herb BIP - Gmina Chojna

www.chojna.pl

SESJA XLI

P R O T O K Ó Ł  Nr XLI/2010

z sesji Rady Miejskiej w Chojnie

z dnia 25 lutego 2010 r.

Do punktu 1, 2, 3.

---------------------  Obrady rozpoczął i prowadził przewodniczący J. Kowalczyk.

Na sesji byli obecni burmistrz A. Fedorowicz, z-ca burmistrza W. Długoborski, sekretarz E. De La Torre, skarbnik T. Kuflowska, naczelnicy wydziałów, kierownicy jednostek organizacyjnych gminy, sołtysi, przedstawiciele prasy lokalnej, radny Powiatu B. Krzyżanowski, wyborcy. Przewodniczący powitał wszystkich serdecznie.

Na podstawie listy obecności stwierdził prawomocność obrad.   

Do porządku obrad burmistrz A. Fedorowicz zgłosił wniosek w sprawie zdjęcia punktu 10 tj. projektu uchwały w sprawie wyrażenia zgody na umorzenie części należności Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Chojnie z tytułu opłat za najem lokalu mieszkalnego.

Innych wniosków nie zgłoszono. Przewodniczący J. Kowalczyk poddał pod głosowanie wniosek. W wyniku głosowania wniosek został przyjęty większością głosów. Przewodniczący stwierdził, że punkt 10 został wycofany.

Następnie przewodniczący poddał pod głosowanie porządek obrad ze zmianą.

W wyniku głosowania porządek obrad został przyjęty jednogłośnie.

-         lista obecności radnych stanowi załącznik nr 1 do protokołu,

-         lista obecności sołtysów stanowi załącznik nr 2 do protokołu,

-         porządek obrad stanowi załącznik nr 3 do protokołu,

Do protokołu z XXXIX sesji nie wniesiono uwag. W wyniku głosowania protokół został przyjęty jednogłośnie.

Do protokołu z XL sesji nie wniesiono uwag. W wyniku głosowania protokół został przyjęty jednogłośnie.

 

Do punktu 4.

---------------  Burmistrz A. Fedorowicz uzupełnił pisemne sprawozdanie z prac  w okresie międzysesyjnym.

25 stycznia odbyła się rada Fundacji Kościół Mariacki, która się spotkała z arcybiskupem Dzięgą i była to okazja, żeby arcybiskup poznał zarówno członków strony polskiej jak i niemieckiej. zapoznał się również z dotychczasowymi pracami, z zakresem prac jak również przedstawiono koncepcję co do dalszych etapów renowacji kościoła.

27 stycznia w ratuszu odbyło się spotkanie noworoczne. 28 stycznia na spotkaniu z dyrektorami szkół omówiono sprawy wypłaty dodatkowych wyrównań wynagrodzeń nauczycieli. Nie jest to tak, że gmina Chojna czegoś nie zrobiła, czegoś zaniedbała. Gmina Chojna na przestrzeni ostatnich trzech lat sukcesywnie starała się dodatkowe składniki wynagrodzenia podwyższać i dzięki temu udało się uniknąć kosmicznych wypłat wyrównań, tylko kosmetyczne. Nas to kosztowało ok. 200 tysięcy. 28 stycznia odbyło się spotkanie noworoczne w Schwedt. 29 stycznia odbyły się zabawy mikołajkowe w Lisim Polu i Jeleninie. Następnie burmistrzowie odbyli  rozmowy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego i przedstawicielem spółdzielczej grupy bankowej na temat współpracy i emisji obligacji komunalnych. Nasz deficyt, który wynika z ilości zadań przyjętych na ten rok musi być w jakiś sposób zbilansowany i szukamy jak najkorzystniejszej oferty. 18 lutego została podpisana z wicemarszałkiem Wojciechem Drożdżem umowę na realizację kolejnego etapu budowy kanalizacji w naszej gminie na odcinku Godków – Godków poprzez Kaliską. Wartość dofinansowania unijnego wynosi ok. 4,5 mln zł. Całość zadania to jest 6 plus 2 mln.

19 lutego odbyło się kolejne spotkanie Lokalnej Grupy Rybackiej. Stowarzyszenie liczy już ponad 50 członków. Członkami tego stowarzyszenia są gminy Chojna, Cedynia, Banie, Moryń, Lipiany, Gryfino i Myślibórz plus organizacje pozarządowe, związki wędkarskie, prywatni przedsiębiorcy, stowarzyszenia płetwonurków, rybacy. Według informacji wiemy, że możemy jako stowarzyszenie pozyskać ok. 70 milionów złotych na różne zadania. Naszym zadaniem, które wpisaliśmy w strategię Lokalnej grupy Rybackiej jest kompleksowa modernizacja, wykonanie infrastruktury turystycznej nad jeziorem Jelenin. Mamy ładne czyste jezioro ale nie jest to kąpielisko z prawdziwego zdarzenia. Chcielibyśmy żeby to miejsce było miejscem przyciągającym nie tylko mieszkańców gminy ale również turystów. Chcemy żeby tam była pełna infrastruktura, sprzęt pływający, domki campingowe i wszystko co powinno być w takim miejscu.

20 lutego odbył się turniej tenisa stołowego w Centrum Kultury. W tym roku było ok. 40 uczestników w dwóch kategoriach wiekowych. 22 i 23 lutego odbyła się konferencja w Gorss Pinnow z uczestnictwem naszych przedstawicieli. W poniedziałek w Prenzlau odbyło się spotkanie zarządu powiatu Uckermark straży pożarnych, w którym uczestniczyli nasi przedstawiciele. 23 lutego byliśmy z panią naczelnik Witek w WFOŚ i GW w sprawie pożyczek dla gminy Chojna udzielonych w latach poprzednich i tych, które będziemy się starali pozyskać na różne zadania, ale o szczegółach będę starał się w najbliższym czasie powiedzieć, kiedy już będę miał kompletną wiedzę na temat togo co było i tego co się wydarzy.

Dalej burmistrz powiedział, że rząd przygotował nowy program i analogicznie tak jak był program Orlik 2012 będzie program świetlice wiejskie i będziemy starali się pilnować tematu i pozyskać fundusze na budowę przede wszystkim, bo o remonty będziemy zabiegać w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, aczkolwiek zarząd województwa przesunął drugi termin naboru wniosków. Mówiono, że będzie to przełom stycznia – lutego a na razie jest to temat zawieszony i otrzymamy informację kiedy będzie kolejny nabór do PROW. Tam pozostało do rozdysponowania ok. 50 milionów i te samorządy, które wcześniej nie składały lub też chcą złożyć po raz kolejny wniosek będą mogły to uczynić. To są zadania, które można realizować w miejscowościach do 5 tysięcy mieszkańców czyli praktycznie wszystkie nasze sołectwa, bez względu na rodzaj zadań, czy to będą remonty kościołów czy inne zadania możemy się o te pieniądze ubiegać. Do 31 marca ministerstwo rolnictwa przedłużyło termin składania wniosków w ramach Lokalnej Grupy Rybackiej i tu będziemy starali się zabiegać o środki w budżecie. Planowaliśmy kwotę 200 tysięcy stąd te przesunięcia na przygotowanie opracowania dokumentacji zgodnie z koncepcją. Natomiast myślę, że wartość zadania to jest rząd ok. 1,5 – 2 miliona złotych.

4 marca odbędzie się w Schwedt konferencja prasowa po to, żeby było wiadomo, że rusza rewitalizacja Parku Dolina Miłości i Parku Hugenotów po stronie niemieckiej. W imieniu naszej gminy jest Federacja Zielonych Gaja, która to zadanie fizycznie będzie wykonywać. My jako gmina poręczaliśmy i myślę, że te środki zostaną przez federację właściwie wykorzystane. Federacja otrzymuje i dotację i pożyczkę z WFOŚ, całość zadania to jest ponad milion euro.

-         sprawozdanie burmistrza z prac za okres międzysesyjny stanowi załącznik nr 4 do protokołu.

 

Do punktu 5.

---------------  Przewodniczący J. Kowalczyk przekazał, że w biurze radny znajdują się następujące pisma: z RIO w Szczecinie dot. zbadania uchwały Nr XL/336/2009 z dnia 29 grudnia 2009 r.  w sprawie ustalenia wydatków, które nie wygasają z upływem roku budżetowego 2009. W badanej uchwale kolegium nie stwierdziło naruszenia prawa.

Drugie pismo z RIO dot. działalności jednostek samorządu terytorialnego w zakresie dofinansowywania remontów służących polepszeniu izolacyjności termicznej obiektów oraz poprawienia estetyki istniejącej zabudowy.

Kolejne pismo z Centrum Medycznego HCP z Poznania, że w dalszym ciągu są zainteresowani nabyciem nieruchomości wraz z działką nr 247/23 w Chojnie przy ul. Ogrodowej i podtrzymują zamierzenia dotyczące wybudowania zespołu zakładów specjalistycznych oraz zakładu opieki długoterminowej i rehabilitacji. Budynki będą przeznaczone pod działalność użytku publicznego. Nieruchomość chcą nabyć na drodze negocjacji cenowych.

Nadleśnictwo Myślibórz przysłało do rady pismo zawierające warunki oraz sprzedaż drewna zakupionego w ich nadleśnictwie.

Wpłynęło też pismo od dyrektor Szkoły Podstawowej w Cedynii, która zamierza przeprowadzić konkurs z zakresu pierwszej pomocy międzygminne i zwraca się do rady o wsparcie gadżetami, upominkami na ten konkurs.

 

Do punktu 6.

---------------  Interpelacje i zapytania radnych.

            Radny L. Stefański – Panie burmistrzu, proszę się o odniesienie do protokołu z dnia 1 grudnia punktu 10 dotyczącego wniosku pana Zagrzejewskiego odnośnie jego posiadłości w Grzybnie.

            Radna B. Frąckowiak – Na ostatniej sesji pani sekretarz mówiła o tym, że jest umówiona na spotkanie z władzami powiatu dot. wykonywania prac przy drogach powiatowych. Chciałabym wiedzieć na jakim etapie są prowadzone te rozmowy i czy coś w tej sprawie się zmieniło od ostatniej sesji.

            Radny S. Kabat – Ja mam pytanie odnośnie sprzedaży działki pod szpital dla spółki HCP. Przed przetargiem państwo żeście się udali do Poznania i chciałbym się dowiedzieć w jakiej sprawie, co państwo tam żeście negocjowali na tydzień przed ogłoszonym przetargiem. Chciałbym dowiedzieć się w ostatnim roku kolejność przydziału mieszkań komunalnych do dnia dzisiejszego, kto dostał i w jakiej kolejności.

            Radny H. Kłapouch – Panie burmistrzu. Mówił pan o programie remontów i rozbudowy świetlic wiejskich. W Chojnie i w sołectwach jest przekazywana informacja o planach likwidacji świetlic. Prosiłbym, żeby pan potwierdził to, że jest taki plan lub zaprzeczył, że jest taki plan odnośnie likwidacji świetlic.

Chciałbym wiedzieć czy zostało podpisane porozumienie odnośnie chodników w Krzymowie i Naroście i na pozostałe drogi.                                                                                                 Na jakich umowach są zatrudnieni pracownicy na targowisku w Krajniku Dolnym i dlaczego w nocy jest tylko jeden stróż.

            Radny M. Kozieł -  Burmistrz po zapoznaniu się z wnioskiem Łucji Filipczak zam. w Chojnie odnawia umowę dzierżawy lokalu użytkowego, położonego w Chojnie przy ul. Jagiellońskiej (byłe kino) polecił przygotować umowę dzierżawy na czas nieoznaczony. mam pytanie. Czy już zakończyła się procedura przetargowa?

            Radny R. Skrzypek – W listopadzie złożyłem zapytanie na sesji o to jak pracują świetlice wiejskie i jakie będą oszczędności z tytułu likwidacji etatu zastępcy dyrektora Centrum Kultury. Pan zobowiązał się odpowiedzieć na piśmie. W grudniu przypomniałem się z tym pytaniem na komisji oświaty i nie było odpowiedzi. W styczniu nadal nie było odpowiedzi, dlatego złożyłem pisemne zapytanie do urzędu. W lutym obywatel gminy nie otrzymał dalej odpowiedzi. Udałem się do urzędu do pani sekretarz i obiecała mi, że w ciągu tygodnia odpowie. Minął ten tydzień i po raz piąty pytam kiedy dostanę tą odpowiedź.

Pytanie jest następujące: jak pracowały świetlice wiejskie i jak pracują w chwili obecnej. Mam sugestię do pana dyrektora Centrum Kultury. Jeżeli ma pan przygotowane jakieś wnioski unijne i w ogóle wnioski o dofinansowanie zewnętrzne to proszę je składać bez obaw, proszę składać dzisiaj, jutro, pojutrze, a ja zobowiązuję się, że przekonam radnych żeby zabezpieczyć panu pieniądze takie jakie będą potrzebne.

            Przewodniczący J. Kowalczyk udzielił głosu sołtys z Godkowa Os. B. Rzeszowskiej, która powiedziała: „Poprosiłam pana przewodniczącego o udzielenie głosu, żeby dostosować się do sugestii, nie zakłócać porządku obrad. Mam kilka pytań. proszę o wyjaśnienie gdzie dokładnie w budżecie gminy zostały ulokowane środki finansowe na funkcjonowanie i działalność świetlic wiejskich, czy w budżecie zaplanowano konkretne fundusze na działalność kół gospodyń wiejskich. Jeżeli tak to jak te zadania będą realizowane. Na terenie naszej gminy powstają stowarzyszenia, czy w związku z planowanym podjęciem uchwały w sprawie współpracy gminy Chojna z organizacjami pozarządowymi takie organizacje jak koło gospodyń wiejskich i np. Caritas parafialny mogą korzystać z tego programu. Na ostatniej sesji uchwalono budżet na ten rok ze znaczącymi poprawkami i na wiele zadań może zabraknąć pieniędzy. Na łamach lokalnych mediów pojawił się kontrowersyjny temat likwidacji świetlic wiejskich. Pytanie do pana burmistrza. Czy ma pan zamiar zlikwidować świetlice wiejskie i jaki jest powód w ogóle podjęcia tego tematu? A państwa radnych chcę również zapytać, czy dokonując poprawek do budżetu waszym zamiarem docelowo jest likwidacja świetlic wiejskich.

 

Do punktu 7.

---------------  Komisje nie zgłosiły wniosków.

 

Do punktu 8.

---------------  Projekt uchwały w sprawie zmian w budżecie Gminy na 2010 rok przedstawiła skarbnik T. Kuflowska.

W przedłożonym przez pana burmistrza projekcie uchwały są zaproponowane zmiany po stronie planu wydatków. W grupie wydatków bieżących w dziale 750 jest propozycja zwiększyć plan o kwotę 30 tys. zł z przeznaczeniem na umieszczenie składki członkowskiej za 2009 rok i 2010 rok z tytułu przynależności gminy Chojna do Stowarzyszenia Dolnoodrzańska Inicjatywa Obszarów Wiejskich. W grupie wydatków majątkowych w dziale 550 jest propozycja zmian planu o kwotę 200 tys. zł z przeznaczeniem na realizację nowej inwestycji pn. odbudowa i modernizacja infrastruktury turystycznej przy jeziorze Jeleńskim, kąpielisko gminne w m. Jelenin. Zmniejszenia dotyczą w grupie wydatków bieżących związanych z realizacją zadań statutowych. W dziele 926 kultura fizyczna i sport jest propozycja zmniejszyć plan o kwotę 30 tys. zł częściowo redukując plan przeznaczony na powiększenie boiska piłkarskiego w Godkowie. W grupie wydatków majątkowych w dziale 854 edukacyjna opieka wychowawcza zredukować plan o 200 tys. zł przeznaczonej na transgraniczną sieć polsko niemieckich placówek kształcenia, dotyczy to byłej szkoły w Krajniku Górnym. Czyli po podjęciu uchwały budżet pozostanie na tym samym poziomie bo są zaproponowane zmniejszenia wydatków i zwiększenia o tą samą kwotę.

            Przewodniczący Komisji Gospodarki Finansowej S. Drapaluk – Na posiedzeniu komisji finansowej dość wnikliwie rozpatrywano ten projekt uchwały i padł wniosek, aby te 200 tysięcy złotych, które są zdjęte przeznaczyć, nie tak jak jest zapisane, a do działu 926, co miało być zdjęte z boiska w Godkowie nie zdejmować. Te kwoty, które są tutaj to tak samo jak boisko w Godkowie jest kosztorys szacunkowo brany, tak samo jest szacunkowo brany projekt odbudowy i modernizacji  infrastruktury turystycznej przy jeziorze Jelenin. Wniosek komisji jest następujący: Nie 200 tysięcy tylko 170 tysięcy przeznaczyć na projekt tej infrastruktury i nie zdejmować a dołożyć 30 tysięcy do powiększenia boiska piłkarskiego w m. Godków Os. Za tym wnioskiem było 5 radnych.

            Stanowisko Komisji Kultury, Oświaty... 2 za, 3 się wstrzymało.

            Stanowisko Komisji Gospodarki Komunalnej... 4 za, 1 wstrzymał się.

