herb BIP - Gmina Chojna

www.chojna.pl

P R O T O K Ó Ł  Nr LI/2010

z sesji Rady Miejskiej w Chojnie

z dnia 30 września 2010 r.

Do punktu 1, 2, 3.

---------------------  Obrady rozpoczął i prowadził przewodniczący J. Kowalczyk.

Powitał wszystkich serdecznie. Na sesji obecni byli sekretarz Powiatu B. Rawecka, burmistrz A. Fedorowicz, z-ca burmistrza W. Długoborski, skarbnik T. Kuflowska,  naczelnicy wydziałów, przedstawiciele jednostek organizacyjnych gminy, sołtysi, przedstawiciele prasy lokalnej.

Na podstawie listy obecności przewodniczący stwierdził prawomocność obrad.

Do porządku obrad przewodniczący zaproponował wprowadzenie projektu uchwały w sprawie zmiany uchwały XLVII/ 393/2010 Rady Miejskiej w Chojnie z dnia 29 czerwca 2010 r.  w sprawie emisji obligacji komunalnych jako punkt 11.

W wyniku głosowania wniosek został przyjęty przy 1 głosie wstrzymującym.

Przewodniczący J. Kowalczyk zgłosił wprowadzenie projektu uchwały na wniosek 6 radnych tj. w sprawie wniesienia skargi na rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody Zachodniopomorskiego Nr NK 4/0911/90/2010 dotyczące uchwały Nr XLIX/412/2010 rady Miejskiej w Chojnie z dnia 12 sierpnia 2010 r. w sprawie wyłączenia ze sprzedaży działki nr 191/15 położonej w obrębie nr 6 i działki nr 207/24 położonej w obrębie nr 7 miasta Chojny po punkcie 12 jako 13.

W wyniku głosowania wniosek został przyjęty. (jedna osoba nie głosowała)

Następnie przewodniczący zaproponował wprowadzenie jako punktu 14: informacja o stanie realizacji zadań na drogach powiatowych, którą przedstawi sekretarz Powiatu B. Rawecka.

W wyniku głosowania propozycja została przyjęta większością głosów.

Przewodniczący poddał pod głosowanie porządek obrad wraz ze zmianami, który został przyjęty większością głosów.

Do protokołu z XLVIII/2010 nie wniesiono uwag. W wyniku głosowania protokół został przyjęty jednogłośnie.

            - lista obecności radnych stanowi załącznik nr 1 do protokołu,

            - lista obecności sołtysów stanowi załącznik nr 2 do protokołu,

            - porządek obrad stanowi załącznik nr 3 do protokołu

 

Do punktu 4.

----------------  Burmistrz uzupełnił sprawozdanie z prac w okresie międzysesyjnym.

18 września w Krzymowie odbyło się lokalne święto dyni. 23 września burmistrz uczestniczył w międzynarodowej konferencji nt. inwestycji związanych z energetyką odnawialną, co jest ważne dla nas pod katem możliwości zagospodarowania terenów lotniska.

W tym samym dniu odbyło się pasowanie pierwszoklasistów a po południu rozpoczęła się konferencja historyków kartografii. Dzień później otworzono nasze miejskie przedszkole.

25 i 26 odbyły się lokalne imprezy w Jeleninie i Grzybnie. W poniedziałek odbyło się posiedzenia rady nadzorczej PUK. 29 września w gimnazjum została otwarta aula.

Dzisiaj burmistrz będzie uczestniczył w konferencji w Maciejewie organizowanej przez marszałka województwa i prezesa kostrzyńsko-słubickiej specjalnej strefy ekonomicznej w sprawie inwestycji w specjalnych strefach ekonomicznych.

 

Do punktu 5.

---------------  W-ce przewodniczący rady zapoznał zebranych z opinią RIO w sprawie wykonania budżetu Gminy Chojna  za I półrocze 2010 r.

Przewodniczący J. Kowalczyk przedstawił rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody Zachodniopomorskiego z dnia 20 września, które stwierdza nieważność uchwały Nr XLIX/412/2010 Rady Miejskiej w Chojnie z dnia 12 sierpnia 2010 r. w sprawie wyłączenia ze sprzedaży działki nr 191/15  położonej w obrębie nr 6 i działki nr 207/24 położonej w obrębie nr 7 miasta Chojny.

Wpłynął też wniosek od Wodociągów Zachodniopomorskich, gdzie występują o zwolnienie z podatku od nieruchomości od gruntów, budynków i budowli wykorzystywanych do zbiorowego zaopatrzenia w wodę oraz zbiorowego odprowadzania ścieków.

 

Do punktu 6.

---------------  Radny M. Kozieł – Zgłosiła się do mnie mieszkanka ul. Narciarskiej 50b/1, która ma problem. Mieszka w mieszkaniu komunalnym, które jest zadłużone na 20 tysięcy. Nie ma żadnych dochodów, ma trójkę dzieci, mimo to płaci czynsz od pewnego czasu i też próbuje spłacić ten dług. Co miesiąc wpłaca 200 złotych na poczet tego długu. Ona miała umowę zawartą na czas określony do lipca 2010 roku. W związku z tym, że próbuje spłacić ten dług prosiła, żeby jej umowę przedłużyć na minimum pół roku. Nie otrzymała takiego przedłużenia i od dwóch miesięcy mieszka bez umowy. Jeśli by dostała przedłużenie umowy dostałaby dodatek mieszkaniowy. Byłem wczoraj w urzędzie, dowiadywałem się, co dalej to urzędnicy mówią, że będą eksmitowali, tylko, że niedługo zacznie się okres ochronny. Czy ta kobieta, jeżeli nie ma umowy najmu musi płacić czynsz? Prosiłbym o odpowiedź czy będzie przedłużona umowa, chociaż na pół roku i czy się pomoże tej kobiecie.

            Radny S. Kabat – Co w tą niedzielę ostatnią robił samochód służbowy w Grzybnie?

Wczoraj o godzinie 12 spod urzędu samochód służbowy wyjeżdżał z panem Nowopolskim i chciałem się zapytać gdzie i z jakiej racji pan Nowopolski korzysta z samochodu służbowego.

            Radny H. Kłapouch – Swego czasu była wystawiona na sprzedaż działka na ul. Szczecińskiej pod CPN i widzę, że od jakiegoś czasu ktoś tam wywozi ziemię i gruz. Chciałbym wiedzieć czy ta działka została sprzedana.

Na budynek przy ul. Ogrodowej miał być przetarg. Chciałbym wiedzieć czy są jakieś wpłaty i czy jest jakieś zainteresowanie.

            Radny G. Sakowski – Pytanie odnosi się do certyfikaty Fair Play, który sobie kiedyś kupiliśmy i chciałabym, żeby pan burmistrz przedstawił kogo ten certyfikat do naszej gminy przyciągnął, czyli jaki efekt i plus nam to przyniosło.

Jakie działania podjął pan, jako burmistrz tej gminy w sprawie tzw. dopalaczy. Czy zostały w szkołach uruchomione programy profilaktyczne, jak działa w tej mierze straż miejska, w jaki sposób monitoruje się te punkty?

 

 Do punktu 7.

-----------------  Komisje nie zgłosiły żadnych wniosków.

 

Do punktu 8.

---------------  Projekt uchwały w sprawie zmian w budżecie gminy na 2010 rok przedstawiła skarbnik T. Kuflowska.

Zaproponowane zostały zmiany po stronie planu wydatków  na łączną kwotę 305 tysięcy zł.

Zmiany m. in. dotyczą zabezpieczenia planu wydatków majątkowych tytułem partycypowania w kosztach budowy sieci wodociągowej w Nawodnej, na co planuje się kwotę 17 tys. zł kosztem korekty planu wydatków przeznaczonych na melioracje wodne oraz dofinansowanie kosztów utrzymania naszych sieci wodociągowych w sołectwach. Kolejna zmiana dotyczy korekty planu wydatków majątkowych gminy przeznaczonych na przebudowę ulic gminnych na terenie byłego lotniska. Tę korektę 200 tys. zł proponuje się przeznaczyć na remont lokali mieszkalnych przy ul. Dem. Ludowej i Jagiełły 50 tys. zł i dotacja podmiotowa dla domu kultury z przeznaczeniem na działalność statutową 150 tysięcy. Ponadto w dziale 926 występujemy o zwiększenie planu dotacji celowej na dofinansowanie zadań z zakresu sportu i kultury fizycznej kosztem redukcji planu na powiększenie boiska piłkarskiego w Godkowie Osiedlu. W dziale 600 i 921  jest zaproponowana zmiana budżetu w części określającej wydatki funduszu sołeckiego, dotyczy to sołectwa Grzybno i sołectwa Strzelczyn.

            Radny R. Skrzypek –  Chciałem się skupić na punkcie projektu uchwały, który mówi o zwiększeniu dotacji na Centrum Kultury. Na poprzedniej sesji skończyło się na tym, że pani dyrektor zaprosiła radnych do siebie do Centrum Kultury celem okazania dokumentów, o które radni zabiegają. Dokumentów tych nie zobaczyliśmy, pani dyrektor podtrzymała to, co mówiła wcześniej, że nie wie czy te dokumenty może okazać gdyż znajdują się w nich klauzule tajności i również nie do końca wie czy może okazać dokumenty w związku z ustawą o ochronie danych osobowych. Przypadkiem wpadły mi w ręce dwie kartki papieru, których nie nazwę dokumentem gdyż nie wiem czy to są kartki autentyczne., czy dane autentyczne na tych kartkach. Przypomnę wszystkich zgromadzonym, że pan zastępca z racji swojej funkcji nadzoruje Centrum Kultury i mam pytanie do pana zastępcy. Czy pan analizował wydatki Centrum Kultury w Chojnie na Dni Chojny 2009? Czy może pan potwierdzić lub zaprzeczyć, że zawarto umowę na kwotę 3,5 tys. zł dla klauna Rico za siedem godzin pracy. Czy pan zastępca może potwierdzić lub zaprzeczy,  że zawarto umowę na nagłośnienie, światła, reżyserkę i barierki na kwotę 19.500 zł. Czy pan zastępca może potwierdzić, że na Dni Chojny wydano prawie 10 tysięcy na hotele. Czy pan zastępca może potwierdzić lub zaprzeczyć, że mimo tego, że w Centrum Kultury jest zatrudniony grafik zakupiono przygotowanie informatora, jego skład i druk na łączną kwotę 2.5 tys. zł.

O te dane ubiegam się i proszę od jakiegoś czasu, ktoś pod moimi drzwiami zostawił takie dwie kartki, dlatego ja pytam pana zastępcy jako tego nadzorującego i czy pan może potwierdzić, że takie wydatki były. I teraz rok 2010.

Tu otrzymaliśmy dokumenty od pani dyrektor i teraz będę się opierał na danych z tych dokumentów. Na dzień 31 sierpnia Dom Kultury wydatkował 85,89% rocznej dotacji. Zastanawiam się, co by było gdyby np. dyrektor szkoły zgłosił się do pana burmistrza, że już wydał 85% w sierpniu i nie ma. Czy pan zastępca analizował to, czy ma taką wiedzę i jakie kroki podjął, żeby zaoszczędzić. Nie dostaliśmy nic na temat biblioteki. Czy miałbym zakładać, że biblioteka jednak sobie radzi, a Dom Kultury nie? Z tych danych wynika, że płacono odsetki za energię cieplną i wynikałoby z tego, że złamano dyscyplinę i nie płacono w terminie faktur za energię cieplną. Obliczyłem, że w roku 2009 gdy był etat zastępcy dyrektora średnio płace miesięcznie w Domu Kultury wynosiły 42.300 zł. Po odejściu pani zastępcy, po cięciach jakie rada zrobiła w 2010 roku średnio wydaje się 45 tysięcy, czyli 3 tysiące więcej na płace, mimo, że zmniejszyła się liczba etatów. Pan zastępca pewnie takie dane posiada. Koszty ZAIKS do sierpnia wyniosły 9.395, a dowiedziałem się, że koszty ZAIKS to jest 10% kosztów, które trzeba płacić artystom. Wynika z tego, że na artystów prawdopodobnie na Dni Chojny gmina wydała 93.900 zł. Na zakup usług pozostałych 330 tysięcy złotych. Zakupiono również materiały i wyposażenie na kwotę 103 tys. zł. Na Dni Chojny na scenę, nagłośnienie wydano 40 tys. zł, na ochronę 8.200 zł. Po orientacyjnym wyliczeniu okazało się, że Dni Chojny kosztowały nas w tym roku 220 tys. zł. Okazało się, że siatka, którą był ogrodzony plac została zakupiona przez Centrum Kultury, wydano na nią  22 tys. zł. Na koordynację projektów wydano 9 tysięcy. W związku z tym mam pytanie, kto był koordynatorem tych projektów i dlaczego nie wchodziło to w zakres obowiązków dyrektora Centrum Kultury. Wydano 470 zł na nadzór merytoryczny nad degustacją potraw. Załóżmy, że stawka żywieniowa dzienna wynosi 30 zł na osobę, wynika z tego, że projekty wykarmiły 3 tysiące osób. Dlaczego w projektach są usługi graficzne gdy w Centrum Kultury jest grafik.

Były też wydatki na obsługę medialną. To są dane, które ja wyliczałem i być może ktoś mnie tutaj sprostuje. Podsumowując mam wniosek. Chciałbym aby podczas tej kontroli na którą zaprosił nas pan zastępca burmistrza, aby pani dyrektor przygotowała wydruki ewidencji księgowej. Chciałbym, aby znaleźć pieniądze w budżecie na audyt zewnętrzny. Ja współczuję pani dyrektor, rozumiem jej sytuację, wiem, że ona tutaj jest zupełnie bez winy. Pojawiła się prośba pana radnego na komisji komunalnej, żeby zrobić swoją drogą zwiększenie dotacji, a swoją drogą kontrolę, ale przecież nie urodziłem się wczoraj i pewnie nikt tu by się nie znalazł, która wstanie i powie, że potwierdza to, że jak my dzisiaj zwiększymy dotację to pan burmistrz zastępca nadal będzie taki chętny, żeby okazywać wszystkie dokumenty.

            Radny W. Fedorowicz – W tym przypadku podtrzymuję swoje zdanie z komisji i uważam, że za przedstawienie lub nie przedstawienie dokumentów odpowiada dyrektor, który jest w Centrum Kultury. Sądzę, że na pewno te dokumenty, o które wam chodzi trafią we właściwe ręce. Uznaję, że przepatrzyć papiery, które tam są trzeba, ale trzeba pamiętać, że już kończy się wrzesień, zaczyna się październik a Centrum Kultury działać powinno.

