. Stefański – W niewłaściwy sposób chyba pani podchodzi do sprawy, to nie jest ostatnia sesja w tym roku.

            Z-ca burmistrza W. Długoborski – To nie jest ostatnia sesja, chodzi o to, żeby na następnej sesji spróbować jeszcze raz do tej sprawy wrócić po to, żeby ewentualnie łaskawie dać pracownikom urzędu pieniądze, które im są należne z tytułu zawartych umów o pracę. Natomiast wydaje mi się, że takie przesuwanie i odwlekanie tej sprawy jest zwyczajnie niepotrzebne dlatego, że ta kwota, którą już wielokrotnie państwu prezentowaliśmy nie będzie w tym roku wykorzystana, nie będzie w tym roku zagospodarowana. W związku z tym z taką samą propozycją burmistrz wystąpi ponownie przy okazji kolejnej sesji. Sytuacja jest dalej zawieszona, dalej pracownicy nie mają gwarancji, nie mają pewności i dalej będą niepotrzebne zgrzyty i niepotrzebne dyskusje, również w obrębie urzędu. Zamiast skupić się na pracy będą się zastanawiali, albo dostaną albo nie dostaną należne im pieniądze. Wydaje się, że jest to zwyczajnie odwlekanie sprawy, która mogłaby być dzisiaj zamknięta i nie byłoby tego tematu. Niepotrzebnie by się otwierało ponownie pole jakichś konfliktów tym razem również z pracownikami urzędu, co wydaje się zupełnie bezcelowe, niepotrzebne, niezasadne. Apeluję o rozsądek, o zastanowienie się nad tym, czy jednak w tym kształcie tej uchwały nie pozostawić i nie uchwalić już dzisiaj i nie czekać niepotrzebnie na sesję grudniową, kiedy będziemy mieli kilka innych spraw związanych z uporządkowaniem spraw budżetowych, a być może z projektem budżetu na rok 2010.

            Radny S. Kabat – Fajnie tutaj się mówi, mówi pan Długoborski. Dajcie pieniądze na administrację, dajcie ludziom na wypłaty. My też sobie z tego zdajemy sprawę, ale zwróćcie państwo uwagę na jedną rzecz, co się próbuje dzisiaj na sesji przeforsować. Ano nic innego tylko próbuje się od jakiegoś czasu udowodnić to, że dzisiaj nie ma środków na wypłaty urzędników i pochodnych to jest wina radnych. Więc stawiam pytanie, a gdzie panowie burmistrzowie byli przez cały ostatni rok. A przy uchwalaniu budżetu i w trakcie realizacji co się mówiło jak ja mówiłem – panowie nie stać nas jest w ubiegłym roku, czy w tym roku na sprawienie Dni Chojny w kwocie 180 tys. zł, wydać w dwa dni. Jak był wcześniej rok budżetowy, jak żeście państwo oferowali kupno budynku po straży granicznej...