            Radny S. Kabat – Panie przewodniczący, jeżeli ja odbiegnę na jakiś moment o projektu uchwały to bardzo proszę, żeby pan mi nie przerywał. Krytykuje się tutaj nas jako opozycję, że my nie chcemy środków unijnych, że pan burmistrz powołuje w Krajniku organizację polsko-niemiecką, że my się buntujemy, że nie chcemy dać pieniędzy, chociaż te pieniądze żeśmy dali. Ja tylko chciałem państwu powiedzieć jedną rzecz. Pan burmistrz daje pieniądze na lewo i na prawo. 20 tysięcy jakiś tam rybacki fundusz, nagroda Fair Play, na różne okoliczności pieniążki są. Chciałem powiedzieć, że rok temu w naszej gminie, w Krajniku Dolnym na wysokości tzw. tartaku spalił się ludziom dom. Ja byłem przekonany, że tam cokolwiek gmina robi w tym kierunku, żeby tym ludziom pomóc. Wczoraj się pofatygowałem i pojechałem do tych państwa i muszę powiedzieć, że dla mnie to był szok. Dla mnie to był szok jak ja zobaczyłem w jakich warunkach... Zresztą państwo chyba niektórzy oglądaliście program naszej regionalnej stacji telewizyjnej ze Szczecina, bo akurat tam telewizja była. Jeżeli my dzisiaj chcemy sfinansować organizację, chciałem podkreślić, że ja nie jestem przeciwnikiem jakiegoś porozumienia pomiędzy Niemcami a nami. Jest to świetna sprawa, ale proszę państwa są rzeczy, które powinniśmy zrobić w pierwszej kolejności. Jeżeli my dzisiaj przeznaczamy, w tym roku chyba budżetowym 1 mln zł  na tą organizację, a nie mamy 200 tysięcy złotych, albo zrobienia właśnie w tym miejscu w Krajniku Górnym mieszkań dla tych ludzi to po prostu w głowie mi się nie mieści. Ta pani wczoraj błagała mnie, prosiła, żebym poprosił radnych, więc dzisiaj ja chciałem się do państwa radnych zwrócić, bo muszę państwu powiedzieć, że bardzo pozytywnie się pani, ta której się dom spalił, pozytywnie się wypowiadała o pani Frąckowiak i panu Skrzypku, którzy jakimś tam stopniu pomagają i jest z tego zadowolona. Natomiast proszę państwa warunki są straszne. Tam nie ma tynku, tam pani gotuje w jakimś kotle wodę, żeby dzieci pomyć. Tam jeden chłopczyk jest chory na cukrzycę. Jeżeli ja zadaję wczoraj pani pytanie, niech mi pani powie co przez okrągły rok zrobiły władze gminy, to wiecie państwo co mi pani odpowiedziała, że w ogóle burmistrz nic nie zrobił, nawet nie zaglądnął do nich. Oni przez jakiś okres czasu nie mieli energii elektrycznej. Ja bardzo zachęcam nie tylko radnych, ale jeżeli ktoś by chciał pojechać i zobaczyć w jakich warunkach, dzisiaj w dwudziestym pierwszym wieku żyje nasza polska rodzina. Jeszcze raz podkreślam. Ja nie jestem przeciwnikiem jakichś współprac międzynarodowych, czy obojętnie jakich, ale jeżeli na dzisiejszy dzień w naszej gminie żyje rodzina, którą dotknęło straszne nieszczęście, że się im dom spalił i oni dzisiaj mieszkają w takich warunkach, a tu się wydaje milion złotych, czy nawet te 200 tysięcy na Jelenin. Może to zróbmy w ten sposób, może wstrzymajmy ten Jelenin, bo dzisiaj ważna jest ta rodzina, ważny rozwój tych dzieci, które w strasznych warunkach mieszkają. To jeżeli my idziemy w takim kierunku, to przepraszam bardzo, kim my jesteśmy. Kim my jesteśmy? Czy my nie mamy jakichś uczuć do tej rodziny, żeby im pomóc, żeby cokolwiek zrobić, stworzyć jakieś warunki? Dzisiaj się próbuje dla organizacji niemieckiej zrobić jakiś, nie wiem co tam ma się odbywać. Ja państwu chcę przeczytać, ja do tej pory nie wiedziałem dokładnie co to za organizacja i co tam ma być. Pan burmistrz Długoborski na naszej komisji nam wyjaśnił. Chciałem przeczytać co pan Długoborski powiedział: „Jest to organizacja ewangelicka, która prowadzi różnego rodzaju działalności o charakterze charytatywnym, pomocowym, prowadzi domy pomocy społecznej, ośrodki dla dzieci i młodzieży trudnej, również dla byłych więźniów odbywających tą karę w ośrodkach półotwartych.” Proszę państwa. Moim zdaniem to jest skandal, żeby dzisiaj tą organizację finansować i pomagać ludziom, nie wiem czy to mają być, ta młodzież ma być trudna tylko z niemieckiej strony, czy z naszej też? A 5 kilometrów dalej ludzie żyją w skrajnych warunkach. Te dzieci nie mają szansy ani nauki, ani niczego. Tam są choroby, tam jest chłopczyk, który jest chory na cukrzycę. A co się stało jak pan Fedorowicz objął schedę jako burmistrz? Pierwsze kroki i pierwsze co wykonał to zlecił panu Hippmannowi wykonanie przydomowej oczyszczalni ścieków w Krajniku Górnym, gdzie nie będzie płacił za ścieki, a tam rodzina parę kilometrów dalej mieszka w takich skandalicznych warunkach. Ja panie przewodniczący oczywiście wstrzymałem się od głosu za te 200 tys. zł ale teraz głosuję przeciw, przeciw daniu tych 200 tysięcy na Jelenin, na ten ośrodek, który ma być w Krajniku Górnym. Ja po prostu jeszcze raz się zwracam z apelem do was wszystkich radnych żebyśmy nawet dzisiaj pojechali i zobaczyli co po roku czasu burmistrz jako... Zresztą obowiązkiem burmistrza jest o tych ludzi dbać. Bardzo by prosił żebyśmy zwizytowali tych ludzi i państwo żebyście środki przeznaczyli naprawdę na ten cel, szlachetny uważam cel.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Rzeczywiście poziom emocji sięgnął zenitu. Jak nie mamy o czym mówić szukamy tematów zastępczych. To rzeczywiście bardzo poważny problem i łza się w oku kręci jak słucham pana Kabata, a nie jak patrzę na ten dom i nie jeden dom pogorzelców. Takich przypadków mieliśmy kilka w gminie. zaraz państwu spróbuję wyjaśnić ponieważ bardzo często jest tak, że nie mam okazji powiedzieć prawdę to postaram się. Jest pani kierownik OPS, jest pani naczelnik Witek i powiem czego gmina nie zrobiła. Ale najpierw się odniosę do tej tzw. setki ja to by powiedziałby Maciej Orłoś, którą zaprezentowano w telewizji. Jak zobaczyłem siebie to pomyślałem,  ten burmistrz to rzeczywiście nic nie robi. Tylko, że z całej wypowiedzi, a wyglądała ona mniej więcej w ten sposób: Gmina Chojna rok temu zabiegała o pozyskanie nieodpłatne projektu budowlanego. Gmina Chojna dzięki uprzejmości architektów, którzy nieodpłatnie wykonali adaptację projektu do warunków działki. Gmina Chojna dzięki urzędnikom, którzy w ramach swojego dodatkowego czasu pracy wykonali również wiele prac żeby pani Jaworska mogła otrzymać wszelkie niezbędne pozwolenia na przyłącza itd. Pomogliśmy w uzyskaniu wtórnika, podkładów geodezyjnych i tydzień temu pani Jaworska otrzymała pozwolenie na budowę. Więc o co kopie kruszyć skoro do tej pory nie można było zrobić nic. Nie tylko dlatego, że była zima tylko dlatego, że nie było dokumentu dzięki któremu pani Jaworska mogłaby tą budowę rozpocząć. Pan Kabat ma wiedzę wybiórczą a więc korzysta z tego co wie lub widzi, a do tej pory nie zabiegał o to żebyśmy powiedzieli jak sytuacja tej rodziny. Sytuację rodziny państwa Jaworskich, czy pani Jaworskiej i pana Piesika znam dokładnie od 1997 roku. Miałem przyjemność uczyć dzieci, znam rodzinę i wielokrotnie sam osobiście pomagałem. Staraliśmy się na każde święta tej rodzinie pomóc, zbieraliśmy w gronie pedagogicznym pieniądze na książki, żeby im się żyło lepiej i pan Kabat teraz mnie obrzuca taką bezdusznością, brakiem zrozumienia i serca wobec rodziny. A wielu przedsiębiorców zadeklarowało swoją nieodpłatną pomoc i przekazanie materiałów budowlanych dla tej rodziny. Ale to nie jest odosobniony przypadek. mamy drugą rodzinę w Strzelczynie, gdzie nie tylko była tragedia bo spłonął dom ale również człowiek spalił się. Ta rodzina już od dawna ma pozwolenie na budowę, ale czy my jako gmina możemy, nie łamiąc prawa budować domy dla prywatnych osób. Jeżeli państwo podejmiecie taką uchwałę, że przeznaczamy jakieś pieniądze na wybudowanie domu dla rodziny Kowalskich, Nowaków czy innych to dobrze. Ktoś zapewne sprawdzi czy będzie to uchwała przyjęta zgodnie z prawem. Ale gmina nie ma takiego tytułu żeby budować każdemu kto chce domy, mieszkania, nawet jeżeli stracą je z takiej czy inne przyczyny w takim nieszczęściu. Wiem, że w dzień po pożarze w Nawodnej, bo nawet niektórzy mówią, że pan jako radny się tym nie zainteresował, dzień po pożarze w Nawodnej rodzina otrzymała pomoc ponad 4 tys. zł w postaci refundacji zakupionych materiałów budowlanych na szybkie wyremontowanie dachu i poddasza, które spłonęło i nie było telewizji, nie było prasy i też nieszczęście. Ale ja tu w tym momencie dziękuję strażakom, którym udało się w porę zainterweniować, szybciej niż w Krzymowie. Jeżeli chodzi o energię elektryczną, której mieszkańcy rzeczywiście w Ognicy 2 byli pozbawieni to transformator stoi na działce pana Tarnowskiego i w momencie, kiedy spalił się transformator pan Tarnowski nie widział potrzeby kupowania nowego czy remontowania ponieważ nie jest to jego problem. Z tym problemem mieszkańcy przyszli do nas i my jako gmina postaraliśmy się uzgodnić z energetyką, że do czasu aż oni wszyscy mieszkańcy tego osiedla uzyskają pozwolenie na własne przyłącza, my wynajmujemy transformator od Enea i obciążamy tych obywateli przesyłem energii, bo za energię płacić muszą. To nie jest tak, że gmina da im energię w prezencie. Też w tej sprawie była telewizja i zastanawiano się co dalej. Też nie mamy tytułu, żeby nawet jeżeli są to ubogie rodziny każdemu zapewnić przyłącze energetyczne. W takiej sytuacji podejrzewam jest kilkaset rodzin, które chciałyby przyjść i prosić o pomoc gminę żeby doprowadzić wodę, prąd, coś jeszcze do prywatnej posesji. To nie nasze zadania, ale na ile możemy, szczególnie przez OPS udzielamy wszelkiej, niezbędnej pomocy, a przez innych urzędników merytorycznego wsparcia, chociażby przygotowanie dokumentacji.

            Radny W. Fedorowicz – Pan Kabat sam stwierdził, że wielu rzeczy nie rozumie, na co idą pieniądze w Krajniku, czy na Jelenin, czy gdzieś tam jeszcze, ale warto, żeby sobie poczytał, a przy okazji aby sobie zdał sprawę, że są problemy ważne, ważniejsze i najważniejsze. W związku z powyższym zdejmujmy pieniądze z pozycji, które są mniej ważne, bo nie wiem czy najważniejszym zadanie w tej chwili jest poszerzenie boiska w Godkowie. W związku z powyższym zdejmijmy te 200 tysięcy z poszerzenia boiska, bo to może poczekać a nie przerzucajmy z innych pozycji. Natomiast w tej sprawie byłaby mi bardzo ważna opinia z OPS jeśli chodzi o Ognicę, bo z tego wynika, że mieszka gdzieś na skraju puszczy jakaś rodzina, spalił się im dom a nikt nimi się nie interesuje. Więc jeśli by pan przewodniczący pozwolił, żeby ktoś z OPS mógł powiedzieć czy ta rodzina ma z czego żyć, czy czuje pomoc gminy.

            Z-ca burmistrza W. Długoborski – Trzeba naprawdę mieć dużo złej woli albo mieć znakomitą umiejętność manipulowania, żeby tak przekłamać informacje jakich udzieliłem na komisjach. To jest wyraz wyjątkowej...? Organizacja niemiecka EJF dawniej EJF Lazarus ma ponad stu letnie tradycje pomocowe. Pomocy różnym osobom, instytucjom, organizacjom, również w Polsce. To nie ma większego związku to, o czym mówił pan radny Kabat. Związek jest jeden. W tym całym przedsięwzięciu nikt z Polski, co chce mocno podkreślić nie będzie finansował żadnej niemieckiej organizacji. To jest skandal co powiedział pan Kabat. Jak można coś takiego tu powiedzieć, że my mamy zamiar finansować niemiecką organizację? To jest nasz partner, partner potrzebny do realizacji przedsięwzięć wynikających z zadań współpracy na rzecz pozyskania środków unijnych i my o tym państwu dokładnie mówiliśmy. Dwóch partnerów jest po stronie niemieckiej, dwa miejsca po stronie niemieckiej Gross Pinnow i Liepe gdzie będą realizowane zadania inwestycyjne, twarde projekty i dwa miejsca są w Polsce, to jest Chojna – realizacja zadania w Krajniku Górnym i Dębno się dopisało do tego zadania, ponieważ komitet sterujący w Loektnitz uznał, że musi być ekwiwalentność środków pomocowych, że jeżeli 2.5 mln dostaje storna niemiecka to 2.5 mln powinna dostać strona polska i dopisało się Dębno. Dębno 11 maja podpisze takie samo porozumienie, które myśmy podpisali w 2007 roku z tą organizacją, podczas obchodów święta Dnia Europy. Podczas tego święta uczestniczymy tam, zespoły, koła gospodyń, seniorzy. Jeździmy tam co roku, prezentujemy, jest wymiana, jest to też realizacja projektu w tym przypadku miękkiego. Jeszcze raz podkreślam, nie ma finansowania żadnej organizacji, jest partner dzięki współpracy z którym dostaniemy milion euro na realizację tego przedsięwzięcia pn. centrum spotkań dzieci i młodzieży i kształcenia w Krajniku Górnym.

            Radny S. Kabat – Tak panie burmistrzu. To jest skandal, że pan wielu rzeczy nie rozumie. Każdemu jednemu z was tutaj, w tych warunkach, co ta pani jest i wczoraj mi mówi, że ma 20 złotych w kieszeni, pan burmistrz błyska pozwoleniem na budowę. W jaki sposób ci państwo mają się pobudować? Proszę bardzo, pobudujcie się wy. Żyją z zasiłku. Panie burmistrzu. Ja nie powiedziałem, że się gmina nie opiekuje, bo opieka społeczna opiekuje się tą rodziną. 20 złotych w kieszeni ta pani ma i gmina jej daje pozwolenie na budowę? O czym my mówimy. Panie burmistrzu. Ja nie jestem przeciwny stowarzyszeniom, żeby się łączyć nawzajem. Powiedziałem nie jestem przeciwny, ale na dzisiejszy dzień, gdzie potrzebne jest na już mieszkanie, wy przez rok czasu załatwiliście pozwolenie na budowę ludziom, którzy żyją z opieki społecznej. Przecież tą samą organizację, o której pan Długoborski mówił można to zrobić w Centrum Kultury, a tam gdzie pan mieszka zrobić mieszkania komunalne, bo tą panią tylko to interesuje, nie pozwolenia na budowę, bo ci państwo nie mają za co, chleba może, dzieci nie mają chleba na co dzień. Pan się powinien wybudować. Niech pan zrezygnuje z tego mieszkania, niech się pan wybuduje, a tych ludzi wprowadzimy tam, bo pan ma za co się budować. Jeszcze raz chciałem bardzo mocno powiedzieć, nie jestem przeciwnikiem tego co pan Długoborski zobaczył z mojej strony jako skandal, że ja powiedziałem, że finansujemy jakąś niemiecką organizację. Proszę pana. Jeszcze raz panu mówię, moim zdaniem i będę to forsował, czy się panu to podoba, czy nie w pierwszej kolejności na dzisiejszy dzień to właśnie trzeba dać ludziom, tym ludziom mieszkanie komunalne. O jakiej budowie my mówimy? Jeżeli mówimy o budowie to proszę bardzo, niech gmina wyłoży na to pieniądze, bo ci ludzie się nie wybudują nigdy w życiu. Panie burmistrzu na zakończenie chciałbym powiedzieć jedną rzecz. Ile państwo żeście wyłożyli pieniędzy na Rogozińskiego, żeby zrobić tam warunki też dzieciom, ja nie mówię, że nie. Tylko jakie to jest powiązanie to niech sobie na to pytanie sam odpowie.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Na mieszkania komunalne żadna gmina nie pozyska środków unijnych. Na polsko niemieckie projekty, tak i tu jest 85% dofinansowania, a więc tak naprawdę niewiele dokładamy. Ale po pięciu latach funkcjonowania centrum spotkań i kształcenia z bazą noclegową gmina będzie mogła zrobić co chce i zrobić tam chociażby schronisko dla bezdomnych, albo mieszkania komunalne, czy socjalne. Może zrobić jeżeli projekt przestanie funkcjonować i okaże się, że nie do końca potrzebny. Aczkolwiek sami państwo wiecie, że bazy noclegowej, miejsc spotkań, konferencji polsko niemieckich, czy różnych innych u nas zbyt dużo nie ma. Borykamy się z tym problemem, doświadczyliśmy tego na chociażby Douzelage, kiedy lokowaliśmy uczestników w różnych miejscach poza Chojną. Pani Jaworska nie chciała mieszkania komunalnego, więc proszę nie mówić, że nie dostała, po prostu nie chciała, mówiła, że poczeka tam, mieszka u sąsiadów i jej to wystarcza, nie chce się nigdzie przeprowadzać do czasu wybudowania. Jeżeli pan znajdzie źródło sfinansowania tej inwestycji to jestem za. Ja rozumiem doskonale pana przewrotne słowa jak również to co powiedział pan pod adresem państwa Kołaczyńskich mieszkających przy ul. Rogozińskiego. Jeżeli dobrze pamiętam to historycznie niektórzy z siedzących na tej sali, i pan radny, już nie radny Kaćkiewicz i Skrzypczyk bardzo mocno zabiegali o to, żeby tam właśnie wykonać remont mieszkania komunalnego dla rodziny, która ma dziecko niepełnosprawne z porażeniem mózgowym. Dzisiaj niestety to dziecko już nie żyje, ale na tamte czasy, za kadencji burmistrza Konarskiego państwo zabiegaliście o to, żeby ten remont był wykonany. I to były dwa etapy, był to rok 2006 i 2007. Szczegóły są w dokumentacji ZGM. A więc tak szczerze mówiąc to ja palca do tego nie przyłożyłem, żeby tym ludziom żyło się lepiej. Otrzymałem w spadku i można powiedzieć tylko ewentualnie tak jak w wielu innych przypadkach starałem się mieć wiedzę co dalej. Bardzo bym prosił panie radny Kabat pisać rzetelnie, mówić rzetelnie, a nie w taki sposób zniekształcać informacje. Natomiast my naprawdę mamy ważniejszy problem i muszę o tym powiedzieć z ręka na sercu ale na szczęście z podniesionym czołem. To jest to, o czym miałem powiedzieć kiedy już będę miał komplet materiałów dla państwa jako radnych i dla wszystkich mieszkańców. Ale muszę to dzisiaj powiedzieć ponieważ sytuacja jest o wiele bardziej skomplikowana niż to o czym mówimy, przepychanki 100, 200 tysięcy. Tydzień temu otrzymaliśmy informację w Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, w tym celu pojechaliśmy tam na miejsce, że gmina Chojna z uwagi na zakończenie inwestycji po terminie, czyli wbudowanie po terminie oczyszczalni w roku 2002 nie otrzyma umorzenia 30% pożyczki czyli 1.800.000 zł i to jest problem, który w spadku, w worku dostaliśmy. To nie jest trup, to jest cmentarzysko, które nam się pojawiło. I tak jak kiedyś słusznie czy nie słusznie pan radny Szeremeta mówił, że to się gminie należy. Paragraf 2 umowy mówi wyraźnie, że gmina Chojna zadanie pn. budowa oczyszczalni i kanalizacji ma się zakończyć 31 marca 2002 r. a zakończyła, pierwszy protokół, a w zasadzie końcowy protokół jest z sierpnia 2002 r. czyli pięć miesięcy po terminie. Gmina Chojna zabiegała o aneksowanie umowy ale tylko w części dotyczącej spłat zobowiązań, a więc aneksy związane z terminami, czy wielkością raty. Ani razu gmina Chojna nie zwróciła się o  aneks do terminu zakończenia zadania. Zawsze wszystkie wnioski o przesunięcie terminów płatności były rozpatrywane pozytywnie i tak jak powiedział obecny prezes Jacek Chrzanowski również wtedy zarząd zapewne pozytywnie by ustosunkował się do prośby gdyby taka się pojawiła. A więc zadanie, które powinno być zakończone w marcu zakończyło się w sierpniu, w związku z powyższym nikt nie mógł w Funduszu powiedzieć, że gmina otrzyma 30% umorzenia, mimo, że inne zapisy umowy mówiły, że trzeba spełnić kilka innych warunków, żeby tych 35% umorzenia otrzymać. A najistotniejszy, który wynikał z zapisów § 2 umowy był taki: zadanie należy wykonać w terminie do 31 marca. Są dokumenty, dwie grube teczki, zadanie zostało zakończone w sierpniu. I to jest naprawdę poważny problem, bo dzisiaj do  30 listopada wisi nad nami 1.800.000, które musimy oddać. Tu już nie ma  możliwości przesuwania terminu, bo tak jak do tej pory rzetelnie pani skarbnik z wydziałem finansowym pilnowali terminów spłat rat, odsetek, to wszystko zostało zrobione, natomiast najważniejszy, najistotniejszy punkt umowy nie został spełniony. Nie wykonano zadania w terminie. I dzisiaj musimy się otrząsnąć z ta wiadomością i zapewne przekonstruować budżet i znaleźć 1.800.000 do 30 listopada.