            Dyrektor Centrum Kultury B. Andrzejczyk – Stwierdzenie na komisji finansowej, że komisja rewizyjna, która pojawiła się na moje zaproszenie nie uzyskała stosownych informacji, więc przypominam poprzednią sesję, kiedy zaprosiłam radnego Skrzypka i radnego Kabata oraz komisję rewizyjną. Wówczas radny Sakowski powiedział, że cieszy się z mojej dobrej woli i uważa, że komisja rewizyjna powinna udać się do ratusza w celu kontroli. Spotkanie odbyło się w zeszłym tygodniu w czwartek i na tym spotkaniu ustaliliśmy, co radni chcieliby zobaczyć, jakie informacje uzyskać. W trakcie rozmowy ustaliliśmy, że od momentu poprzedniej sesji radni otrzymali sprawozdanie z wykonania planu finansowego Centrum Kultury w 2010 r. wykonanie planu finansowego Centrum Kultury z okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2009 r. wykonanie planu finansowego Centrum Kultury w 2010 r. za okres od 1 stycznia do 31 sierpnia. Budżet projektu polsko niemieckie spotkania z muzyką i rzemiosłem Chojna 2010, budżet projektu Dni Integracji Chojna 2010, budżet projektu integracyjne spotkania twórcze Chojna 2010, budżet projektu festyn rekreacyjny kultura, sport, tradycje Chojna 2010, rozliczenie głównych imprez finansowych przez Centrum Kultury w 2010 roku z dotacji podmiotowej. Było zestawienie wynagrodzeń bezosobowych, umowy zlecenia i o dzieło na dzień 31 sierpnia 2010 r. Takie dokumenty radni otrzymali pomimo, że na spotkaniu nie pojawiła się komisja rewizyjna. Bo gdyby pojawiła się komisja rewizyjna zgodnie z regulaminem miałaby zakres kontroli, wówczas radni przystąpiliby do kontroli, ale nie przystąpili, bo informacje, o które prosili okazały się zabezpieczone klauzulami zachowania tajemnicy w stosunku do osób trzecich.

Następnie dyrektor Centrum Kultury odczytała opinię radcy prawnego w sprawie udzielenia informacji radnym oraz komisji rewizyjnej dotyczącą szczegółowego rozliczenia kosztów bezosobowych, rodzaj i numer umowy, z kim została zawarta, okres obowiązywania umowy, kwoty, czynności wykonywane w ramach umowy, szczegółowe rozliczenie zakupu usług pozostałych, w tym realizacja wszystkich imprez, ujawnienie umów z klauzulą poufności.

            Radny S. Kabat – Pani dyrektor. Jak dobrze sobie przypominam, na ostatniej sesji  pan Grzegorz Sakowski zgłosił wniosek, żeby szła komisja rewizyjna do Centrum Kultury, pani się wtedy wypowiedziała, żeby przyszli radni i pani udostępni dokumenty, które będziemy chcieli zobaczyć. Byliśmy w Centrum Kultury i na wszystkie nasze żądania odnośnie dokumentów i to co pani mówi, że wszystko w Centrum Kultury jest opieczętowane klauzulą tajności to moim zdaniem jest to nie wiem, czy pani niewiedza czy pani niechęć, a raczej uważam, że pani niechęć, bo ja wtedy pani powiedziałem wyraźnie, że pani kontynuuje poprzednika, żeby za wszelką cenę nikt nie dowiedział się na co idą środki w Centrum Kultury. W Centrum Kultury od momentu, kiedy dyrektorem był pan Mazur to tak się właśnie dzieje. Wcześniej w każdym roku centrum Kultury mieściło się w ramach przyznanych kwot, natomiast, od kiedy był pan Mazur te środki nie mają ograniczenia. Cały czas nas się zmusza do tego, że przychodzi taki moment, że musimy dać pieniądze. A kto jest m. in. odpowiedzialny za to, że dzisiaj jest taka sytuacja finansowa w Centrum Kultury, w ogóle w gminie? Ano panowie włodarze tej gminy. To, co pan Skrzypek powiedział, te kwoty po prostu mnie porażają, kwoty wydawane na lewo i prawo w Centrum Kultury. Społeczeństwo ma wiedzieć, bo to są nasze publiczne pieniądze. Burmistrz, który jest odpowiedzialny za Centrum Kultury, jemu też nie zależy na tym, żebyśmy się w ogóle dowiedzieli o środkach wydawanych w Centrum Kultury. Panowie radni. Właśnie dzisiaj przyszedł moment, żeby powiedzieć basta rozrzucaniu tych pieniędzy na lewo i na prawo. Dzisiaj jest czas rozliczyć pana Długoborskiego, pana Fedorowicza za sytuację w gminie. Przyszedł czas żebyśmy powiedzieli dość tego, nie będą wydawane pieniądze. Dzisiaj zostało praktycznie dwa miesiące do wyborów i skupiając się na Centrum Kultury to nie oszukujmy się, powiedzmy sobie w twarz, potrzebne są środki za wszelką cenę, bo jest kampania wyborcza, ale nie będzie Kowalski, Iksiński wydawał na kampanię wyborczą i to sobie trzeba otwarcie powiedzieć. Pani dyrektor. Gdyby pani w tym czasie, kiedy byliśmy w Centrum Kultury udostępniła jakiekolwiek dokumenty, nie zasłaniała się klauzulami, to jest śmieszne. Tam w Centrum Kultury wydawane są publiczne pieniądze i my, jako podatnicy, tym bardziej, my, jako radni odpowiedzialni za budżet mamy prawo wiedzieć gdzie i ile się wydaje.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Fakty są takie, że w Administracji Szkół i może innych instytucjach właśnie ChIS robiła kampanię, bo mi pan dyrektor Gołąb w 2007 roku przyniósł piękną tablicę ChIS i mam ją do dzisiaj na pamiątkę. Ja sobie nie pozwolę sobie nigdy na to, żeby ktokolwiek i ja również wykorzystywał instytucje publiczne do kampanii. Tak było cztery lata temu i tak będzie w tym roku. Instytucje są niezależne i prowadzą swoją działalność niezwiązaną z polityką. Natomiast myślę, że pani B. Andrzejczyk, dyrektor Centrum Kultury może powiedzieć coś więcej na temat tego o czym dzisiaj mówimy, bo to jest bicie piany, a tak naprawdę rozstrzygnięcie już zapadło w niedzielę pani dyrektor.         

            Dyrektor Centrum Kultury B. Andrzejczyk – Nawiązując do wypowiedzi pana Kabata. Ponieważ był pan najkrócej na spotkaniu, bo zdenerwowany wstał pan i wyszedł wtedy, kiedy nie otrzymał żądanego dokumentu i o ile ja sobie przypominam nie chodziło o agencję artystyczną, która w jakiś sposób była związana z Dniami Chojny tylko o zupełnie inne nazwisko. Ponieważ wyszłam wtedy zadzwonić do prawnika, żeby zapytać, czy możemy panu to udostępnić, po czym wróciłam i powiedziałam, że będę miała tą opinię na piśmie, w związku z czym prosiłam o to, żeby pan jeszcze poczekał. Rozmawiałam z panem Henrykiem Kłapouchem wstępnie umawiając się na wtorek, gdy już też państwo zdobędziecie opinię na ten temat. Jest mi bardzo przykro, że mnie pan porównał do pana Mazura, chociaż w drugą stronę może to inaczej by zabrzmiało, może ktoś by się ucieszył z porównania do mnie.

Nawiązując do wypowiedzi pana burmistrza. Rozmawiałam z państwem, bo bardzo mi też zależało, wykonałam kilka telefonów do pana radnego Kłapoucha, bo bardzo mi zależało na tym, żeby uzyskać pieniądze na działalność placówki i bardzo proszę państwa po raz kolejny, żebyście oczywiście wyjaśnili sprawę finansów publicznych nie mówili więcej, że nie dostaliście żadnych dokumentów, bo sami w tej chwili zadajecie pytania, które dotyczą właśnie tych dokumentów ja wam dostarczyłam. Bardzo nie chciałabym jutro stanąć przed rodzicami, dziećmi, mieszkańcami, ponieważ umawiałam się, że ostateczna informacja dotycząca zajęć będzie przekazana 1 października. Nie jest to nacisk żaden z mojej strony, po prostu prośba, bo jeżeli państwo dzisiaj nie przydzielicie pieniędzy na płace pracownikom oraz na koła zainteresowań to naprawdę pod wielkim znakiem zapytania staje dzisiaj placówka i nie chciałabym stawiać wszystkiego na ostrzu noża. Jeszcze raz apeluję o to, żebyście państwo zarządzili przerwę, żebyście przedyskutowali całą sprawę, żebyście po prostu pomogli mi ruszyć z tą działalnością.

            Radny G. Sakowski – Z jednej strony mógłbym mieć żal do pani dyrektor, że uległem dobrej woli pani dyrektor, z drugiej strony rozumiem panią, bo jest pani zbyt krótko na tym stanowisku i pewnie jeszcze pani nie ogarnęła wszystkiego. Aczkolwiek, to, że pani nie zażądała audytu na samym początku, kiedy pani obejmowała Centrum Kultury w takiej sytuacji jest pani kardynalnym błędem, po prostu weszła pani w bagienko, w którym się to Centrum Kultury tapla od jakiegoś czasu. Mamy dwa problemy z Centrum Kultury. Pierwszym jest to sytuacja finansowa i tak naprawdę brak nadzoru, co podkreślał w swojej wypowiedzi radny Rafał Skrzypek, czyli brak nadzoru ze strony wiceburmistrza. Dla mnie jest to sytuacja z natury patologiczna, bo tam są wydawane pieniądze publiczne, a każda złotówka, która jest wydawana publicznie powinna być dostępna publicznie każdemu mieszkańcowi, nie radnemu, nie komisji rewizyjnej, każdemu mieszkańcowi, bo to są nasze pieniądze. I to jest pierwsza sytuacja patologiczna, jaka nie została wyprostowana odpowiednio wcześniej i trwała do samego końca, gdy pan Mazur był dyrektorem, a nawet chyba jeszcze po, bo zostały te nawyki odziedziczone dalej. Pan wiceburmistrz Długoborski sam się ze mną zgodził wczoraj na komisji, że patologiczną sytuacją jest jeżeli jest tak, że pracownik pracujący na etacie Centrum Kultury wystawia jako firma za świadczone usługi fakturę dla Centrum Kultury. Jeżeli takie sytuacje miały miejsce to jest to patologia, nad którą nikt nie panował. Uważam, że dane typu wydawanie pieniędzy publicznych powinny się na drugi dzień w Internecie pokazywać na stronie Centrum Kultury.

Drugi problem związany z Centrum Kultury to jest oferta, bo tak naprawdę radnym stawiane są zarzuty, że tylko jakby stawiają sprawy personalne i finansowe, które są oczywiście bardzo ważne, ale druga strona to jest oferta, jaką oferuje nam Centrum Kultury. Do tej pory w oczach wielu mieszkańców ta oferta była uznawana za ofertę niezbyt wysokich lotów. Oczywiście są tam instruktorzy, którzy robią bardzo fajne zajęcia, którzy przyciągają młodzież, którzy mają nadkomplety na swoich warsztatach, ale dominuje też mała lista przebojów, śpiewanie z playback itd. itd. to raczej w takiej instytucji nie powinno mieć miejsca. To radni dwa czy trzy lata temu wskazywali panu dyrektorowi Centrum Kultury, że Dni Chojny wcale nie muszą być takie sztampowe, zadymione dymem z grilla, przepojone browarami i z jakąś gwiazdą, która śpiewa z pół playback. Może trzeba zmienić formułę tych Dni Chojny i wtedy nie wydamy na nie 220 tysięcy, a może wydamy 70 tysięcy, wszyscy będą zadowoleni. Mieszkańcy sołectw sobie doskonale radzą z o wiele mniejszymi pieniędzmi i robią imprezy, z których są zadowoleni. Są dwa problemy, z którymi my sobie nie możemy sobie od dwóch lat poradzić. Tak naprawdę ja od pani dyrektor oczekuję, że takim koronnym argumentem na to, że my w czystym sumieniem zagłosujemy na zwiększenie wydatków na Centrum Kultury, jeśli będzie przedstawienie nowej ofert programowej.   

            Z-ca burmistrza W. Długoborski – To co się dzisiaj tutaj dzieje nie ma chyba w historii samorządu chojeńskiego porównania. Otóż, na podstawie podrzuconych kartek panu radnemu prezentuje się te informacje, jako dane dotyczące funkcjonowania instytucji kultury, samorządowej. Jest to ewidentne nadużycie i manipulacja. Tym bardziej, że prezentacja tych informacji, tych danych została przez państwa przyjęta na wiarę. Manipulacja polega na tym, że pan radny Skrzypek zadał mi szereg pytań szczegółowych dotyczących funkcjonowania tej instytucji. Chciałem pana uprzejmie poinformować i wszystkich państwa, że nie jestem super dyrektorem tej instytucji i nie jestem tam na miejscu codziennie po to, żeby przeglądać rachunki i faktury, bo od tego są określone służby, inspekcje i kontrole. Ja nawet nie mam prawa do tych dokumentów, tak jak w każdym innym przypadku. Ja nawet nie ma prawa do tego, żeby dokumenty dotyczące funkcjonowania każdej instytucji samorządowej wglądać.

Je żeli państwo rozumiecie ten mój nadzór, podległość instytucji w ten sposób, że mam być super dyrektorem to głęboko się mylicie. Chciałem powiedzieć, że to, co przedstawił pan radny Skrzypek ze swoim komentarzem jest nadużyciem, manipulacją i tendencyjną nadinterpretacją, która została tutaj zaprezentowana i uważam, że to jest szkodliwe z punktu widzenia funkcjonowania tej placówki.

Państwa opinia na temat funkcjonowania Centrum Kultury sprowadza się do stwierdzenia, co tam się wyrabia. Ja chcę państwu uprzejmie powiedzieć, że jeśli chodzi o stronę finansową to przypominam, że podczas uchwalania budżetu państwo na starcie zdjęliście z projektu budżetu dla Domu Kultury…? kwotę. Ja wielokrotnie państwa informowałem, że to są środki niewystarczające na działanie przynajmniej na dotychczasowym poziomie tej placówki. Biblioteka dostała taką kwotę, jaką zaplanowała, nawet większą niż chciała, bo państwo zaproponowaliście podniesienie tej kwoty. Nie dziwcie się, że bibliotece wystarcza tych pieniędzy, ponieważ tych pieniędzy było tyle ile w projekcie. Natomiast Dom Kultury miał te pieniądze okrojone na starcie. W związku z tym trudno, żeby mógł funkcjonować na dotychczasowym, co najmniej poziomie bez tych środków. Wielokrotnie pokazywałem państwu jak kształtują się środki historycznie, w poszczególnych latach i jakie są potrzeby wynikające z kosztów funkcjonowania tej placówki. My możemy się przerzucać różnego rodzaju odpowiedzialnością. Pan radny Kabat mówi np. że mam pretensje o to, że rada podejmuje uchwały i też jest odpowiedzialna. Pewnie, że też jest odpowiedzialna. Jeżeli podejmuje uchwałę budżetową, w której mówi, że deficyt będzie pokryty ze środków pochodzących z obligacji, z kredytów i z pożyczek to, dlaczego nie chce tego konsekwentnie dalej tego prowadzić? Żeby burmistrz mógł ten budżet wykonać muszą być mu dane instrumenty. Jeżeli państwo tego nie uwzględniacie to nie dziwcie się, że jest taka sytuacja. Natomiast,  w całej tej dyskusji jest jedyny krótki wniosek i proponowałbym, żeby nie fachowcy, aczkolwiek ci, którzy mają pełnomocnictwo do takich czynności komisja rewizyjna, żeby podjęli czynności kontrolne i żeby równolegle wprowadzić audyt zewnętrzny fachowy. Oskarżacie mnie o różne rzeczy tutaj, ale ja się domagałem tego na komisjach. Jeżeli pan radny Sakowski straszy panią dyrektor odpowiedzialnością to ja czuję się odpowiedzialny i ja biorę na siebie tę odpowiedzialność, co państwu zostanie uzupełnione, bo ja chcę czytelnie, jasno i uczciwie działać. Te wszystkie oskarżenia, pomówienia, domysły, spekulacje są funta kłaków warte, bo nie mają żadnego potwierdzenia. Wszystkie wasze donosy, wszystkie wasze skierowania na policję, prokuratury, RIO, rzecznika dyscypliny finansowej, wszystko to spełzło na niczym. Państwo po prostu nie wykazujecie dobrej woli do współpracy. Jeżeli chcę państwu to udostępnić skorzystajcie z tej możliwości. Ja jestem odpowiedzialny i biorę na siebie w pełni tę odpowiedzialność. Jeżeli nie to po prostu trudno mówić o porozumieniu.           