To że dzisiaj nie ma środków, to właśnie to wszystko o czym ja mówię, czyli w trakcie roku budżetowego wydawało się na lewo i prawo, nie w inwestycje, tylko w różnego rodzaju imprezki. Przyszedł moment, że stanęliście państwo przed murem i mówienie nam, że my jako rada jesteśmy winni temu, że dzisiaj urzędnikom nie chcemy dać pieniędzy to jest panie burmistrzu totalne kłamstwo. My chcemy dać pracownikom pieniądze i damy im tylko jest jedna podstawowa rzecz. Trzeba się przyznać do tego panowie o czym ja mówię, za nieumiejętne rządzenie. Rozdmuchaliście budżet Centrum Kultury, ponad milion złotych, gdzie w poprzednich budżetach starczało 600 tysięcy. Dzisiaj nie mamy żadnej inwestycji robionej, bo chwalenie się przedszkolem to jest nic innego, poprzednicy zostawili 2.5 mln zł nadwyżki budżetowej, zostawili pozwolenie na budowę i dzisiaj przez trzy lata opłacamy przedszkole w banku i gdzieś jeszcze. To są koszty, bo przedszkole można było wybudować swobodnie w roku 2007. Ale pieniążki szły na opłaty, bo się chciało udowodnić, ponieważ przedszkole było programem Chojeńskiej Inicjatywy Samorządowej więc państwo żeście zablokowali to przedszkole. Dzisiaj nie mając innego wyjścia musieliście wziąć te 2.400.000 kredytu i to przedszkole robić. Nie jest prawdą, że my jako radni nie chcemy dać pieniędzy na pobory, tylko proszę się zastanowić dlaczego nie ma tych pieniędzy. To nie jest tak, że to się stało, bo radni coś tam zabrali. Tu przepięknie pan Rafał Skrzypek powiedział, nic się nie zmieniło. Pan burmistrz sam to powiedział, zatrudnienie nie wzrosło, nic nie wzrosło to gdzie są pieniądze na pobory. Poszły tam gdzie ja mówię. Nie poszły w inwestycje tylko zostały przetańczone. Dzisiaj po prostu trzeba się przyznać, za nieudolne rządzenie doszliście do muru i próbujecie to scedować na radę, że rada jest winna, bo dzisiaj urzędnicy nie dostaną pieniędzy. To jest totalne kłamstwo. Dzisiaj za sytuację finansową gminy jest w 100% odpowiedzialny zarząd, czyli burmistrz. Tu na komisji usłyszałem piękną rzecz. pan burmistrz powiedział, że oświata to jest 100% kosztów zwiększenia kosztów na utrzymanie. Rok temu z wniosku ChIS chciano przeprowadzić reformę w oświacie. To co zrobiono? Tamten wniosek odrzucono a połączyło się oddziały. Dzisiaj te połączone klasy to jest właśnie zwiększenie wydatków na oświatę. A właśnie wtedy trzeba było się zastanowić czy nie warto było, to co zaproponowała Inicjatywa i tam były oszczędności. Tam wręcz środki z Ministerstwa Edukacji były przeznaczone na te gimnazja we wsiach większe na jednego ucznia. A co zrobiono? To jest wszystko to, co mówię. Dzisiaj brak środków to jest właśnie nieudolne rządzenie. Dzisiaj nie można na radnych, aczkolwiek chciałem pani podkreślić my chcemy dać na pobory pracowników tylko proszę powiedzieć całą prawdę, co się stało przez rok czasu tego budżetu. Ja w 2008 roku przy uchwalaniu budżetu mówiłem, że ta sprzedaż jest nierealna. Panowie, chcecie dzisiaj milion, żeby oddać poprzedni kredyt. Mówiłem panie burmistrzu, że w 2009 roku będziecie potrzebowali dwóch milionów na oddanie kredytów. Pan Długoborski wtedy powiedział „jeszcze się rok budżetowy nie zaczął, a ja już go krytykuję”. Dzisiaj jesteście w takiej sytuacji finansowej w jakiej jesteście i nie można dzisiaj zganiać winę na radnych bo odpowiadacie i winni jesteście wy, szczególnie pan Fedorowicz jako burmistrz tej gminy.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Tylko radnemu Kabatowi należy wierzyć, bo to co mówię to jest kłamstwem. Dlatego nie wiem co mam powiedzieć żebyście państwo dali wiarę temu co mówię. To wynika rzeczywiście ze źródeł, a tymi źródłami są uchwały budżetowe i to co państwo w tej chwili rozpatrujecie, czyli projekt zmian, nie pierwszy i nie ostatni. Ja nie chcę przypominać, że w czerwcu 2006 roku był deficyt dwóch milionów i dzięki strzałowi pod nazwą Netto gmina wyszła na zero. Nie wiem o jakiej nadwyżce pan  Kabat mówi, pewno ma inne informacje. Zapewne ma swoje źródła informacji. Natomiast gdyby dzisiaj tutaj leżał na środku worek pieniędzy do podziału na administrację to i tak nie możemy ani złotówki fizycznie wydać, bo państwo jako rada zmniejszyliście plan, a zmiana planu powoduje, że nie można zrealizować nie tylko wypłat ale również opłacić innych świadczeń, które wynikają z bieżącego utrzymania administracji w całości globalnie nie tylko urzędu. Więc nie mówmy o tym, że przejedzono coś, tylko nie ma w planie. Jeżeli zmieniamy plan na niższy to znaczy, że nawet jeżeli pieniądze leżą obok to wydać ich nie można.

            Radny R. Skrzypek – Rada jest uchwałodawcza a burmistrz jest wykonawcą. W maju rada podjęła uchwałę, że zmniejsza dział administracji i burmistrz powinien tą uchwałę wykonywać. Ja sobie wyobrażałem, że burmistrz w czerwcu, lipcu przyjdzie do nas i powie, że jak ktoś idzie na emeryturę z urzędników, idzie na zwolnienie pan burmistrz nie zatrudnia nikogo nowego i w związku z tym to będą takie oszczędności. Dodatkowo rezygnuje z każdego nowego pracownika, którego miał, którego planował zatrudnić i nie zatrudnia, bo jest kryzys, bo rada zmniejszyła. Po podliczeniach pan burmistrz stwierdza w lipcu, że mimo tych oszczędności brakuje mu jeszcze 100 czy 150 tysięcy i prosi radę o dodanie. Jestem święcie przekonany, że po jakichś wykazanych oszczędnościach rada w liczbie 15 osób zagłosowałaby, że burmistrz zaoszczędził, troszkę zabrakło, dodajemy i w lipcu jest sprawa zakończona, do niej nie wracamy. A co zrobił pan burmistrz? Od maja nie zrobił nic po to, żeby w listopadzie i w grudniu otworzyć front, pokazywać jacy to radni są źli, a jaki burmistrz dobry. To nie jest wina radnych, że teraz być może urzędnicy nie dostaną pensji. Moim zdaniem jest to wina pana burmistrza tylko i wyłącznie.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Kilka dni temu spotkaliśmy się z dyrektorami szkół w celu poszukiwania możliwości zmniejszenia wydatków na oświatę, aczkolwiek o jeden procent. Odnosząc się do wypowiedzi radnego Skrzypka mam wrażenie, że pan nie wie o czym mówi. Bo jeżeli mówimy o kwocie 550 tysięcy to nie jest rząd jednego, dwóch pracowników tylko to jest koszt utrzymania kilkunastu urzędników. Od 29 maja została zatrudniona tylko jedna osoba. 1 czerwca została zatrudniona zgodnie z nowelizacją ustawy sekretarz urzędu i nikt ponadto. Jeżeli  pan chciałby  wskazać kogo należy zwolnić to musimy przejść do innego frontu działania, spotkać się z pracownikami urzędu, z radnymi i ustalić, które zadania gmina może realizować, a z których rezygnuje. Zmniejszamy zatrudnienie z 50 do 30 i jakąś część zaoszczędzimy w budżecie. Wtedy mówimy, że tego i tego nie robimy i zamiast 50 mamy 30 urzędników. Tylko chyba nie bardzo rozumiemy na czym funkcjonowanie administracji polega. Są to wahania jednego, dwóch pracowników na przestrzeni ostatnich czterech lat a nie dziesięciu czy dwudziestu.