            Radny H. Kłapouch – Korzystając z tej sytuacji, że była dyskusja o Krajniku chciałbym wrócić do zapytań. Panie burmistrzu, co stałoby na przeszkodzie gdyby to centrum spotkań odbywało się w Centrum Kultury w Chojnie, a tamten budynek w Krajniku wykorzystać na inne cele, chociażby na mieszkania.

            Burmistrz A. Fedorowicz -  Na żadne zadania własne, remont, budowa mieszkań komunalnych, socjalnych gmina nie pozyska żadnych pieniędzy. Jeżeli mamy worek pieniędzy to dobrze, zróbmy tam, zróbmy w innym miejscu, na lotnisku. Mamy dużo obiektów do adaptacji, do remontów i przeznaczenia w administrowanie przez ZGM. Natomiast to właśnie miał być projekt, na który pozyskujemy środki unijne. Centrum Kultury nie pozyska takich pieniędzy, bo co wyremontuje. Salę widowiskową? Jest to inne zadanie, inny projekt. Centrum Kultury złożyło wnioski, ale to w innej części zapewne dzisiejszych obrad będzie o tym mowa.

            Radny S. Drapaluk przypomniał wniosek Komisji Gospodarki Finansowej – Do działu 550 gdzie jest zaproponowane przez burmistrza 200 tysięcy, do tego działu przeznaczyć 170 tysięcy, a z działu 926 gdzie miało być zdjęte 30 tysięcy, tą kwotę 30 tysięcy przeznaczyć do działu 926.

            Przewodniczący J. Kowalczyk poddał pod glosowanie zgłoszony wniosek.

Za przyjęciem wniosku głosowało 9 radnych, przeciwko 2, wstrzymało się od głosu 4 radnych. Przewodniczący stwierdził, że wniosek został przyjęty większością głosów. Następnie przewodniczący poddał pod głosowanie projekt uchwały w sprawie zmian w budżecie Gminy Chojna na 2010 rok z przegłosowanymi poprawkami.

Za przyjęciem projektu uchwały głosowało 11 radnych, przeciwko 1, wstrzymało się od głosu 2 radnych. Przewodniczący stwierdził, że uchwała została podjęta większością głosów.

            - uchwała Nr XLI/340/2010 stanowi załącznik nr      do protokołu

Przewodniczący ogłosił 10 minutową przerwę.

 

Do punktu 9.

---------------  Po przerwie przewodniczący J. Kowalczyk wznowił obrady i przystąpił do rozpatrzenie projektu uchwały w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego obszaru obejmującego działkę nr 38/101 w obrębie ewidencyjnym nr 8 miasta Chojna.

            Przed rozpatrzeniem przewodniczący udzielił głosu radnemu S. Kabatowi.

            Radny S. Kabat – Panie przewodniczący. ja po moim wystąpieniu, w przerwie docierają do mnie sygnały, że ja tutaj jakiś wytworzyłem skandal międzynarodowy odnośnie organizacji EJF. Ja wypowiadając się na temat tego stowarzyszenia, które ma powstać, czy to stowarzyszenie działa na terenie Niemiec. Ja nie wiem czy zostałem dobrze zrozumiany. Ja powiedziałem, że nie jestem przeciwnikiem takich stowarzyszeń i organizacji. Może niefortunnie się wypowiedziałem, bo nie wiem czy tu chodzi o jedno zdanie, które ja wypowiedziałem „jakaś organizacja”. Ja po prostu nie znam tej organizacji i być może złe użyłem zdanie odnośnie tej organizacji. Jeżeli kogokolwiek obraziłem to przepraszam za to. Natomiast jeszcze raz chcę powiedzieć wyraźnie, że nie jestem i nie byłem przeciwnikiem żadnych stowarzyszeń, polsko-niemieckich czy innych, obojętnie jakich. Ja tylko powiedziałem, że środki dzisiaj zapewnione na to stowarzyszenie, żeby części tych 200 tysięcy, które z tej fundacji przekazujemy dzisiaj do Jelenina, żeby te 200 tysięcy przekazać tym ludziom na to mieszkanie. Jeżeli kogokolwiek obraziłem to za to przepraszam.

            Naczelnik wydziału BPI A. Witek – Projekt uchwały dotyczy planu zagospodarowania przestrzennego, działka będzie przeznaczona pod budowę kościoła, na cele sakralne. Jest to teren lotniska. Uchwała zostaje podjęta w tym celu, aby móc przekazać ten teren parafii na lotnisku.

Stanowiska komisji były pozytywne, za przyjęciem projektu uchwały. Do projektu nie wniesiono uwag.

W wyniku głosowania uchwała Nr XLI/341/2010 została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr      do protokołu.

 

Do punktu 11.

-----------------  Projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia umowy dzierżawy części nieruchomości przedstawił naczelnik wydziału ZBN R. Wołosiak.

(Bielawska zam. Chojna) Projekt dotyczy wyrażenia przez radę zgody na zmianę stron umowy dzierżawy. Pani Bielawska wystąpiła o dzierżawę nieruchomości, która była poprzednio dzierżawiona przez inną osobę. Aby tego typu zamiany dzierżawcy móc dokonać jest niezbędna zgoda rady. Jeżeli chodzi o lokalizację to jest to przy ul. Bol. Chrobrego za ciągami garażowymi.                                                                                                       Stanowiska komisji były pozytywne, za przyjęciem projektu uchwały.

W wyniku głosowania uchwała Nr XLI/342/2010 została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr       do protokołu.

 

Do punktu 12.

----------------  Projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie  na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia  umowy dzierżawy części nieruchomości przedstawił naczelnik wydziału ZBN R. Wołosiak.

 (J. Brudnicki zam. Chojna) Sytuacja jest analogiczna, dotyczy tylko innej nieruchomości aczkolwiek położonej w sąsiedztwie. Jest to nieruchomość zajęta pod garaż.

Stanowiska Komisji były pozytywne, za przyjęciem projektu uchwały.

Do projektu nie wniesiono uwag. W wyniku głosowania uchwała Nr XLI/343/2010 została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr      do protokołu.

 

 

 

 

 

Do punktu 13.

----------------- Projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie  na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia  umowy dzierżawy części nieruchomości przedstawił naczelnik wydziału ZBN R. Wołosiak.

(P. Lepak) Jest to dokładnie to samo z tym, że jest to inny rejon, obręb 8 osiedle Lotnisko.

Stanowiska komisji były pozytywne, za przyjęciem projektu uchwały. Do projektu nie wniesiono uwag. W wyniku głosowania uchwała Nr XLI/344/2010 została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr      do protokołu.

 

Do punktu 14.

----------------- Projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie  na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia  umowy dzierżawy części nieruchomości przedstawił naczelnik wydziału ZBN R. Wołosiak.

(M. Sawicki) Tu jest również analogiczna sytuacja pod względem formalnym tak jak poprzednie uchwały. Jest to obręb 8, teren ogródków działkowych.

Stanowiska komisji były pozytywne, za przyjęciem projektu uchwały. Do projektu nie wniesiono uwag. W wyniku głosowania uchwała Nr XLI/345/2010 została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr      do protokołu.

     

Do punktu 15.

----------------- Projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie  na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia  umowy dzierżawy części nieruchomości przedstawił naczelnik wydziału ZBN R. Wołosiak.

(B. Tarasienko)  Również analogiczna sytuacja i teren ten sam tj. lotnisko, teren ogródków działkowych. Stanowiska komisji były pozytywne, za przyjęciem projektu uchwały.

Do projektu nie wniesiono uwag. W wyniku głosowania uchwała Nr XLI/346/2010 została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr       do protokołu.

 

 Do punktu 16.

----------------- Projekt uchwały w sprawie wyrażenia zgody na wydzierżawienie  na okres powyżej 3 lat oraz na odstąpienie od obowiązku przetargowego trybu zawarcia  umowy dzierżawy części nieruchomości przedstawił naczelnik wydziału ZBN R. Wołosiak.

(R. Zalech) Pod względem formalno prawnym taka sama sytuacja. Jest to teren garaży przy ul. Bol. Chrobrego.

Stanowiska komisji były pozytywne, za przyjęciem projektu uchwały.

W wyniku głosowania uchwała Nr XLI/347/2010 została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr      do protokołu.

 

Do punktu 17.

-----------------  Projekt uchwały w sprawie zaciągnięcia długoterminowej pożyczki z budżetu państwa na wyprzedzające finansowanie operacji ze środków Europejskiego Funduszu Rolnego Rozwoju na rzecz Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich 2007 – 2013, Działanie „Odnowa i rozwój wsi” przedstawił z-ca burmistrza W. Długoborski.

Podjęcie tej uchwały przez wysoką radę pozwala na zaciągnięcie w Banku Gospodarstwa Krajowego pożyczki traktowanej jako finansowanie wyprzedzające w realizacji zadania z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, drugiego etapu tego zadania jakim jest realizacja modernizacji i remontu świetlicy wiejskiej w Zatoni Dolnej. Ponieważ przepisy pozwalają do zaciągnięcia takiej pożyczki na poziomie zwrotu kosztów kwalifikowanych stąd taka kwota 200.012 zł, którą możemy pozyskać z Banku Gospodarstwa Krajowego jako pożyczkę, a następnie po odzyskaniu tych pieniędzy, to się odbywa między bankiem a Agencją Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa  spłacić tę pożyczkę właśnie w ten sposób.

Stanowiska komisji były pozytywne, za przyjęciem projektu uchwały. Do projektu nie wniesiono uwag. W wyniku głosowania uchwała Nr XLI/348/2010 została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr       do protokołu.

 

Do punktu 18.

-----------------  Projekt uchwały w sprawie przyjęcia Programu współpracy Gminy Chojna z organizacjami pozarządowymi na rok 2010 przedstawił burmistrz A. Fedorowicz.

Organ stanowiący ma obowiązek co roku wprowadzić uchwałę, a wraz z nią program współpracy. W związku z tym przedłożyliśmy projekt uchwały wraz z załączonym projektem programu współpracy Gminy Chojna z organizacjami pozarządowymi na rok 2010.

Stanowisko Komisji Gospodarki Finansowej... jednogłośnie za przyjęciem projektu uchwały.

Komisja Kultury, Oświaty... nie rozpatrywała tego projektu w związku z tym, że jeden z radnych miał w porozumieniu z naczelnikiem wprowadzić poprawki.

Stanowisko Komisji Gospodarki Komunalnej... 4 radnych za, 1 się wstrzymał.

            Radny S. Błęcki – Do tego projektu uchwały proponuję wprowadzić zmiany i poprawki, których będzie sporo. Poprawki dlatego, że projekt uchwały przygotowany przez pana burmistrza uważam za niewystarczający, a ten projekt, który udało się przygotować będzie służył na kilka następnych lat. Ja spróbuję przedstawić te poprawki.

            Radny S. Kabat – Ponieważ pan radny z panem naczelnikiem zrobili nowy projekt uchwały to ja proponuję, żeby nie rozdrabniać na te detale. Jest nowy projekt uchwały to należałoby poddać pod głosowanie, żeby tamten odrzucić.

            Burmistrz A. Fedorowicz -  Ja nic nie wiem, żeby pan naczelnik z panem radnym przygotowali nowy projekt uchwały.

            Radny S. Błęcki – Przygotowałem go sam, bez pana naczelnika. Są to daleko idące poprawki. Natomiast jeżeli to byłby nowy projekt uchwały to musielibyśmy go wprowadzić na następną sesję. Jeżeli natomiast zgodnie z procedurą będziemy glosować jako poprawki do tego projektu to możemy to przeprowadzić już na tej sesji.

            Przewodniczący rady J. Kowalczyk – Ja proponuję, żeby ten projekt uchwały przedstawić na następnej sesji, przedyskutować w komisjach te zmiany.

            Radny S. Błęcki – Projekt uchwały macie państwo dostarczony w tym nowym brzmieniu, z poprawkami i myślę, że zwlekanie nie ma sensu ponieważ nie ma tutaj jakichś zasadniczych kontrowersji.

            Przewodniczący rady J. Kowalczyk – Ja proponuję, żeby nie została uchylona  odłożyć jednak na następną sesję, żeby radca prawny zaopiniował.

            Radny S. Błęcki – Ja bym był za tym, żeby przegłosować na tej sesji. Nie ma na co czekać.

            Radca prawny I. Kozłowska – Wygląda to w ten sposób, że rzeczywiście jeżeli to ma być projekt nowej uchwały to zdecydowanie jest tak, że powinien być przedstawiony na następnej sesji zgodnie z zasadami inicjatywy uchwałodawczej. Natomiast jeżeli mają to być poprawki to mogą być wprowadzone zaproponowane poprawki i przegłosowane. Ja czytałam te zmiany i one są nie rażąco różne, one są obszernie różne, bo chociażby objętością dwie uchwały będą się różniły. Jedyna możliwość jest zmiana poprawkami, cała uchwała nie.

            Radny S. Błęcki – Ja byłbym za tym żeby poświęcić, zajmie to nam 15 minut i mielibyśmy temat zatwierdzony i można by było przystępować do działania. Nie widzę tutaj jakiejś konieczności, żeby to odkładać na następną sesję.

Pierwsza poprawka dotyczy tytułu uchwały. We wcześniejszym projekcie brzmiał: „uchwała nr w sprawie przyjęcia Programu współpracy Gminy Chojna z organizacjami pozarządowymi na rok 2010.” Moja propozycja jest taka, aby tytuł brzmiał: „ uchwała nr w sprawie przyjęcia programu współpracy Gminy Chojna z organizacjami pozarządowymi oraz innymi podmiotami prowadzącymi działalność pożytku publicznego na rok 2010.” Czy głosujemy, czy odczytać całość?

            Radca prawny I. Kozłowska – Ja mam uwagę, że jeżeli poprawki będą szły w ten sposób i tak daleko, że doprowadzą do zmiany całej praktycznie projektu uchwały to będzie to nowa uchwała. Chociażby jeden paragraf uchwały powinien być nie zmieniony, to wtedy mówimy o poprawkach. Natomiast jeżeli zmieniamy wszystko totalnie to jest to nowa uchwała.

            Radny S. Błęcki – Pozostaje nie zmienione „Wykonanie uchwały powierza się burmistrzowi Gminy Chojna” i „Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia”.

            Radca prawny I. Kozłowska – Formalnie można by było tak to przyjąć, ale wszyscy sobie zdajemy sprawę, że to jest praktycznie zmiana, ale rzeczywiście w takiej sytuacji są to poprawki.

            Z-ca burmistrza W. Długoborski – Ja bym proponował panie przewodniczący żebyśmy ustalili procedowanie, czy będziemy każdą poprawkę omawiać w tej chwili, czy pan będzie prezentował wszystkie, a potem wrócimy przy głosowaniu, żebyśmy nie tracili czasu. Ustalmy jakiś tryb postępowania.

            Radny S. Błęcki – Może najlepiej będzie jeśli odczytam całość zmian.

            Radny R. Obielak – Ja bym był za tym, żeby to odłożyć do następnej sesji i żeby zapoznał się z tym radca prawny.

            Radna B. Andrzejczyk – Ja proszę o odłożenie tego projektu do następnej sesji i przegłosowanie tego na komisjach.

            Radny S. Drapaluk – Ten projekt objętościowo o jedną A4 jest więcej i czytając te paragrafy to są naprawdę zmiany. Dlatego ja bym proponował dla pana radnego Błęckiego, że może dzisiaj ogólnie przedłożyć jego poprawki, ale żeby to przenieść na następną sesję.

            Radna R. Bekier – Przychylam się do pana radnego. Natomiast w tej formie jaką otrzymaliśmy dzisiaj trudno przeanalizować bo to nie jest uchwała bez znaczenia. Merytorycznie też należałoby się nad tym pochylić tym bardziej, że na komisjach przechodziła większością głosów pierwsza uchwała. Prosiłabym pana radnego Błęckiego, żeby pochylił się w tej chwili nad ta uchwałą i powiedział o swoich spostrzeżeniach i o ten nowej uchwale, która jest przygotowywana, czym one się zasadniczo różnią i gdzie były te punkty co pana skłoniły do analizy i napisania tej nowej uchwały.

            Radny S. Błęcki – Chylę czoła przed umiejętnościami perswazyjnymi pani wiceprzewodniczącej Bekier. Rzeczywiście, jeśli taka jest wola to odłóżmy to na następną sesję. Natomiast najogólniej rzecz biorąc wydaje mi się, że projekt przygotowany przedłożony nam na sesję jest niepełny. Nie ujmuje całości rozmaitości podmiotów, które są i mogą w przyszłości powstawać. Chodzi tutaj przede wszystkim o to żeby wzmacniać tą działalność oddolną, obywatelską i ja myślę, że to jest przyszłość jeśli chodzi o samorządy. Myślę, że propozycja przedłożona nam na sesję jest taka, że nie ujmuje całokształtu działalności, bo tutaj mamy również działalność która nie została zupełnie ujęta w tym projekcie uchwały. Ponadto jest tutaj wiele sprzeczności np. w § 1 ust. 2 mówi się o tym, że zwiększenie udziału mieszkańców przy tworzeniu i realizacji polityki lokalnej, natomiast w § 5 ust. 4 mówi się, że dotacje nie mogą być wykorzystane na działalność polityczną i religijną. Są duże ograniczenia, kompletnie bez sensu. Jest to takie tez troszeczkę zaprzeczenie, bo organizacje pozarządowe tworzą się oddolnie, samodzielnie i tutaj władze gminne, czy rada, czy burmistrz muszą się kierować zasadą subsydiarności, pomocniczości a nie wskazywania które mogą, a które nie mogą. Myślę, że ten mój projekt uchwały jest taki, że będzie on służył na kilka następnych lat.

            Radna R. Bekier – Jeśli chodzi o podstawę prawną, czy te artykuły mają to samo zastosowanie?

            Burmistrz A. Fedorowicz – Ja w związku z powyższym proponuję zdjąć z porządku ten urzędowy projekt uchwały i po wypracowaniu wspólnego stanowiska wydziału z panem radnym Błęckim i sprawdzeniu podstawy prawnej, bo tu pani mecenas powiedziała, że jeżeli uchwała w swoim brzmieniu i objętości nie odbiega od wersji przedstawionej to wszystko jest w porządku. Natomiast tutaj, pomijając objętość nawet w samej nazwie już jest inna uchwała i myślę, że tak na gorąco nie ma co much łapać tylko na spokojnie po przeanalizowaniu, sprawdzeniu podstawy prawnej można to przedyskutować na komisjach i dopiero przedłożyć ten nowy projekt na następną sesję.

            Radny G. Sakowski – Odpowiadając na obawy pani wiceprzewodniczącej chciałbym odnieść się do ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. która jest w podstawie prawnej tej uchwały i radny Błęcki miał tu głównie na myśli to, że w § 5 tej nowej uchwały są jakby większe możliwości dla organizacji pozarządowych, czy jakichś innych prowadzących działalność pożytku publicznego, które mogłyby z takich środków korzystać. Taka była moja idea kiedy prosiłem wysoką radę o to, aby zabezpieczyć podstawowe środki na ten cel, a takiej uchwały w naszej gminie nie było. Ponieważ dowiedzieliśmy się, że istnieje kilkadziesiąt różnych stowarzyszeń to dlaczego zamykać drogę stowarzyszeniom, tym, które by nie wystąpiły w tej uchwale. Generalnie główna idea jest taka, że uchwała rozszerza możliwości wspierania tych podmiotów jeżeli gmina by chciała, aby takie zadania były wykonywane. Na pewno nie ma tu sprzeczności z ustawą, która jest jeszcze dalej idąca. Cały ten projekt jest oparty o tę ustawę.