            Radny R. Skrzypek – Bardzo sprytnie pan próbuje uciec od odpowiedzialności, bo to pan jest odpowiedzialny za to, co się dzieje w Centrum Kultury. Pan ma w zakresie obowiązków nadzór. Pan oczywiście ośmiesza te moje argumenty, że to pan ma nadzorować mówiąc, że pan codzienne nie będzie faktur oglądał. Tu nie chodzi o codzienne oglądanie faktur tylko dwa razy do roku wziąć, poprosić pana Mazura o ten dokument. Pan powinien wiedzieć, że wydano 10 tysięcy na hotele, pan powinien mi dokładnie wyjaśnić, na jakie hotele, dla kogo, po co i dlaczego. Ja rozumiem, że jest tych obowiązków dużo, ale trzeba znaleźć tę odrobinę czasy, żeby przynajmniej te inne obowiązki też spełniać. Mieszkańcy płacą panu pensje, niemałą, pan ma w zakresie obowiązków nadzór nad Centrum Kultury, to pytam, co pan zrobił w ramach tego nadzoru. Pan powiedział, że obcięliśmy budżet Centrum Kultury, nie obcięliśmy tylko ustaliliśmy taki, jaki uważaliśmy za słuszny. Mieszkańcy nas wybrali żebyśmy ustalali budżety gminy i instytucji kultury. W tym roku budżet Centrum Kultury jest największy w historii. Co miesiąc otrzymujemy od burmistrza sprawozdanie z posiedzeń gdzie są podawane nazwiska, adresy kwoty i rodzaj zlecenia. Czy burmistrz łamie ustawę o ochronie danych osobowych? Dlaczego ja dzisiaj nie mogę otrzymać jako mieszkaniec gminy, że pan dyrektor Tadeusz Mazur zlecił firmie Barbara Ignaczak prowadzenie czegoś za kwotę taką i taką. Dlaczego ja tego nie mogę otrzymać.

            Burmistrz A. Fedorowicz – W kontekście protokołów, które państwo otrzymujecie, to jest informacja dla radnych, a co z tą informację radny zrobi to już jest jego sprawa. Jeżeli ją upubliczni to może być narażony na to, że gdzieś ktoś posądzi go… Osoba, która dysponuje informacją za te informacje odpowiada, każdy za nie odpowiada. Jeżeli dostajemy dokument to za ten dokument odpowiadamy. Jest to informacja z posiedzeń burmistrza, nie utajniona, natomiast nie wszystkimi danymi można szafować. Tu nie ma tajemnic, bo to wszystko jest jawne, ale jest pewien zakres jawności i dostępu do danych przedsiębiorców.

            Radny G. Sakowski – Myślę, że tu pewne pojęcia zostały pomylone, bo chyba zaczniemy chodzić do sklepów i dostawać paragony gdzie będzie nazwa przedsiębiorcy a adres utajniony. Oczywiście dane osobowe są tajne, ale tam gdzie w grę wchodzą pieniądze publiczne to jest sprzedaż, a w Polsce jak na razie jest obowiązek ujawniania danych sprzedawcy i jakakolwiek to by była usługa to ja jako mieszkaniec gminy mam prawo wiedzieć kto to robi, skąd on jest i ile za to płacimy. Radny Skrzypek odczytując te dane, które nie mają żadnej klauzuli bo dostaje protokół i ten protokół jako radny mogę upubliczniać moim wyborcom, bo po to to dostaję. Nie róbmy z naszej gminy przedsiębiorstwa typu CBA.

            Z-ca burmistrza W. Długoborski – Ja jednak prosiłbym pana radnego Skrzypka, żeby dalej nie epatował nas tu wszystkich tymi danymi, które nie mają żadnych znamion dokumentu. Dlaczego pan się posługuje tym materiałem podrzuconym panu pod drzwi. To jest ewidentne nadużycie i manipulacja. Jeżeli nawet te dane, którymi dysponuje pan Skrzypek są wiarygodne, co można oczywiście sprawdzić to wszystko jest do wyjaśnienia. Natomiast z mojego oglądu sprawy wynika, że to są koszty związane z realizacją projektów. Państwo dostaliście pełne precyzyjne materiały dotyczące projektów gdzie kwestie wydatków konsumpcyjnych, hotelowych, usługowych były wyszczególnione i to jest pochodna tych projektów. Proszę nie manipulować danymi, bo jeżeli pan mówi, że budżet w tym roku jest największy to jest oczywiste, bo tu są projekty zaciągniętego kredytu na 400 tysięcy.

            Radny S. Kabat – Sami państwo widzicie, wszystko co tu mówimy, czy to pan Rafał, czy to pan Sakowski, czy ja wszyscy mówicie źle. Pani Długoborski, a co stało na przeszkodzie do tej pory żebyście udostępnili te dokumenty, które żądaliśmy. W tej chwili pan  mówi o audycie? A co pan robił pół roku temu. Czy pół roku temu nie wiedzieliście, że w Centrum Kultury Mazur na lewo i na prawo wydaje pieniądze bez kontroli? Przytoczę przykład odnośnie umorzenia 1.800.000. Od początku gdy zaistniała ta sytuacja pan burmistrz zaczął swoje kroki i zaczął mówić, pisać, że nie będzie umorzenia 1.800.000. My jako radni, jako komisja rewizyjna bardzo wnikliwie  żeśmy się przyłożyli do tego, żeby ten 1.800.000 nie odpuścić tak lekko, bo zgodnie z umowami, z dokumentami oczyszczalnia ścieków została wykonana w terminie. Mamy oświadczenie byłego prezesa Funduszu, prosimy pana burmistrza, żeby zlecił, żeby pomógł nam w tym, żebyśmy wspólnie dalej prowadzili tą sprawę, bo jest szansa na to umorzenie. Do dzisiaj pan burmistrz nie zlecił tego, bo rada nie ma prawa mu nic narzucać. My nic burmistrzowi nie narzucamy, my go wręcz prosimy. Panie burmistrzu. Pomóż pan nam, żebyśmy ten milion osiemset, bo to dla nas jest to bardzo duże obciążenie i co dostajemy. Proszę sobie wziąć wczorajszy Kurier. Co Długoborski mówi?  Nie będzie umorzenia. A może panie Długoborski przeczytał, by pan oświadczenie byłego prezesa Wojewódzkiego Funduszu i może byście się państwo razem z nami udali tam i porozmawiali wspólnie, że może to umorzenie będzie. Ale was to nie interesuje. Was interesuje jedna rzecz, żeby tego umorzenia za wszelką cenę nie było, bo może się w ten sposób wylansuje pan Fedorowicz jaśnie nam panujący i zdyskredytuje innych kandydatów na burmistrza. Nie zrobił pan nic, a wręcz odwrotnie. Śmiem twierdzić, że pan od początku do dnia dzisiejszego utrudnia, żeby za wszelką cenę nie było umorzenia tego kredytu. Pisze pan do wojewody o uchylenie różnych uchwał. To co to jest panie Fedorowicz? Pan występuje do wojewody o uchylenie uchwały gdzie my pana prosimy, żeby pan zlecił tą nieszczęsną opinię mecenasowi odnośnie tego umorzenia. Ja się strasznie dziwię, jaki interes w tym ma burmistrz i jego zastępca, żeby nie zlecić. Jeżeli my panu mówimy, że dotarliśmy do jednej z najważniejszych osób w Funduszu, czyli byłego prezesa Funduszu. Dla przypomnienia panie burmistrzu jeszcze raz to oświadczenie odczytam: cyt. „Oświadczam iż umowa pożyczki nr 37 zawarta w dniu 17 listopada 2000 r. pomiędzy Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Szczecinie a gminą na zadanie budowa oczyszczalni ścieków w m. Chojna wraz z kanalizacją sanitarną nie zawierała ani omyłki pracownika gminy ani też poprzedniego zarządu Funduszu w zakresie dat zakończenia robót jak i całości zadania w postaci uzyskania efektu ekologicznego. Zapisy w § 1 pkt 1 i § 2 pkt 1 wyraźnie określają, że do dnia 30 marca 2002 r. zostanie zakończona budowa oczyszczalni ścieków wraz z kanalizacją…? po rozruchu do dnia 30 czerwca 2002. Nie ma tu zatem żadnej omyłki ani rozbieżności pomiędzy datami zawartymi w umowie i w harmonogramie rzeczowo-finansowym.” To jest nic innego panie Fedorowicz, tylko pan, kiedy żeśmy się zwrócili do pana z prośbą, żeby pan zlecił wykonanie opinii mecenasowi pan powinien to wykonać od razu, panu powinno zależeć na tym umorzeniu, a do dzisiaj bijemy głową w mur. Prosimy pana, ale panu najwyraźniej zależy na tym, żeby tego umorzenia jednak nie było. Nie ma co tutaj mówić, że w Centrum Kultury brakuje pieniędzy, ja wiem panie Długoborski, że pan jest przyzwyczajony, że w Gryfinie strasznie było rozdmuchane, tylko chciałem państwu przypomnieć, że dzisiaj Gryfino, pan Piłat się boryka, że musi płacić 8 milionów złotych za rządy byłego barona SLD.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Myślę, że to wystąpienie pana Kabata w stosunku do środków na Centrum Kultury ma tyle wspólnego ile funkcjonowanie Odry Chojna z mistrzostwami Europy w 2012 roku. Pan Kabat ma dokumenty, które są wygodne dla pana Kabata, żeby bronić przyjaciół, natomiast ja stwierdzam tylko fakt, na faktach opierając się, mamy dwie opinie i Wojewódzkiego i Narodowego Funduszu o tym, że termin zakończenia inwestycji nie został dotrzymany. Trzy razy wystąpiliśmy do Funduszu, wysłaliśmy w sierpniu pismo i czekamy na odpowiedź rady nadzorczej. Jeżeli pan uważa, że ja powinienem tylko i wyłącznie na podstawie opinii wydanej przez mecenasa, którego państwo polecacie skorzystać z tego, to mówię już skorzystałem czterokrotnie składając wniosek o umorzenie. Trzy razy do Wojewódzkiego Funduszu, raz do rady nadzorczej. Państwo chcecie z jednej strony mnie do czegoś zobowiązać, z drugiej strony za chwilę powiadomicie prokuraturę, że to co zrobiłem jest niezgodne z prawem i niech potwierdzeniem na to będzie panie radny Kabat ostatnie pismo RIO, która mówi wyraźnie cyt:„Kolegium wskazuje iż zgodnie z art. 240 ustawy z dnia 27 sierpnia 2009 r. o finansach publicznych bez zgody organu wykonawczego jednostki samorządu terytorialnego organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego nie może wprowadzić zmian w uchwale budżetowej powodujących zmniejszenie dochodów lub zwiększenie wydatków i jednocześnie zwiększenie deficytu budżetu jst.” Państwa wniosek kończy się zwiększeniem wydatków na obsługę prawną.

Cyt: „W świetle powyższego należy stwierdzić, iż Rada Miejska w Chojnie nie posiada upoważnienia komisji rewizyjnej do skorzystania z ekspertów celem sporządzenia opinii w zakresie prowadzonej kontroli, tym bardziej nie może zobowiązać burmistrza do podpisania umowy o wykonanie przedmiotowej ekspertyzy.”

Najpierw zaplanujmy środki na tą ekspertyzę, jeżeli ona w ogóle cokolwiek da, a dopiero później mówmy, kto ma rację.

Radny S. Kabat – Ja się zupełnie z panem zgadzam. My niczego panu nie narzucamy, nie mamy takiego prawa, żeby panu narzucać. Ale także w tym piśmie z RIO zacytuję jedno zdanie: cyt. „Na marginesie należy podkreślić i zarówno dla dobra wspólnoty lokalnej jak i realizacji między organem stanowiącym i wykonawczym wskazana jest daleko idąca współpraca”. To mówi prezes RIO. Czy my jako komisja rewizyjna mówimy o tym, że my panu cokolwiek narzucamy? My prosimy pana tylko, żeby pan zlecił taką opinię. Panie burmistrzu. Ja tylko chciałem panu przypomnieć, że jeśli chodzi o wasze nieudolne rządzenie, odnośnie zapłaty panu Tarnowskiemu, zlecaliście opinie różne, płaciliście pieniążki. I tak żeście przegrali, bo musieliście zapłacić człowiekowi pieniądze niesłusznie nie podpisując aktu notarialnego. A dziś jak się mówi o tak ważnej kwocie, to pan czyta mi, że my nie mamy prawa. Pańskim obowiązkiem jest z nami współpracować z ta radą. Dziwię się panu, że pan przy kwocie 2 tysięcy tak strasznie się upiera, żeby nie zlecić tej opinii. Ja się strasznie panu dziwię i myślę, że w tych wyborach społeczeństwo wystawi panu laurkę odnośnie miliona osiemset. Jestem przekonany i to głęboko.

Radny W. Fedorowicz – Jak zwykle pan Kabat po manowcach i po różnych innych historiach błądzi, ponieważ nie może znaleźć tej właściwej drogi. Otóż nagle okazuje się, że komisja rewizyjna upatrzyła sobie mecenasa x, y, z, któremu być może winna jakieś coś i chce mu zlecić jedno zdanie, że istnieją przesłanki by skierować tą sprawę do sądu w tej kwestii czyli w tych milion osiemset, to ja za 2 tysiące też to zdanie napiszę, dwoma rękami. Co obchodzą byli prezesi, którzy piszą opinię na temat. Nas obchodzą obecni prezesi, obecny zarząd, który wydaje decyzje. Natomiast poprzedni prezes może sobie pisać nawet powieści. Pan Kabat, kiedy słucham o trosce jego o budżet gminy to mi się nóż w kieszeni po prostu otwiera, bo zdarzyło mu się ostatnio donieść do Ochrony Środowiska, że z ul. Żółkiewskiego wypływają nieczystości na łączkę. Nieczystości te nie ze szkoły, bo szkoła ma swoje szambo, nie ze stacji paliw, bo ma swoje szambo a tylko z ciągu nowego, postawionego w ciągu ostatniego piętnastolecia i pozwolenie na przyłączenie do tej rury wydał poprzedni burmistrz Wojciech Konarski. Oczywiście, że Ochrona Środowiska szuka też pieniędzy w związku z powyższym gmina będzie musiała dzięki trosce pana radnego Kabata płacić dodatkowo więcej 4 tysiące za ten donos. Chciałbym powiedzieć, że w Nawodnej mieszkańcy powinni drżeć już, ponieważ zrzucając coś w różne miejsca i nie wiadomo czy pan Kabat też o tym nie doniesie. Chciałbym również nadmienić, że gmina Chojna płaci już za wrzucanie nieczystości w różne miejsca, ale są też miejsca jeszcze nie odkryte.