            Radny H. Kłapouch – Bardzo zrozumiałem wypowiedź pana radnego Kabata, pana radnego Skrzypka. Nie bardzo wiem o co chodzi panu burmistrzowi bo wypowiedź pana burmistrza jest taka jak zwykle, niby na temat i o niczym. Burmistrzem w tym urzędzie jest pan. To pan podejmuje decyzje. Rada w maju podjęła uchwałę i pan powinien ją realizować. Rada praktycznie pod każdym względem wykazywała dobrą wolę i to co mówił pan burmistrz Długoborski rozsądek. Radni proszą burmistrzów o rozsądek od dawna. Ten rozsądek jest taki, że uprawiacie politykę spychologii. Winni są wszyscy tylko nie my. Winny jest Skrzypek, winny jest Kabat, Kłapouch, Szeremeta i jeszcze kilku innych. Mam wrażenie, że niezbyt pan wie o czym pan mówi. To pan powinien dokonać takich korekt, żeby panu tych pieniążków wystarczyło. Nie pan co się dzieje. Pan niewiele chyba wie co się dzieje w urzędzie. Takie jest moje wrażenie. Przyjeżdża pan, podpisuje listę i czeka pan kiedy tylko wyjechać. Radni na poprzedniej sesji wykazali dobrą wolę, przeznaczyli na administrację 40 tysięcy. Nie kiwnął pan palcem nic, że słuchajcie daliście 40 ja zaoszczędziłem jeszcze 5. Nawet nie próbuje pan rozmawiać z radnymi. Żadnej konsultacji, żadnego spotkania tylko uprawia pan ewidentną wojenkę. Dzisiaj radni wykazali również dobrą wolę, znowu zwiększyli o 90 tysięcy. Co pan robi w tym kierunku? Nic. Proponują zwiększenie, jeszcze nie przegłosowane, ale proponują zwiększenie o 90 tysięcy, czyli dostał już pan 130 tysięcy ze 180, które pan chciał. Twierdzi pan, że pan tak mówi prawdę. Projekt dzisiejszych zmian w budżecie- na wykonanie i poszerzenie drogi powiatowej w m. Godków wieś do dzisiaj nie Powiat nie przedłożył umowy. 19 października była sesja gdzie było powiedziane, że umowa jest w urzędzie. Przywiozła je pani sekretarz osobiście chyba 6 października. Jest umowa i do dzisiaj te umowy są nie podpisane, a nam się robi wodę z mózgu. Projekt i pozwolenie na Nawodną jest, trzeba podpisać porozumienie. Nie możemy się bawić w ciuciubabkę i ciągle udowadniać, że radni mają garba. Nie na tym to polega. Potrzebna jest chęć do współpracy, której ze strony burmistrzów ja nie widzę.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Godków Wieś – Wbrew ustaleniom, które miały miejsce w sierpniu przesłano nam projekt porozumienia, który opiewał na wyższą kwotę. Jeżeli pan radny Kłapouch, przewodniczący komisji rewizyjnej nie wie o czym ja mówię to postaram się to plastycznie, obrazkowo panu przedstawić. Da pan żonie udko indyka, do dzisiaj jest święto dziękczynienia i powie podziel tego indora dla całej rodziny. To tak mniej więcej jak z tymi pieniędzmi, które państwo zabraliście i mówicie żebyśmy się dobrze nimi rządzili. Ja nie wiem skąd taka osobista nienawiść pod moim adresem pana radnego, mogę się domyślać.

            Radny S. Kabat – Dzisiaj brakuje na płace dla urzędników, rozumiemy. Ale panie burmistrzu, co panu stoi na przeszkodzie od dwóch miesięcy, żeby podpisać te umowy na te inwestycje powiatowe. Zwróćcie państwo uwagę jak przepięknie gminy Moryń, Mieszkowice, Cedynia współpracują z Powiatem. Robią chodniki, robią wszystko. U nas w gminie jest totalna wojna. Burmistrz Fedorowicz nie podpisze żadnych umów. Ja teraz siedząc utwierdzam się w stu procentach, ja wiem dlaczego nie podpisuje tych umów. A dlatego, bo jest bieda z nędzą i nędzę pędzą. Niech pan powie z podniesioną główką do góry, już szpakowatą, nie mamy pieniędzy na inwestycje. Po co zganiać, szukać winnych, a pan w rezultacie nie chce podpisać ani na drogi w mieście, ani na wiejskie drogi, bo twierdzi pan, że to nie są inwestycje gminne. Oczywiście, że nie są, ale inne gminy ościenne współpracują i robią robotę. My jako radni nie mamy patrzeć tylko na to, czy starczy wam na płace urzędników, czy nie. Myśmy tu przyszli po to, żeby coś więcej zrobić, jakiekolwiek inwestycje. A co zrobiliśmy przez trzy lata panie Fedorowicz? Dokładnie nic.