            Przewodniczący J. Kowalczyk poddał pod głosowanie wniosek pana burmistrza, aby projekt uchwały zdjąć z porządku dzisiejszej sesji i odłożyć do następnej sesji.

Za przyjęciem wniosku głosowało 11 radnych, przeciwko nie było, wstrzymało się od głosu 3 radnych. Przewodniczący stwierdził, że projekt uchwały w sprawie przyjęcia programu współpracy Gminy Chojna z organizacjami pozarządowymi na rok 2010 będzie rozpatrywana na następnej sesji.

 

Do punktu 19.

-----------------  Do projektu uchwały w sprawie uchwalenia Regulaminu gminnego targowiska w Krajniku Dolnym z-ca burmistrza W. Długoborski powiedział: Podczas dyskusji na komisjach padło szereg różnego rodzaju uwag, propozycji, zmian zapisów w tym projekcie uchwały i stąd dzisiaj pan burmistrz przedstawi wersję tego regulaminu z autopoprawkami. należy to rozumieć w ten sposób, że burmistrz uznał te uwagi i wprowadził je już w tym tekście, który państwu zaprezentowaliśmy dzisiaj przed sesją.

W tym regulaminie mamy takie zmiany: § 5 ust. 6 jest tam dopisane „zabrania się niszczenia i dewastacji mienia gminnego oraz samowolnego przebudowywania urządzeń technicznych takich jak sieć energetyczna, sieć wodociągowa, kanalizacyjna itp.

W ust. 8 tego samego paragrafu mamy dopisane „parkingi”. „Zabrania się składowania i sprzedaży towarów w ciągach komunikacyjnych (jezdnia, chodnik) oraz parkingach i trawnikach wyznaczonych na targowisku”. W § 7 zmieniono zapis ust. 1 punktu 4 w brzmieniu „uwidocznienie na stanowisku numeru wpisu do ewidencji działalności gospodarczej”. Następna autopoprawka dotyczy § 8 ust. 1 poprawiony został na zapis: „Wysokość stawki opłaty eksploatacyjnej ustala Burmistrz Gminy Chojna w trybie zarządzenia”. W tym samym paragrafie proponujemy jako autopoprawkę wykreślić ust. 3.

W § 11 zmieniono na zapis:” Skargi i wnioski w sprawie funkcjonowania targowiska przyjmuje Burmistrz Gminy Chojna”.

Stanowisko Komisji Gospodarki Komunalnej... jednogłośnie za.

Stanowisko Komisji Gospodarki Finansowej... Komisja wnikliwie rozpatrywała ten projekt uchwały i poprawki, które przed chwilą prezentował pan wice burmistrz, były to poprawki, które komisja proponowała. W związku z tym, że było to przeniesione na sesję komisja nie głosowała projektu uchwały.

Stanowisko Komisji Kultury, Oświaty... jednogłośnie za.

Do projektu uchwały nie wniesiono uwag. W wyniku głosowania uchwała Nr XLI/349/2010 została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr      do protokołu.

 

Do punktu 20.

-----------------  Projekt uchwały w sprawie przyjęcia Programu pomocy osobom bezdomnym i przeciwdziałania zjawisku bezdomności w Gminie Chojna przedstawiła kierownik OPS A. Horwat – Makowska.

Zaproponowany przez nas program jest spójny z narodowym programem powrotu osób bezdomnych do społeczności oraz kontynuacją i uzupełnieniem Gminnej Strategii Rozwiązywania Problemów Społecznych. Pomoc osobom bezdomnym jest zadaniem własnym gminy. Nasz zaproponowany Program zakłada zabezpieczenie bezpieczeństwa społecznego osobom bezdomnym. Program nie pociąga za sobą dodatkowych nakładów na działalność OPS i proponujemy wprowadzenie tego programu uchwałą ponieważ daje nam to możliwość aplikowania o dodatkowe środki z Europejskiego Funduszu Społecznego.

Stanowiska komisji były pozytywne, za przyjęciem projektu uchwały.

Do projektu nie wniesiono uwag. W wyniku głosowania uchwała Nr XLI/350/2010 została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr        do protokołu.

 

Do punktu 21.

-----------------  Do projektu uchwały w sprawie przyjęcia planów pracy Komisji Rady Miejskiej Przewodniczący Komisji Gospodarki Finansowej... S. Drapaluk przekazał, że do planu komisji został dołączony jeszcze jeden punkt pn. „analiza budowy inwestycji komunalnej pn. Moje boisko Orlik 2012 pod względem technicznym i finansowym”.

Komisja Kultury, Oświaty... przyjęła plany pracy jednogłośnie za.

Komisja Gospodarki Komunalnej... wprowadziła zmianę w swoim planie pracy, zamieniono zadanie majowe na zadanie czerwcowe, a czerwcowe na majowe.

Przewodniczący J. Kowalczyk poddał pod głosowanie projekt uchwały. W wyniku głosowania uchwała Nr XLI/351/2010 została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr

 

Do punktu 22.

-----------------  Informację burmistrza Gminy Chojna z realizacji  art. 37 ust. 8 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu  i zagospodarowaniu przestrzennym za rok 2009 radni otrzymali na piśmie. 

 

Do punktu 23.

-----------------  Odpowiedzi na interpelacje i zapytania radnych.

Burmistrz udzielił odpowiedzi na zapytania radnych z punktu 6 porządku sesji.

Pan wiceprzewodniczący Stefański zapytał w sprawie pana Zagrzejewskiego. Warunkowo wyrażono zgodę, po zasięgnięciu opinii prawnej na zdjęcie z hipoteki czyli uzależniono to od wpłaty na konto gminy. Część należności wobec gminy pan Zagrzejewski w tamtym roku wpłacił. Ciągle sprzedaje swoje nieruchomości i myślę, że będzie regularnie pozostające na rzecz gminy zobowiązania regulował. Gdyby były jakieś wątpliwości to w wydziale finansowym można wszelkie informacje na ten temat zasięgnąć. Sprawa była skomplikowana przez wiele lat, było wielu wierzycieli, którzy pilnowali swoich interesów natomiast my bardzo restrykcyjnie pilnujemy żeby spłacał zobowiązania wobec gminy, tego było ponad 400 tysięcy i jakaś kwota ponad 100 tysięcy spłynęła w tamtym roku. Pan się zobowiązał, że w tym roku będzie również regularnie spłacał.

Pani Frąckowiak zapytała co ze sprawami dróg. 4 lutego wystąpiliśmy do pana starosty z prośbą o spotkanie w sprawie planowanych inwestycji. 22 lutego otrzymaliśmy odpowiedź, z której wynika, że spotykanie się nie ma sensu, natomiast przedstawiono listę wykonanych zadań i odniesiono się do planowanych inwestycji, umów, które zostały przesłane do gminy. Teraz kiedy już mamy budżet będziemy mogli decydować wspólnie razem, bo podejrzewam, że po tej zimie i tych wydatkach, które i gmina i powiat wydały na odśnieżanie, budżet będzie wymagał weryfikacji. Sądzę, że zagrożeń nie powinno być co do inwestycji, które wynikają z podpisanych umów.

Pan Kabat pytał co wynegocjowaliśmy w Poznaniu. Nic nie wynegocjowaliśmy tylko zgodnie z państwa sugestiami proponowaliśmy zmianę formy własności, czyli użytkowanie wieczyste z uwagi na to, żeby bardziej zabezpieczyć interesy gminy. Ponieważ będę starał się zgodnie z życzeniem mieszkańców żyjących i nieżyjących, którzy pamiętają na jaki cel obiekt miał być przeznaczony, doprowadzić do finału i sprzedać tą nieruchomość na cel zgodnie z jego historycznym przeznaczeniem. Co z tego będzie to zobaczymy, bo przecież wszystkie procedury przetargowe będzie trzeba zachować.

W ciągu kilku dni przekażemy informację o przydziale mieszkań komunalnych za rok 2009 do dnia dzisiejszego.

Pan radny Kłapouch powiedział o plotce. Ja się nie odnoszę do plotek, ale muszę. Była taka plotka, że będę szkoły likwidował, a teraz jest nowa plotka, że będę likwidował świetlice. Niczego nie likwiduję, wszyscy doskonale wiedzą, że świetlice wiejskie były, są i będą jeszcze po nas. One są zawsze w dyspozycji sołectwa, jednostki pomocniczej, a w zależności od tego ile zabezpieczymy jako gmina środków finansowych na utrzymanie tych świetlic, na merytoryczną działalność wtedy te świetlice żyją lepiej lub gorzej. W poprzednim roku i w tym roku rada uchwaliła jakieś środki na świetlice wiejskie przypisane do Centrum Kultury. W sytuacji kiedy ta instytucja otrzymuje o kilkaset tysięcy mniej zapewne nie wszystkie atrakcje będą na takim poziomie jak były w tamtym roku. Na wszystkie imprezy jest zakup usług centrum Kultury ma w całym  2010 roku 74 tysiące. A więc nie tylko sprawa Dni Chojny, świetlic, ale również wiele innych  zadań, tych, które w tamtym roku realizowano i cyklicznie pojawiają się w kalendarzu imprez sołectw będą zapewne pojawiały się w tym roku. Temat jest otwarty i trzeba będzie zastanowić się nad ewentualnie podziałem tych środków po zabezpieczeniu przede wszystkim środków stałych na funkcjonowanie całej instytucji jaką jest Centrum Kultury, te koszty stałe są wcale niemałe.   

Pytał pan jeszcze na jakich umowach zatrudnieni są pracownicy, stróże na targowisku w Krajniku Dolnym. Są to umowy zlecenia i ilu jest  w nocy stróżów wynika z grafiku. Ja w tej chwili nie powiem jaki jest ten grafik bo najczęściej są to dwie osoby i pies. Czasami to wynika z tego, że nie zawsze stróże czują taką potrzebę, żeby być we dwóch. Poproszę zarządcę targowiska o jakąś informację jak to wyglądało w ostatnim okresie, jak ten grafik był przygotowywany i ile osób miało ta nocną straż. Musimy tylko mieć tą świadomość, że rok 2009 zamknął się niekorzystnym bilansem, dołożyliśmy ponad 50 tysięcy do targowiska, tak że jeżeli będziemy chcieli zwiększać zatrudnienie to w ślad za tym muszą pójść dodatkowe pieniądze.

Pan radny Kozieł zapytał co z kinem i co z umową. 18 lutego odbył się drugi przetarg, a w zasadzie nie odbył się bo nikt się nie zgłosił a więc kino nie zmieniło właściciela. Obecnie na mocy ustawy po odczekaniu 30 dni czyli 20 marca możemy ogłosić trzeci przetarg lub ogłosić negocjacje cenowe. Umowa jest zawarta na czas nieokreślony ale z możliwością trzymiesięcznego wypowiedzenia, czyli w każdej chwili po zmianie właściciela, kiedy wiemy, że będzie przygotowany akt notarialny, wypowiadamy umowę.

Pan Skrzypek zapytał jak pracują świetlice wiejskie i jakie będą oszczędności z tytułu likwidacji stanowiska z-cy dyrektora Centrum Kultury. Sądziłem, że już na te pytania pan otrzymał odpowiedź, tak sądziłem, ale myliłem się. W związku z powyższym zobowiązuję się, że dopilnuję tego, żeby w ciągu 7 dni pan otrzymał na piśmie.

            Skarbnik T. Kuflowska – Jeśli chodzi o funkcjonowanie świetlic wiejskich to w budżecie jest kwota na działalność bieżącą w granicach 550 tys. zł i w tej kwocie jest odpis na fundusz sołecki rzędu 59.065 zł. W tej kwocie m. in. mieszczą się takie kierunki wydatków: wynagrodzenia wraz z pochodnymi palaczy w świetlicach wiejskich, koszty funkcjonowania oraz doposażenia świetlic wiejskich 33 tys. zł, opłaty za dostawę energii elektrycznej i wody 50 tys. zł, remonty świetlic wiejskich 268.400 zł. Na sesji budżetowej zostały przegłosowane w formie autopoprawek dwa wnioski. Remont świetlicy wiejskiej w Godkowie 20 tys. zł i remont świetlicy w Krzymowie na poziomie 60 tys. zł. Konserwacja systemów alarmowych w świetlicach wiejskich 3.752 zł, wywózka nieczystości stałych, płynnych, okresowa kontrola przewodów kominowych, okresowa kontrola instalacji elektrycznych, przegląd i konserwacja gaśnic, okresowa kontrola stanu technicznego obiektów i pozostałe usługi 30.800 zł, opracowanie ekspertyzy budynku OSP w Nawodnej pod kątem możliwości nadbudowy świetlicy wiejskiej 15 tys. zł. Pozostałe wydatki stanowią grupę wydatków majątkowych, to jest kwota 627.677 zł. Plan przedstawiony przez pana burmistrza w wyniku wprowadzonych autopoprawek w powiększeniu o 80 tys. zł przegłosowany. Jeśli chodzi o działalność merytoryczną świetlic wiejskich, czyli zatrudnienie instruktorów w ubiegłym roku był to jeden z elementów dotacji dla Centrum Kultury w Chojnie. W wyniku wprowadzonych autopoprawek i przedłożenia kalkulacji przez pana dyrektora C.K. kwota ustalona nie zabezpiecza środków na działalność merytoryczną tych pracowników, którzy byli w ubiegłym roku zatrudnieni oraz w założeniach do budżetu była zabezpieczona kwota na działalność promocyjną środowisk wiejskich, która też nie została na dzień dzisiejszy uwzględniona w kwocie dotacji przypisanej do rozdziału domy i ośrodki kultury, świetlice i kluby. Poza tym, jeśli chodzi o funkcjonowanie kół gospodyń wiejskich w ubiegłym roku była przydzielona rezerwa. Mieliśmy dwanaście stowarzyszeń, dla których była przyznana kwota w ramach rezerwy ogólnej. Każde koło miało rezerwę w wysokości 1 tys. zł, oprócz tego była rezerwa do dyspozycji sołectw. Z chwilą wejścia ustawy o funduszu sołeckim sołectwa otrzymały odpis, w przypadku większych sołectw sięgający niemal 20 tys. zł. Zlikwidowane zostały rezerwy ogólne do dyspozycji sołectw, kół gospodyń wiejskich, ale sołectwa w zamian za to otrzymały pełny odpis wynikający z algorytmu. Część zadań dla funkcjonujących kół gospodyń wiejskich m. in. mamy zapisane w załączniku do uchwały budżetowej.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Rzeczywiście te zadania, które koła gospodyń realizują są powrzucane w różne szufladki. Po części są przypisane do zadań sołectw i w tych funduszach sołeckich one są zabezpieczone, po części przypisane były do Centrum Kultury. W zależności od zasobności naszych portfeli w poszczególnych działach i rozdziałach będziemy starali się zabezpieczać działalność wszystkich organizacji.

            Radny S. Kabat – Jeszcze raz wrócę do tych środków, które miały być umorzone za oczyszczalnię ścieków. Czy to było z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, czy Wojewódzkiego?

            Burmistrz A. Fedorowicz – Wojewódzkiego.

            Radny S. Kabat – Panie burmistrzu. T co pan powiedział niedawno to jest bardzo poważna rzecz i mam pytanie, czy ja jako radny mogę zobaczyć umowy odnośnie wykonania tej inwestycji, kiedy był odbiór itd. Czy my jako radni w kilku przyjdziemy możemy te dokumenty zobaczyć?

            Burmistrz A. Fedorowicz – Jak najbardziej.

            Radny M. Szeremeta – Tak się składa, że ja tą umowę z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska widziałem wielokrotnie i faktycznie jest tam zapis co do terminów jako najważniejszy. Ta dzisiejsza informacja pana burmistrza ścięła mnie z nóg. To jest 1.800.000 Zresztą chyba państwo również jesteście w tej chwili zszokowani i nie wiadomo co z tym zrobić. Natomiast podzielę się jakimiś swoimi uwagami, które pamiętam. Wiem, że odbiór oczyszczalni ścieków miał miejsce w okresie kiedy jeszcze było bardzo zimno. Zatem pewnie to był gdzieś tam marzec. Nie wiem czy 1, czy 10, czy 20, w każdym razie ci wszyscy, którzy uczestniczyli w odbiorze oczyszczalni ścieków byli w płaszczach zimowych. Natomiast wiem też, że były tam jakieś usterki, pęknięcia bloku i jeszcze jakieś inne drobniejsze, które miały być usunięte. Być może po usunięciu był jeszcze robiony jakiś końcowy protokół odbioru, ale sam odbiór to był w okresie kiedy było jeszcze zimno. Dlatego panie burmistrzu, zachęcałbym aby dobrze przeglądnąć dokumentację, dokumentację inwestycji, finansowania itd. Pewnie gdzieś w tych dokumentach dogrzebiemy się tego, bo była to jeszcze zima. ja byłem w płaszczu zimowym. W sierpniu bym płaszcza zimowego nie zakładał. Spróbujmy ten temat odszukać i mam nadzieję, że pomyślny dla naszej gminy.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Ja dwie grube teczki przejrzałem, poświęciłem na to sporo czasu. Kartka po kartce, kartka po kartce i to samo uczynili pracownicy Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Szukaliśmy jakiegoś usprawiedliwienia dla gminy, że zrobiła wszystko, że czegokolwiek nie zaniechano. Niestety takiego śladu nie ma. Protokół odbioru jest z sierpnia, pozwolenie na użytkowanie również z sierpnia. A więc to, że chodzono po placu budowy w marcu to na pewno jest prawda. Odbiór może też był ale z dokumentów nie wynika, że był wcześniejszy odbiór. Wszystkie protokoły odbioru są u nas i w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, można je sprawdzić i tutaj niczego przed państwem nie będziemy ukrywać bo tu nie ma żadnych tajemnic. Jest to bolesna prawda. Naszym zmartwieniem jest dzisiaj to, że rzeczywiście w sytuacji, kiedy nie mamy worków z pieniędzmi, jeszcze zgubiliśmy to czego nie mamy, czyli 1.800.000 zł do końca listopada trzeba będzie do Funduszu oddać. Fundusz naprawdę rygorystycznie do tego podchodzi. Utrzymana jest w mocy cały czas uchwała rady nadzorczej, która mówi o tym, że wszystkie pożyczki zaciągnięte po 99 roku są na podstawie określonych warunków, umów itd. w części umarzane. Te 30% mogło być tylko i wyłącznie umorzone pod warunkiem, że zadanie zostanie wykonane w terminie. Taki był najważniejszy zapis § 2 tej umowy. Tego najistotniejszego warunku gmina nie spełniła. Oczywiście jest bardzo obfita korespondencja ale odnosząca się tak jakby do uzyskania przyrzeczenia ze strony Funduszu, że jednak do umorzenie będzie. A Fundusz cały czas wymijająco mówi, że po spełnieniu wszystkich warunków zapisanych w umowie i tych wszystkich innych kryteriów dotyczących spełnienia efektu ekologicznego, wykonania zgodnie z dokumentacją, z płacenia terminowego pożyczki z odsetkami, wtedy Fundusz zajmie stanowisko. Zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy, złożyliśmy wniosek o umorzenie tych 30% i Fundusz bardzo króciutko odpisał, nie odnosił do tego, czy jest ten warunek ekologiczny spełniony, czy inwestycja jest wykonana zgodnie z dokumentacją. Krótko, nie w terminie i to w tym momencie nas dyskwalifikuje jako wnioskodawcę, który się ubiega o umorzenie. Jedyne co powiedział pan prezes Chrzanowski, że możemy bez żadnych przeszkód ubiegać się o kolejne pożyczki, na inne cele i może będą tutaj w jakiś sposób starali się nam pomóc, że wtedy jak wszystkie kolejne warunki zapisów umownych spełnimy to nam umorzą może nawet trochę więcej jeżeli tylko taką będą mieli możliwość w ramach powiedzmy w cudzysłowie rekompensaty za to, że teraz tego umorzenia nie otrzymamy.