Radny M. Szeremeta – Myślałem, że jesteśmy przy innym temacie, tu pojawił się temat WFOŚ. Faktycznie jest opinia RIO, która mówi, że rada nie może zobowiązać burmistrza. Rada nie zobowiązywała burmistrza, tylko zwróciła się do burmistrza z prośbą o zlecenie dla mecenasa, który poprowadziłby tą sprawę. Ja na ostatniej sesji 16 września pytałem pana burmistrza kiedy pan takie zlecenie wystosuje dla mecenasa, pan odpowiedział dokładnie, jutro, czyli 17 września. Dzisiaj mamy 30 września, pan nam podrzuca opinię RIO. Gdzie jest dobra wola? A w tej opinii jest mowa o współpracy. To na tym polega ta współpraca? Po za tym radni nic innego nie chcą tylko chcą gminie pomóc, chcą odzyskać 1.800.000 to tej sprawie trzeba pomóc panie burmistrzu. Trzeba to zlecenie dla mecenasa przekazać, może w sam raz się uda. Dlaczego pan się od tego wzbrania? Na którejś komisji wspólnej zastępca powiedział, że, co, chcecie udowodnić, że pracownicy samorządowi są nieudolni. Nie to nie pracownicy samorządowi, to dokładnie burmistrz, bo burmistrz za to odpowiada. My tego nie chcemy udowadniać, my chcemy sprawie pomóc. Dlaczego na 2 tysiące złotych pan nie chce zlecenia napisać, kiedy pan deklarował, że 17 września pan to zrobi. To mam wniosek w takim razie. W uchwale o zmianach w budżecie wnioskuję, aby te 2 tysiące złotych wprowadzić, aby burmistrz mógł swobodnie dysponować.

Burmistrz A. Fedorowicz – Bardzo dziękuję, o to mi chodziło, żeby mieć w budżecie zabezpieczone środki, bo gdybym 17 podpisał umowę to bym niestety złamał prawo, czyli ustawę o finansach publicznych. A państwa troska o budżet czasami jest tak iluzoryczna jak troska byłego burmistrza, który wymusił na powiatowym inspektorze nadzoru budowlanego nałożenie kary 40 tysięcy za przedwczesne wejście dzieci do przedszkola. Tak się niektórzy troszczą o nasz budżet. Skończę tylko te wywody na temat Funduszu Ochrony Środowiska tym, że dokumenty nie kłamią, ale jeżeli jest inaczej to są instytucje, które to rozstrzygną.

Radny S. Kabat – Panie burmistrzu. Zanim do pana muszę się odnieść do tego co powiedział tatuś, pan radny Wojciech Fedorowicz odnośnie donosu nr 1. Ja powiem o donosie nr 01. zanim dojdę do sedna chciałem państwu przytoczyć pewną sytuację. Ja nie wiem czy tatuś pamięta jak syn objął schedę burmistrzowania, od czego zaczął swoją działalność. Ano od tego, że w byłej Szkole Podstawowej w Krajniku Górnym PUK wybudował przydomową oczyszczalnię ścieków, gdzie wcześniej syn nie płacił za ścieki. Wyrokiem sądowym miał to uregulować. Nie wiem czy uregulowana, czy umorzone, nieistotne.

Następny donos 02. Nie kto inny jak władze gminy zrobiły donos wysyłając kontrolę do ludzi, o których pan mówi. Kontrolowano wszystkie szamba w Nawodnej. Kontrolowano mnie z Ochrony Środowiska o wpół do dwunastej w nocy, bo jaśnie panowie stwierdzili, że stwarzam zagrożenie dla życia. To co robi burmistrz to jest wszystko dobrze, a wszyscy inni robią wszystko źle. W tej chwili nasunęła mi się taka myśl, że być może tego umorzenia nie mamy, bo właśnie się puszczało nieczystości w rów i do Rurzycy. Dostałem odpowiedź z Inspekcji Ochrony środowiska ze Szczecina i zacytuję państwu jedno zdanie. Cyt.”Odbyła się kontrola Inspekcji Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta i Gminy w Chojnie i w czasie kontroli stwierdzono nieprawidłowy sposób odprowadzania ścieków komunalnych z posesji mieszczących się przy ul. Żółkiewskiego i Dworcowej w Chojnie. Nieoczyszczone ścieki są odprowadzane za pomocą kolektora ogólnospławnego poprzez otwarty rów melioracyjny do rzeki Rurzycy z pominięciem oczyszczalni ścieków, czym naruszono art. 42 itd. prawo wodne. Wprowadzający ścieki do wód lub do ziemi są zobowiązani zapewnić ochronę wód przed zanieczyszczeniem w szczególności przez budowę i eksploatację urządzeń służących tej ochronie. W związku z powyższym Zachodniopomorski Inspektor Ochrony Środowiska zarządził usunięcie ww. nieprawidłowości i przesłanie pisemnej informacji o zakresie podjętych w tym kierunku działań.”

Ja myślę, że być może, że Fundusz nie chce nam umorzyć 1.800.000, ponieważ nie odprowadzamy opłat do Urzędu Marszałkowskiego za zanieczyszczanie środowiska. Panie Fedorowicz ja się zastanawiam, dlaczego przez cztery lata nie wybudowano 10 centymetrów kanalizacji, a próbuje się pchać miliony na Centrum Kultury. Co jest ważniejsze? Kanalizacja dla miasta. Odnośnie przedszkola. Jeżeli burmistrz nie przestrzega prawa, to ktoś je musi przestrzegać. A w tym przypadku panie burmistrzu doskonale pan wie, że pan to prawo złamał. A na dowód tego, żeby nie formować tego co pan zrobił z przedszkolem to nie uczestniczył, ani wojewoda, ani minister, ani nawet radni nie chcieli tam pójść, bo nie chcieli firmować łamania prawa przez pana burmistrza Fedorowicza.

            Przewodniczący J. Kowalczyk ogłosił 15 minut przerwy.

Po przerwie przewodniczący wznowił obrady.

            Radny H. Kłapouch – Wspomniał pan burmistrz, że musi zwiększyć o 10 tysięcy złotych deficyt. Jest to zwykłe oszukiwanie państwa. Nikt tego nie wymagał. Nasi panowie burmistrzowie robią wszystko, aby nie odzyskać tych pieniędzy z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Świadczy o tym chociażby ten fakt, że zaraz po sesji, na której została podjęta uchwała pan burmistrz pan burmistrz napisał opinię o uchyleniu tej uchwały, bo musi zwiększyć deficyt. Jeszcze raz powtórzę, bzdura. Z dróg gminnych, obojętnie, z jakiego działu, gdyby zależało panu burmistrzowi na odzyskaniu tych pieniędzy, na poprzednią sesję lub na dzisiejszą sesję zaproponowałby przesunięcie w budżecie. Uważam, że ta opinia jest napisana pod dyktando. Odniosę się do wypowiedzi pana Skrzypka. Oczywiście, uważamy za bardzo sensowną, dlatego że pan Skrzypek bazuje na takich materiałach, jakie ma. O dziwo, jak to dzisiaj naraz wszystkie dokumenty godzinę przed sesją będą wszystkie ujawnione. Pan radny Fedorowicz próbował zarzucić radnym, którzy zajmują się próbą odzyskania tych pieniędzy, że mecenasowi są coś winni, dlatego za jedno zdanie chcemy mu zlecić umowę i zapłacić pieniędzmi gminnymi. Ja uważam, że akurat pan radny przenosi to, co się praktykuje w urzędzie. Jak ktoś komuś jest nasza władza coś winna to pewno otrzymuje jakąś umowę- zlecenie. W sprawozdaniu jest, że burmistrz polecił zlecić dla pana Zbigniewa Pluty w Krajniku Górnym usługę polegającą na koszeniu trawy przy budynku świetlicy wiejskiej w Krajniku Górnym za kwotę 1500 zł. Drodzy państwo. Wiecie ile trawy można wykosić za 1500 złotych, nie tylko przy świetlicy w Krajniku Górnym. Jest PUK, który tam kosi cmentarz. Dlaczego te pieniądze nie poszły do PUK? Dlaczego do rady sołeckiej nie poszły? To są praktyki w naszym urzędzie. Również zgadzam się z panem Długoborskim, że jeszcze takiej sytuacji w historii samorządu gminy nie było, gdzie radni niejednokrotnie proszą o rozmowy z burmistrzami, jednak rozmowy kończą się tym, że jak dzisiaj nie przegłosujecie to jutro nie ma. Więcej rozmów niema prócz oczerniania i opluwania ludzi na zewnątrz. Tylko dawajcie kasę to będziecie dobrzy, nie pytajcie się gdzie ona idzie.

Chciałbym wrócić z pytaniem do pani dyrektor Centrum Kultury. Co z transzą październikową? Przecież na październik powinny być pieniądze i nie widzę tu żadnego zagrożenia. Chciałbym też wiedzieć jaki mecenas napisał tą opinię, dlatego, że pieniądze publiczne nie są żadną tajemnicą. Jeszcze raz powrócę do tych 1.800.00. Nie wiem dlaczego burmistrzowie nie chcą pomóc w próbie odzyskania tych pieniędzy, a robią wszystko, żeby to nie wyszło na jaw. Zaczynam się zgadzać z tym, co podejrzewa pan radny Kabat. Pewnie są gdzieś jakieś inne niedociągnięcia, coś, co panowie burmistrzowie zawalili i próbują to zwalić na poprzedników. Co robili poprzednicy w tej chwili mnie nie obchodzi. Mnie obchodzi ta kadencja, jestem w tej kadencji i widzę możliwość odzyskania tego 1.800.000 lub 90%, 80%.

            Dyrektor Centrum Kultury B. Andrzejczyk – Opinię wystawił Krzysztof Judek radca prawny. Transze były przelane za waszą zgodą wcześniej, zostały wykorzystane i w tej chwili nie mamy. Bardzo proszę o to, abyście państwo nam przyznali przynajmniej pieniądze na październik i listopad i na kontrolę zewnętrzną. Audyt zewnętrzny kosztuje ok. 10 – 20 tysięcy.

            Radny H. Kłapouch – Z tego, co pamiętam stanowisko rady dotyczyło dwóch transz.

Czy pieniądze zostały wykorzystane na pożegnanie byłego pana dyrektora i byłej pani zastępcy pana dyrektora?

            Dyrektor Centrum Kultury B. Andrzejczyk – Żadne pieniądze nie były wykorzystywane, jeżeli chodzi o to wrześniowe pożegnanie pani Ignaczak i pana Mazura. To były tylko gratulacje.

            Radny H. Kłapouch – To proszę powiedzieć, na co zostały wykorzystane pieniądze październikowe, gdyż one zostały przesunięte bez zgody rady.

            Dyrektor Centrum Kultury B. Andrzejczyk – Z tego, co przekazała mi księgowa częściowo były to zobowiązania związane z rozwiązaniem umowy z pracownikami.

            Radny H. Kłapouch – Odnoszę wrażenie, że pani dyrektor nie może nam powiedzieć całej prawdy.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Nikogo nie żegnano za pieniądze publiczne. Dyrektor Mazur nie otrzymał ani jednej złotówki odprawy, bo wykorzystał urlop. A co było z odprawą pana Błęckiego i pani Ignaczak to wszyscy państwo wiecie, bo wcześniej o tym informowałem jeszcze jak był dyrektor Mazur. Ja też nie znam szczegółów, bo tak wnikliwie wszystkiego nie badam jak państwo i nie liczę łyżek zupy, które goście zjedzą na Dni Chojny czy na innych uroczystościach. Panie przewodniczący komisji rewizyjnej ja panu powiem, gdzie pieniądze uciekają, kiedy poprzednik w restauracji „Rycerska” obniżył stawkę za ciepło uznając, że „Rycerska” to nie jest 20% kubatury tylko 1% i zamiast 2 tysiące płacono 100 zł za ciepło i gmina straciła na tym 100 tysięcy przez 5 lat. Jeżeli pan mówi o panu Pluta to pan Pluta za 1500 zł od maja do sierpnia kosił prawie hektar terenu, który jest w administracji ZGM i AS i IS. A ponieważ jest tam świetlica wiejska to nasz wydział nieruchomości, pani Krystyna Mróz zleciła osobie, która wcześniej to robiła, zatrudniona przez ZGM na część etatu i robił to naprawdę rzetelnie. Tam jest świetlica środowiskowa i świetlica wiejska, nikt mi dywanów nie kosi za te pieniądze. Jeżeli pan uważa, że cztery miesiące pracy za 1500 zł to jest kosmiczna kwota to proszę znaleźć takich, którzy zrobią to taniej i tak samo w miarę przyzwoicie. To jest smutne, że siedzimy już dwie i pół godziny, na poprzedniej sesji 8 godzin i nie możemy znaleźć konsensusu w wydawałoby się w tak prozaicznej sprawie.

            Radny M. Szeremeta – Nie zgadzam się z takim określeniem, które tutaj stosuje pan zastępca, że rada w budżecie z Centrum Kultury obcięła itd. Burmistrz przedłożył projekt budżetu, rada dokonała zmian i ustaliła, wyliczyła rzetelnie, że dla centrum Kultury będzie potrzebna taka i taka kwota. Dyrektor Centrum Kultury mając taką wiedzę powinien przestrzegać dyscyplinę finansów publicznych. Jeżeli zostało wykorzystane już 86% to znaczy została złamana dyscyplina finansów publicznych. Jeżeli jest tak tam dobrze to pytanie, dlaczego pan burmistrz zwolnił pana dyrektora Mazura? Pewnie za nieprzestrzeganie dyscypliny finansów publicznych, tak się domyślam. Na ostatniej sesji padł wniosek, aby tymi finansami zajęła się komisja rewizyjna. Pani dyrektor zaproponowała, że nie trzeba komisji rewizyjnej, ona udostępni te wszystkie materiały, zatem wnioskodawca wycofał wniosek i stoimy dalej w tym samym martwym punkcie. Poszli radni, których zapraszała pani dyrektor, że udostępni, a nie udostępniła. Audyt to jest odwlekanie w czasie i będzie to kosztowało. Była mowa o dobrej woli, dobrej woli ze strony radnych, ale ja nie dostrzegam dobrej woli ze strony rządzących. Nie życzę sobie, żeby pan burmistrz zwracał się do radnych „manipulacja”, „nadużycie”. Jeżeli radny przedstawia jakieś dane to zarządzający mają obowiązek zaprzeczyć albo potwierdzić, odnieść się do tego. Z danych, które nam przedstawił dzisiaj radny, nie dostrzegam tutaj programu oszczędnościowego, raczej rozrzutność. Poraziło mnie to.

            Z-ca burmistrza W. Długoborski – To jest ewidentna manipulacja, nadużycie i tendencyjna nadinterpretacja. Pan radny Skrzypek przedstawił jakieś dane. Jakie jest źródło tych danych? Znalezione pod drzwiami. Nie ośmieszajmy się wspólnie, co chcecie udowodnić. Dobra wola z naszej strony była właśnie w kwestii dotyczącej tej nieszczęsnej ekspertyzy. Kiedy państwo podejmowaliście tę uchwałę myśmy sugerowali za opinią radcy prawnego, że ten zapis w uchwale powinien brzmieć inaczej i zwracaliśmy państwu uwagę, że w ten sposób ta uchwała może być uchylona. Państwo uparliście się, że ma być tak jak uważacie i to spowodowało całe zamieszanie i niepotrzebnie właśnie dla tej strony. Kwestia dobrej woli niestety musi być po obu stronach.