Po wyczerpaniu się dyskusji przewodniczący J. Kowalczyk poddał pod glosowanie projekt uchwały w sprawie zmian w budżecie gminy na 2009 rok z poprawkami wniesionymi przez skarbnik. Za podjęciem uchwały glosowało 11 radnych, przeciwko nie było, wstrzymał się od głosu 1, nie głosował 1.

            - uchwała Nr XXXVIII/324/2009 stanowi załącznik nr      do protokołu

 

Do punktu 6.

---------------  Burmistrz A. Fedorowicz udzielił odpowiedzi na zapytania zadane w punkcie 3.

Na temat grypy nie będę się odnosił w tej chwili do opinii na temat w ogóle zasadności zaszczepiania się. Jeżeli jest taka wola to proszę o zgłoszenie w postaci wniosku i będziemy szukali bo musimy określić orientacyjnie kwotę, którą należałoby na to przeznaczyć.

Nie będę się odnosił do tego co powiedziałem do pana Skrzypka w czasie przerwy. Nie jest to przedmiotem dzisiejszego posiedzenia. Jeżeli chcemy sobie cokolwiek powiedzieć to powiemy sobie w cztery oczy a nie będziemy upubliczniać naszych prywatnych relacji.

Sprzedaż stacji paliw to wydział nieruchomości może bardziej szczegółowo odpowiedzieć. Ja dopiero dzisiaj podpisałem informację o zamieszczeniu ogłoszenia o sprzedaży. Bardzo bym prosił aby wszelkie pytania kierować do wydziału pana Wołosiaka i tam w wydziale można zasięgnąć bardzo precyzyjnych informacji na temat tej sprzedaży.

Odnośnie przedszkola. Nie zachowamy terminu ponieważ wykonawca jeszcze we wrześniu złożył wniosek o przesunięcie terminu do końca maja. Uzasadnił to tym, że przez kilka miesięcy był wręcz nękany z różnych stron. Pomimo, że Starostwo Powiatu Gryfińskiego wydało pozwolenie na budowę wskazując dojazd do tej budowy jednak przy tym zawirowaniu związanym z organizacją ruchu na osiedlu i różnymi protestami mieszkańców, które dotyczyły nie pojazdów, które wjeżdżają na teren budowy, nie inwestycji, tylko wcześniejszych różnych nieporozumień, że jest dwukierunkowa, a powinna być jednokierunkowa, żeby odciążyć ruch, żeby komuś ulżyć. To z kolei spowodowało, że inni byli niezadowoleni, a konsekwencją było to, że regularnie co jakiś czas przyjeżdżała policja i wlepiała mandat kierowcom ciężarówek, które jechały na budowę. Finał tego był taki, że wykonawca powiedział, że kierowcy buntują się, że nie chcą łapać punktów, bo stracą prawo jazdy i pracę i to powodowało ciągłe opóźnienie. Sympatyczna współpraca z wieloma instytucjami, Powiatem między innymi spowodowała, że sytuacja została postawiona na ostrzu noża. My postawiliśmy tabliczkę „nie dotyczy dojazdu do budowy” po czym policja zaczęła wzywać nie powiadamiając nikogo, wzywać indywidualnie pracowników urzędu na przesłuchania, kto zdjął tą tabliczkę. Fakt jest faktem, że życzliwych tam nie brakuje, którzy bardzo mocno chcą, żeby to przedszkole zostało wybudowane. Dokumentacja, która została przekazana w grudniu czy listopadzie 2006 roku za czasów pana Konarskiego była przynajmniej dwa razy poprawiana. Na zasadzie poszukiwania konsensusu i zgodnie z oczekiwaniami rodziców, którzy w tym roku szczególnie zwrócili uwagę na to, że to przedszkole nie spełni ich oczekiwań. Było 170 miejsc i będzie 170 miejsc, czyli nie jest zaplanowane jako rozwojowe, które bierze pod uwagę wyż demograficzny, a wiemy już, że dzieci do przedszkola będzie ponad 200. W związku z tym postanowiliśmy dokonać zmian w projekcie. Pan Gizdra, który był wcześniej wykonawcą tego projektu zobowiązał się, że to wykona za nieduże pieniądze. Chcemy dobudować dwa pomieszczenia, które na dzień dzisiejszy pozwolą na to, żeby wszystkie dzieci mogły do przedszkola uczęszczać. A gdyby w przyszłości dotknął nas niż demograficzny to ku uciesze wielu rodziców może tam być oddział żłobkowy. To spowoduje pewnego rodzaju opóźnienie, bo wykonawca chciał do końca maja wybudować to co jest, a więc my damy mu jeszcze dwa, trzy miesiące, żeby wybudował nieco więcej i żeby ta inwestycję zakończył na oczekiwanym przez wszystkich poziomie, czyli żeby to było takie przedszkole, którego znowu za lat kilka czy kilkanaście nie trzeba będzie przebudowywać, modernizować, powiększać bo się okaże, że takie będą potrzeby.