             Radny R. Skrzypek – Chciałem dopytać o świetlice, bo otrzymałem tą odpowiedź od pana w sprawie działalności merytorycznej świetlic wiejskich. W naszej gminie jest 23 sołectwa i jest kilkanaście świetlic wiejskich. Ze sprawozdania dyrektora C.K. wynika, że w naszej gminie opiekunowie są zatrudnieni w sześciu świetlicach tylko z tego w dwóch przez okres wakacji, czyli w ciągu roku działają tylko cztery świetlice wiejskie opłacane z tych pieniędzy. Można by powiedzieć, że jest tylko 60 tysięcy to starczyło tylko na cztery, ale na co jeszcze pan dyrektor C.K. wydał pieniądze przeznaczone na działalność merytoryczną świetlic wiejskich. Otwieram drugą stronę i po raz kolejny ręce opadają. Wszystkie te wydatki są potrzebne tylko dlaczego z działalności merytorycznej świetlic wiejskich np. papier i tusze do drukarek, płyty do zapisu cyfrowego, baterie, tusze do drukarek, papier na łączną kwotę ponad 4 tysiące złotych. Na cztery świetlice tyle tuszy do drukarek? W szkole kupujemy jeden tusz za 200 zł i ma nam starczyć na cały rok. Inne też potrzebne wydatki; nagrody dla KGW z okazji wypieku ciasta 220, 307, 197. Potrzebne nagrody ale co to ma wspólnego z działalnością merytoryczną świetlic wiejskich? Następne rzeczy; zapaski, fartuchy do obsługi imprez, catering przez KGW 438. Pewnie potrzebne ale co to ma wspólnego z działalnością merytoryczną. takich tutaj wydatków różnych jest wiele. Termosy 3 sztuki, 28 do użytku podczas organizacji różnego rodzaju imprez. One stoją na świetlicach, na pewno w Krzymowie, wiem że zostały zakupione, kwota 10 tys. zł; działalność merytoryczna świetlic wiejskich. Oprócz tego np. materiały do zajęć z dziećmi 21.17 zł, materiały do zajęć z dziećmi 13 zł 90, zabawa karnawałowa dla dzieci 20.06 zł. działalność merytoryczna świetlic wiejskich. Jest tylko 60 tysięcy na działalność merytoryczną świetlic wiejskich. Jak się robi krzymowską majówkę to nie wydawajmy z działalności merytorycznych świetlic wiejskich, bo to nie o to chodzi. Zatrudnijmy tam opiekunów. Dlaczego w Mętnie nie ma opiekuna na świetlicy wiejskiej? Dlaczego nie ma w Strzelczynie, Grabowie? Dlaczego nie ma? Chociaż w piątek i w sobotę po pięć godzin, bo wiadomo, że w tygodniu w małych wioskach trochę szkoda pieniędzy na cały tydzień, ale chociaż jedne dzień. Niech to Mętno się wreszcie zorganizuje, niech tam się ludzie nie kłócą, będzie opiekun, on będzie otwierał. A my co robimy? termosy za 10 tysięcy. czy pan burmistrz widział te wydatki i czy coś zareagujemy?

            Burmistrz A. Fedorowicz – Mamy świadomość wydatków, które ponosi Centrum Kultury jak również gmina. Czy to w tej czy innej działalności. To jest tak jak byśmy chcieli w tej chwili, ta pana prezentacja to tak jak byśmy chcieli zjeść tort i nie dotknąć go zębami. Zróbmy imprezę, a nie wszystko da się zrobić społecznie. Ja i tak chylę czoła dla pań z kół gospodyń, dla rad sołeckich, sołtysów i dla wszystkich innych, którzy nie szczędząc niczego, sił, grosza, czasu robią wszystko, żeby w sołectwach działo się tak jak się dzieje i niektórzy radni i nasi i powiatowi wspierają te wszystkie zadania i myślę, że tam gdzie rzeczywiście wspólnie razem coś chcemy zrobić imprezy się udają. Natomiast musiałbym na czynniki pierwsze rozebrać, poprosić dyrektora, żeby spytał czy te dyplomy na jakąś imprezę były drukowane na tej drukarce czy na innej i ile tusz kosztował i ile papieru na to poszło. Jeżeli państwo widzicie jakieś zagrożenia w wydatkach z naszego budżetu, proszę bardzo jest komisja rewizyjna i może wszystko sprawdzić. Ponieważ mieliśmy nie tyle za mało czasu, co nie byliśmy zmotywowani, dzisiaj państwo nas zmotywowaliście do tego, żebyśmy na następnej sesji przedstawili tak jak to kiedyś było na debatach światowych sytuację naszej kultury, potrzeby świetlic i wtedy państwo dokładnie będziecie wiedzieli ile jest pieniędzy, ile brakuje, a może nie brakuje. Może to po prostu to co jest wystarczy żeby przeżyć. natomiast musimy mieć tą świadomość, że w niektórych świetlicach działają świetlice i wiejskie i środowiskowe więc bardzo często jest tak, że nie chcemy żeby sobie nawzajem opiekunowie, czy sołtys bobie nawzajem przeszkadzali. Ale to wszystko, mam wrażenie, że już jest poukładane, bo po jakimś czasie nie było złych sygnałów, wręcz przeciwnie, były dobre. Można zawsze mieć różne uwagi, że na tej świetlicy jest dwoje, a tam piętnaścioro, że ta jest otwarta 6 godzin, a tamta tylko 4. Nie ma jednoznacznego jakiegoś kryterium, które spowoduje, że wszyscy będą zadowoleni. Natomiast prawda też jest taka, że stan tych świetlic techniczny jest bardzo różny. nawet te, które nam się wydawało, że są nowe, piękne, ładne okazują się nie do końca bezpieczne i estetyczne. Przykładem jest Krzymów gdzie niedawno zakończono inwestycję i w zasadzie można powiedzieć, że ponownie trzeba zrobić remont, bo nie wszystko było zaplanowane zgodnie ze sztuką i w myśl przysłowia chytry dwa razy traci, bo zamiast wydać raz a dobrze teraz dolepiamy co chwilę coś tam. To izolacja dachu, to wyrzuciliśmy korzeń w tamtym roku spod całej ściany świetlicy, która się przewracała, bo na korzeniu została wybudowana i krok po kroku chcemy to uporządkować. Tych zadań jest rzeczywiście bardzo dużo i merytorycznej działalności także. Ja jestem za tym, żeby jak najwięcej dobrego działo się w tych świetlicach ale to zawsze zależy od ludzi, od człowieka. Jak jest człowiek, który umie to wszystko pospinać to wszystko ładnie się kręci, a tam gdzie dwóch się bije to nawet ten trzeci nie korzysta, bo bywa tak, że wtedy świetlica funkcjonuje tak jak funkcjonuje. Tutaj możne się odnosić bardzie do tych zadań, które zostały zrealizowane i ewentualnie pod tym kątem przeznaczać na to środki. Ale bardzo proszę o odrobinę cierpliwości, przedstawimy na następnej sesji informację dotyczącą sytuacji, nie tylko finansowej naszej kultury i świetlic.

            Radny S. Błęcki – Moje odczucie jest takie, że patrząc z perspektywy na to zagadnienie świetlic było błędem, że to zostało przeniesione do centrum Kultury. Mogło to został przy AS i IS, byłby to wydzielony budżet, konkretnie takie i takie pieniądze. AS i IS dysponuje jakimiś środkami transportu a tu można odnieść wrażenie, że pewne koszty przemieszczają się w ramach budżetu Centrum Kultury w sposób płynny. Z perspektywy patrząc w obecnym stanie faktycznym chyba lepiej byłoby by te świetlice zostały przy AS i IS.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Nie były, nie będą i nie mogą być przy AS i IS świetlice wiejskie. Są środowiskowe i w tej chwili te koszty rzeczywiście czasami przerzucamy na siebie. Jeżeli w tym funduszu którym dysponuje Komisja ds. Rozwiązywania Problemów Alkoholowych czasami brakuje pieniędzy na opał to wtedy ogrzewamy świetlice wiejskie, w których jest świetlica środowiskowa płacąc z budżetu gminy. Wydajemy w zależności od tego, kto dysponuje odpowiednią kwotą, bo to nie zawsze są stałe koszty aczkolwiek porównywalne. W tym roku, po tej zimie wszyscy wiedzą, że wydatki na opał wzrosły w porównaniu do tamtego roku. Ja też myślałem, że tak można ale nie wszystko można tak jak byśmy tego oczekiwali i jakie byłyby pobożne życzenia. Niestety uregulowania prawne nie na wszystkie rozwiązania pozwalają.

            Radny S. Błęcki – Niech one się nazywają świetlice środowiskowe i po problemie.

            Z-ca burmistrza W. Długoborski – Ja rozumiem, że pojawiają się tu emocje, jakieś uwagi, różne propozycje. Ja rozumiem, że na gorąco pan radny Skrzypek analizował ten materiał. tak jak pan burmistrz powiedział, chcemy na następnej sesji przedstawić cały materiał dotyczący funkcjonowania sfery kultury, w tym świetlic wiejskich, środowiskowych, tego wszystkiego co się w tej sferze dzieje w kontekście planu finansowego, pokazać państwu jak to funkcjonuje.

            Radny W. Fedorowicz -  To jest rzeczywiście temat na oddzielną sesję. Został dzisiaj wywołany ponieważ taka chyba była potrzeba. Ale widzimy jedną rzecz najważniejszą, brakuje koordynatora. Są świetlice wiejskie, są świetlice środowiskowe,  jest koło gospodyń wiejskich, jest rada sołecka i każdy sobie rzepkę skrobie. Tylko w niektórych sołectwach te organizmy współpracują i tworzą coś wspólnego. natomiast w większości jest  to działanie na własną rękę i nie zawsze w zgodzie między sobą. Myślę, że powinniśmy wypracować jakąś strategię. Gospodarzem wiadomo tego, co się dzieje w sołectwie jest sołtys i rada sołecka. Przecież my z tej pozycji za wszystko nie możemy odpowiadać, możemy ustalić pewne finansowe wsparcia, natomiast nie możemy wszędzie wkładać swojej ręki i mieszać po swojemu. Po to są powołane i wybrane te organy, żeby działały na własny rachunek ku chwale sołectwa.

            Radny G. Sakowski – Koordynator to jest, bo tam z tego sprawozdania wynika, że jest koordynator, tak, że chyba nie ma potrzeby tworzyć nowego stanowiska. Natomiast ja chciałbym wrócić do sprawy działki po naszym szpitalu i chcę się dopytać pana burmistrza, co wyniknęło z propozycji, którą gmina złożyła jeśli chodzi o zmianę formy własności ewentualnie zainteresowanej spółki, bo pan burmistrz powiedział, że pojechaliście, myślę, że bardzo niezręcznie na tydzień przed przetargiem do tej spółki i czy spółka wyraziła zgodę na taką zmianę. Czy gmina w całym procesie próby sprzedaży spółce tej działki zwracała się do organów ścigania, mam na myśli Agencję Bezpieczeństwa Narodowego, ewentualnie prokuratury na temat spraw, które toczą się przeciwko spółce HCP i jej wiarygodności finansowej.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Ja też jestem wszystkiemu winien bo często mnie widać jak składam różne wyjaśnienia na policji, że nie jestem wielbłądem ani nie jestem murzynem. natomiast w tej sprawie dopóki nie ma jakichkolwiek rozstrzygnięć ja nie jestem w stanie w tej chwili odpowiedzieć czy spółka ta zajmuje się jakąś hochsztaplerską działalnością, czy inną. Wiem, że zajmuje się działalnością medyczną i tylko do tego się odnosimy. Zresztą pan radny był tam na miejscu, widział jak funkcjonuje firma, jak funkcjonuje przychodnia, szpital. Wiem, że budują, bo widzieliśmy nowy obiekt. Niestety nie jestem lekarzem, a więc nie będę mówił teraz co tam będzie bo to jest karkołomne żeby wyjaśnić. Na pewno będą tam leczeni pacjenci metodą tlenową, jakieś różne najnowsze rozwiązania jeśli chodzi o medycynę. Wiem, że spółka pewnych środków przyobiecanych przez Narodowy Fundusz nie otrzymała, a co w związku z tym to nie wiem, widocznie powinni wstrzymać inwestycję, może i nie wstrzymali i jakieś tam są przepychanki. Nie zawsze o wszystko wypada pytać, natomiast nie zawsze to co jest gdzieś w internecie prezentowane też jest prawdą. Natomiast ja nie uważam, że to była jakaś niezręczność. Skoro wszem i wobec mówimy, że chcemy, żeby ta inwestycja, czy ta propozycja znalazła swój finał i żeby w Chojnie była przychodnia z łóżkami szpitalnymi, czy w ogóle żeby to miejsce było centrum medycznym na miarę oczekiwań to podążamy w tym kierunku i cały czas rozmawiamy i tutaj Zadnych zagrożeń, żadnych przestępstw nie ma. Anie nie oddamy tego za złotówkę, bo prawo na to nie pozwala ani tego nie sprzedamy za 2, 5, 8 czy 10 milionów, bo gdyby byli chętni to już dawno by to kupili i ten obiekt nie straszyłby przez 20 lat tak jak do tej pory straszy. Nie uważam, żeby coś zdrożnego było w ty, że rozmawiamy, pytamy, a co spółka na to, to wynika z pisma, które pan przewodniczący przeczytał, że spółka nadal jest zainteresowana. Nie do końca zgadzają się z pewnymi rozwiązaniami, bo my przy okazji zmiany formy własności mówimy również o wydzieleniu kawałka tej nieruchomości, żeby pozostawiony później obiekt w którym jest AS i IS, Kokos i warsztat samochodowy nie był taki wycięty tylko, żeby było kawałek terenu przyległego na parking czy chociażby na drogę. Nie do końca z tym rozwiązaniem się zgadzają, ale myślę, że jeżeli uszczkniemy tam kilkadziesiąt metrów to nic wielkiego się nie stanie. działka ma 1.70 ha i zgodnie z ich koncepcją będzie spółka mogła ją zagospodarować.

Co z tego będzie to czas pokaże. Ja bałem się, że po tych różnych tutaj, nie zawsze jasnych propozycjach spółka się wycofa. Natomiast oni napisali, że potwierdzają, że godzą się na wszelkie obwarowania jeśli chodzi o umowę, akt notarialny, żeby zabezpieczyć w 300% interes gminy, że jeżeli nawet okazałoby się, że w zakładanym okresie czasu oni tego zadania nie wykonają to mamy prawo odstąpić od tej umowy. Takie przypadki znamy i też znamy bardziej nieszczęśliwe przypadki. Jak spółka chciałaby kupić i kupi i nic nie zrobi to mamy prawo odebrać ta nieruchomość.

            Radny G. Sakowski – Ja jeszcze raz powtórzę pytanie, bo widz, że pan nie zrozumiał mojego pytania. Na pierwsze uzyskałem odpowiedź, że spółka godzi się na wszystkie warunki, które gmina stawia i za to dziękuję. Natomiast moje pytanie było proste, czy pan albo pana służby w procesie całym rozmów z tą spółką, dla własnego bezpieczeństwa wystąpiliście chociażby do Agencji Bezpieczeństwa Narodowego z zapytaniem o tę spółkę. Czy państwo podjęliście jakiekolwiek kroki przy sprawdzeniu spółki HCP z Poznania.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Jeżeli jest taka potrzeba, żeby ABW czy inne instytucje sprawdzały tą spółkę to wystąpimy. Do tej pory nie było powodu żebyśmy występowali, ale jeżeli jest taka potrzeba to wystąpimy, tylko nie wiem czy akurat do ABW, czy to jest właściwa instytucja.

            Radny G. Sakowski – Jest takie narzędzie, które się nazywa przeglądarka internetowa i jako sobie któryś z pracowników wbije tą spółkę to znajdzie jedną informację i to wypowiedź prezesa Lenartowicza, że spółka traci płynność finansową i to jest z końca ubiegłego roku i to jest w Gazecie Wyborczej a nie w jakimś bele jakim serwisie. Natomiast są też dwa artykuły o tym, że spółka wyłudzała, jest domniemanie, że wyłudzała pieniądze z NFZ i to mnie martwi po prostu, że skoro oficjalnie to jest opisane w prasie i to poważnej. Obawiam się czy nie będzie takowych zagrań tutaj. To tylko wynika z tego, żeby po prostu spółkę prześwietlić, czy ona rozmawiając z nami rzeczywiście chce wykonać to do czego się zobowiązuje. Te doniesienia prasowe, w które m. in. ABW jest zaangażowane martwią mnie. Chciałbym, żeby gmina sprawdziła czy takich postępowań nie ma w stosunku do tej spółki, a wypowiedź z końca ubiegłego roku prezesa Lenartowicza, że półka traci płynność finansową też mnie martwi, bo stawia pod znakiem zapytania wiarygodność finansową i możliwości finansowe tej spółki.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Sam pan radny powiedział, że jest domniemanie. Na podstawie domniemania tak jak na podstawie plotek nie będziemy tutaj wszczynać działań wojennych. Natomiast wystąpimy do właściwej instytucji o sprawdzenie wiarygodności spółki i jej kondycji finansowej, żebyśmy wiedzieli ewentualnie czy jest to partner, z którym należy rozmawiać, czy też należy przestać rozmawiać.

            Radny S. Błęcki – Jeżeli są takie domniemania, jeżeli są problemy, o których mówi sam szef firmy, problemy natury finansowej, płynności finansowej, jeżeli są problemy na linii relacji tejże spółki z NFZ to prowadzenie interesów w tym momencie nakazywałoby szczególną ostrożność moim zdaniem, bo rzecz dotyczy mienia gminy.