            Radny S. Błęcki – Apeluję, żeby się skondensować w tych obradach, bo to naprawdę nie ma sensu. Przegłosujmy uchwałę.

            Radny G. Sakowski – Chciałbym złożyć wniosek, ponowić mój wniosek sprzed dwóch tygodni o powołanie kontroli w Centrum Kultury. Zakresem kontroli będzie wykonanie planu za 2009 i za 2010 rok, szczegółowe rozliczenie kosztów bezosobowych, rodzaj i numer umowy, z kim została zawarta, okres obowiązywania umowy, czas pracy, kwota wynagrodzenia, czynności wykonywane w ramach umowy oraz szczegółowe rozliczenie zakup usług pozostałych w tym realizacja wszystkich imprez, nr umowy, faktury, rachunki, czego dotyczy, okres trwania oraz z kim została zawarta umowa oraz szczegółowe rozliczenie Dni Chojny oraz Dni Integracji za lata 2009 i 2010.

            Dyrektor Centrum Kultury B. Andrzejczyk – Pan radny zarzucił mi, że przez dwa tygodnie nie zrobiłam niczego. Nie jest to prawdą. Przygotowałam materiały, rozmawiałam z przedstawicielami rady, wystąpiłam o opinię do radcy prawnego, wysłałam ponad 60 zapytań do przedsiębiorstw, które w umowach miały zawarte klauzule. W związku, z czym proszę nie mówić, że nie zrobiłam niczego. Przygotowałam plan zajęć, oferty. Nie podpisałam ani jednej umowy, bo nie ma pieniędzy. Nie chcę działać pochopnie, dlatego po raz kolejny państwa proszę, żebyście przyznali pieniądze na działalność centrum Kultury, żeby ta działalność nie była kością niezgody. Z każdej złotówki rozliczę się, pokażę wszystkie wydatki zgodnie ze swoim apelem do was. Bardzo proszę o to, żebyście się zastanowili, żebyście przemyśleli. Bardzo proszę żebyście mi umożliwili działalność przynajmniej na październik i listopad.

            Radny S. Kabat – Mam pytanie do pani dyrektor. Czy może mi pani odpowiedzieć, z chwilą, kiedy pani została powołana do Centrum Kultury, czy wtedy pani sobie zdawała sprawę, że tam jest bagno?

            Dyrektor Centrum Kultury B. Andrzejczyk – Poprosiłam o formularze zamknięcia finansów na 30 maja i na 31 sierpnia, tak jak odchodzili moi poprzednicy.

            Radny S. Drapaluk – Chciałem się odnieść do zmian w budżecie. Wnoszę, aby z działu 600 transport i łączność gdzie jest zdjęte 200 tysięcy złotych nie zdejmować kwoty 200 tys. zł do działu 921 09, ten dział nie zostanie zasilony kwotą 150 tys. zł. Ta kwota 150 tysięcy pozostaje dalej w dziale 600. Pozostałe zmiany wnoszę, aby zostały przyjęte.

            Radny R. Skrzypek – Dział 926 korekta planu dotacji celowej na finansowanie zadań z zakresu sportu tj. zwiększenie budżetu Odry Chojna. Jaka jest opinia rady sportu na ten temat?

            Burmistrz A. Fedorowicz – Przeniesienie tych środków nie rozstrzyga jeszcze niczego, ponieważ nie ma możliwości przekazania dodatkowej dotacji, uzupełnienia środków, które klub otrzymał w ramach rozstrzygnięcia konkursowego. Jest tylko taka potrzeba. Jeżeli będzie taka wola po przegłosowaniu, mając możliwości rozdysponowania tej kwoty, po spotkaniu się z radą sportu spróbujemy znaleźć sposób na to, aczkolwiek po opinii różnych radców prawnych jest to prawie niemożliwe. Jest też wniosek klubu motorowego o wsparcie przy organizacji imprezy pod koniec października i występują o dotację w wysokości 10 tys. zł.

            Radny R. Skrzypek – W związku z tym ja mam wniosek, aby w dziale 926 tą kwotę minus 40 zostawić, czyli przyjąć to, co proponuje pan burmistrz, natomiast nie przeznaczać jej na finansowanie klubów sportowych a zmniejszyć deficyt budżetowy naszej gminy kwotę 40 tysięcy.

            Przewodniczący J. Kowalczyk poddał pod głosowanie wniosek, aby przeznaczyć 2 tys. zł na pokrycie kosztów zlecenia dla mecenasa.

Burmistrz zaproponował kwotę 2 tysiące plus VAT 2,5 tys. W wyniku głosowania wniosek został przyjęty większością głosów (`1 osoba nie głosowała).

Drugi wniosek, aby z działu 600 transport i łączność, drogi publiczne gminne kwota 200 tysięcy, która miała być zdjęta, by nie została zdjęta o kwotę 150 tysięcy złotych, niech to pozostanie w dziale 600 w wyniku głosowania został przyjęty większością głosów (1 osoba nie głosowała).

Wniosek radnego Skrzypka, w dziale 926 znieść zmianę na plus 40, natomiast zostawić tą zmianę pomniejszoną o 2,5 tysiąca na mecenasa, czyli zmniejszyć deficyt o 37.500 zł został przyjęty większością głosów.

Następnie przewodniczący J. Kowalczyk poddał pod głosowanie projekt uchwały w sprawie zmian z budżecie gminy na 2010 rok w wyniku czego uchwała Nr LI/429/2010 została przyjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr      do protokołu.

 

Do punktu 9.

---------------  Projekt uchwały w sprawie zmiany uchwały Nr XLVII/393/2010 Rady Miejskiej w Chojnie z dnia 29 czerwca 2010 r. w sprawie emisji obligacji komunalnych przedstawiła skarbnik T. Kuflowska

Zgodnie z § 1, z § 2 uchwały z 29 kwietnia w sprawie emisji obligacji komunalnych oraz określenia zasad ich zbywania, nabywania i wykupu dotychczasowe brzmienie § jest następujące: „Celem emisji obligacji komunalnych jest finansowanie planowanego deficytu budżetu gminy z przeznaczeniem na prowadzenie inwestycji komunalnych z określeniem nazwy inwestycji, oraz wartości i czasu trwania.”

W proponowanych projekcie uchwały § ma następujące brzmienie: ”Celem emisji obligacji komunalnych jest finansowanie planowanego deficytu budżetowego gminy Chojna w 2010 roku i spłaty wcześniej zaciągniętych zobowiązań z tytułu zaciągniętych kredytów i pożyczek”.

Stanowisko Komisji Gospodarki Finansowe… 1 za, 2 przeciwnych, 1 wstrzymujący.

Stanowisko Komisji Gospodarki Komunalnej… 1 za, 3 się wstrzymało.

Do projektu uchwały nie wniesiono pytań. Przewodniczący poddał projekt uchwały pod głosowanie. Za podjęciem uchwały głosowało 2 radnych, przeciwko 10, wstrzymał się 1.

Przewodniczący stwierdził, że uchwała nie została przyjęta.

            - projekt uchwały stanowi załącznik nr      do protokołu

 

Do punktu 10.

----------------- Projekt uchwały w sprawie zmiany uchwały nr XL/337/2009 Rady Miejskiej w Chojnie z dnia 29 grudnia 2009 r. w sprawie zaciągnięcia długoterminowego kredytu na sfinansowanie wydatków nie znajdujących pokrycia w planowanych dochodach budżetu Gminy Chojna na 2009 rok przedstawiła skarbnik T. Kuflowska.

Na sesji grudniowej rada upoważniła burmistrza do zaciągnięcia kredytu do kwoty 2 mln zł z okresem spłaty czerwiec 2010 rok. W dniu 29 czerwca została podjęta uchwała odnośnie tego samego kredytu i w § 2 okres spłaty kredytu został ustalony w dwóch terminach: wrzesień 2010 1 mln zł i grudzień 2015  1 mln zł. W przedłożonym projekcie uchwały wracamy do sesji z 29 grudnia z ominięcie sesji czerwcowej, ponieważ przedłożony projekt uchwały konsumuje sesję czerwcową. Występujemy o zgodę na spłatę kredytu do grudnia 2015 roku w łącznej kwocie 2 mln zł.

Stanowisko Komisji Gospodarki Finansowej… 2 za, 2 wstrzymujące.

Stanowisko Komisji Gospodarki Komunalnej… 1 za, 2 się wstrzymało.

            Radny S. Kabat – Nie można przemilczeć tego projektu uchwały. Ja chciałem przypomnieć odnośnie tych 2 milionów, kiedy podejmowane decyzje trzy lata temu, żeby taki kredyt wziąć i co nam przez 3 lata szanowni włodarze obiecywali. A to w 2008 30 grudnia, a to w 2009, teraz w 2010 itd. Ten kredyt w kwocie 2 mln zł, gdyby był wtedy wykorzystany na jakąkolwiek inwestycję dzisiaj nie miałbym wątpliwości, żeby przedłużać na następne lata jego spłatę. Pamiętam jak pan burmistrz zarzucał mi, że ja nie rozróżniam, co to jest kredyt inwestycyjny a co to jest kredyt konsumpcyjny. Konsumpcyjny kredyt, którego przez 3 lata mamią nas jako radnych, że będzie spłacany co pół roku, co roku i się okazało dzisiaj, że nie spłacono tego kredytu, bo tak stoimy finansowo w tej gminie. Mam prośbę do panów, odrzućmy to, odrzućmy te dwa miliony kolejne, żeby przyszłe władze tej gminy nie obarczać takimi długami jak dzisiaj próbuje się to zrobić, żeby zostawić to przyszłemu burmistrzowi.

Nie można przyszłemu burmistrzowi zostawiać tak dużych długów i żeby przyszła kadencja spłacała te długi. Proszę was zagłosujcie za odrzuceniem tego projektu uchwały.

            Skarbnik T. Kuflowska – Ja bardo proszę o przegłosowanie tego projektu uchwały, ponieważ wynagrodzenia pracowników oświaty będą zagrożone. Dysponujemy na dzień dzisiejszy subwencją oświatową, którą w dniu jutrzejszym musimy przekazać na wynagrodzenia dla pracowników oświaty jak również jeszcze pozostałością z uruchomionej serii bez emisji obligacji komunalnych tymi środkami bank spłaci kredyt. Ponadto pięciokrotne sankcje będą nam groziły i do czasu zaspokojenia spłaty kredytu automatycznie nie zapłacimy wynagrodzeń jak i pochodnych od wynagrodzeń już zapłaconych. Brak terminowych wpłat zarówno do ZUS jak i do urzędu skarbowego będzie skutkowało wydaniem negatywnej opinii przy realizacji projektów unijnych lub składaniu innych wniosków.

            Radny M. Szeremeta – Na komisji prosiłem panią, aby pani przygotowała zestawienie dotyczące długów, kredytów długoterminowych za rok 2007, 2008, 2009 i 2010 i jakie gmina poniosła z tego tytułu koszty obsługi tego kredytu. Ile gminę kosztowały kredyty długoterminowe.

            Skarbnik T. Kuflowska – Odsetki od udzielonych gminie Chojna kredytów długoterminowych do dnia dzisiejszego będą stanowić kwotę 189.115.94 zł.

Przewodniczący J. Kowalczyk poddał pod głosowanie projekt uchwały w sprawie zmiany uchwały Nr XL/337/2009 Rady Miejskiej w Chojnie z dnia 29 grudnia 2009 r. w sprawie zaciągnięcia długoterminowego kredytu na sfinansowanie wydatków nie, znajdujących pokrycia w planowanych dochodach budżetu gminy Chojna na 2009 rok.

Za przyjęciem głosowało 4 radnych, przeciwko 6, wstrzymało się 2. Przewodniczący stwierdził, że uchwała nie została przyjęta.

            Burmistrz A. Fedorowicz – Nie było tu argumentów, był argument siły, bo tak to wyglądało z pozycji pana Kabata, który ma dar przekonywanie. Chciałem państwu zwrócić uwagę na fakt, szczególnie tym, którzy przekażą to do poszczególnych sołectw i do miasta. Prośba uchwały zasadniczej w sprawie emisji obligacji związana jest z tym, że tak jak w uzasadnieniu pisze, czego chyba nikt nie czytał albo nie chce zrozumieć, dotychczasowy zapis poprzedniej uchwały obejmuje zawężoną grupę wydatków budżetu gminy Chojna na tzw. finansowanie inwestycji komunalnych i tam było przypisanych kilka inwestycji. Natomiast nasz tegoroczny budżet jest budżetem deficytowym i to są te instrumenty, których korzystają wszystkie samorządy. Pożyczki, kredyty i obligacje. Obligacje są najkorzystniejszą formą bilansowania budżetu. A więc dzisiaj należy powiedzieć wprost wszystkim, że po niepodjęciu pierwszej uchwały nie będziemy wielu zadań mogli wykonać i należy je wymienić, czego nie zrobimy. Nie zrobimy docieplenia świetlicy w Krzymowie, remontu świetlicy w Mętnie, wymiany pokrycia dachu w Rurce. Nie zapłacimy z własnych środków za remont dróg na lotnisku za tzw. schetynówki. Nie zapłacimy w formie dotacji Powiatowi za remonty dróg powiatowych tj. Nawodna, Brwice, Jelenin, Narost. Szereg zadań, które w tym roku miały być realizowane, które są realizowane, na które mamy umowy, zobowiązania wobec kontrahentów. Jeżeli do tego chcecie doprowadzić, to już doprowadziliście, bo tak właśnie to wygląda w Chojnie, że niech odpowiada burmistrz, a my mu pokażemy, my mu dołożymy jak należy ten budżet sterować.

            Radny S. Błęcki – Nie przyjęcie tych dwóch uchwał jest po prostu konsekwencją polityki pana burmistrza, którą konsekwentnie prowadzi od bez mała czterech lat. Jest konsekwencją całkowitego ignorowania rady w zakresie podstawowych informacji dotyczących Centrum Kultury, jest konsekwencją tych nadinterpretacji „bla”, ‘bla” itd. pana Długoborskiego. To są cztery lata waszej ciężkiej pracy i niech tu wejdzie komisarz, zrobi porządek, tak uważam.

            Burmistrz A. Fedorowicz – W całej rozciągłości zgadzam się z panem radnym Błęckim. To jest zemsta za to, że niektórzy radni nie lubią Fedorowicza, niech cierpi 14 tysięcy mieszkańców.