Jeżeli chodzi o termin dostarczenia projektu budżetu i kredytu w jakiej kwocie wypłacono wykonawcy za budowę przedszkola to nieco więcej powie pani skarbnik.

Odnoście wymiany gruntu przy budowie boiska „Orlik” to na boisku był wybierany pod geosiatkę i pod studnię budowlaną.

Odnośnie obiektu przy ul. Ogrodowej – Jest ogłoszony drugi przetarg, odbędzie się w pierwszej połowie stycznia, bo terminy nie pozwoliły na to, żeby to miało miejsce jeszcze w tym roku.

Na temat pożyczek z Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska jak dotychczas zachowaliśmy zgodnie z wymaganymi procedurami wszystkie terminy. Pozostała  niestety na rok przyszły kwota astronomiczna bo 2.400.000 zł tych pożyczek do spłaty, a więc jest to dosyć bolesne obciążenie dla gminy.

Sprzedaż kina została zaplanowana na 30 listopada.

Nie kieruję sprawy do prokuratury, bo państwo podejmiecie uchwałę i nie ma takiej potrzeby. Nie będę musiał państwa nękać, że pracownicy nie otrzymają pensji.

            Radny S. Kabat – Odnośnie przedszkola. Czy na okres, gdzie był konflikt na tej drodze budowa została zatrzymana i z tego tytułu będzie opóźniony końcowy finał tej budowy?

            Burmistrz A. Fedorowicz – Podczas spotkania z wykonawcą została sporządzona notatka z jakiego powodu, co i dlaczego. Tą notatką dysponuje pani Witek i dokładnie, szczegółowo może również pan Skrycki przekazać informacje jak wyglądała sprawa częściowego ograniczenia możliwości wjazdu pojazdów ciężarowych.

            Skarbnik T. Kuflowska – Odnośnie projektu budżetu na 2010 rok to przedwczoraj ustaliliśmy spięcie wydatków przychodami, przeliczenia i dodatkowa symulacja, które przedłożyła nam AS i IS. Jeśli chodzi o tabele to w większości są przygotowane. Brakuje jeszcze tabeli dotyczącej WPI, funduszy unijnych i musimy ustalić z PUK źródła sfinansowania deficytu, czyli jakimi instrumentami płatniczymi zepniemy te wydatki. Musimy się jeszcze spotkać z pionem inwestycyjnym. Na początku przyszłego tygodnia projekt budżetu zostanie dostarczony.

            Radny S. Kabat – Wszystkie gminy ten termin zawsze dochowują, u nas ciągle jest odwrotnie. Czy ja dobrze zrozumiałem, że to jest pani wina, że ten budżet nie został zapięty na dzień 15 listopada?

            Skarbnik T. Kuflowska – Mojej winy tutaj nie ma. Budżet jest bardzo... Są duże wydatki, duże zapotrzebowanie, dużo wersji przygotowanych wydatków. Było to wszystko pracochłonne, czasochłonne. Kredyt inwestycyjny wykorzystano na kwotę 598.472.72 zł. Na taką kwotę złożyliśmy zapotrzebowanie i na taką kwotę zapłaciliśmy za wykonawstwo. Jesteśmy w posiadaniu kolejnej faktury na kwotę 185.717.04 zł. Wystąpiliśmy do banku, który nas obsługuje z prośbą o uruchomienie kolejnej transzy i środki zostaną przekazane na rzecz wykonawcy. Jeśli chodzi o rachunek bieżący to zadłużenie na dzień wczorajszy tj. na 25 listopada jest to kwota 404.100.22 zł, ale w tym posiadamy już przekazaną subwencję oświatową w wysokości 539.534 zł. To jest ostatnia transza na miesiąc grudzień. Również mamy jeszcze w tych środkach dotację z budżetu wojewody, część dotacji tytułem zwrotu podatku akcyzowego zawartego w cenie oleju napędowego wykorzystanego do produkcji rolnej w bieżącym roku. Jest to kwota 166.968.21 zł. Posiadamy faksy z Urzędu Wojewódzkiego, z wydziału środowiska i łowiectwa iż tylko w bieżącym roku otrzymamy pierwszą zaliczkę zgodnie ze złożonym zapotrzebowaniem, pozostałą kwotę budżet wojewody przekaże nam w roku 2010, ale posiadamy wiedzę, że drugiej części nie będzie.

Radny S. Kabat – Czy na dobudowanie dwóch pomieszczeń w przedszkolu są środki w budżecie, czy dopiero będziemy szukali tych środków, czy będzie to w kwocie uzgodnionej, przeznaczonej na budowę przedszkola.

Burmistrz A. Fedorowicz – Te środki pojawią się kiedy będzie kosztorys. Na razie budowa trwa i nie jesteśmy w stanie na oko stwierdzić. Natomiast na pewno to nie przekroczy kwoty wcześniej zaplanowanej całościowo. Było 3 mln 700 tys. w przetargu było 2 mln 700 zł plus wyposażenie i chcemy żeby to się w tych granicach zmieściło. Nie jestem dzisiaj w stanie powiedzieć ile to będzie, czy 200 czy 600 tysięcy bo nie mamy kosztorysu.