            Sekretarz E. De La Torre – Pan radny ma rację, że powszechnym dostępem do wiedzy dysponujemy i przeglądarki internetowe również obsługujemy. Chciałam powiedzieć, że pan burmistrz zlecił dokonanie takiego przeglądu prasowego, informacji na temat tej spółki i osobiście tego dokonałam. Również ten artykuł o którym pan mówi i wypowiedź pana Lenartowicza zagrożenia utratą płynności finansowej został zawarty w artykule, w którym w takim samym tonie wypowiadali się inni dyrektorzy placówek ochrony zdrowia, a miało to związek z tym, że NFZ odmówił wypłacenia tzw. nadwykonań i wielu dyrektorów mówiąc o tym, że jeżeli NFZ nie zapłaci nadwykonań to grozi im utrata płynności finansowej. Wypowiadało się w identycznym tonie jak pan Lenartowicz. Był to zbiorowy protest dyrektorów przeciwko temu, aby Fundusz odmawiał zapłacenia za wykonane usługi, które były związane z ratowaniem życia na przykład. W tym kontekście te artykuły rzeczywiście znalazły się w prasie ogólnopolskiej i były przedmiotem analizy. Natomiast na pewno nie jest zadaniem pana burmistrza zastępowanie organów ścigania. Jeżeli w stosunku do kogokolwiek są wątpliwości to są odpowiednie organy, które się tym zajmują. Jeśli chodzi o badanie wiarygodności tej spółki to tego typu duże firmy działające w sferze usług medycznych są zobowiązane do przedstawiania swoich sprawozdań finansowych i są one dostępne zarówno w sądach rejestrowych jak i na stronach internetowych. Publikacja takich sprawozdań finansowych jeśli chodzi o tę firmę w poprzednich latach następowała i nie budziła zastrzeżeń. Jeżeli coś się zmieniło to niewątpliwie należy to monitorować, ale w momencie kiedy pan również wyjeżdżał do tej spółki to sprawozdania za tamte okresy nie były niepokojące dla nikogo. W związku z tym wydaje mi się, że nie należałoby na tej sali wyciągać zbyt pochopnych wniosków, chociaż należy być ostrożnym. Ja poprosiła o głos w jeszcze innej sprawie, a mianowicie chciałam państwa radnych, a także wszystkich obecnych na sali zwrócić uwagę na to, że na stronach internetowych www.chojna.pl jest kalendarz ważniejszych a zatem nie wszystkich imprez organizowanych w gminie Chojna w 2010 roku. Organizowanych i współorganizowanych przez różne podmioty, również w środowisku wiejskim. Jeżeli państwo klikną na tą stronę to po prawej stronie jest coś co się nazywa kalendarz imprez i tam będą mieli państwo kalendarium z podziałem na miesiące, w których jest wymienionych ponad 90 pozycji imprez, które zostały zaplanowane przez rady sołeckie, rady parafialne, dom kultury, koła gospodyń wiejskich i inne podmioty. ponieważ w roku są 52 tygodnie, a zaplanowano 90 kilka imprez oznacza to, że aktywność społeczno- kulturalna jest bardzo duża i została tam uwidoczniona. Większość tych imprez musi być zorganizowana przy współudziale technicznym nie tylko Centrum Kultury ale jeszcze innych agend gminy i to o czym mówił pan radny Skrzypek a propos kosztów to jest jawność finansów publicznych. W tej gminie dopiero od ubiegłego roku ujawniane są wydatki na działalność merytoryczną poza świetlicami środowiskowymi na działalność świetlic wiejskich. Dlaczego nie było tego wcześniej? Bo wcześniej upychano kolanem wydatki na różne działania w świetlicach wiejskich, na transport m. in. kół gospodyń wiejskich ale również sołtysów, przedstawicieli środowisk wiejskich, udziału w dożynkach itd. Upychano kolanem w wydatkach administracyjnych lub wydatkach AS i IS lub innych instytucji. Dzisiaj zostało to pokazane i dzisiaj można rzetelnie powiedzieć ile to naprawdę kosztuje, bo przedmiotem krytyki radnych były również wydatki administracyjne, a w tych wydatkach administracyjnych, co może potwierdzić pani radna Bekier. Także jest używanie środków transportu, opłacanie akredytacji, organizacji pozarządowych, różnych stowarzyszeń, które powoływały się na to, że reprezentują gminę, oczekiwały od pana burmistrza pucharów, transportu, opłat różnych ubezpieczeń, akredytacji itd. To wszystko było dotychczas wrzucane w wydatki urzędu. W związku z tym uczytelnienie wydatków publicznych jest pokazanie na co idą konkretnie pieniądze i najczytelniej robi się to w postaci dotacji celowych. W związku z tym te wydatki, które pan Skrzypek poddał analizie dotyczą tylko i wyłącznie części działalności świetlic wiejskich, bo w naszym urzędzie są olbrzymie koszty utrzymania świetlic w sensie materialnym jako obiektów. W AS i IS są ogromne środki na utrzymanie świetlic socjo-terapeutycznych w postaci realizacji zadań z funduszu przeciwalkoholowego, a dodatkowymi środkami miały być środki na realizację działań merytorycznych np. upowszechniania kultury w niektórych świetlicach przez Centrum Kultury.

            Sołtys Godkowa Os. B. Rzeszowska – Pani skarbnik. Czy dobrze zrozumiałam. Na dzień dzisiejszy dotacja celowa na działalność świetlicy wiejskiej i na działania KGW jest wpisana w budżet Centrum Kultury?

            Skarbnik T. Kuflowska -  Nie.

            Sołtys Godkowa Os. B. Rzeszowska – Świetlica środowiskowa rozumiemy jest finansowana tylko i wyłącznie z finansów AS i IS. A co z resztą? Nie mamy konkretów, czyli na dzień dzisiejszy nie ma takich pieniędzy. Czyli działalność świetlicy wiejskiej np. w Godkowie Os. kończy się w tym miesiącu? Chcemy wiedzieć jak to jest bo wiemy jakie są zawirowania w budżecie. Kto na dzień dzisiejszy jest koordynatorem do świetlic, do współpracy z wsią? Czy naprawdę w obliczu tych różnych pytań, zawiłości pan burmistrz może zorganizować robocze spotkanie ze środowiskiem wiejskim, z sołtysami, przedstawicielkami kół, niektórymi radnymi bo przynajmniej do przyszłej sesji chcielibyśmy uzyskać odpowiedzi na pewne pytania i rozwiać pewne wątpliwości. To jest nam potrzebne.

             Burmistrz A. Fedorowicz – My też mamy wątpliwości co dalej ponieważ zostały podpisane umowy i jeśli dobrze przekazano mi informacje do czerwca z opiekunami świetlic wiejskich, a ponieważ na styczniowej sesji pozbawiono pewnych środków centrum Kultury to teraz zapewne to będzie musiało ulec weryfikacji i kiedy wszystko rzeczywiście będzie policzone to wtedy zaprezentujemy państwu wszystkie szanse i zagrożenia, co dalej, czy zabraknie pieniędzy i na co zabraknie pieniędzy, czy nie kupimy pucharów i nagród lub innego wyposażenia, a zapłacimy za pracę merytoryczną, czy jakoś to inaczej podzielimy. Myślę, że takie spotkanie zorganizujemy i najlepiej z wszystkimi radnymi, z sołtysami, osobami zainteresowanymi. Jeżeli państwo czujecie taką potrzebę, żeby to było wcześniej niż przed sesją to dobrze, to wtedy ustalimy jakiś termin. Jeżeli nie to umówmy się, że na sesji będzie przedstawiona szczegółowo wyliczanka kosztów tej kultury na wsi przede wszystkim bo głównie ten temat sprowadza się do świetlic i kultury na wsi, która po części była przypisana do Centrum Kultury. Koordynatorem z ramienia Centrum Kultury jest pani Barbara Andrzejczyk. Z ramienia Centrum Kultury, która zawsze jeździ od imprezy do imprezy.

            Radna B. Andrzejczyk – Ja oczywiście jestem instruktorem w Centrum Kultury oraz pomagam w organizacji imprez na terenie gminy i prowadzę imprezy jeżeli jest taka potrzeba. Jeżeli ktoś zwraca się o pomoc o sprawę merytoryczną, realizacją konkretnej imprezy choinką na przykład to oczywiście służę pomocą. Czyli moja działalność to jest prowadzenie i pomoc w organizacji imprez na terenie gminy. Od 10 lat moja praca polega na tym, że mam zadania, które realizuję, także w zakresie obowiązków jako pracownik. W tej chwili organizację imprez na terenie gminy mam wpisany w zakres obowiązków.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Koordynatorem jest Centrum Kultury, dyrektor i instruktorzy. W gminie nie ma takiego człowieka.

Do punktu 24.

----------------- Sprawy różne, informacje, wolne wnioski.

Przewodniczący J. Kowalczyk zgłosił wniosek, aby komisja rewizyjna rozpatrzyła skargę mieszkańca Goleniowa na brak odpowiedzi na skargę z dnia 12 października  roku i 25 listopada 2009 r. złożoną na działalność sołtysa Mętna. Do tej pory ten pan nie otrzymał odpowiedzi z Urzędu Miejskiego Gminy Chojna. Ten pan napisał skargę do Starostwa Powiatowego i Starostwo przesłało zgodnie z kompetencją do rozpatrzenia przez radę.

Za przyjęciem wniosku – przyjęto jednogłośnie.

            Radna B. Andrzejczyk – Ja wczoraj na komisji przedstawiłam zdjęcia dotyczące stanu technicznego pomieszczeń szkolnych i prosiłam bardzo pana burmistrza, żeby nam przedstawił jak wyglądają przygotowania do nadbudowy nad Szkołą Podstawową nr 2 w Chojnie.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Inwestycja jest rozłożona na dwa lata. Pierwszy etap to jest wykonanie konstrukcji nadbudowy fizycznie obiektu Szkoły Podstawowej nr 2. Drugi etap jest to wykończenie wewnątrz. natomiast mamy tą świadomość, że dzisiaj sytuacja wygląda tak jak wygląda i wyglądała zapewne rok i dwa lata temu. Dach ma wadę konstrukcyjną, jest w kształcie litery V i zawsze tam zalega woda, śnieg i spływa po ścianach aż po fundamenty i wszędzie to widać. Na ile będzie można zabezpieczymy cały obiekt do czasu rozpoczęcia inwestycji. Natomiast nie będziemy dzisiaj rozpoczynali tej rozbudowy ponieważ nie mamy jeszcze gotowej dokumentacji ani wyłonionego wykonawcy. Musimy zrobić wszystko zgodnie z trybem, ogłosić przetarg, wyłonić wykonawcę. Liczę na to, że w okresie wakacyjnym zintensyfikujemy prace, szczególnie tu mówię o robotach budowlanych tak, żeby w jak najkrótszym czasie to co najtrudniejsze zostało zrobione i myślę, że wtedy już te problemy raz na zawsze skończą się, problemy z tą wodą, wilgocią i zaciekami w różnych częściach budynku. Przedstawimy państwu więcej informacji jeżeli będziemy mieli rozstrzygnięcia, kiedy będzie dokumentacja, kiedy przygotujemy specyfikację, ogłosimy przetarg.

            Radny M. Szeremeta – Panie przewodniczący, do pana kieruję wniosek.

My jako radni otrzymaliśmy, co prawda z jakimś tam opóźnieniem materiały dotyczące budżetu na rok 2010 tzw. projekt. Następnie pan burmistrz naniósł autopoprawki, radni też mieli swoje poprawki. Ten budżet został 21 stycznia uchwalony, podjęta została uchwała i sołtysi nie do końca wiedzą, wyrywkowo coś tam wiedzą o czym była rozmowa na sesji i pytają ciągle co będzie, jakie będą zadania inwestycyjne itd. Ja wnioskuję panie przewodniczący, żeby biuro rady rozesłało do sołtysów już zatwierdzone budżety, żeby oni mieli te materiały u siebie.

            Radny R. Skrzypek – Panie burmistrzu ja mam wniosek do pana, aby spróbować na następną sesję przygotować do budżetu poprawkę, czy zmianę do budżetu, która by powodowała, że finansowanie świetlic wiejskich będzie rozwiązane tak samo jak w roku poprzednim. Ja na komisji oświaty pytałem pani skarbnik, pani skarbnik wytłumaczyła jak to było, że był osobny zapis w budżecie, 60 tysięcy dotacja celowa dla Centrum Kultury z przeznaczeniem na działalność świetlic wiejskich, osobny dział w budżecie.

            Radny S. Błęcki – Jeśli już coś na ten temat wiadomo to prosiłbym o informację. Tutaj warto powiedzieć, może nie wszyscy wiedzą, że chojeńskie gimnazjum imieniem Korczaka przeprowadziło akcję, w której efekcie szkoła zebrała, po odliczeniu wszystkich kosztów ok. 21 tysięcy złotych z przeznaczeniem na remont zabytkowej auli w tej szkole. Myślę, że może to być wskazówka, dla osób, które pozyskują środki na skuteczność. Przecież szkoła nie do tego jest powołana, a mimo to potrafili to zrobić, 21 tysięcy uzyskali. Panie burmistrzu, czy jest przewidziana pomoc jakaś. Jeśli tak to w jakiej wysokości na cel renowacji auli w gimnazjum. Chodzi mi o pomoc ze strony gminy.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Też byłem na tym jedenastym balu, nie do końca. Jak zawsze zacna impreza, a szczególnie, która ma na celu różnego rodzaju wsparcie dla pomysłów, inicjatyw. Do tej pory nikt nie mówił, nie zwracał się do mnie z prośbą o wsparcie. Rada rodziców zasygnalizowała, że chcą z pieniędzy zebranych na tym charytatywnym balu, wykonać czy zapewnić środki na remont auli, bo zapewne nie wiedziano ile zostanie zebranych. Jest to chyba kwota większa niż wszyscy się tego spodziewali, bo zawsze była to kwota kilku tysięcy. Tu jest 21 więc dosyć pokaźna kwota. Aukcja też była pokaźna. Myślę, że kiedy będziemy uzgadniali zakres robót, bo w tej chwili nie wiemy dokładnie jaka jest wizja jeśli chodzi o tą zabytkową aulę i jaki zakres robót ma być wykonany, co tam powinno być jeszcze zrobione. Wtedy wspólnie razem skoordynujemy te działania, również środki. Po uzgodnieniu wszystkich kosztów inwestycji postaramy się wesprzeć, bo mamy świadomość, że nie wszystko prawnie mogą robić rodzice. Natomiast jeżeli jest taka inicjatywa, bo bardzo często w placówkach oświatowych, że rodzice sami malują klasy czy inne pomieszczenia, żeby odświeżyć, żeby wyglądały lepiej i estetyczniej.

            Radny M. Szeremeta – Panie burmistrzu do pana kieruję wniosek. Dotyczy kontynuacji kanalizacji Godkowa Osiedla. dzisiaj ten temat był poruszany, jest podpisana umowa z Urzędem Marszałkowskim. Na odcinku w samym Godkowie wiosce, tam gdzie jest jezdnia, droga powiatowa, na tą drogę powiatową jest zrobiony projekt jak również zezwolenie na budowę jeżeli chodzi o samą nawierzchnię. Ja wnioskuję, aby przystępując teraz do przetargu, organizując przetarg tak pokierować aby w pierwszej kolejności wykonać w Godkowie na tym odcinku tzw. kanalizację ślepą. Ona ani nie przyśpieszy ani też nie opóźni wykonawstwa całej inwestycji, nie podroży. Natomiast skoreluje to z zadaniem wykonania samej jezdni. Żeby nie zaistniała taka sytuacja, że Starostwo wykona jezdnię, a później będziemy robić kanalizację. Można to jakoś zgrać, aby to funkcjonowało właściwie, z pożytkiem dla gminy i mieszkańców.

            Radny S. Kabat – Chodzi mi o mi o tą działkę, o ten szpital. Panie burmistrzu. Półtora roku negocjacji ze spółką HCP z Poznania. Powiedział pan niedawno, że pojechał pan na tydzień przed przetargiem zabezpieczyć interes gminy. Panie burmistrzu. Jak ja sobie dobrze przypominam, od momentu pierwszego wykazu, że chcemy to sprzedać, kiedyś my tutaj w tamtym czasie zadawaliśmy pytanie panu, a szczególnie ja być może natrętny byłem, pytałem dlaczego panowie nie zabezpieczycie interesu gminy na sprzedaż tej działki planem zagospodarowania przestrzennego. Przez półtora roku negocjacji doszliśmy do tego punktu, że dzisiaj w prasie różnej, lokalnej obwinia się wszystkich i wszystko za to, że nie doszło do negocjacji i spółka nie kupiła tej nieruchomości. Ogłoszony był przetarg nieograniczony, publiczny i każdy Kowalski miał prawo stanąć do przetargu i jakiś podmiot stanął do tego przetargu zgodnie z prawem, to w prasie dzisiaj słyszymy cały czas pomówienia o to, że jakiś radny z Chojeńskiej Inicjatywy Samorządowej zdradzał jakieś tajemnice. Pytam, jakie tajemnice zdradzał jako to było wszystko publiczne. Panie burmistrzu. Na dzisiejszy dzień, czy pan po półtora roku negocjacji nie zwrócił pan na jedną rzecz uwagę, że tą spółkę nie interesowało kupno inaczej jak aktem notarialnym na własność. Pamięta pan jak ja panu mówiłem, że jeżeli ci panowie kupią za te śmieszne pieniądze tą działką na własność, na drugi dzień będą mogli zrobić z tą działką co im się żywnie podoba. I co się okazało dzisiaj? Półtora roku jeździcie, negocjujecie, a plan zagospodarowania przestrzennego na ten teren trwałby sześć miesięcy i mamy sto procent zagwarantowane, że po sprzedaży tej nieruchomości żadna spółka HCP, czy Kowalski, który by to nabył nie będzie mógł nic innego zrobić jak służbę zdrowia. Później mówiłem panu, że sprzedajmy to na użytkowanie wieczyste, żeby to obwarować i okazało się, że wyszło szydło z worka. Dzisiaj się próbuje oskarżyć wszystkich, że ktoś jest winny, że dzisiaj akurat nie będzie szpitala czy czegokolwiek. A trzeba było panie burmistrzu zrobić to co ja mówiłem i podtrzymuję dalej ten wniosek, żeby, jeżeli ta spółka jest dalej zainteresowana kupnem tej nieruchomości, w sześć miesięcy plan zagospodarowania przestrzennego i w tym planie wtedy my jako rada zapiszemy co tam ma być. Nie będzie żadnych spekulacji, czy to spółka kupi i zrobi coś innego, czy spółka kupi i sprzeda to. To było największą gwarancją i rok temu temat byłby pozamiatany. Dlatego panie burmistrzu ja myślę, i składam taką propozycję do pana, żeby właśnie dzisiaj po półtora roku tych dyskusji, tych negocjacji, jeżdżenia do Poznania, żeby pan może w jakimś najmniejszym artykule przyznał się do tego, że wtedy rady nie posłuchał i nie zabezpieczył tej nieruchomości w postaci planu zagospodarowania przestrzennego. Być może, że pan teraz to zrobi, publicznie pan napisze w prasie, że tak, mogliśmy to zrobić półtora roku temu i dzisiaj nie byłoby tematu, nie byłoby oskarżania ani jakiegoś tam przedsiębiorcę z Chojny, że miał ochotę akurat to kupić, bo stanął człowiek do normalnego przetargu. Skoro spółka HCP tak zabiegała przez półtora roku to dlaczego ta spółka nie wpłaciła wadium? Dzisiaj mi się nasuwa, to, co pan radny Sakowski powiedział, że tej spółki po prostu nie stać było na wpłacenie wadium, a ta spółka dokładnie chciała zrobić na gminie Chojna biznes, interes niesamowity. Bo kupując to za 400 tysięcy, czy za 500 w negocjacjach, jeżeli by to kupiło się aktem notarialnym w następny dzień mają panowie 3, 4 miliony. Tak, że panie burmistrzu, myślę, że pan stanie na wysokości zadania i przyzna się pan do tego, że nie zrobiono, nie zabezpieczono interesu. Doprowadziliście panowie do takiej sytuacji dzisiaj, praktycznie rzecz biorąc patowej, aczkolwiek oskarżacie wszystkich tylko nie widzicie swojej winy.

            Burmistrz A. Fedorowicz – A kto robił interesy na grzbiecie gminy to też  niektórzy żyjący jeszcze wiedzą jakie interesy, ale to nie mój problem , nie moja sprawa. My się zajmujemy tym, czym się zajmujemy. Plan zagospodarowania przestrzennego zawsze można zmienić, w każdej chwili. Nawet jak jest można go zmienić nawet jeżeli będą zapisy, z których wynika, że ma być tam pałac kultury to i tak za rok na przykład następna rada zdecyduje, że może być tam inny przytułek. Ale ja zwracam uwagę tylko na jedno, w punkcie 6 były interpelacje i zapytania. Teraz są wolne wnioski i dajmy powiedzieć tym, którzy chcą coś zawnioskować.