            Radny S. Kabat – Ja potwierdzam, to, co pan radny powiedział. Panie Fedorowicz, trzeba było myśleć o tym, co dzisiaj pan głosi cztery lata temu. Trzeba było słuchać radnych i zacząć współpracować z radą. Rada chciała współpracować z panem, ileś razy proponowaliśmy panu współpracę, ale pan ją konsekwentnie odrzucał. Dzisiaj, że sytuacja finansowa jest na dnie to tylko i wyłącznie odpowiada pan jednoosobowo za to, co się w gminie stało. Te dyrdymały, które tutaj piszą, że do końca roku wykona się ileś tam inwestycji to po prostu są brednie, to jest kłamstwo, bo przypominając 2009 rok październik, jak pan burmistrz mówił w Krzymowie wykonamy do końca roku chodniki. Wykonali? I dzisiaj nam przedkładają dalej te bzdety, mówiące o tym, że do 30 grudnia wykonają takie inwestycje. Jeszcze raz powtarzam, bardzo dobrze się stało, że w końcu przyszedł czas, żeby nieudolności Fedorowicza i Długoborskiego były zakończone i tylko przetrwacie jeszcze biorąc pobory do końca kadencji i koniec z wami. I myślę, że społeczeństwo doceni wasza rządzenie i wasze doprowadzenie gminy do bankructwa.

 

Do punktu 11.

-----------------  Projekt uchwały w sprawie zmiany uchwały Nr XLVII/393/2010 Rady Miejskiej w Chojnie z dnia 29 czerwca 2010 r. w sprawie emisji obligacji komunalnych przedstawiła skarbnik T. Kuflowska.

W przedłożonym projekcie uchwały korygujemy dwa błędy popełnione na sesji 29 czerwca. Pierwszy błąd polega na wyrażeniu zgody na uruchomienie serii D10 obligacje 5 letnie na kwotę 375 tysięcy zgodnie z uchwałą kierunkową z 29 kwietnia br. Seria D 10 obligacje 5 letnie ustalone były na kwotę 1 mln zł.

Druga autopoprawka dotyczy nawiązania do uchwały kierunkowej z 29 kwietnia w sprawie emisji obligacji komunalnych oraz określenia zasad ich zbywania, nabywania i wykupu. W § 1 w punkcie b kwotę 5.275.000 zastępuje się kwotą 5.900.000 zł.

Prosimy o zwiększenie na przebudowę i budowę przedszkola przy ul. Wilsona kwotę 1 mln zastępuje się kwotą 1.200.000 zł.

Wprowadzamy nowe zadanie, którego nie było w uchwale czerwcowej pn. nadbudowa i rozbudowa Szkoły Podstawowej Nr 2 w Chojnie, kwota do uruchomienia 425.000 zł. Przewidywany termin zakończenia inwestycji 30 czerwiec 2010 r.

            Radny M. Szeremeta – Podsumowanie poprzedniej uchwały przez pana burmistrza, że nie będzie nic robione, my od początku lansowaliśmy temat obligacji, ale na inwestycje i trzymamy się tej linii. Pan burmistrz powiedział, że nie będzie robiona świetlica w Zatoni Dolnej a tutaj jest ujęta, że termoizolacja w Krzymowie nie będzie robiona a tu jest ujęta, schetynówki na lotnisku też są ujęte. Nie można okłamywać.

            Z-ca burmistrza W. Długoborski – Ta informacje jest nieprecyzyjna, którą przedstawił pan radny Szeremeta. To, że państwo optowaliście za tym, żeby obligacje były na inwestycje było pochodną późniejszych ustaleń. Będę zawsze wracał do zapisów uchwały budżetowej, która wyraźnie mówi, że środki z obligacji, kredytów i pożyczek mają być na pokrycie deficytu. W deficycie są zawarte różne zadania, nie tylko inwestycje. I to wcale nie jest konsekwencja tak jak pan radny powiedział.

            Radny G. Sakowski – Ja czegoś tutaj nie rozumiem, bo tu ciągle pan wiceburmistrz mówi jakaś nadinterpretacja, przekłamania, nie tak itd. Jak można określić dobrą wolę współpracy z burmistrzem jeżeli radni dają burmistrzowi 12 mln zł na inwestycje w postaci obligacji. Teraz panowie dostaliście 12 mln, na które my się zgodziliśmy, oczywiście kontrolując was, bo takie zadanie jest rady i teraz jeszcze chcecie wprowadzać to taką poprawkę, to siaką poprawkę po prostu po to, żeby rada nie miała kontroli. Tak jest ustawione prawo w Polsce, że rada jest właśnie po to, żeby ustalać budżet i kontrolować jego wykonanie. Nie mówcie panowie, że my nie chcemy współpracować. Gdybyśmy nie chcieli współpracować to pozwolenia na serię obligacji w ogóle byśmy nie dali, co jest moim zdaniem obarczone dużym ryzykiem przy waszym zarządzaniu. Ale skoro idą na inwestycje i możemy to kontrolować, że wszystko idzie na inwestycje to jesteśmy za.

            Z-ca burmistrza W. Długoborski – Brak woli współpracy wynika z braku wzajemnego słuchania się. Jeżeli ja przed chwileczką wyjaśniłem tą sytuację a pan radny Sakowski zupełnie ją przekręca to po prostu nie ma zrozumienia. Nie ma porozumienia. Ja powtórzę, że brakuje w waszych zachowaniach, w waszych decyzjach konsekwencji, bo pan mówi o uruchomieniu obligacji na 12 milionów, ale oczywiście tylko państwo nie uruchomiliście wcale obligacji na 12 milionów tylko powiedzieliście…? Jeżeli ustalaliście 21 stycznia br. budżet deficytowy na kwotę 12 milionów i piszecie w tej samej uchwale, że ten deficyt będzie regulowany obligacjami, pożyczkami i kredytami to potem mówiąc o tym, że obligacje są tylko na inwestycje powinniście tym samym poszukać innego instrumentu uregulowania deficytu, czyli kredytu i pożyczek., ale do tego też nie chcecie dopuścić. To gdzie tu jest konsekwencja? Gdzie tu jest uczciwe, partnerskie traktowanie? I tu nie ma żadnego przekłamania, nie ma  żadnej ukrytej sprawy. Wręcz odwrotnie, to wszystko jest jawne. Taki budżet państwo uchwaliliście. Jeśli jest uchwalony budżet na dany rok o określonym wymiarze, z określonymi zadaniami to przecież te zadania są realizowane w ciągu całego roku na zasadzie takiej, że jest przygotowywana inwestycja, jest ogłaszany przetarg, zawierane są umowy i środki muszą być  zagwarantowane, zaplanowane. I jeżeli my wiemy, że w budżecie tak jest i mamy źródła ich pokrycia, czy sfinansowania to wtedy możemy te zobowiązania zaciągać, bo to jest delegacja do zaciągania przez burmistrza zobowiązań, a dzisiaj państwo mówicie, że nie, nie damy obligacji, nie damy kredytów i pożyczek. To jak mamy te zadania zrealizować? Jak mamy sfinansować te zadania? Czym? Na tym polega konstrukcja budżetu i wydawało się, że tak dokładnie rozumiemy, obie strony. Państwo jako organ uchwałodawczy i burmistrz jako organ wykonawczy istotę funkcjonowania budżetu. A teraz państwo mówicie obligacje tylko na inwestycje. A zadania oświatowe, z czego mamy realizować? Z budżetu przecież, który był deficytowy i też było powiedziane, jakie będą źródła finansowania tych zadań. A państwo teraz mówicie nie, nie damy pieniędzy i nie będzie tego deficytu uregulowanego. To, to jest w tej chwili sabotaż.

            Radny G. Sakowski – Żeby podsumować to pana nudnawe i przydługawe przemówienie to powiem tylko, że wystąpiliście państwo o 5.275.000 w obligacjach i tyle dostaliście. Czego chcecie więcej? 30 milionów? Wystąpiliście, dostaliście tyle ile chcieliście. Czego jeszcze chcecie? Chcecie po prostu szastać pieniędzmi na lewo i na prawo, a rada do końca, do kiedy będzie istniała będzie was kontrolować. Zgodziliśmy się na inwestycje i jesteśmy konsekwentni. W tym jesteśmy konsekwentni, a nie w tym, co pan nam zarzuca. Niech pan mówi konkretami, bo z tego, co pan mówi jak się to ściśnie to nic nie zostaje.

            Z-ca burmistrza W. Długoborski – Pozwolę sobie na taki komentarz. To pan nic nie powiedział panie radny Sakowski. Pan po prostu nie słucha tego, co ja mówię. Co to znaczy 5 milionów, które dostaliśmy. To znaczy, że to są pieniądze na określone zadania. A co z pozostałymi zadaniami?

            Radny H. Kłapouch – Pyta się pan burmistrz, z czego finansować pozostałe zadania. Z budżetu, tak jak powiedział. Tylko, że w tym budżecie mamy zapisane ponad 5 milionów ze sprzedaży. To są pieniądze na te zadania. Jeżeli ktoś nie umie przygotować budżetu to niech go nie przygotowuje. Wpisali panowie mimo sprzeciwu radnych, że 5 milionów jest nierealne, radni się nie znali, 5 milionów będzie. Patrząc na takie sformułowanie większość płatności będzie w przyszłym roku. Te inwestycje w większości i tak nie ruszą, bo już nie ma kiedy. Czy nie powinniśmy zostawić tego dla uruchomienia pozostałej części obligacji dla przyszłej rady, przyszłego burmistrza.

            Radny G. Sakowski – Muszę się odnieść do konkretów, o których pan mówi, pan wiceburmistrz. Właśnie dzisiaj wpadł mi w rękę artykuł z Kuriera, który pokazuje, że pan nie lubi Chojny. Sam tytuł „Miasto bez ratusza” taki kasandryczny, że mu to w dziurze mieszkamy pewnie. Nie będę cytował tego, co pan tutaj wyczynia jeśli chodzi o kredyt, który wziąłby przedsiębiorca, który gmina by poręczyła, bo to jest science fiction i zresztą z wypowiedzi pani skarbnik wiemy, że to jest kompletnie w świetle nowego prawa finansowego nieopłacalne dla gminy, ale pan takie snuje tu wariacje. Natomiast jeśli chodzi o ratusz remont na blisko 10 milionów, to dwa razy tyle ile gmina spodziewa się z wpływów ze sprzedaży swoich miejskich nieruchomości zajmowanych przez urząd miasta. Jeżeli pan w wywiadach, mówi, że pan się spodziewa 5 milionów to dzisiejsza decyzja rady, że nie dajemy ani grosza jest słuszna, bo do końca roku będziemy mieli ze sprzedaży 5 milionów. To pan podaje publicznie w prasie, pan Chojnę ośmiesza. Jest mi bardzo przykro, że to pan właśnie takich wywiadów udziela, z takimi nierealnymi pomysłami, które pokazują, jaki jest pana stosunek. Życzę panu szczęścia w wyborach i niech pan idzie do tego Powiatu.

            Z-ca burmistrza W. Długoborski – Kampania widzę zaczęła się na całego, pan radny Sakowski określił się, jako kandydat na burmistrza i będzie szukał dziury w całym. Jeżeli pan czyta artykuły bez zrozumienia to niech pan tak dalej czyta, bo pan zupełnie nie rozumie istoty tego, co tam jest napisane. Po pierwsze, jeżeli pan uważa, że ja nie lubię Chojny dlatego, że tytuł artykułu brzmi „Chojna bez ratusza” to proszę mi tego nie zarzucać bo nie ja jestem autorem tytułu. Niech pan po prostu się zastanowi, co pan mówi jeżeli pan rozumie istotę funkcjonowania dziennikarki. Po drugie instytucja poręczenia kredytu przez wykonawcę jest powszechnie stosowana i coraz częściej z niej się korzysta i wtedy obciążenie jest odmienne od tego, które wynika z zaciągnięcia kredytu przez gminę. Po trzecie to jest czysta demagogia. Jak można w tej chwili otumaniać społeczeństwo informacją, że 5 milionów będzie ze sprzedaży w związku z tym natychmiast te 5 milionów będzie do budżetu. My możemy sprzedać te obiekty dopiero po wyremontowaniu tamtego, za trzy cztery lata, a nie dzisiaj. Co pan mówi o jakichś 5 milionach? To jest czysty populizm i demagogia. Niech pan się zastanowi, co pan tu uprawia.

              Radny G. Sakowski – Ja po prostu przeczytałem, co pan powiedział. Jeżeli pan potrzebuje do tego, co pan powiedział jeszcze rzecznika prasowego to właśnie pan to uczynił, czyli pan tłumaczy to, co pan powiedział, co jest jasno napisane. Ja tylko przeczytałem pana słowa.

            Radny W. Fedorowicz – Panie przewodniczący. Proponuję żebyśmy przeszli do meritum i wreszcie może dopuścimy do głosu panią skarbnik.

            Radny S. Kabat – Ja chciałem pana Długoborskiego zapytać o jedną rzecz. Co stoi na przeszkodzie, żebyście ogłosili przetarg na wykonawcę i robili ten budynek po Straży Granicznej? Co panie Długoborski opowiadał w 2007 roku? W 2010 wprowadzamy się do nowej siedziby po Straży Granicznej a w WPI czytam zero funduszy na budynek po Straży Granicznej. To są fakty. Po prostu kłamał pan, kłamie pan i podejrzewam, że pan będzie kłamał dalej w tej sprawie. Doprowadziliście gminę do bankructwa i za wszelką cenę staracie się udowodnić, że tak nie jest. A finanse mówią same za siebie, leżycie dzisiaj na łopatkach, wy za to odpowiadacie. Ja śmiem twierdzić, że pan Długoborski posiedzi tu jeszcze dwa miesiące i po dwóch miesiącach spada na Szczecin i nie wiem gdzie, bo zaczął od szczytów, od posłowania, od barona SLD, poprzez burmistrza Gryfina i dzisiaj skończył w Chojnie, bo podano mu rączkę, bo by był bezrobotnym. Doprowadziliście gminę do bankructwa panie Długoborski a efekty pracy w Gryfinie też znam.

            Radny H. Kłapouch – Co do tej uchwały czy można zaokrąglić tą kwotę w dół, żeby tą część obligacji, która nie jest wykorzystana można było pozostawić przyszłej radzie i przyszłemu burmistrzowi. Na jaką kwotę w budżecie gminy była zaplanowana sprzedaż na 2010 rok?

            Skarbnik T. Kuflowska – Na 5.071.000 zł. Jeśli chodzi o zmniejszenie, czyli o zmianę uchwały z 29 czerwca to w tej chwili nie podejmę się redakcji tej uchwały, ponieważ należałoby to z bankiem skonsultować, ale może zapewnić, że nie wyemitujemy na pewno żadnej serii bezpodstawnie w sytuacji kiedy nie będziemy mieli faktur. Odnośnie uchwały z 29 czerwca jak i przedłożonego projektu w dniu dzisiejszym proszę się nie zrażać zapisem przewidywany termin zakończenia inwestycji np. 31 maj 2010 r. Są to w większości inwestycje wieloletnie. My w uchwale czerwcowej wyspecyfikowaliśmy te inwestycje, które zdaniem wydziału inwestycyjnego w tej kwocie będą zrealizowane. Jeżeli okaże się taka sytuacja, że nie  będzie faktur to nie będziemy uruchamiać. Jeśli chodzi o wyrażenie zgody musimy operować pełnymi seriami. Koryguję błąd, który nieświadomie popełniłam w czerwcu, ponieważ pod zapotrzebowanie wydziału przygotowałam projekt uchwały i w serii D10 nie podałam pełnej wysokości.

            Naczelnik wydziału BPI A. Witek – Te inwestycje, które są wymienione w uchwale są obecnie realizowane i będą faktury na te obligacje, które państwo już uruchomiliście, bo rozpoczęła się inwestycja pn. przebudowa szkoły, rozpoczęła się inwestycja pn. kontynuacja kanalizacji, budowa kanalizacji w Grzybnie i rozpoczęła się inwestycja od PSL I do Kaliskiej.