Do problemu z konstrukcją budżetu na rok 2010 to na przestrzeni ostatnich lat budżet Chojny oscylował wokół dwudziestu kilku trzydziestu kilku milionów. Lata bieżące to jest rząd trzydziestu trzech, czterech, pięciu milionów. Poziom dochodów własnych i przychodów własnych i przychodów w roku 2010 został ustalony na poziomie 33 milionów z kawałkiem. Natomiast kiedy pozbieraliśmy nie tylko pobożne życzenia, ale różne inwestycje to wydatków planowanych na rok 2010 plus spłata pożyczek do Narodowego i Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska to jest ponad pięćdziesiąt kilka milionów. A więc musimy mieć tą świadomość, że z czegoś trzeba będzie zrezygnować. Z dużych kluczowych zadań, które są rozpoczęte nie bardzo. Możemy zrezygnować z planowanych zadań, ale myślę, że tutaj szanowni państwo będziecie mieli okazję dorzucić kilka pomysłów kiedy będziemy prezentowali budżet. Będzie wiadomo, że koszty stałe to są koszty stałe i tutaj się nic nie zmieni. Jeżeli na oświatę mamy tyle to, to jest constans, tam niewiele można manipulować.

Radny S. Kabat – Ale te wydatki są zawsze, co roku.

            Burmistrza A. Fedorowicz – Nie co roku mamy kumulację inwestycji unijnych, gdzie mamy zabezpieczenie wkładu własnego na różne inwestycje, nie co roku mamy budowę przedszkola, Orlika, rozbudowę, nadbudowę szkoły na lotnisku. Nie co roku mamy takie inwestycje, które pochłaniają miliony. Jak państwo przeanalizujecie wydatki gminy Chojna za ostatnie lata to takich dużych, wielkich inwestycji poza oczyszczalnią ścieków nie było. A więc możemy sobie w cudzysłowie odpuścić i powiedzieć, nie róbmy nic, przetrwajmy. Natomiast możemy tak jak to robią inne samorządy, to jest jeden z wariantów rozwoju gminy rozkręcić tą gminę wykorzystując właśnie dzięki kryzysowi niższe ceny świadczeń, usług budowlanych, bo rynek jest taki jaki jest. Wiele firm chcąc przetrwać na rynku obniża ceny. Tak się stało przy Orliku, gdzie z kosztorysu 2 mln 400 tys. wyłoniliśmy wykonawcę za         1 mln 300 tys. Tak się stało przy przedszkolu gdzie też z kosztorysu prawie 3 mln 700 zł znaleźliśmy wykonawcę za 2 mln 700 tys. Mamy 2 mln oszczędności. Ten budżet z wielu różnych powodów, a szczególnie wielu inwestycji będzie trudnym budżetem, ale przy naszej dobrej woli i właściwym oprzyrządowaniom, właściwym instrumentom finansowym będzie możliwe zrealizowanie wiele inwestycji. Składamy wniosek do WFOŚ na inwestycje związane z ochroną środowiska, kanalizacją. Również na termomodernizację obiektów m. in. w Krzymowie, budynek przy ul. Prusa. My chcemy uciekać od kosztów, które rosną okrutnie. Jeżeli audyt energetyczny, który otrzymaliśmy mówi wyraźnie, że na termomodernizacji Szkoły Podstawowej w Krzymowie zaoszczędzimy co roku 61% kosztów ogrzewania obiektu to nam się ta inwestycja zwróci w ciągu zaledwie kilku lat. To samo dotyczy budynku przy ul. Prusa gdzie jest stara, węglowa kotłownia, dziurawe okna. Jeżeli ZGM taką inwestycję wykona, koszty utrzymania obiektu będą niższe, co w konsekwencji przełoży się na niższe opłaty za mieszkania, które ponoszą mieszkańcy. To jest jeden z najdroższych bloków w naszej gminie, bo są wysokie koszty eksploatacji obiektu.

Radny H. Kłapouch – Panie burmistrzu. Troszkę jestem zaskoczony, że sprzedaje pan nieruchomość za 15 milionów i pan na ten temat niewiele wie, odsyła mnie pan do naczelnika. Przedłuża pan umowę budowę przedszkola, bo były jakieś kłopoty w dojazdach. Są to następne koszty w naszej gminie. Można było od strony Wilsona, 30 płyt drogowych położyć i nie byłoby kolizji z mieszkańcami osiedla. Podejrzewam, że przedłużenie o pół roku tego nie jest tym powodem, który pan podał. Chciałem informację, niech pan przekaże dla sołtysów z Godkowa, z Nawodnej, kiedy podpisze pan te umowy na wykonanie dróg, chodników. Są mieszkańcy, niech się pan przed nimi określi, bo nas pan zbywa niczym.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Cały operat szacunkowy stacji paliw przejrzałem od pierwszej do ostatniej strony. Znam szczegóły, tylko tu bym musiał bardzo długo opowiadać dlatego pana odsyłam do wydziału, żeby pan jako zainteresowany dowiedział się więcej na tan temat. Jest wycena wyposażenia, które jest własnością dzierżawcy i jest wycena nieruchomości, która jest własnością gminy. Działka pół hektarowa została przez rzeczoznawcę majątkowego wyceniona na poziomie 15 milionów i punktem odniesienia do tej wyceny były porównywalne stacje paliw w Polsce m. in. najbardziej dochodowa stacja paliw w Słubicach. Nie powiedziane jest, że ta nieruchomość będzie sprzedana.