            Radny S. Błęcki – Moim zdaniem należałoby powiedzieć to wprost, że najprawdopodobniej nie będzie w Chojnie żadnego szpitala. Jeżeli byśmy wprowadzili plan zagospodarowania przestrzennego to żadna inna działalność tam jest niemożliwa i w tym momencie nie mamy gwarancji, że jakaś spółka cudotwórcza nam się tutaj zjawi i zrobi nam szpital. Powiedzmy to wprost, nie będzie szpitala. Zbądźmy tą nieruchomość za porządne pieniądze w normalnym przetargu na jakąkolwiek działalność komercyjną i niech do gminy wpłyną normalne pieniądze. Nie róbmy bajek i nie opowiadajmy jakichś ciekawostek.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Troszeczkę się pogubiłem, ale myślę, że się za chwilę odnajdę, bo już teraz nie wiem, czy ta symboliczna złotówka to jest milion, czy te dobre pieniądze to jest pół miliona, ile było w przetargu. To rzeczywiście są dobre pieniądze, bo zawsze na tym można zrobić super interes. 1.70 ha podzielić na działki budowlane i można sprzedać z dobrym zyskiem. To jest dobry interes ale nie dla gminy. A może sprzedajmy to, jak jeden radny sugerował za 8 milionów. Na pewno będą chętni drzwiami i oknami pchali się do urzędu, żeby to kupić za 8 milionów. Rozpoczęliśmy pewnego rodzaju proces i chcieliśmy go zakończyć. gdyby dzisiaj się okazało, że firma X, obywatel X chce wybudować w tym miejscu mieszkania, kilka podarować gminie, kilka sprzedać to na mocy obowiązującej ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym zapewne wysoka rada by się na to zgodziła. Wszyscy byliby zadowoleni, problem mieszkaniowy po części byśmy zlikwidowali, zmniejszyli kłopoty oczekujących na przydział mieszkania. Ale takich pomysłów do tej pory nie było. Pojawił się jeden, jedyny pomysł i staraliśmy się zgodnie z oczekiwaniami tych, którzy pamiętają lata osiemdziesiąte i tych, którzy chcieliby, żeby tak było ten proces zakończyć. A co z tego będzie to nikt z nas nie wie. Nikt dzisiaj nie wie co z tego będzie. Czy spółka stanie do przetargu, czy nie stanie do przetargu i co będzie za 2, 5 czy 10 lat.

            Radny S. Błęcki – Oby nie było tak, że sprzedamy, czy zbędziemy własność gminną za niewielkie pieniądze i nie będziemy mieli z tego ani pieniędzy wielkich, ani szpitala. Oby tak nie było panie burmistrzu.

            Radny W. Fedorowicz – Wielka niewiedza panuje jednak wśród radnych na temat planu zagospodarowania przestrzennego i dzięki temu jak pan Błęcki mówi jestem ja, a więc wszystkim uświadomię rzecz następującą. Gdyby pan Szeremeta kupił ten teren, nie mówię o panu radnym tylko o jego synu, i mamy plan zagospodarowania przestrzennego, a on chce akurat budować plan rozrywki, pałac rozrywki albo coś innego. Stawia tę sprawę na sesji, na radzie, bo każda rada miejska uchwala plan, następnie go zmienia. Z wnioskiem występuje ten kto kupił i mówi, że nie widzi jednak możliwości szpitala, chcę coś innego i rada postanowi, co postanowi. I dzięki temu można albo podzielić ten plac albo coś innego. Sprawa polega na tym, że rada może zmienić plan zagospodarowania w każdej chwili na wniosek tego, kto ten teren posiada w danej chwili. Dlaczego spółka nie stanęła do przetargu? Bo nie chciała się podbijać, walczyć, bo tam chodziło o konkretne złotówki. W związku z powyższym prawdopodobnie ten szpital byłby w tej chwili już sprzedany, ale nie kupiłaby spółka HCP tylko pan Szeremeta. Teraz kiedy ja słucham wypowiedzi niektórych radnych to przebija taka przewrotność. Ja rozumiem gdyby stanął Kowalski z Koszalina to nie wie o co chodzi z tym szpitalem, jakie znaczenie ma dla nas ten szpital. Ale jeżeli staje mieszkaniec wiedząc o tym, to staje tylko po to, żeby zablokować i żebyśmy teraz dywagowali jak to robi pan Błęcki. No, pan burmistrz robi wszystko, żeby tego nie sprzedać, bo tak jest najlepiej. Bo gdyby się ta sprzedaż udała to przecież niczego więcej w gminie nie trzeba. My sprzedajemy tę nieruchomość 20 lat. Przetargów było wiele i jakoś nikt nie miał ochoty na to.

            Radny S. Kabat – Panie radny Fedorowicz. Ja nigdy nie powiedziałem, że jakakolwiek rada nie może zmienić planu zagospodarowania przestrzennego. Ja tylko powiedziałem, że gdybyśmy półtora roku temu uchwalili na ten teren plan zagospodarowania przestrzennego i w tym planie zapisali tylko i wyłącznie służba zdrowia i jeżeli taki zapis w planie zagospodarowania przestrzennego by był to czy to pan Szeremeta, czy pan Kabat, czy pan Kłapouch stając do tego przetargu przecież umie czytać...

            Radny W. Fedorowicz – Wcale nie trzeba ułomnej rady tylko wystarczy jakie ja w radzie mam układy. A na układy nie ma rady i wtedy można... Ja mam układy w związku z tym co zawnioskuję rada zrobi. I nie trzeba tutaj planu zagospodarowania, wystarczy, że mamy układy w radzie i zmieniamy sobie plan według własnych potrzeb.

            Radny S. Drapaluk – Ja tutaj mam taką prośbę do pana burmistrza. Przez dłuższy czas żeśmy wałkowali temat świetlic. Ja mówię z własnego podwórka. mam świetlicę środowiskową i świetlicę wiejską. Godziny w świetlicy środowiskowej są poobcinane. Byłem u pana z prośbą, aby wydłużyć te godziny. No, ja rozumiem, nie ma pieniędzy. Ale świetlica wiejska, chciałbym wiedzieć jakie były poniesione koszty, jak są rozliczane bo licznik energetyczny jest jeden. Jakie są poniesione koszty w mojej miejscowości na świetlicę wiejską. Bo skoro tam jest zapisane jakieś, że jakieś tam czajniki czy termosy za 100 tysięcy złotych są kupowane to ja u siebie czegoś takiego nie widzę, a też dużo dzieciaków przychodzi dwa czy trzy razy w tygodniu. Herbaty nie ma, ja kupuję czasami i daję im ciastka, cukierki po to żeby dzieciaki mieli. Pani na świetlicy zbiera po 2, po 3 złote, ile jaki dzieciak może przynieść i pieką sobie wyroby, robią na miejscu. To ja się pytam jakie są koszty poniesione z Centrum Kultury na moją świetlicę wiejską. Dobrze by było, żeby te świetlice  wiejskie były w jakimś rozbiciu, gdzie jakie koszty zostały w 2009 roku  poniesione na te świetlice.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Ponieważ dotykamy sfery różnych kosztów to odniosę się tylko do tej energii elektrycznej. Te rachunki my opłacamy jako urząd, administracja wydział nieruchomości ma w swojej dyspozycji. Natomiast wszystkie pozostałe koszty nie odpowiem teraz z głowy jak one zostały podzielone, przygotujemy, przygotujemy szczegółowy materiał.

            Przewodniczący udzielił głosu mieszkańcowi Krajnika Górnego K. Pawlikowi.              

 Mam ze sobą plan odnowy miejscowości, Na ten rok czytam: wyposażenie pomieszczenia budynku po byłej szkole podstawowej w urządzenia do siłowni, zakup urządzeń. Dalej jest powiedziane 57 tysięcy realizacja w 2010 roku. Teraz biorę drugi dokument, materiał, który na dzień dzisiejszy posiadają radni i nie znajduję w tym dokumencie tej pozycji dla swojej miejscowości. Nie wiem dlaczego, przecież powinno to się znaleźć. To nie są fundusze z rady sołeckiej tylko fundusze z gminy. Domyślam się, że w innej pozycji w limitach wydatków gminy jest transgraniczna sieć niemiecko-polskich placówek kształcenia i spotkań Gross Pinnow – Krajnik Górny ogólnie 3 mln zł w tym na rok 2010 - 1 mln zł. Czyżby ta inwestycja wchłonęła te przyznane nam te 57 tysięcy? Nie wiem. Dlatego pytam, czy to jedno drugie zjada? Co się kryje pod tą inwestycją, bo w planie, tym, o którym mówiłem brzmi to, że jest to adaptacja budynku szkolnego na całoroczne schronisko młodzieżowe i centrum konferencyjne. Tak to brzmiało i my kiedyś na zebraniu wiejskim, gdzie uczestniczył w tym zebraniu pan burmistrz,  zatwierdziliśmy jako społeczność wiejska. Zostało zatwierdzone schronisko młodzieżowe. Co to jest schronisko młodzieżowe to wiem. Kiedyś w tej szkole było schronisko młodzieżowe i tam przez wakacje i ferie nocowała młodzież zorganizowana w rozmaitych organizacjach młodzieżowych. Tak mi się to kojarzyło kiedyś i dzisiaj ze schroniskiem młodzieżowym. Chciałbym konkretnie wiedzieć jak to jest, bo jakiś pan, który się tu powołuje na informacje z urzędu miasta, że jest to ośrodek spotkań polsko niemieckich. Gdzie leży prawda? Co to właściwie tam ma powstać, bo nie wiem i nie wiem co ludziom powiedzieć. Jeżeli miało by to być to, co pisze pan Konopka, że ten ośrodek spotkań polsko niemieckich mam co do tego nie do końca przekonanie, że to się sprawdzi w praktyce i dlatego nie bardzo się pod tym bym podpisywał. Natomiast powiedziano mi, że któregoś dnia w Kronice Szczecińskiej pan burmistrz występował i była mowa o partycypowaniu gminy w kosztach budowy domu mieszkalnego tym pogorzelcom z Krajnika Dolnego. Jeżeli gmina miałaby partycypować w tych kosztach to trzeba wnieść jakieś fundusze. To ja proponuje i to jest mój wniosek, nie robić tego a ten projekt tego ośrodka dla tych spotkań polsko niemieckich odstąpić, a w tej szkole można bardzo niewielkim kosztem urządzić dwa mieszkania dla tych rodzin wielodzietnych, które tam mieszkają. Po te dzieci z Krajnika Dolnego musi jechać już nie autobus tylko ale bus, codziennie do szkoły dzieci wozić. A jak by tak zabrać tych ludzi do Krajnika Górnego już tam ten bus by nie jeździł i koszty dowozu uczniów zmniejszą się. To jest tylko mój pogląd.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Ja nie powiedziałem przed kamerą, że gmina wybuduje dom, że może pomóc budować dom, wręcz przeciwnie. Powiedziałem, że gmina nie ma tytułu, żeby wybudować prywatnej osobie dom, natomiast pomagała pod każdym względem. To zostało wycięte. To co powiedziałem wcześniej państwu jak pomaga OPS, wydział inwestycyjny, przygotowaliśmy dokumentację i wspieraliśmy, za co nam podziękowano, że gmina się tym nie interesuje. Przełknęliśmy to.

Plan odnowy miejscowości  był potrzebny i jest potrzebny, żeby wszyscy i gmina i organizacje pozarządowe i parafie, żeby mogli ubiegać się o środki z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Pod ten program były te plany odnowy miejscowości przygotowywane. Ja nie ukrywam, że dzisiaj po dwóch latach pewne rzeczy się zdezaktualizowały, nie na wszystkie zadania są pieniądze i nie wszystkie zadania będą realizowane. Są pewne priorytety, tak jak to rady sołeckie i społeczność lokalna ustalała na zebraniach, zadania najpilniejsze i mniej pilne, mniej potrzebne. Nazwa tego zadania, schronisko to oczywiście było prawdą, była taką pierwotnie wprowadzoną, natomiast potrzeb dostosowania nazwy do projektu, żeby móc pozyskać pieniądze została zmodyfikowana na centrum spotkań i kształcenia ale też z bazą noclegową. Czyli nie ma żadnego zagrożenia, że tam młodzież nie będzie mogła nocować. Tylko nie będzie to się nazywało schronisko młodzieżowe, bo na to byśmy ani jednej złotówki nie otrzymali tylko będzie to międzynarodowe centrum spotkań i kształcenia. Nikt nie powiedział, że tam młodzież polska nie będzie mogła przebywać, wszyscy będą mogli. Polsko – niemiecka placówka. I tak jak już wcześniej powiedziałem rodzina pani Piesik nie ubiegała się o przydział lokalu komunalnego, wręcz przeciwnie. Powiedzieli, że tam gdzie mieszkają mogą mieszkać do czasu wybudowania domu. Czy będą zainteresowani budową? Myślę, że tak bo zabiegali o to. Mając pozwolenie na budowę będą starali się zaktywizować swoje poczynania w tym kierunku. Przedsiębiorcy odpowiedzieli, że pomogą i jeżeli firma X deklaruje przekazanie materiałów budowlanych nieodpłatnie to znaczy, że jest to chyba poważna firma.

Centrum spotkań i kształcenie będzie ośrodkiem gminnym, wykorzystywanym do różnych przedsięwzięć i po pięciu latach funkcjonowania projektu przyszła rada , czy inni zdecydują o tym co tam dalej ma być, czy schronisko młodzieżowe, czy schronisko dla bezdomnych, czy lokale komunalne.   

Radny G. Sakowski – Mój wniosek jest w sprawie tego domu w Krajniku, żeby wreszcie ktoś nam powiedział, napisał co tak naprawdę będzie się tam odbywać. Tak naprawdę mówi się ogólnikami, że wszyscy tam będą, że turyści będą, kto tam nie będzie, a do końca tak czarno na białym to ja nie wiem co tam będzie. Trudna młodzież się mówi, że będzie i turyści i nie bardzo widzę taką możliwość. Jeżeli to będzie ze środków unijnych wybudowane, mam akurat znajomych, którzy prowadzą stowarzyszenia, korzystają z różnych ulg i niestety jeżeli działalność statutowa jest określona ściśle to żadnych turystów tam, pod rygorem utraty wręcz środków, które uzyskali nie wolno wpuszczać. Więc określcie państwo konkretnie do czego ten dom będzie służył, dajcie nam to na piśmie, żebyśmy się mogli odnieść. Ja bym prosił, żeby to uściślić. Natomiast ja chcę wrócić do sprawy szpitala i chcę złożyć wniosek na koniec mojej wypowiedzi, ponieważ uważam, że Chojna straciła wielką szansę, ale nie budowy szpitala. Dziwię się, że mami się ludzi, mami się kombatantów tym, że w Chojnie miał powstać szpital. Ktokolwiek zna realia w tej chwili opieki medycznej w Polsce, finansów itd. nie może powiedzieć, że w Chojnie powstałby szpital zbudowany przez spółkę poznańską, bo nie ma racji ekonomicznej zbudowania w Chojnie szpitala. Dla mnie cały czas ten projekt był wielką szansą, aby w Chojnie rzeczywiście obiekt miał zbliżoną do tego co ci, którzy chcieli tam wybudować, wypełniał tę zbliżoną funkcję, czyli ten obiekt opieki dla osób starszych, niepełnosprawnych, czy współpraca z NFZ wcale by mi to nie przeszkadzało. Ideą byłoby to, że powstaną zabiegi specjalistyczne, których brakuje w Chojnie, że powstanie rentgen, bo cofnęliśmy się ileś dziesiąt lat wstecz do odkrycia epokowego rentgena, a w Chojnie takiego badania nie można zrobić. Myślałem, że mieszkańcy uzyskają godziwe warunki przyjmowania w podstawowej opiece zdrowotnej, czyli powstaną gabinety, które będą na przetarg wystawione i wreszcie w godnych warunkach dwudziestego pierwszego wieku będzie można pójść do lekarza, bo w tej chwili tak w Chojnie nie jest. Myślałem, że wielu mieszkańców naszej gminy znajdzie tam pracę, myślałem, że firmy zewnętrzne będą obsługiwały i to m. in. z Ziemi Chojeńskiej i pewnie taki był zamysł. W tej chwili tak jak tu któryś z radnych powiedział pan próbuje zwalić winę na wszystkich tylko nie na siebie, a niestety wina jest pana. Pan ponosi odpowiedzialność za to, że negocjacje poniosły klęskę, bo między innymi ja jako radny proponowałem panu, żeby te negocjacje odbywały się przy otwartej kurtynie, czyli, żeby pan powołał taką radę społeczną, w którą mógłby wejść jakiś zainteresowany radny, czy radni, sołtysi, mieszkańcy, którzy są obdarzeni dużą dozą ufności przez mieszkańców Chojny. Pan zwęszył łatwy sukces wyborczy, sprzedamy szpital, wygramy wybory. Tak się mówi w Chojnie. I niestety przez to, że właśnie całe negocjacje były tak naprawdę niedostępne, bo my tak naprawdę nie wiemy co żeście tam państwo negocjowali. Tak się stało jak się stało. Ja uważam, że bardzo źle się stało, że wystąpił przedsiębiorca prywatny. który chciał to kupić, ale miał takie prawo, ale z mojego punktu widzenia bardzo źle się stało i uważam, że pan podjął jedyną decyzję jaką pan mógł podjąć, bo sprzedanie tego za pół miliona złotych, to byłby śmiech na sali. Pan nie miał możliwości podjęcia innej decyzji w tym przypadku jak tylko odwołanie przetargu. Każda inna decyzja działałaby na szkodę gminy. Panie burmistrzu, jeżeli pan chce żeby ta sprawa została zakończona dla dobra mieszkańców gminy niech pan powoła, jeszcze raz apeluję do pana, niech pan taką radę, która pomoże panu dalej w negocjacjach, a wtedy presja społeczna będzie tak wielka, że żaden prywatny przedsiębiorca nie odważy się stanąć do przetargu. Jeżeli panu jest na myśli dobro mieszkańców gminy, a nie sukces wyborczy, to niech pan tak zrobi.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Znowu się pogubiłem, bo najpierw mnie pan gani, a potem chwali, że dobrze, że przetarg unieważniłem. Panie radny Sakowski. Ja ten szpital zostawię panu jako sukces wyborczy.