            Po dyskusji przewodniczący J. Kowalczyk poddał pod glosowanie projekt uchwały w sprawie zmiany uchwały Nr XLVII/393/2010 Rady Miejskiej w Chojnie z dnia 29 czerwca 2010 r. w sprawie emisji obligacji komunalnych.

W wyniku głosowania uchwała Nr LI/430/2010 została podjęta 13 głosami za, 2 wstrzymujących i stanowi załącznik nr       do protokołu.

 

 

Do punktu 12.

-----------------  Do projektu uchwały w sprawie skargi na działalność dyrektora Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej w Chojnie stanowiska komisji były pozytywne, za przyjęciem projektu uchwały.

Przewodniczący Komisji Gospodarki Komunalnej… G. Sakowski przypomniał, że rozpatrywała to komisja komunalna. Było to na poprzedniej komisji i teraz zostało to przelane na papier przez biuro rady.

Do projektu uchwały nie wniesiono uwag. W wyniku głosowania uchwała Nr LI/431/2010 została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr       do protokołu.

 

Do punktu 13.

----------------- Do projektu uchwały w sprawie zmiany w statucie Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej stanowiska komisji były pozytywne, za przyjęciem projektu uchwały. Do projektu nie wniesiono uwag. W wyniku głosowania uchwała Nr LI/432/2010 została podjęta jednogłośnie i stanowi załącznik nr       do protokołu.

 

Do punktu 14.

-----------------  Do projektu uchwały w sprawie wniesienia skargi na rozstrzygnięcie nadzorcze Wojewody Zachodniopomorskiego Nr NK.4.AB.0911/90/2010 dotyczące uchwały Nr XLIX/412/2010 Rady Miejskiej w Chojnie z dnia 12 sierpnia 2010 r. w sprawie wyłączenia ze sprzedaży działki  nr 191/15 położonej w obrębie nr 6 i działki nr 207/24 położonej w Obrębie 7 miasta Chojna przewodniczący J. Kowalczyk przypomniał, że jest to projekt uchwały wprowadzony do porządku sesji na wniosek 6 radnych.

Do projektu nie wniesiono uwag. Przewodniczący poddał pod glosowanie projekt uchwały w wyniku czego uchwała Nr LI/433/2010 została podjęta przy 1 glosie przeciwnym, 1 wstrzymującym i stanowi załącznik nr      do protokołu.

 

Do punktu 15.

-----------------  Informację o zadaniach realizowanych na drogach powiatowych przedstawiła sekretarz Powiatu B. Rawecka.

Drogi powiatowe w powiecie gryfińskim mają długość 636 km i właściwie są to drogi różnego typu. Są to drogi asfaltowe, ale też są drogi, które można nazwać drogami leśnymi jak i drogi, które można nazwać drogami gruntowymi. W tej kadencji w powiecie gryfińskim nastawiliśmy się przede wszystkim na realizację zadań, modernizację dróg powiatowych w porozumieniu z gminami bądź też zdecydowaliśmy się na realizację zadań, do których zostaliśmy powołani. Wykonywaliśmy zadania we współpracy właściwie ze wszystkimi gminami i w gminie Cedynia wykonywaliśmy chodnik w m. Piasek jak i również realizujemy drugi etap, ponieważ pierwszy był skończony. Wykonywaliśmy odbudowę nawierzchni w m. Żelichów. Nawierzchnię robimy inną metodą, nie jest to już tylko powierzchniowe utrwalanie, ale jest to wykonywanie inna metodą, kładziemy nakładkę 4 cm, która wyrównuje nawierzchnię a dopiero na tę nawierzchnię robimy powierzchniowe utrwalanie. Podobną metodę zastosowaliśmy w miejscowości Stare Objezierze. Dodatkowo również w m. Trzcińsko Zdrój wykonywaliśmy chodniki. W miejscowości Klasztorna robiliśmy również nawierzchnię, chodniki robiliśmy w miejscowości Gogolice, częściowo Góralice. Z gminą Trzcińsko Zdrój jesteśmy obecnie po podpisaniu porozumienia, składany będzie wniosek do schetynówki i będzie to wykonanie drogi Dębno – Trzcińsko Zdrój długości 8 km. Gmina Trzcińsko zobowiązała się do wkładu własnego w wysokości 400 tys. zł. Również w ramach schetynówki będziemy składali wniosek we współpracy z gminą Mieszkowice a dotyczy to drugiego etapu położenia nawierzchni na ul. Dworcowej. Gmina Mieszkowice dofinansowuje nam to zadanie. Dodatkowo wykonywaliśmy chodniki w gminie Mieszkowice a także nawierzchnię w M. Troszyn. W gminie Moryń wykonywaliśmy ul. Odrzańską jak również chodniki. Również to, co zdecydowaliśmy się wykonywać z gminą Banie to były chodniki w większości miejscowości, w niektórych momentach gmina Banie nawet wykonywała sama te inwestycje. Jeżeli idzie o gminę Chojna to obecnie wykonujemy chodnik w m. Nawodna, dodatkowo wykonujemy również inwestycję w Naroście. Co do Krzymowa zarząd Powiatu podpisał porozumienie, ale ponieważ w tym porozumieniu brakuje kwoty i terminu zakończenia, bo to będzie po stronie gminy, ponieważ tutaj pan burmistrz zdecydował się, że to gmina będzie inwestorem wiodącym a Powiat będzie tylko przekazywał środki. Następnym zadaniem, które tu wykonujemy jest droga do Jelenina i tam jest wykonywane pobocze. Droga do Godkowa zostanie wykonana tylko w ramach napraw bieżących, ponieważ tam będzie kanalizacja i musimy poczekać na rozstrzygnięcie jak to będzie. Następnym zadaniem, które wykonujemy jest położenie nakładki w m. Brwice. My jeszcze przymierzamy się do złożenia wniosku w ramach RPO, planujemy złożenie wniosku na remont Jagiellońska, Słowiańska i Żółkiewskiego. Ponieważ my do tej pory na tych ulicach na ulicach Jagiellońska Słowiańska i Żółkiewskiego mieliśmy problem z kanalizacją deszczową w ulicy Żółkiewskiego, dlatego zarząd postanowił rozwiązać ten problem i wykonaliśmy dokumentację na wykonanie kanalizacji deszczowej w ulicach Żółkiewskiego, Słowiańskiej i Jagiellońskiej. Mamy tę dokumentację wykonaną i czekamy na pozwolenie. Generalnie przeznaczyliśmy na dokumentację 180 tysięcy złotych. Na pewno w przyszłym roku w budżecie zostaną przeznaczone środki na wykonanie kanalizacji deszczowej w tych ulicach. Wszystkie zadania, które realizujemy, realizujemy zgodnie z ustawą prawo zamówień publicznych. Czekamy na miejscowość Krzymów na podpisane porozumienia.

W 2009 roku budżet Wydziału Zarządzania Drogami wynosił 4.580.000 zł. W wyniku starań Powiatu o pozyskanie dodatkowych środków na poprawę stanu dróg powiatowych wydatkowano w ubiegłym roku kwotę 9.280.000 zł.

            Radny R. Skrzypek – Zapytam się o Krzymów. W tamten czwartek z panią sołtys byliśmy u pana Durmy  i on nam przekazał kopię porozumienia, a wczoraj pan zastępca burmistrza na komisji powiedział, że gmina jeszcze nie otrzymała tego porozumienia. Czy to zostało wysłane?

            Sekretarz Powiatu B. Rawecka – Porozumienie zostało wysłane. W czwartek zarząd Powiatu pomimo tego, że nie dostał informacji o kwocie zadania, jak i o terminie wykonania w tych miejscach postanowiliśmy wykropkować i poprosić pana burmistrza o dopisanie tych informacji i jednostronnie zostało to przez zarząd Powiatu podpisane i wysłane.

            Z-ca burmistrza – Jest w poczcie. Natomiast to porozumienie nie jest zgodne z dotychczasowymi naszymi ustaleniami i tu jest pewien szkopuł, ponieważ porozumienie Powiatu sprowadza się do tego, że my mamy ogłosić ponowny przetarg. Natomiast ten przetarg był ogłaszany w końcu ubiegłego roku i miało to zadanie być wykonane przez wykonawcę, co w rezultacie spowodowało, że ten wykonawca zakupił materiał i czekał na dyspozycje zajęcia terenu i wykonania pracy. W związku z tym myśmy to porozumienie poprawili, że wykonawca został wybrany, koszt taki i taki i to odsyłamy dzisiaj do Powiatu.             Sekretarz Powiatu B. Rawecka – My wcześniej wystąpiliśmy z pismem, z prośbą o to, żeby nam podać kwotę i wykonawcę zadania, ale to już jest szczegół, do którego nawet nie warto wracać, bo myślę, że tu będziemy w dalszym ciągu wykazywać, kto jest lepszy, kto mądrzejszy, kto piękniejszy, kto piękniej mówi, kto gorzej wygląda, kto ma lepszą figurę, kto jest garbaty itd. a myślę, że to nie tędy droga.

            Sekretarz E. De La Torre – Chciałabym zapytać panią sekretarz, ponieważ my już w ubiegłym roku podpisaliśmy deklarację, że chcemy wykonać ten chodnik i pomóc Powiatowi w realizacji tego zadania. Pieniądze na ten cel uchwaliła w ubiegłym roku rada, przetarg został w ubiegłym roku rozstrzygnięty, materiały zostały zakupione i kwota, za którą został wtedy ogłoszony przetarg była jasna i wiedzieli państwo, co to za kwota. Dlaczego władze Powiatu nie udzieliły nam zgody na wejście na wasz pas drogowy, po to, żeby wykonać na waszej nieruchomości prace w postaci tego chodnika. A dzisiaj państwo ponownie udajecie, że nie wiecie za ile został zakupiony materiał, ile kosztuje inwestycja i chcecie ponownego podpisania porozumienia. Uważam, zaglądając do budżetu Powiatu i zaplanowanych pieniędzy na współudział z gminą Chojna w realizacji zadań na drogach powiatowych, że państwo po prostu nie macie pieniędzy na współfinansowanie zadania na waszych drogach, ponieważ w odpowiedzi na interpelację udzielonej panu Bronisławowi Krzyżanowskiemu, który jest radnym powiatowym odpowiedzieliście państwo na piśmie… Pani sekretarz. Dlaczego państwo w ubiegłym roku nie przekazaliście prawa do dysponowania terenem gminie Chojna, która rozstrzygnęła przetarg, miała pieniądze i nie mogła rozpocząć prac na waszych drogach. Nie udzieliliście zezwolenia na wejście na waszą nieruchomość.

            Sekretarz Powiatu B. Rawecka – Historycznie rzecz biorąc, bo widzę, że będziemy do tego wracać, chciałam powiedzieć, że dzisiaj państwo prosiliście o informację o realizacji zadań na drogach powiatowych i państwo dostaliście tę realizację. Do naszego budżetu zachęcam często do zaglądania, ponieważ on jest naprawdę w bardzo dobrym stanie i generalnie, ponieważ teraz mamy wyrok sądu, a to jest okres 2004 roku więc pani sekretarz na pewno zna tę sprawę, bo była wtedy starostą, kiedy lekarze w szpitalu wykonali niewłaściwie odbiór porodu dziecka i rodzice skarżyli szpital o złe wykonanie zabiegu. My przyjęliśmy tę sprawę, bo ona jest od 2004 roku, czyli 6 lat. Dziecko ma już 6 lat, urodziło się z wadą, z porażeniem mózgowym i rodzice 6 lat walczyli, o to, żeby dostać pieniądze, takie zadośćuczynienie za to, że zdrowe dziecko urodziło się przy kiepskim współudziale lekarzy z wadą do końca życia. Sąd teraz ogłosił wyrok i ten wyrok brzmi 500 tysięcy złotych. Dodatkowo dziecko będzie, co miesiąc dostawało 2 tysiące złotych renty dożywotnio. Szpital ubezpieczony był tylko na 200 tysięcy złotych, czyli generalnie spada to na Powiat, jako spadkobiercę tego szpitala, który został już zlikwidowany i musimy wypłacić 500 tysięcy złotych plus tę rentę. Jak widzicie państwo w Powiecie nie ma pospolitego ruszenia, nie ma sesji, na której bierzemy kredyt, mamy te pieniądze zabezpieczone i w tym roku ta rodzina dostanie i dlatego też z tego powodu nieraz trzeba ograniczyć zadania, które wykonujemy, ale kosztem dziecka. Bo możemy odwoływać się, przedłużać to ale jeszcze trzeba pamiętać, że jest tu ludzka część człowieka, czyli to człowieczeństwo i trzeba zrozumieć problem tych ludzi i to, że przez 6 lat muszą to dziecko utrzymywać i leczyć.

            Radny R. Skrzypek – Pani sekretarz gminy. Ja, jako radny udałem się do Powiatu, żeby tą sprawę wyjaśnić, o którą pani pytała, dlaczego Powiat nie dał tego pozwolenia na budowę. Okazało się, że gmina wystąpiła o takie coś a po trzech dniach Powiat odesłał zgodę na dysponowanie gruntem. Dokumenty były w Powiecie i wcale się nie dziwię, że jak o to prosiłem w interpelacjach to państwo mi tego nie pokazywali. Pojechałem do Powiatu, pokazali. Po trzech dniach była odpowiedź z Powiatu, że wyrażają zgodę.

            Sekretarz E. De La Torre – Czy pan pamięta jaka, jest data tej zgody, czy jest to grudzień 2009. Chciałabym powiedzieć, że takiej demagogii, jaką w tej chwili usłyszałam z ust pani sekretarz Powiatu nie słyszałam już dawno. Pani sekretarz. To nie starosta odbiera porody, tylko w 2004 roku ordynatorem tego oddziału była pani doktor Skowrońska-Tunia, która w 2005 roku przestała pracować w tym szpitalu. Proszę powiedzieć, czy teraz pani doktor Skowrońska-Tunia została przyjęta przez nowego dyrektora i nadal jest ordynatorem tego szpitala? Wyśmienicie wobec tego oceniane są jej kompetencje. Ten szpital, o którym mówimy był ubezpieczony, miał osobowość prawną, we własnym imieniu ubezpieczał się za pieniądze z Narodowego Funduszu Zdrowia, bo tylko to stanowiło jego budżet. Szpital ten został zlikwidowany przez Powiat i obecny zarząd w tej kadencji. W jego miejsce została powołana spółka, więc to, że Powiat na własne życzenie zlikwidował szpital, a teraz przejął jego zobowiązania w wyniku orzeczeń sądowych, to pani sekretarz jest konsekwencją tego, że to w ciągu czterech lat tej kadencji był ten proces prowadzony. W związku z tym mówienie o drogach i o autentycznym nieszczęściu dziecka… Chciałabym, żeby pani powiedziała czy osoba, która wtedy była ordynatorem oddziału i odpowiadała merytorycznie za porody dzisiaj została przez was ponownie przyjęta do szpitala.