Odnośnie wjazdu na budowę przedszkola od ul. Wilsona nie było na to zgody. Droga Wilsona jest drogą powiatową o dopuszczalnym obciążeniu do kilku ton. Nikt tam nie pozwoli na przejazd ciężarówki, która będzie wiozła 10 ton.

 

Do punktu 7.

---------------  Przewodniczący J. Kowalczyk odczytał pismo od Zarządu Fundacji Kościół Mariacki w Chojnie z podziękowaniami za przekazaną dotację w wysokości 50 tys. zł na prace związane z odbudową Kościoła Mariackiego.

Następnie odczytał pismo skierowane do przewodniczącego i radnych podpisane przez trzynastu sołtysów dotyczące działań rady – załącznik nr

            Radny H. Kłapouch – Niech pan burmistrz poinformuje społeczeństwo kiedy podpisze pan porozumienia na drogi.

            Radny G. Sakowski – Bardzo dziękujemy w imieniu radnych za pismo, które państwo od nas skierowali. Ubolewam nad tym, że ulegliście manipulacji, ponieważ styl tego pisma wskazuje na to, że nie wy je pisaliście tylko zostało wam podłożone do podpisania. Nad tym mogę ubolewać. Zgadzam się z niektórymi wnioskami, które żeście państwo tam wysnuli, ale oprócz tego, że radny ma obowiązek uczestniczenia w sesjach rady miejskiej to miejcie świadomość, że bycie radnym to nie jest instytucja zawodowa. Każdy z nas pracuje, każdy z nas, to żeby być na sesji ustala ze swoim pracodawcą. Prosiliśmy wielokrotnie pana burmistrza i pana przewodniczącego, aby sesje odbywały się w czwartki i nic by się nie stało gdyby ta sesja też się odbyła w czwartek. Działanie takie jakie zostało podjęte było myślę celowo skierowane po to, że było takie przypuszczenie, że wielu radnych nie będzie mogło przyjść. Dla mnie w normalnej firmie  poniedziałek i dziwię, że tak w urzędzie naszym nie jest to jest dzień gdzie się planuje pracę, gdzie jest odprawa kierownictwa, kiedy planuje się cały tydzień. Tego nie było rozumiem, ponieważ urzędnicy, pan burmistrz przebywali tutaj na sali i czekali na radnych. Nie będę się dalej odnosił do państwa pisma ponieważ na szczęście każdy z radnych jest radnym niezależnym. Oczywiście uwagi przyjmuję sobie do serca, natomiast to jakie konsekwencje, czy wyborcy ocenią ich na „tak” czy na „nie” to właśnie  zostawiam wyborcom, a nie sołtysom, ponieważ ja odpowiadam przed moimi wyborcami i realizuję ich potrzeby. Moich wyborców tak naprawdę nie interesuje jak będzie opłacany urzędnik tylko, że urzędnik ma być skuteczny. Ich nie interesuje w jaki sposób będzie to rozwiązane tylko interesuje, że jest kałuża na ul. Jagiellońskiej i nikt się nie może dogadać żeby tę kałużę zlikwidować. Proszę państwa, wasza uwaga jest cenna natomiast każdy radny jest radnym niezależnym i będzie spełniał wolę nie pod wpływem nacisku, bo ja to odbieram jako nacisk na radnych, tylko będzie realizował to czego chcą od niego jego wyborcy. To może się różnić z państwa oczekiwaniami. Ja przypominam, że państwo też bierzecie diety za pobyt na sesji. Rozumiem, że też się denerwowaliście, bo nie otrzymaliście tych diet na poprzedniej sesji, co też nie było powodem tego pisma.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Odpowiadam wszystkim mieszkańcom zainteresowanym nie tylko Nawodnej i Godkowa ale również innych miejscowości gdzie są drogi, chodniki powiatowe, do których gmina chce dołożyć tylko że wtedy kiedy radca prawny zaopiniuje taki projekt porozumienia, ja wtedy go podpiszę.

            Radny G. Sakowski – Moim zdaniem praca radnego powinna być nie objęta żadną dietą, natomiast ona powinna się odbywać w czasie wolnym od pracy, od godziny osiemnastej, w soboty mogę być radnym do woli. Natomiast w czasie mojej pracy, wtedy kiedy ja mam pewne ustalenia z moim pracodawcą one są święte dla pracodawcy i dla mnie. Uważam, że my wszyscy tutaj powinniśmy pracować społecznie i żadnych diet za to nie brać. Powinniśmy poświęcać na pracę radnego swój prywatny czas. To jest moja opinia, którą ogłaszam od kilku lat, niestety prawodawstwo w Polsce jest inne, ale ja jestem gotowy pracować jako radny w sobotę.

            Radna B. Andrzejczyk – Chciałam prosić, aby dyżury radnych były od godziny 16.00 a nie od 14 do 15.15.

            Przewodniczący J. Kowalczyk – Sprawa jest do rozważenia.