            Z-ca burmistrza W. Długoborski – Wydaje mi się, że jednak nie można pozostawić bez echa tego wystąpienia pana radnego Sakowskiego, ponieważ jest tutaj ewidentna propaganda. Udowodnię panu za chwilę dlaczego uprawia pan propagandę i w imię czego pan miesza w głowach mieszkańcom Chojny, miesza w głowach wyborcom. To po prostu jest kolejna manipulacja. Jeżeli ktoś nie rozumie trybu sprzedawania nieruchomości i na etapie kiedy ogłaszane są kolejne przetargi, mówię o negocjacjach, to jego sprawa, ale proszę nie mówić, że były prowadzone jakiekolwiek negocjacje ze spółką. Po co państwo jechaliście do Poznania jako radni? Państwo też byliście w tym Poznaniu jako radni i mówiliście, że za złotówkę trzeba oddać, nawet bezpłatnie  oddać obiekt tej spółce, bo tak nam strasznie zależy na tym. To nam też zależało i pojechaliśmy, żeby poprosić jeszcze raz o to, żeby poważnie potraktowali tę sprawę i żeby zechcieli potwierdzić chęć kupna tego obiektu i tej działki. Po to pojechaliśmy. Nie było żadnych negocjacji, bo nie mogło być na tym etapie. Oni napisali wyraźnie, że chcą nabyć w drodze negocjacji, czyli w ostatnim etapie, po drugim przetargu. Gdyby nie ta przeszkoda, która się pojawiła można było przystąpić do negocjacji. Ale pan radny Sakowski nie ma racji, że burmistrz zrobił dobrze odwołując przetarg, bo pan burmistrz mógł tego przetargu nie odwołać i sprzedać temu nabywcy, temu chętnemu ten obiekt. Warunki przetargu były ogłoszone. Przecież ta działka była sprzedawana właśnie z takim przeznaczeniem, na obiekt służby zdrowia, ochrony zdrowia, bo tak została dołączona do przetargu decyzja o ustalenie warunków zabudowy i zagospodarowania terenu. To był warunek, który stawialiśmy przeznaczając tą działkę do sprzedaży. Tylko kto nam w tej chwili potwierdzi, że ten nabywca, który się pojawił nagle rzeczywiście wykonałby to zadanie? Kto by to potwierdził dzisiaj? I to jest to samo niebezpieczeństwo, o którym państwo mówicie wskazując, że również HCP mogła tak potraktować sprawę. Stąd jedynym rozsądnym rozwiązaniem było wycofanie się z przetargu i próba ostatecznego obwarowania warunków przetargu tak, żeby nie można było zrobić tam nic innego jak tylko ten oczekiwany szpital. Użytkowanie wieczyste daje taką gwarancję, żaden plan zagospodarowania nie zmienia nic. Użytkowanie daje bo w użytkowaniu, przy umowie jest powiedziane wyraźnie, rozpoczęcie budowy w takim terminie, zakończenie budowy w takim terminie, bo inaczej odbiera się użytkowanie wieczyste. Można było sprzedać na własność próbując obwarować to aktem notarialnym, nie wiem na ile skutecznym i na ile można byłoby ten zapis zastosować w akcie notarialnym. Nie chcę tego przesądzać. Natomiast już skandaliczną propagandą panie radny Sakowski było to co pan mówił (radny Sakowski mówi coś do z-cy burmistrza –nie W odpowiedzi wyłączony mikrofon, brak nagrania) Pan nie musi wierzyć, pan w ogóle w nic nie musi wierzyć, bo pan przecież jest niewierzący. Tak słyszałem jak pan mówi, że pan nie wierzy, bo pan nie wierzył od początku, że tu powstanie szpital. Pan od początku wiedział, że tu nie będzie nic z tego, że nie będzie szpitala, że nie będzie obsługi medycznej, że tu nic nie będzie. Nagle pan olśnienia doznał, dzisiaj, a co pan robił wtedy kiedy był pan Lenartowicz tutaj, kiedy prezentował ta swoją wizję? Nic pan nie powiedział, tylko oddać za złotówkę bo będziemy mieli szpital. A dzisiaj pan mówi, że pan nie wierzył i to jest właśnie propaganda. To jest nieuczciwe, to jest nie w porządku. W ten sposób proszę państwa nic nie zbudujemy w Chojnie. W ten sposób będziemy się tylko oszukiwać i uprawiać właśnie kampanię wyborczą na etapie kiedy trzeba coś załatwić dla Chojny i jest taka możliwość a państwo nie chcecie do tego dopuścić.

            Radny S. Kabat – Panie Długoborski. To co przed chwilą pan powiedział zarzucając panu Sakowskiemu, że nic nie mówił, że nikt nic nie mówił,  to niech sobie pan przypomni jak ja mówiłem, że jeżeli sprzedacie to na własność aktem notarialnym pozamiatacie ten grunt. Mówiłem wtedy właśnie o użytkowaniu wieczystym i zapisie, że musi to być wykonane to co zamierza spółka. To wtedy m. in. pan krytykował to. Wcale nieprawda mogą kupić tak i nic nie będzie. Później mówiłem właśnie o planie zagospodarowania przestrzennego. A wracając do planu panie Długoborski to chciałem panu przypomnieć jak w 2007 roku powiedział pan „jesień nasza, cała Chojna będzie miała plan zagospodarowania” . Ma dzisiaj chociaż kawałek jeden? Pan dzisiaj propagandę uprawia, pan dzisiaj właśnie opowiada niestworzone rzeczy a nie ktoś inny.

            Radny G. Sakowski – Nie wiem skąd pan burmistrz Długoborski wyciągnął tak daleko idące wnioski z mojej wypowiedzi, o moim braku wiary. Natomiast cieszę się, że pan przyznał rację, że jedyną decyzją jaką burmistrz mógł podjąć to było unieważnienie tego przetargu, bo ja byłbym pierwszą osobą, która by zgłosiła do prokuratury sprawę o niegospodarność jeżeli ta działka poszłaby za 500 tysięcy tak jak żeście państwo ją wystawili. Szkoda, że pan nie rozumie idei mojej wypowiedzi, że gdyby udział w negocjacjach z tą spółką był szeroki i społeczny, a nie tylko nastawiony na sukces wyborczy to do takiej sytuacji prawdopodobnie by nie doszło. Ja ubolewam nad jednym, że pan panie Długoborski wjechał do tej gminy poniekąd na moim karku i do tej pory pan w tej gminie nie zrobił niczego. Niestety to jest błąd, który ja popełniłem wprowadzając pana myśląc, że pan jako osoba, która jest osobą światową, był pan posłem, cokolwiek zrobi pan w tej gminie. Co pan zrobił? Niech pan się pochwali sukcesami, które pan osiągnął w tej gminie jako wice burmistrz. 

            Radny S. Błęcki – Wracając do propozycji pana Sakowskiego, w dalszym ciągu jest możliwość taka, aby te negocjacje, o ile pan burmistrz prowadzi w dalszym ciągu z tą spółką, aby one były bardziej transparentne. Żeby mogli w tym uczestniczyć radni ponieważ nie jest do końca prawdą, że dzierżawa wieczysta i jakiś zapis będzie gwarancją, że tam tylko   działalność medyczna może być prowadzona. Trzeba by było ten zapis zobaczyć w kontekście całej umowy i wszystkich zapisów, które byłyby zawarte w tej umowie o użytkowanie wieczyste i dopiero wtedy można byłoby stwierdzić, że zapis, że ma tam być taka a nie inna działalność byłaby wiążąca. Każdą umowę można aneksować, każda umowa może zawierać pewne punkty furtki. My chcemy wiedzieć jak wygląda umowa pomiędzy spółką HCP z Poznania a gminą Chojna dotycząca mienia gminnego. My mamy takie prawo to wiedzieć, bo nie chcemy być radą, za której kadencji doszłoby do sytuacji takiej, że grunt będzie zbyty za niewielkie pieniądze.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Ja nie bardzo wiem o jakiej umowie pan mówi, bo żadnej umowy nie ma. Odnosząc się do słowa „negocjacje” miałem na myśli rozmowy, nie negocjacje w myśl zapisów ustawy o sprzedaży nieruchomości i nie rokowania. Rozmowy na temat koncepcji, przyszłości, czy chęci uczestniczenia w dalszych czynnościach związanych  ze sprzedażą nieruchomości, stawaniu lub nie stawaniu do przetargu. Nie mówiłem o negocjacjach, które teraz mogą się po drugim ewentualnie przetargu pojawić, bo musi zgodnie z procedurami odbyć się drugi przetarg. Nie wiem o jakiej umowie pan mówi, bo nie ma żadnej umowy. Nie ma żadnej umowy ani ustnej ani pisemnej na jakąkolwiek dzierżawę jakiejkolwiek nieruchomości. Będzie umowa zawarta z tym, który kupi nieruchomość.

            Radna R. Bekier odczytała pismo od Centrum Medycznego HCP z Poznania z dnia 8 stycznia br., w którym to piśmie HCP w dalszym ciągu deklaruje zainteresowanie nabyciem nieruchomości wraz z działką nr 207/23 w Chojnie i podtrzymują swoje zamierzenia dotyczące zbudowania zespołu poradni specjalistycznych oraz zakładu opieki długoterminowej i rehabilitacji. Chcą nabyć nieruchomość na drodze negocjacji cenowych.

            K. Pawlik mieszkaniec Krajnika Górnego – Proszę, aby pan burmistrz W. Długoborski powiedział to co mówił na posiedzeniu komisji oświatowej. Ja domagam się wyjaśnienia co ma być w planowanym obiekcie w Krajniku Górnym.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Zobowiążę wydział do przedstawienia pisemnej informacji na podstawie dokumentacji, która jest opracowana. Z niej wynika program funkcjonowania obiektu i myślę, że każdy radny jak również pan Pawlik i rada sołecka otrzymają taką syntetyczną informację co tam będzie się działo i w jakim zakresie i jak te środki zostały zaplanowane na inwestycję, bo na razie mówimy o inwestycji natomiast działalność programowa to jest inna sprawa i będzie zapewne uzależniona od różnych pomysłów. Przecież to może robić gmina i to może robić stowarzyszenie np. działające w Krajniku na rzecz rozwoju Krajnika Górnego i okolic. Pomysłów może być naprawdę wiele na funkcjonowanie tego obiektu. Jeżeli ktokolwiek był w Gross Pinnow w miejscu, gdzie na bazie różnych obiektów popegierowskich wykonano wspaniały ośrodek, w którym jest wszystko. Baza noclegowa na ponad 100 miejsc, stołówka, świetlica, sala konferencyjna i to rzeczywiście jak tak spojrzymy z zewnątrz wygląda bardzo optymistycznie, a zapewniam, że kilkanaście lat temu były to ruiny. Wydawało mi się, że to co było prezentowane wielokrotnie jako informacja do budżetu, WPI i prezentowane na komisjach i na spotkaniach sołeckich było czytelne. Być może pojawiły się jakieś nieścisłości i rzeczywiście nazwa była w międzyczasie zmieniania, dostosowywana do tłumaczenia między innymi, a także tego, że komitet monitorujący jak również Euroregion Pomerania z siedzibą w Loektnitz wskazywał na to co ewentualnie poprawić, żeby było dobrze i to mówił zarówno do partnera niemieckiego jak i partnera polskiego.

            Sekretarz E. De La Torre – Ja chciałam państwa zaprosić w imieniu organizatorów Dni Europy w Gross Pinnow w takiej jednostce jaka ma powstać po naszej stronie granicy m. in. w Krajniku Górnym ale także wiemy, że powstanie w Dębnie satelitarny ośrodek o podobnym charakterze ponieważ bardzo zabiega o to pan burmistrz Dębna Lubuskiego. 11 maja i tutaj kieruję to zaproszenie również do pana Pawlika istnieje  możliwość zobaczenia w naturze jak wygląda działalność tego typu ośrodków spotkań. Ten ośrodek w Gross Pinnow ale również ośrodek, który ma powstać w Krajniku zajmuje się przede wszystkim integracją ludzi zdrowych z ludźmi, którzy mają problemy. Organizacja EJF i tutaj chciałam zaznaczyć w związku z tym, że dzisiaj była dyskusja na temat „jakiejś” organizacji niemieckiej, bardzo mi zależy na tym, aby 11 maja znalazł czas nie tylko każdy z państwa ale szczególnie pan radny Stanisław Kabat, aby mógł pojechać i zapoznać się z tą organizacją. Serdecznie pana zapraszam, a powiem dlaczego. Otóż organizacja EJF jest to jedna z najdłużej działających organizacji charytatywnych na terenie Europy, liczy 114 lat działalności. Na spotkania sprawozdawczo wyborcze przyjeżdża premier Landu, tak ogromnym szacunkiem i prestiżem nasz partner się cieszy i nie jest to jakaś organizacja niemiecka tylko organizacja, którą można by po stronie polskiej porównać do Caritasu lub PCK, czy polskiej akcji humanitarnej.   Wydaje mi się, że byłoby cudownie, tym bardziej, że jest informacja dla pana Pawlika przygotowane spotkanie popołudniowe seniorów i wszystkich radnych serdecznie zapraszamy ponieważ transport także zapewniają organizatorzy w ramach realizowanego tam projektu unijnego. To jest bardzo optymistyczne, że możemy w tak niedalekiej odległości od granicy zobaczyć co będzie u nas w Krajniku Górnym i zaznaczam, że będzie to również miejsce spotkań osób niepełnosprawnych,  a to mi leży bardzo na sercu.

Teraz bardzo państwa przepraszam za wątek osobisty, ale chciałam się zwrócić do pana radnego Sakowskiego, ponieważ nie jestem zmieszana a jestem wstrząśnięta tym, co pan powiedział kierując swoje słowa do pana zastępcy burmistrza Wojciecha Długoborskiego. Pozwoli pan, że patrząc panu prosto w oczy teraz ja zapytam. Jak panu podobało się wjechanie na plecach oraz nie pajda tylko bochenek chleba podarowany panu bez konkursu przez Grzegorza Kołodziejskiego szefa Totolotka, Ewę De La Torre ówczesnego starosty gryfińskiego i Wojciecha Długoborskiego szefa SLD. Chciałam zapytać czy pan się tym chlebem nie udławił mówiąc dzisiaj takie rzeczy po adresem osób, które w dosyć trudnej sytuacji życiowej podały panu ręce na tyle skutecznie, że pracuje pan tam do dzisiaj. Przepraszam za ten osobisty wątek.

            Radny G. Sakowski – Odpowiem pani za to pomówienie, moja odpowiedź za to pomówienie, które pani w tej chwili wytoczyła przeciwko mojej osobie na sali sądowej.

            Sekretarz E. De La Torre – Myślę, że czas najwyższy, żeby świat ujrzał prawdziwe oblicze niektórych osób. Po tym co pan powiedział pod adresem zastępcy burmistrza jest dla mnie wstrząsające ponieważ jako nauczyciela, jako człowieka, mieszkańca Chojny uważałam pana za człowieka godnego zaufania. Z takiego też tytułu wyraziłam o panu pozytywną opinię. Jeszcze raz przepraszam za to, że tak się pomyliłam.

            Radny S. Kabat – Pani wiceprzewodnicząca. Ponieważ w trakcie dyskusji odnośnie środków na świetlice pani sekretarz powiedziała, że dopiero teraz są czytelne środki, gdzie wcześniej były upychane ja bym chciał, żeby pani dała dowód, że te środki były upychane.

            Wiceprzewodnicząca rady R. Bekier – Trudno mi powiedzieć gdzie były zaksięgowywane poszczególne pozycje. Prawdą jest, że do dzisiaj jest taka praktyka, że pewnych zadań kół gospodyń wiejskich przewidzieć we wrześniu się nie da. Jeżeli występują cykliczne sprawy to można to zsynchronizować. Jeżeli jest coś potrzebą chwili, tak było w tamtej kadencji też, że zwracałyśmy się do burmistrza gminy o przydział samochodu na wyjazd w konkretnej sprawie z podanym celem wyjazdu. Ten samochód może nie za każdym razem, z różnych powodów, ale zdarzało się dosyć często, że te prośby były spełniane. Więc jeżeli o takie koszta chodzi to potwierdzam w całej rozciągłości, bo niedawno, jakieś dwa tygodnie temu też zwracałam się z prośbą na wyjazd grupy kobiet. Moje koło jest partnerem od 9 lat z  I.G.  Frauen Prenclau i są to cykliczne spotkania noworoczne, w tym roku rozszerzone o podpisywanie dalszej umowy współpracy w nawiązaniu do świeżo tworzonych projektów, które tam powstają. 6 marca od wielu lat organizowane są integracyjne międzynarodowe, już nie tylko z udziałem Polek wystawy rękodzielnicze. W tej chwili już inne kraje do tego doszły, ale ja się czuję zaszczycona, że byłam jako KGW Grzybno. Niemcy nie znają personalnie wszystkich nazwisk z Grzybna i jeżeli umowa stanowiła, że jest to wystawa rękodzielnicza partnerów, to były nazwiska również osób, które nigdy nie mieszkały w Grzybnie. Są twórcami i te produkty naszych kobiet z naszego terenu tam się znajdowały i tak jest do dzisiaj. W ubiegłym roku był wspólny wyjazd, na wspólne zaproszenie i jest to miłe. Ja po tej sali chodzę z podniesioną głową i jestem bardzo dumna. Dlatego, że na tle pań, które wystawiają, to pań rodowitych Niemek to nie ma skali porównawczej do tego co my prezentujemy. Usłyszenie na forum gdzie też są przedstawiciele i starostwa i Landu itd. że gdyby nie ta wystawa, czy ten udział konkretny z gminy Chojna, bo ja tak się promuję, to jakże by tu było szaro. Nie zawsze wyciąga koło gospodyń rękę z różnych powodów, bo jeżeli uważa, że poradzi sobie samo to nie zawraca głowy, bo to są sytuacje, które zaskakują czasami. Ale jeszcze się nie zdarzyło, że jeżeli nawet przez zaskoczenie, że ktoś tego nie analizuje i nie próbuje pomóc. Gdzie to jest zaksięgowane nie wiem, ale takie sytuacje mają miejsce i miały miejsce. Jeżeli księgowość nie wymagała odrębnej rubryki, na pewno nikt nie łamał prawa wpisując w pozycji czy samochód, czy dofinansowanie bo takie się też zdarzały. 

            Radny H. Kłapouch – Przysłuchiwałem się dyskusji o tzw. szpitalu. Bardzo mnie zastanawia fakt, że panowie burmistrzowie znajdowali czas, żeby jechać do Poznania i utrzymywać wyłączność tylko dla spółki HCP. Czy z tym kontrahentem, który wpłacił to na przetarg, miejscowy rozmawialiście co tam będzie? A może on by zrobił szpital na 200 łóżek a nie na 160, może byłyby dwa rentgeny. Dlaczego z nim nie było rozmów i w dalszym ciągu prze się tylko i wyłącznie HCP. A może tutaj wcale nie chodzi tylko o interes gminy i społeczeństwa? Również mam takie spostrzeżenie odnośnie tego budynku w Krajniku, bo praktycznie co dyskusja to prawie są zmieniane wersje, będzie to, tamto. Dzisiaj miałby być to dom spotkań dla dzieci, dla młodzieży, a la hotel dla młodzieży szkolnej, być może dla jakichś stowarzyszeń sportowych w ramach jakichś treningów. Miało to kosztować maksymalnie do 200 tysięcy. W tej chwili będziecie panowie przygotowywać na piśmie. Papier przyjmie wszystko, możecie napisać wszystko. Przeczytam słowa pana Długoborskiego czym zajmuje się ta organizacja EJF. „Jest to organizacja ewangelicka, która prowadzi różnego rodzaju działalność o charakterze charytatywnym, pomocowym, prowadzi domy pomocy społecznej, ośrodki dla dzieci, dla młodzieży trudnej, również dla byłych więźniów odbywających taką karę w ośrodkach półotwartych.” Weźcie panowie i konkretnie określcie co tam będzie i nie opowiadajcie bajek, że będzie tam może noclegownia dla dzieci szkolnych czy coś, bo statut organizacji mówi wyraźnie co tam może być. To nie jest  organizacja, która pisze jakieś statuty na wodzie i to się rozpływa i co dzień coś innego. To są konkretne założenia. Unia wykłada pieniądze ale  na konkretny cel a nie na nasze marzenia.

            Burmistrz A. Fedorowicz – To nie my zabiegaliśmy o spółkę HCP tylko spółka HCP zgłosiła się do nas. Jeżeli byli inni pomysłodawcy, zapraszamy. My nie będziemy chodzić za jakimś przedsiębiorcą. Spółka tu się pojawiła po raz pierwszy i złożyła ofertę. Gdyby pan był bardziej uważny w tym co mówimy to by pan wszystko słyszał i wiedział, jak również w kwestii ośrodka w Krajniku. Co ma piernik do wiatraka, co ma EJF do gminy Chojna? Tylko tyle, że jest partnerem, a wcale nie jest powiedziane, że tam będzie dom starców niemiecki. Partner, który realizuje wiele przedsięwzięć i zajmuje się wieloma sprawami.

Po wyczerpaniu się porządku obrad i braku głosów dyskusji przewodniczący zakończył obrady. Koniec godz. 14.35. Na tym protokół zakończono.

 

Protokołowała                                                                            Przewodniczący Rady

Ewa Wojciechowska                                                                     Janusz Kowalczyk

 

Metadane - wyciąg z rejestru zmian

Akcja Osoba Data
Dodanie dokumentu: Mariusz Hadrzyński 07-04-2010 09:33
Osoba, która wytworzyła informację lub odpowiada za treść informacji: 25-02-2010
Ostatnia aktualizacja: Mariusz Hadrzyński 07-04-2010 09:34