            Sekretarz Powiatu B. Rawecka – Ja przepraszam bardzo. Myślałam, że nie została wezwana na przesłuchanie, ale skoro już tak to odpowiem. Ja nie powiedziałam, że pani Ewa De La Torre jako starosta odbierała poród tylko odbierali błędnie lekarze i powiedziałam jeszcze, że organem założycielskim szpitala był Powiat, nie miało jedno nic wspólnego i powiedziałam, że szpital był ubezpieczony na 200 tysięcy złotych. Nie wiem gdzie w tym demagogia, ale niech ona będzie, jeżeli chcemy tak widzieć.  Co do zatrudniania osób, jeżeli idzie o spółkę i szpital to pani wybaczy, ale z tego, co wiem te dwie lekarki, które odbierały poród otrzymały wyroki i nie pamiętam, żeby wśród tych lekarek była pani Skowrońska-Tunia, aczkolwiek nie mnie oceniać kogo pan prezes zatrudnia, bo to nie jest moje zadanie.

            Sekretarz E. De La Torre – Mam pytanie do pani sekretarz Powiatu. Chciałabym zapytać czy Powiat zlecił wykonanie projektu budowlano-wykonawczego kanalizacji deszczowej w ulicach powiatowych Jagiellońskie, Słowiańskiej i Żółkiewskiego w Chojnie za kwotę 45.140 zł brutto.

            Sekretarz Powiatu B. Rawecka – Wykonaliśmy kanalizację deszczową, żeby uniknąć sporów, czy kanalizacja przy ul. Żółkiewskiego jest nasza, czy odprowadzanie ścieków jest zgodne z prawem czy nie zgodne, dlatego Powiat zdecydował się na wykonanie kanalizacji w ulicach Jagiellońska, Żółkiewskiego i Słowiańska.    

            Sekretarz E. De La Torre – Rozumiem, że państwo wykonywali te prace na swoim mieniu, rozumiem, że nie płacilibyście niczego, gdyby nie było to mienie Powiatu, bo rozumiem, że wykonywaliście państwo za pieniądze Powiatu, na działkach Powiatu, w drodze powiatowej Jagiellońskiej, Żółkiewskiego i Słowiańskiej prace przygotowawcze  do wymiany kanalizacji deszczowej, czyli to jest wasza kanalizacja.

            Sekretarz Powiatu B. Rawecka – Wykonujemy nową kanalizację deszczową, ponieważ chcemy uniknąć sporów, które tutaj… Ja już nie chcę wracać do nieszczęsnej rury przy ul. Żółkiewskiego, gdzie nadzór budowlany musiał rozstrzygać, że nie jest to nasza kanalizacja i dlatego wykonujemy nową kanalizację deszczową, nową sieć, żeby uniknąć już kiedykolwiek sporów.

Przewodniczący J. Kowalczyk podziękował sekretarz Powiatu B. Raweckiej za przybycie i przedstawienie informacji.

 

Do punktu 16.

-----------------  Przewodniczący przekazał, że burmistrz musiał wyjechać na początku sesji na swoje pytania radni otrzymają odpowiedź na piśmie.

 

Do punktu 17.

-----------------  Sprawy różne, informacje, wolne wnioski.

Przewodniczący poddał pod głosowanie wniosek radnego G. Sakowskiego w sprawie przeprowadzenia kontroli przez komisję rewizyjną w Centrum Kultury w Chojnie.

Radny G. Sakowski doprecyzował wniosek.

Chodzi o przeprowadzenie kontroli w Centrum Kultury i zakres kontroli powinien obejmować: wykonanie planu finansowego za lata 2007 – 2010, szczegółowe rozliczenie kosztów bezosobowych, w tym wynagrodzeń bezosobowych, w tym wynagrodzeń bezosobowych, rodzaj i numer umowy, z kim została zawarta, okres obowiązywania umowy, czas pracy, kwoty wynagrodzeń, czynności wykonane w ramach umowy w latach 2007-2010; szczegółowe rozliczenie zakupu usług pozostałych, w tym realizacje wszystkich imprez, numer umowy, faktury, rachunki, czego dotyczy, okres trwania, kwota brutto oraz z kim została zawarta umowa za lata 2007-2010; szczegółowe rozliczenia Dni Chojny, Dni Integracji za lata 2007-2010.

            Z-ca burmistrza W. Długoborski – Ja oczywiście popieram ten wniosek, przy czym proszę zauważyć, że wniosek w takiej konstrukcji jest tylko wnioskiem. W związku z powyższym powinna to być uchwała rady, ona musi mieć znamiona normalnej uchwały.

            Radca prawny urzędu – Została podjęta uchwała i to się później przeleje na papier, żeby pan przewodniczący mógł podpisać i przekazać do nadzoru wojewody.

            Radny G. Sakowski – Dla ostrożności procesowej bardzo proszę, żeby pan przewodniczący przegłosował w formie uchwały.

Przewodniczący J. Kowlaczyk poddał pod głosowanie, kto jest za przyjęciem projektu uchwały w sprawie przeprowadzenia kontroli w Centrum Kultury zgodnie z wcześniej złożonym wnioskiem przez radnego Sakowskiego.

W wyniku głosowania uchwała została podjęta większością głosów (1 radny nie głosował) i stanowi załącznik nr      do protokołu.

Przewodniczący J. Kowalczyk zaproszenie dla radnych na uroczystości gminne Dni Edukacji Narodowej w dniu 14 października o godz. 11 w Centrum Kultury w Chojnie.

            Radny R. Skrzypek – Panie burmistrzu. Ja mam wniosek, aby pan odpowiedział radnym i mieszkańcom na temat tego, co poruszył wcześniej pan radny Kłapouch a mianowicie wykaszania trawy przy świetlicy w Krajniku Górnym. Jak jest koszona trawa przy innych świetlicach w gminie, czy sprzęt, którym się posługuje osoba, która to zlecenie realizuje to jest sprzęt jego prywatny, czy zakupiony przez gminę.

            Radny S. Drapaluk – Ja u siebie w swojej miejscowości koszę kosiarką sołecką, ale pozostałe koszty to są koszty moje takie jak zakup paliwa, usługa moja, zakup części do kosiarki jest również mój. Tu gmina nie ponosi żadnych kosztów.

            Radny R. Skrzypek – W Krzymowie sytuacja jest identyczna, jest kosiarka wioskowa, kosi osoba za darmo, nieraz za drobną opłatą od sponsorów.

            Z-ca burmistrza W. Długoborski – Są różne systemy i mechanizmy. Ja to sprawdzę precyzyjnie i odpowiem jak się to odbywa w każdej miejscowości. Są różne techniki. Niektóre sołectwa uwzględniają wydatki na ten cel z funduszu sołeckiego.

            Radny S. Kabat – Myślę, że pani sekretarz odpowie mi na pytanie na to, że w niedzielę korzystała z samochodu służbowego do Grzybna i chciałbym wiedzieć, czy pani uregulowała za ten samochód, czy ureguluje.

            Sekretarz E. De La Torre – Ja została wydelegowana przez pana burmistrza i w Grzybnie byłam służbowo a nie towarzysko, tak zresztą jak jadę samochodem służbowym na zebrania wiejskie.

            Radny S. Kabat – My też żeśmy uczestniczyli w tej imprezie w Grzybnie i pan burmistrz też uczestniczył, ale przyjechał swoim samochodem, wszyscy przyjechaliśmy swoimi samochodami. Pytam, jaką rolę pani tam pełniła w Grzybnie, ponieważ zdaje sobie pani sprawę w jakiej sytuacji finansowej jest gmina, a pani sobie tak rozjeżdża się tym samochodzikiem na lewo i na prawo. Do Gryfina z Chojny i do Grzybna i z powrotem do Gryfina i z Chojny to są koszty i wydaje mi się, że zna pani sytuację finansową gminy trzeba było skorzystać z okazji. Stanąć na okazję i dojechać do Grzybna.

            Sekretarz E. De La Torre – Czy są na tej sali radni, którzy tym samochodem służbowym jeździli razem ze mną. Są. Czy czuje się pani, pani Ryszardo, że popełniła pani przestępstwo realizując swoje zadania, jako funkcjonariusz publiczny jeżdżąc ze mną tym samochodem? To jest po prostu poniżające to, co pan mówi, dlatego, że ja proszę pana dojeżdżam do Chojny pociągiem jak trzeba. Natomiast z tego, co wiem pociągi do Grzybna nie jeżdżą. Poruszając się pomiędzy wsiami, bo jeżdżę również na zebrania wiejskie i tam mnie może pan spotkać, nie zawsze korzystam z samochodu służbowego, tylko wtedy, kiedy to jest niezbędne.

            Radny S. Kabat – Pani sekretarz. Ja bym nic nie miał przeciwko temu, że pani skorzystała z służbowego samochodu, bo ja bym chciał znać zakres obowiązków w tej gminie, czy pani reprezentuje na tych różnych imprezach, bo jeżeli był burmistrz i reprezentował tam naszą gminę, ja to rozumiem. Gdyby burmistrz przyjechał służbowym samochodem to ja to też rozumiem. Ale to, że po panią trzeba ekstra jechać do Gryfina, odwieźć, zawieźć, przywieźć to gdyby pani w tej chwili stwierdziła, że pani jeździ pociągiem

 to, dlaczego pociągiem pani nie przyjechała do Chojny i nie zabrała się z panem burmistrzem do Grzybna. Ja jeszcze raz powtarzam, ponieważ sytuacja finansowa gminy jest taka a nie inna… dla mnie jest bardzo ważne, ten wyjazd służbowy… bo ja nie wiem co pani tam reprezentowała w tym Grzybnie. Czy pani tam wnioski składała, bo ja nie rozumiem, czy tylko po to żeby być.Mogła pani dojechać pociągiem do Chojny, mnóstwo nas jechało i chętnie bym panią zabrał. Ale wy nie patrzycie na koszty, nie patrzycie na nic byle tylko wygodnie żyć.

            Radny W. Fedorowicz – Pan Kabat jakiś ślinotok dzisiaj ma chyba i w związku z powyższym nie może się zatrzymać. Chciałem uprzejmie poinformować, że ciągle mówi to faryzeuszowskie wystąpienia o budżecie, a donosy, które pan Kabat ciągle pisze mają na celu uszczuplenie budżetu. Tylko, że tam siedzą ludzie mądrzy i jego zarzuty odrzucają. Wreszcie jeden zarzut się potwierdził, Ochrona Środowiska nałożyła dodatkową opłatę, czego gratuluję panie gaduło.

            Radny S. Kabat  - Panie radny Fedorowicz. Wszyscy, ja też odprowadzają opłaty do Inspekcji Ochrony Środowiska, każdy z nas przestrzega prawo i ja nie widzę tutaj, dlaczego gmina ma nie płacić za coś, gdzie wpuszcza nieczystości w ziemię. To jest przestrzeganie prawa. A ponieważ pański syn jako burmistrz nie przestrzega tego prawa więc trzeba tego prawa nauczyć i ma to przestrzegać. Wszystko na ten temat.

            Radny W. Fedorowicz – Ja chciałem tylko powiedzieć, że pan Kabat sądząc po jego bardzo siwych włosach, prawie białych nie ma lat trzech, czterech, nie jest dzisiejszym człowiekiem i ciekawe gdzie były te nieczystości przedtem, że ich pan Kabat nie widział.

            Sekretarz E. De La Torre – Chciałabym uzyskać informację od pana radnego Stanisława Kabata, gdzie uzyskał informacje, że w gabinecie sekretarza gminy zostały wymienione drzwi na podobno prawie, że wygłuszone i pancerne oraz zostały wymienione meble, bo tak pan napisał i podpisał się jako funkcjonariusz publiczny.

            Radny S. Kabat – Ja pani odpowiem w przyszłej pięciolatce.

            Sekretarz E. De La Torre – Czyli ja rozumiem, że pan podnosi kłamstwo do rangi cnoty i jeszcze się pod tym podpisuje. Żałuję, że bardzo, że nie mogłam się do tego odnieść na poprzedniej sesji, bo miałam inne obowiązki. Natomiast myślę, że radnemu nie przystoi kłamać. Polecam panu również, ponieważ dzisiaj kiedy usłyszałam pana kolejne kłamstwo, mianowicie powiedział pan o byłym burmistrzu Gryfina obecnie zastępcy burmistrza, że doprowadził gminę Gryfino do bankructwa, że na stronach internetowych gminy Gryfino znajduje się sprawozdanie z wykonania budżetu za rok 2002 a w nim jest napisane, że zadłużenie gminy Gryfino wynosiło 3%, miało milionową nadwyżkę i 23 mln na zadania inwestycyjne, które realizował już następca pana Długoborskiego. Daj Boże każdej gminie takiego bankructwa. W związku z tym, że ma pan materiał źródłowy proponuję, aby pan publicznie nie powtarzał kolejnych kłamstw.

            Radny S. Kabat – Proszę panią. Ja powiedziałem, że pan Długoborski będąc burmistrzem Gryfina… wie pani ile o tym ile dzisiaj gmina dzisiaj płaci za nietrafne decyzje odnośnie faktur za Lagunę? Chciałem pani przypomnieć jak to wszystko rewelacyjnie w Gryfinie, w starostwie zostało, chciałem przypomnieć, że na odchodne to wzięła pani 2.600.000 kredytu, żeby ludziom popłacić pobory i tak zostawiła pani powiat Gryfiński, w takim stanie finansowym i dzisiaj zostawiacie gminę Chojna w tak rewelacyjnych finansach jak pani zostawiła powiat.

Sekretarz E. De La Torre – Czy do państwa dotarło pismo z RIO z ubiegłego tygodnia? RIO w nim stwierdza, że poziom zadłużenia gminy Chojna wynosi 20% przy 60 % dopuszczalnego zadłużenia. W przeszłości zadłużenie gminy Chojna było wyższe niż dzisiaj. Chciałam powiedzieć do protokołu, że zadłużenie… To jest straszne, że funkcjonariusz publiczny zaprzecza faktom opublikowanym na stronach RIO. (Radny S. Kabat przerywał wypowiedź)

            Z-ca burmistrza W. Długoborski – Do radnego Kabata – Bardzo bym prosił panie radny, żeby naprawdę uważał na to, co mówi. Na poprzedniej sesji też to powiedziałem, ja czekam na tego prokuratora, który ma mnie wezwać i ma mnie…? O potwierdzenie nieprawdy. Czekam cały czas, nic się nie dzieje w tej materii. Niech pan przyśpieszy swoimi kanałami możliwości przeprowadzenia tej sprawy. Proszę naprawdę uważać na to, co pan mówi, bo Laguna nie była gminną nigdy za mojej kadencji. Pan po prostu kłamie, że ja zostawiłem zadłużenie. To, że gmina przejęła Lagunę to jest wola dzisiaj rządzących i że przyjęła na siebie ten dług. Jeżeli dzisiaj zadłużenie gminy wynosi 40 milionów to nie jest kwestia tylko Laguny.

Wobec wyczerpania się porządku obrad przewodniczący J. Kowalczyk zakończył dyskusję i zamknął obrady. Koniec godz. 15.30. Na tym protokół zakończono.

 

 

Protokółowała                                                                                     Przewodniczący Rady

Ewa Wojciechowska                                                                             Janusz Kowalczyk

 

               

   

 

 

 

    

      

Metadane - wyciąg z rejestru zmian

Akcja Osoba Data
Dodanie dokumentu: Radosław Dranikowski 22-02-2011 13:09
Osoba, która wytworzyła informację lub odpowiada za treść informacji: 22-02-2011
Ostatnia aktualizacja: - 22-02-2011 13:09