            Sołtys Godkowa Os. B. Rzeszowska – Jakiś czas temu radny pan Kabat mówił w ferworze waszych politycznych potyczek, że radny ma prawo. Ja chciałam zwrócić uwagę, że nie jesteśmy ciemnogrodem. Ten apel wystosowaliśmy właśnie po tym jak zobaczyliśmy, że nie ma radnych na zwołanej sesji, a wiedzieliśmy, że sprawa jest poważna do uchwalenia i przyszła nam od razu taka konkluzja do głowy. 12 listopada była sesja, na której żeście sobie świetnie przeforsowali sprawę diet i uczestnictwa w sesjach po to, żeby przygotować sobie grunt na 23 i dlatego nie przyszliście. My wiemy, że niektórzy radni nie przyszli z powodów usprawiedliwionych, ale większość nie przyszła bo się tak umówiliście. Nie jesteśmy takim ciemnogrodem za jakich nas macie. My jesteśmy waszymi wyborcami również i też mamy prawo jako sołtys, jako mieszkaniec gminy i jako wyborca, a wszelkie wątpliwości myślę, że przyjdzie na to czas, na rozliczenia, na podsumowania itd. w okresie wyborczym. Ale wybory mamy za rok, nie teraz a gmina musi funkcjonować. Zawsze powtarzam, rozliczajcie burmistrza za wszystko i chcielibyśmy też, może po zakończeniu tego roku kalendarzowego usłyszeć na zebraniach wiejskich co, za ile itd. w ciągu tego roku gmina zrobiła. W maju uchwaliliście sprawę inwestycji na wsiach. Co więc stoi na przeszkodzie że jeżeli te inwestycje w danym dziale nie mogą być zrealizowane, to co stoi na przeszkodzie, że burmistrz nie może dokonać tych przesunięć, żeby chociażby funkcjonowała ta administracja. Ja wiem, że wy będziecie zaraz mówić, bo my to populiści itd. Ale niestety nasze życie to jest kromka chleba i to weźcie pod uwagę, bo większość z nas mieszkańców nie ma prywatnych biznesów i interesów, że jak nie dostanę wypłaty, czy diety to ja jeszcze świetnie zarobię w prywatnej firmie. My nie chcemy wytaczać wojny tylko to jest nasz rozpaczliwy głos. Weźcie nas pod uwagę i zacznijcie z nami rozmawiać na wsiach również. Niestety konsultujecie się tylko między sobą, nie przyjeżdżacie, nie rozmawiacie, a już jeżeli to robicie to bardzo wybiórczo. A za chwilę będziecie wszyscy przyjeżdżać do tych właśnie wieśniaków.

            Sołtys Godkowa Wsi M. Burak – Mam prośbę, żeby ten projekt Godkowa wreszcie zakończyć. Jeżeli nie stać nas na 110 tysięcy podpisać, że damy 80 tysięcy.

            Radny H. Kłapouch – Panie sołtysie, cieszę się, że zabrał pan głos. O tym mówimy od maja. To nie jest tak, że tych inwestycji nie można zrealizować. Tych inwestycji nie chce się zrealizować. Za te inwestycje, za te wszystkie niedociągnięcia próbuje się obarczyć radnych. 11 października były dokumenty w urzędzie. Jest to spychologia panów burmistrzów służąca nie wiadomo czemu, chyba załatwianiu sobie jakichś prywatnych interesów. Proszę podać poważne uchwały, których radni nie przegłosowali. Weźmy nawet ostatni problem pieniędzy na administrację. Trzykrotnie już żeśmy podeszli do tego tematu i trzykrotnie dali po 40 tysięcy. Co w tym kierunku zrobił pan burmistrz? Apeluje o rozsądek, do kogo, do nas? Budowa przedszkola przeciąga się trzy lata. Nie my podejmujemy te końcowe decyzje, tylko wszystkie końcowe decyzje podejmuje burmistrz, my je przegłosowujemy tylko i wszystkie żeśmy przegłosowali. Trzeba się chyba zastanowić nad refleksją kto nie wykonuje uchwał rady. Nie jest to tylko Godków. Jest Nawodna, są Białęgi i inne miejscowości. Wszędzie się inwestuje, wszędzie można, a u nas starostwo przysyła porozumienie do podpisania, a burmistrzowie się martwią w starostwie pieniądze na tą inwestycję.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Apeluję o trzeźwość umysłów ponieważ jeżeli w uzgodnieniach była kwota „x” a przysłali nam porozumienia „2x”. Nie będę z panem polemizował. Chce pan przyjść do urzędu to porozmawiamy nad tymi porozumieniami.

            Radny H. Kłapouch – Panie burmistrzu, po to pan tu przyszedł, żeby z radnymi polemizować. Takie uwagi to pan sobie w domu schowa. Jeżeli uchwała rady jest np. na 50 tysięcy to pan podpisuje porozumienie na 50 tysięcy, bo jest taka uchwała rady. Oni mogą chcieć 2 miliony. Pan ma delegację od radnych.

Wobec wyczerpania się porządku obrad i głosów dyskusji przewodniczący zakończył obrady. Koniec godz. 12.40. Na tym protokół zakończono.

 

Protokołowała                                                                                  Przewodniczący Rady

Ewa Wojciechowska                                                                           Janusz Kowalczyk

 

           

 

 

 

   

Metadane - wyciąg z rejestru zmian

Akcja Osoba Data
Dodanie dokumentu: Mariusz Hadrzyński 14-01-2010 13:36
Osoba, która wytworzyła informację lub odpowiada za treść informacji: 14-01-2010
Ostatnia aktualizacja: - 14-01-2010 13:36